Dodaj do ulubionych

Ślub przed czy po 30?

14.03.13, 06:08
jakie są wasze opinie?

Jak to w końcu jest, szybciej dojrzewamy, ale dorosłość osiągamy później?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 08:01
      To naprawdę sprawa indywidualna, nie da się zastosować jednego idealnego wzorca.
    • feel_good_inc W ogóle. 14.03.13, 08:02
      zielonaszminka napisała:
      > jakie są wasze opinie?
      > Jak to w końcu jest, szybciej dojrzewamy, ale dorosłość osiągamy później?

      Poczekać na związki partnerskie.
    • chinski_czosnek Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 09:04
      Slub ? Wcale.
    • minasz nigdy wiecej slubu 14.03.13, 09:07

      • mojemieszkanie24 Re: nigdy wiecej slubu 14.03.13, 09:24
        ślub wtedy, gdy się pokocha kogoś naprawdę... Nie ma znaczenia, czy będziesz mieć 25 czy 70 lat
        • minasz Re: nigdy wiecej slubu 14.03.13, 09:27
          bzdury piszesz
          ludzie sie zmieniaja to ze sie kogos kochało nasprawde hehe 5 lat temu nie oznacza ze dzis sie go nie nienawidzi
    • leniwy_pierog Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 09:25
      A jakie to ma znaczenie? Wtedy, kiedy się dobiorą dwie odpowiednie osoby i tego ślubu chcą. Dla jednych to będzie już 20, dla innych dopiero 40 czy więcej.
      • hanah.vic Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 12:21
        W ogóle - małrzeństwo jest najczęstszą przyczyną rozwodów:-) proponuje związki partnerskie.
        • hanah.vic Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 12:22
          małżeństwo-oczywiście...;-)
    • jeriomina Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 12:39
      Jeśli ślub to z całkowitą rozdzielnością majątkową.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 20:22
        jeriomina napisała:

        > Jeśli ślub to z całkowitą rozdzielnością majątkową.

        zgadzam się, choć jak byłem biedniejszy miałem inne zdanie :D


        • jeriomina Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 21:55
          Przeze mnie przemawia doświadczenie :)
          • grassant Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 21:17
            a ja tam chcę się dobrze ożenić! :))
    • zielonaszminka Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 16:23
      spracyzuje może. Związek jest, miłość jest, zaufanie jest, wspólna wizja przyszłości - a jednak odkłada się go na później...
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 20:55
        zielonaszminka napisała:

        > spracyzuje może. Związek jest, miłość jest, zaufanie jest, wspólna wizja przysz
        > łości - a jednak odkłada się go na później...

        kto odkłada? jeśli tylko jedna strona to znaczy, że któregoś z elementów które wymieniałaś nie ma :)

    • berta-death Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 16:35
      Przed. Im jest się młodszym i szczuplejszym, tym kiecka ślubna lepiej leży.
      • zielonaszminka Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 16:58
        berta-death , zgadzam się:) z kobicej strony estetycznej - zdecydowanie tak, a facet... woli czekac?
        • allatatevi1 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 22:48
          Jeśli patrzymy na to z punktu estetyki to dla mężczyzn też zdecydowanie lepiej przed 30: po 30 robią się zakola, albo co gorsze robi się "kolano" na czubku głowy.
          Kaloryferek na brzuchu przeistacza się w bombkę choinkową, tzw. męska ciąża.
      • maly.jasio mow za siebie, lub za kobiety 16.03.13, 20:34
        berta-death napisała:
        > Przed. Im jest się młodszym i szczuplejszym, tym kiecka ślubna lepiej leży.

        z punktu widzenia kobiety - to tak.

        z punktu widzenia mezczyzny - jest jeszcze tyle bab do obrotu.
        a posiadanie zony troche w tym przeszkadza.
        • allatatevi1 Re: mow za siebie, lub za kobiety 16.03.13, 22:23
          Totalnie nietrafiony argument.
          Zazwyczaj kobieta może mieć tych facetów do obrotu 10 razy więcej niż facet kobiet.
          • maly.jasio Re: mow za siebie, lub za kobiety 16.03.13, 23:42
            allatatevi1 napisała:
            > Totalnie nietrafiony argument.
            > Zazwyczaj kobieta może mieć tych facetów do obrotu 10 razy więcej niż facet kobiet.

