lubiewypicpiwko
16.03.13, 00:49
Witam, moja sytuacja zostanie opisana poniżej.
Jestem w srednim wieku, partnerka 5 lat mlodsza , generalnie bywa milo miedzy nami i sympatycznie ale...
Partnerka bardzo lubi spotkania z ludzmi z pracy, ma 2-3 kolezanki ale koledzy sa bardzo mile widziani. Zdarzylo sie ostatnio, ze wykasowala sms-y do kolegi z roboty i troche mnie to zaniepokoilo.Zeby nie bylo nieporozumien, ja nie zarabiam zbyt duzo, mamy normalny zwiazek, nie jest teczowo ale jest w normalnie.
Nie wiem czemu, ale lubi mlodszych facetow , w sensie kontaktu moze ma nad nimi przewage ? Pojecia nie mam, jest kobieta budzaca sympatie i usmiech. Lubi ludzi i jest otwarta.Nie umiem do niej trafic ale jestem troche zazdrosny i nie do konca mam zaufanie do jej kontaktow kiedy w nich nie uczestnicze.
Co mam zrobic, zeby zmienila nastawienie i relacje? Wykasowanie sms-ow z drugim facetem swiadczy o tym ze cos ukrywa . Nie wiem gdzie jest granica takich kontaktow. Jak zrobic zeby nie musiec sie martwic , czy to juz ktos inny czy jeszcze ja . Nie chce ograniczac jej zycia towarzyskiego, ale chetnie wezmie udzial w spotkaniu z koldgzmi i kolezankami z pracy, mnie w tym nie ma, ja nie mam odskoczni a czesto deklaruje uczucia i sympatie. Moze ja cos zle robie, ale obawiam sie, ze w koncu komus ulegnie a ja nie umiem sobie z tym poradzic.