Dodaj do ulubionych

DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE??????????

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.04, 18:26
Ja jestem właśnie w takiej sytuacji i widze, że po prostu nie ma rady na
mojego chłopa. Po 5 latach związku nastąpiło wielkie zerwanie, zjawiła się
nawet przez chwilę jakaś inna dziewczyna, ale wiem, że do niczego nie doszło
(jeszcze).Powoli wygląda na to, że chyba wracamy do siebie - choć gdy go
pytam, to on oczywiście jeszcze nie jest pewien, zastanawia sie - mówi, że jak
się zdeklaruje, to chce, żebym była jego ostatnią dziewczyną:). Ale ja lubie
jasne sytuacje, a słysze tylko nie wiem, nie wiem. i żadna rozmowa tu nie
pomaga. W sumie, to nie wiem, czy czekać, czy samej to zerwać - już raz to
zrobiłam, ale on zadzwonił, że może jesnak coś by się udało...To jest okropna
sytuacja, że pozwalam komuś wybierać, czy chce być ze mną, czy tworzyć nowy
związek, tym samym pokazuję, że można mną łatwo manipulować, że zdaję się na
czyjeś widzimisie. Kocham go, chce z nim być, ale to mnie kosztuje za dużo
zdrowia i nerwów.
Obserwuj wątek
    • hehe.he Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 19.07.04, 18:29
      to nie moze trwac w nieskonczonosc. ty bądź w tym związku mezczyzną i daj mu
      ultimatum. wtedy sie okaze.
      • Gość: 111 Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.04, 18:36
        no rzeczywiście to nie może tak trwać, ale boje się że jak zacznę naciskać, to
        on ucieknie. cholera no już nie wiem, co moge zrobic...
        • Gość: ladyl Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 19:17
          ja dzis oswiadczylam swojemu, ze nasz zwiazek lezy w jego rekach. od jego
          postawy zalezec bedzie co z nami. na razie sie nie przejal. glupie to bylo z
          mojej strony. widzi ze nie potrafie podjac decyzji. ze tez sama nie wiem czego
          chce i tak sie bujamy, a ja juz nie mam sily, bo kompletnie nie wiem na czym
          stoje. on tez nie. sytuacja patowa. nie wiem. najlepiej by bylo gdyby nasz
          zwiazek zlapal drugi oddech, albo gdybysmy obydwoje mieli na kogo przelac
          uczucia. nie mam pojecia co robic.

          pozdrawiam. wiem o czym mowisz. nie potrafie ci jednak pomoc :( i nie potrafie
          na razie pomoc sobie...
          • Gość: 111 Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.07.04, 09:47
            nie wiem co sprawiło, że znaleźliście sie w takiej sytuacji, ale to co sie
            dzieje teraz jest właściwie identyczne, jak to co między nami. Ja usłyszałam
            wcześniej, że mamy próbować, ale nie widzię żeby się jakoś specjalnie starał,
            żeby coś się zmieniło. A najlepsze było stwierdzenie, które usłyszałam wczoraj-
            próbujemy, ale nie jesteśmy ze sobą. Nie wiem, jak to mam rozumiec. On uważa, że
            wakacje, które będziemy mieli za 2 tyg. coś zmienią - ale co do tej pory?
            • ladylazaruss Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 20.07.04, 10:28
              wakacje wspolne czy oddzielne?
              my wlasnie odpoczywamy od siebie. on plywa na desce w chalupach ze znajomymi,
              ja pojutrze jade na babski wypad do pragi. na razie nic to nie daje. ja jestem
              wsciekla, bo on sie nie odzywa wcale. a moj mily korzysta z uciech zycia i ani
              mysli dac znaku zycia. to jest jego 'staranie sie'. no trudno. licze ze jak
              wyjade, to po 2tygodniach nabiore dystansu do tego co sie dzieje i bede umiala
              na spokojnie podjac decyzje.

              jesli jedziecie na wakacje razem, to mysle ze bedzie swietnie.. poczujecie
              przyplyw uczuc. ale co potem? powrot do rzeczywistosci moze byc bolesny :(
              • powietrze Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 20.07.04, 11:43
                wakacje mają być wspólne. a do tego czasu chyba zniosę tę jego niepewność i nie
                będę za bardzo naciskać i wyluzuję.

