wielkafuria
15.03.13, 14:39
wychodzę z założenia: nie rób drugiemu co tobie nie miłe. Jestem też przeciwna zdradzie.
Czytając różne wątki, w przypadku zdrady kobieta zawsze chce wydrapać oczy kochance, za to mąż/facet zazwyczaj został bezwstydnie zmanipulowany i uwiedziony.
Stawiając się w roki kochanki (nawet takiej jednorazowej) zastanawiam się czy taka kobieta powinna się kierować tym że facet jest w związku czy nie. Przecież ona jest wolna, może ze swoim życiem i ciałem robić co chce. To facet będący w związku powinien trzymać instynkty na wodzy.
A i tak koniec końców to ta występna, rozbijająca rodziny kobieta jest zła, a facet jest zazwyczaj rozgrzeszany... bez sensu.
Ale wracając do sedna: czy potencjalna kochanka powinna sobie robić wyrzuty czy sobie odmawiać jeśli to facet ma zobowiązania?