            Totalnie trafiony argument.
            a) moze, ale zazwyczaj nie chce.
            b) chodzilo (w tamtym poscie) o meska motywacje - a nie o kobieca
            • allatatevi1 Re: mow za siebie, lub za kobiety 16.03.13, 23:51
              Kobiety bardzo często chcą, ale boją się przyznać, bo wiadomo jak to jest w naszym kraju odbierane...
              Kilka moich koleżanek też dopóki mieszkało w Polsce to deklarowało, że ich marzeniem jest znalezienie tego jedynego, i żadne "obracanie" je nie obchodzi.
              Natomiast jak wyjechały do krajów w których podejście do tych kwestii jest bardziej liberalne, to jakoś zmieniły diametralnie zdanie.
              Teraz ich największym zmartwieniem jest to, że kiedyś to dolce vita trzeba będzie przerwać i ustatkować się u boku jednego faceta.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mow za siebie, lub za kobiety 19.03.13, 09:38

                > Teraz ich największym zmartwieniem jest to, że kiedyś to dolce vita trzeba będz
                > ie przerwać i ustatkować się u boku jednego faceta.

                Problem to będzie jak się okaże że w oczach tego jedynego wartość kobiety po dekadzie dolce vita jest mniejsza niż takiej która z tego rezygnowała.
                • allatatevi1 Re: mow za siebie, lub za kobiety 19.03.13, 17:32
                  Problem ma również facet, który po dekadzie "obracania" będzie miał mniejszą wartość w oczach tej jedynej niż ten, który z tego zrezygnował.
                • kino.mockba Re: mow za siebie, lub za kobiety 19.03.13, 21:33
                  g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

                  > Problem to będzie jak się okaże że w oczach tego jedynego wartość kobiety po de
                  > kadzie dolce vita jest mniejsza niż takiej która z tego rezygnowała.

                  No błagam, ty też?

                  :/
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: mow za siebie, lub za kobiety 20.03.13, 19:02

                    > No błagam, ty też?
                    >
                    > :/

                    Nie mówię że ja też. Ale nie można zaprzeczyć że nie jest to spojrzenie wyjątkowo rzadkie. Życie jest życie, trzeba na nie patrzeć trzeźwo.
                  • sid.l Re: mow za siebie, lub za kobiety 22.03.13, 16:47
                    Niestety, jak czytam Grafa ostatnio, to chyba nam się chłopak spaczył.;)
                • sid.l Re: mow za siebie, lub za kobiety 22.03.13, 16:41
                  > Problem to będzie jak się okaże że w oczach tego jedynego wartość kobiety po dekadzie
                  > dolce vita jest mniejsza niż takiej która z tego rezygnowała.

                  Wątpię, żeby te kobiety zawracały sobie głowy tego typu facetami. Problemu nie będzie, bo tak jak różne Józki, które nie chcą niedziewicy, tak kobiety, które się wyszalały, nie będą chciały faceta, który cnotki szuka.
              • irmina_anastazja Re: mow za siebie, lub za kobiety 20.03.13, 19:27
                > Teraz ich największym zmartwieniem jest to, że kiedyś to dolce vita trzeba będz
                > ie przerwać i ustatkować się u boku jednego faceta.
                >
                a w sumie czemu trzeba będzie? pytam z czystej, niezlosliwej, naukowej ciekawosci
                • allatatevi1 Re: mow za siebie, lub za kobiety 20.03.13, 19:46
                  Masz rację, nie wszystkie muszą.
                  Martwią się raczej te, które w perspektywie 5-7 lat chciałyby mieć dziecko.
                  Ciąża i posiadanie małego dziecka wykluczy je z tej zabawy na jakieś 4 lata.
                  Potem teoretycznie mogą wrócić do gry, ale chodzi też o stabilność w życiu małego człowieka, która pewnie stanie się dla nich priorytetem.
                  • irmina_anastazja Re: mow za siebie, lub za kobiety 20.03.13, 20:29
                    aa, w ten sposob, dziekuje. po prostu sama jestem niezainteresowana posiadaniem dzieci i zdarza mi sie zapominac ze czesc ludzi jest iczasem wplywa to na ich postepowanie
                    • sid.l Re: mow za siebie, lub za kobiety 22.03.13, 16:48
                      O, ja też tak mam. Czasami to jak obserwacja antropologiczna obcego plemienia.:)
                • sid.l Re: mow za siebie, lub za kobiety 22.03.13, 16:48
                  No właśnie, to trzeba jakieś takie stereotypem jadące.:)
      • looona Re: Ślub przed czy po 30? 22.03.13, 12:35
        No. I na zdjęciach ze ślubu mniej zmarszczek.
    • lena_80 Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 17:15
      zielonaszminka napisała:

      > jakie są wasze opinie?
      >
      > Jak to w końcu jest, szybciej dojrzewamy, ale dorosłość osiągamy później?

      To zależy od tego, czy przed lub po 30 spotkamy TĘ właściwą osobę...
    • lolcia-olcia Re: Ślub przed czy po 30? 14.03.13, 17:17
      zależy czy masz z kim go wziąć i czy oboje tego chcecie
    • mijo81 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 19:51
      Czy jeszcze są takie które uważają że ślub to oznaka dojrzałości?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 20:27
        raczej oznaka znalezienia sponsora akceptowalnego społecznie ;)

    • varia1 pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 20:28
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 20:52
        a trzeci? ;)
        • varia1 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 21:14
          jesli o mnie chodzi , to ja popełniam małżeństwo już drugi raz i taki mi się trend wyłonił:

          w wieku 18 lat - podjęłam decyzję o wyjściu za maż po raz pierwszy , za faceta 34-letniego
          w wieku 36 lat (podwójna osiemnastka) - za mąż po raz drugi, za faceta 34-letniego
          .... no to , dopisz sobie, kiedy trzeci ślub... ale wtedy to juz będe musiała za któregoś kolegę córki się wydać , bo jakoś widocznie ten przedział wiekowy u panów mnie najbardziej interesuje ;)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 21:21
            18 lat... w tym wieku to ja jeszcze nie wiedziałem ile fajnych rzeczy można robić z rozebraną kobietą :D

            • varia1 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 21:31
              no , dlatego ja sie nie biorę za 18-latków :)
              • sid.l Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 22.03.13, 16:49
                :D
          • allatatevi1 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 16.03.13, 22:55
            No cóż, w pierwszym przypadku mogłaś robić spokojnie za koleżankę córki swojego męża, to w trzecim możesz się brać się za kolegów córek.

            Swoją drogą nie dziwię ci się, że się rozwiodłaś z 20 lat starszym facetem.
            Ty teraz w pełni sił witalnych, a jemu pewnie już hydraulika siadała, co?
          • grassant Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 20.03.13, 21:30
            chyba w tym wieku najlepiej roohajom się i jest pewna dojrzałość:))
          • urko70 Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 22.03.13, 09:04
            varia1 napisała:

            > w wieku 18 lat - za faceta 34-letniego
            > w wieku 36 lat za 34-letniego

            Czego by nie mówić to trzeba przyznać, że jesteś stała.... ;)
            • sid.l Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 22.03.13, 16:49
              I konsekwentna.:)
      • grassant Re: pierwszy - przed, drugi - po 30-stce n/t 20.03.13, 21:28
        trzeci po czterdziestce.
    • dziala_nawalony Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 21:17
      zielonaszminka napisała:

      > jakie są wasze opinie?
      >
      > Jak to w końcu jest, szybciej dojrzewamy, ale dorosłość osiągamy później?

      moim zdaniem, zdecydowanie przed trzydziestką.Im pózniej tym trudniej wzajemnie sie dopasowac..u nas mial miejsce kiedy oboje mielismy po 25 lat.
    • paco_lopez Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 21:38
      najlepiej po pięćdziesiątce. szybciej dojrzewacie w majtach, ale w głowie siano. trudno. dla mnie to nawet lepiej
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 21:40
        paco_lopez napisał:

        > najlepiej po pięćdziesiątce. szybciej dojrzewacie w majtach, ale w głowie siano
        > . trudno. dla mnie to nawet lepiej

        :D

      • kino.mockba Re: Ślub przed czy po 30? 19.03.13, 21:35
        paco_lopez napisał:

        > najlepiej po pięćdziesiątce.

        Słyszałam kiedyś od dużo starszego znajomego, że on poszedł po ćwiartce na łeb do ołtarza, bo bez tego to by nie dało rady.
    • mila2712 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 21:55
      zielonaszminka napisała:

      > jakie są wasze opinie?
      >
      > Jak to w końcu jest, szybciej dojrzewamy, ale dorosłość osiągamy później?

      nie ma reguły, mozna w wieku 20 jak 30 jak i 50
      trzeba do tego dojrzeć emecjonalnie....

      i co to za paranoja z tą 30 ?
      zupełnie jak z misiem
      • mijo81 Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 19:28
        Nie trzeba dojrzewać ... wystarczy zajść, mamy posłuchać itd. itd.
        • mila2712 Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 21:35
          mijo81 napisał:

          > Nie trzeba dojrzewać ... wystarczy zajść, mamy posłuchać itd. itd.