                • Gość: znam ten ból Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 20.07.04, 12:13
                  kochana uważaj - ja się tak bujam już 3 rok i on nie może się zdecydować
                  (byliśmy razem 3 i teraz mija 3 rok, odkąd nie jesteśmy). Mówi, że sie obawia,
                  że nie potrafi być odpowiedzialny (czytaj - nie chce, bo jest mu tak wygodniej)
                  itd. Ja zupełnie nie potrafiłam się z tego wyplątać. stawiałam nie raz
                  ultimatum, odchodziłam, leczo nsięznowu odzywał i takie błędne koło. Wiem, jak
                  ciężko jest sięz tego wyrwać......ja obecnie poprosiłam go, żeby dał mi dwa
                  lata spokoju, żebym miała szansę ułożyć życie na nowo.....więc próbuje, choć
                  tęsknie i cierpię.....
    • cotti Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 20.07.04, 15:43
      bez sensu.
      To Ty czekasz na Jego gest.
      i albo chcesz to ciągnąć, albo weźmiesz ster w swoje ręce i zaczniesz decydować
      (choćby zdecyduj się na kogoś innego).
    • Gość: Rocco Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 19:37
      No i dobrze , ma prawo byc niezdecydowany.
      • ladylazaruss Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 20.07.04, 21:18
        a o czym, twoim zdaniem, swiadczy to niezdecydowanie?
        • Gość: 111 Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.04, 08:54
          o tym, że nie wie czy chce ze mną być, czy z nią (nową, niepoznaną, inną niż ja).
          • katja Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? 21.07.04, 12:37
            Spytaj sie konkretnie: Dlaczego nie jestes gotowy? jesli nie zna powodow dla
            ktorych nie jest w stanie bardziej sie zaangazowac , nie bedzie nic robil , aby
            zmienic sytuacje.
            Dlatego odpowiedz ; "nie wiem " w zadnym razie nie powinna ci wystarczyc.
            Powiedz:"chcesz mnie nadal spotykac"? To znajdz powod dla ktorego nie chcesz
            zadnych zobowiazan!
            Inaczej latami bedziesz zyc nadzieja ,ze cos sie zmieni.
            Daj mu do zrozumienia , ze rozumiesz jego niepokoj i jakies tam niewyjasnione
            sprawy , jednak zbyt cenisz siebie i wlasne uczucia , aby w nieskonczonosc
            trwac w zwiasku , o ktorym trudno powiedziec , czy ma jakis cel i dokad zmierza.
            Zaden facet nie zgodzil by sie na takie uklady.
            Gdy mam problemy w zwiazku nauczylam sie myslec jak faceci , zamykam oczy i
            mysle co oni by powiedzieli w tej sytuacjii? I robie to tak jak oni.
            Oczywiscie dotyczy to tylko problemow (jak twoj np) gdy nie moge sobie sama dac
            z tym rady ani znalezc odpowiedzi. Fajnie jest wtedy zamienic sie rolami i
            pomyslec jak oni to odbieraja , to powinno sie takze sprawdzic w druga strone,
            gdyby mezczyzni probowali troche wczuc sie w nasze uczucia.
            • Gość: 111 Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.04, 15:47
              rozmawialam z nim dzisiaj wlasnie w taki sposob i na spojnie. powiedział, ze
              rozmawial z tą dziewczyną i powiedział jej, że wraca do mnie. Ale widziałam , że
              był bardzo smutny. Staram sie go zrozumiec, wiem, że coś ich łączy (-ło), ale
              jak widzę, że jest mu aż tak źle to sama sie zastanawiam, czy to była słuszna
              decyzja, przykro mi, że widzę jak bardzo się z nią związał.
              • Gość: asd Re: DLACZEGO ON NIE WIE, CZEGO CHCE?????????? IP: *.pro-futuro.com 24.09.04, 13:47
                Nie gniewaj się, ale to wygląda jak niekończący sie serial wenezuelski.
                • Gość: sinus nic na siłę IP: 217.153.152.* 24.09.04, 16:41
                  Nic na siłę. Nie powinnaś się zastanawiać, czy jemu jest smutno, tylko czy Ty
                  masz siłę, żeby mu przebaczyć wyskok z inną dziewczyną. Opamiętaj się! Tu
                  chodiz o Twoje życie w przyszłości z tym chłopakiem! Powiedz mu, że chcesz,
                  żeby jego decyzja była przemyślana i ostateczna, bez wracania do przeszłości.
                  To o Ciebie powinien teraz zabiegać i starać się. A nie być smutny i szukac
                  pocieszenia. Nie jesteś Jego matką...
    • Gość: Lady_in_Red 111, obudź się!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:20
      Wiesz co, jesteś faktycznie w nim bardzo(czytaj ślepo) zakochana skoro nie
      odczytujesz jego zachowania jako czystą kalkulację. Nawet jeśli zdecyduje się
      być z Tobą, naprawdę będziesz dobrze się czuła wiedząc, że miał tak wielkie
      wątpliwości?? Nie wiedzieć, to można np. gdzie pojechać na wakacje. W miłości
      nie ma kalkulacji. Albo Cię kocha albo nie. Jeśli potrzebuje tyle czasu, aby
      się ostatecznie zdecydować, to wybacz, nie darzy Cię zbytnim uczuciem. Obudź
      się kobieto, bo kiedyś dojdziesz do tego samego wniosku i załamiesz się, mając
      świadomość ile czasu straciłaś będąc w pseudozwiązku z tym facetem. Twoja
      miłość nie wystarczy, aby stworzyć udany związek. Jeszcze jedno, nie wierz w
      teksty typu: chcę, abyś była moją ostatnią kobietą. W większości przypadków są
      to jedynie puste słowa.

      Pozdrawiam,
      L_in_R

      • Gość: megan Re: 111, obudź się!! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.intelink.pl 24.09.04, 17:24
        popieram w 100% ten słowa
        • ameliz Re: 111, obudź się!! 11.12.04, 23:15
          hej...a ja myślałam,ze tylko moj facet jest niezdecydowany...jesteśmy ze sobą
          już prawie 4 lata...z 2 przerwami....bo nie wiedział czego chce....to miałbyć
          już ostatni raz...a znowu słyszę,że się boi,że mu minie miłosć do mnie...nie
          wiem co robić...narazie dałam mu czas...nie narzucam się i czekam,ale nie wiem
          jak długo to jeszcze zniosę...staram sie mu pomóc zrozumieć czego chce,nawet
          namawiam go na wizytę u specjalisty,ale może to ja powinnam się
          wybrać....pozdrawiam wszystkie dziewczyny,które mają podobny problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka