kornelia414
28.02.13, 18:46
Piszę do was ponieważ chcialabym poznać waszą opinie. Moja koleżanka po raz kolejny weszła w zły związek. Zacznijmy od tego że w wieku 17 lat zaszła w pierwszą ciąże, po 2 latach w kolejną. Z ojcem ich dzieci wzięła ślub ale jej mąż okazał się osobą z problemami psychicznymi. Bo jak inaczej nazwać osobę która zostawia dziecko na balkonie w 5 stopniowy mróz lub je przywiązuje do kaloryfera. Znęcał się fizycznie i psychicznie nad dziećmi i żoną. Koleżanka rozwiodła się. Poznała faceta, z tamtym pierwszym się rozwiodła. W nowym związku urodziła sie dwójka kolejnych dzieci. Ale jej kolejny związek okazał się pomyłką. Facet nie wracał na noce, przepiłał pieniądze, w domu były wieczne awantury. Trwało to około 4 lat, zakończyło to się śmiercią jej męża, powiesił się. Koleżanka znowu weszła w kolejny związek, facet okazał się alkoholikiem. Rozstali się. Teraz jest z kolejnym facetem który wczoraj jak się napił zrobił awanture i zdemolował jej łazienkę. Pytanie do was jest takie czy mogłybyście coś doradzić mojej koleżance? Dlaczego tak się dzieje że trafia na takich popaprańców? Koleżanka twierdzi że już nie ma porządnych facetów, że jej już nigdy nie spotka szczęście. A wy jak uważacie? Czy to jest tak że niektóre kobiety poprostu mają takiego pecha i takie przeznaczenie że nigdy nie znajdą kogoś wartościowego?