          Ja dla mnie ciąża nie jest wystarczającym powodem by wychodzić za mąż
          a mama to miała swój czas - tak na marginesie gdybym uległa namowom mamy to byłabym dzisiaj 30 letnią wdową :p
          • gr.eenka Re: Ślub przed czy po 30? 22.03.13, 13:30
            mila2712 napisała:

            > mijo81 napisał:
            >
            > > Nie trzeba dojrzewać ... wystarczy zajść, mamy posłuchać itd. itd.
            >
            > Ja dla mnie ciąża nie jest wystarczającym powodem by wychodzić za mąż
            > a mama to miała swój czas - tak na marginesie gdybym uległa namowom mamy to był
            > abym dzisiaj 30 letnią wdową :p
            wesoła wdówka w wieku 30 lat :) to panowie sznurem do takiej stoją
            • mila2712 Re: Ślub przed czy po 30? 22.03.13, 20:38
              gr.eenka napisał:

              > mila2712 napisała:
              >
              > > mijo81 napisał:
              > >
              > > > Nie trzeba dojrzewać ... wystarczy zajść, mamy posłuchać itd. itd.
              > >
              > > Ja dla mnie ciąża nie jest wystarczającym powodem by wychodzić za mąż
              > > a mama to miała swój czas - tak na marginesie gdybym uległa namowom mamy
              > to był
              > > abym dzisiaj 30 letnią wdową :p
              > wesoła wdówka w wieku 30 lat :) to panowie sznurem do takiej stoją

              Zakładając że byłabym wdową to taki sznur mężczyzn nie dla mnie. Tak naprawdę to jestem nieśmiałą osobą :p .
              Na pewno chciałabym ponownie wyjść za mąż - ja nie nadaję się do samotnego życia
    • avital84 Re: Ślub przed czy po 30? 16.03.13, 22:30
      Chyba jest to kwestia bardzo indywidualna.
      Polecam: www.tvn24.pl/inny-punkt-widzenia,37,m/pawel-drozdziak,305826.html
    • kosmotynka Re: Ślub przed czy po 30? 19.03.13, 09:19
      takie pytania są trochę dziwne, wiek naprawdę nie ma tu wielkiego znaczenia, to kwestia bardzo indywidualna, jak szybko dojrzeje się do decyzji o zawarciu związku małżeńskiego. Oprócz dojrzałości człowieka duże znaczenie odgrywa tu dojrzałość związku, siła uczuć, możliwości bytowe i finansowe. Ktoś może mieć wszelkie warunki fizyczne i psychiczne do ślubu przed 30, ktoś dopiero po, a jeszcze inna osoba nigdy takiej gotowości mieć nie będzie.
      • mijo81 Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 19:30
        Kumulacja czynników, które w rzeczywistości nie istnieją
    • urko70 Re: Ślub przed czy po 30? 19.03.13, 12:35
      zielonaszminka napisała:

      > jakie są wasze opinie?

      Zamiast.
    • yoko0202 tzn. on nie chce tak? 19.03.13, 12:40
      bo domyślam się, że o to chodzi, a wątek jakiś taki zawoalowany

    • wez_sie po 18stce 19.03.13, 12:52
      po 18stce bede mogl robic co zechce.
      jeszcze chwila i sie ozenie z jakas piekna dziewczyna.
      moze byc przyjezdna, bo przyjezdne sa bardziej pracowite, a lubie miec porzadek w pokoju.
      i ugotowane tez lubie miec.
      • gr.eenka Re: po 18stce 19.03.13, 13:46
        to może zrób sobie zdjęcie takie trochę mniej ....radosne?
    • samuela_vimes Re: Ślub przed czy po 30? 19.03.13, 21:07
      nigdy :-)
    • irmina_anastazja Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 19:20
      never ever
    • vandikia Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 20:32
      ja wyszłam za mąż mając lat 22 , jestem 8 lat po ślubie
      do małżeństwa dojrzałam jakoś ze 3 lata temu :) ale cieszę się że dojrzałam już z aktualnym mężem i aktualny mąż dojrzał też już po zawarciu związku

      po 30 to się stare panny wydają za mąż :P
    • grassant Re: Ślub przed czy po 30? 20.03.13, 21:14
      ślub przed, rozwód po.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka