Dodaj do ulubionych

Czy mój facet zachowuje się jak kretyn?

28.03.13, 20:23
Po sześciu latach bycia w związku zaszłam w ciążę. Cieszę się ogromnie, mój partner też, tylko niestety zaczęłam inaczej patrzeć na nasz związek i zauważać pewne rzeczy, które wcześniej nie miały miejsca lub których ja nie widziałam. Na razie się nie złoszczę otwarcie, obserwuję, zresztą wiem, że rozmowa będzie trudna i przekonanie go do jego winy prawie niemożliwe. A może faktycznie to moje urojenia?
Kilka przykładów:

Jestem w czwartym miesiącu. Oprócz tego, że urósł mi brzuch, nie przytyłam. Mój partner uparcie twierdzi, że mój brzuch powienien być mniejszy i za dużo jem. Z mojego punktu widzenia staram się odzywiać dobrze, czasami nie mogę sobie po prostu odmówić słodyczy i lodów, czasami jem po 21...ale w sumie zawsze tak miałam. Uwagi mnie denerwują i są dla mnie przykre. On twierdzi, że nie mam prawa się obruszać, bo sama sobie szkodzę.

Robimy świąteczne zakupy. On nie chce wziąć wózka, bo twierdzi, że sobie lubi dźwigać koszyk. Ten robi się z czasem cięższy. Dużo ludzi, tłok, kolejki przy kasach. Po wyjściu ze sklepu jest obrażony, że nie pojechałam sama, bo przecież wiem, że on nie znosi zakupów. Ja niestety też nie.

Wieczorem okazuje się, że zapomnieliśmy o wodzie. Jedziemy do sklepu, kupujemy kilka rzeczy. Ja kręcę się jeszcze, bo spotkałam koleżankę, on idzie płacić. Okazuje się, że nie może tego zrobić kartą. Daję mu kilka złotych, przy kasie okazuje się, że brakuje jeszcze dwóch złotych. On wraca do mnie, jest zły, rzuca mi gotówkę do wózka i mówi, żebym sobie sama wzięła tę wodę, bo dla niego to już obciach. W drodze do samochodu robi mi wyrzuty, że kupiliśmy juz tyle rzeczy i po jaką cholerę jechaliśmy znowu.

Mieszkamy za granicą, on jest tutaj miesiąc i uczy się języka plus szuka pracy. Na początek musi wziąć cokolwiek, ale szuka tylko jako barman. Żadna inna nie wchodzi w grę, bo nie będzie pachołkiem. Narzeka, że nie mamy pieniędzy (tylko ja pracuję i zarabiam średnio, ot żeby się utrzymać), że ja będąc tutaj 1,5 roku nie mam prawie oszczędności (on też nie ma, ale jak mówi, nie miał możliwości nic uskładać, bo wiadomo jakie w Polsce zarobki). NA moje sugestie, że może weźmie pracę np. magazyniera obraża się i mówi, że nie musiał tutaj przyjeżdżać i zrobił to dla mnie (kiedy zaszłam w ciążę).

Moja koleżanka, która była świadkiem niektórych sytuacji, uważa, że powinnam szybko od niego uciekać, bo zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak (ma 31 lat).

Dodam, że ja też nie jestem święta w tym związku. Jestem dość emocjonalna, chociaż będąc w ciąży bardzo się uspokoiłam. Na pewno mogłabym być bardziej samodzielna, np. nauczyć się dobrze jeździć samochodem, ale nie mam do tego talentu niestety. Mieszkamy 3 km od najbliższego sklepu, autobusy prawie nie jeżdżą, a ja nie mogę dużo chodzić, bo robi mi się słabo.

Czy ja nie wyolbrzymiam? Czy powinnam zmienić coś w sobie? Czy za dużo tutaj mojej winy?
Obserwuj wątek
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:27
      Wy kobiety to nie umiecie pisać krótko i zwięźle, nie umiecie prawda?

      • rekreativa Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:30
        Bądź zatem miły i zredaguj wypowiedź koleżanki. Tak żeby było krótko i zwięźle, ale żebyśmy wiedzieli, o co się rozchodzi.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:33
          nie da rady, doszedłem do "Mieszkamy zagranicą", dalej czytać mi się nie chciało...
          • palacz67 Re: Do Jaśka 10.04.13, 18:23
            Ja nie potrafię pisać krótko, jestem gadułą:-)
      • gree.nka Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:32
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > Wy kobiety to nie umiecie pisać krótko i zwięźle, nie umiecie prawda?
        >
        Umiemy.
      • wielkafuria Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:34
        eeeeej, ale prosze nie generalizowac.
      • piataziuta Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 12:55
        > Wy kobiety to nie umiecie pisać krótko i zwięźle, nie umiecie prawda?

        Ty, janie husie, nie potrafisz powiedzieć jednego zdania na temat, żeby nie zawrzeć w nim stereotypów, prawda?
    • magnusg Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:29
      Gratulacje z okazji posiadania niedlugo 2 dzidziusiow.
    • wielkafuria Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:33
      a tych 2 zł PLN to w jakim kraju mu brakuje czasami ? ;)

      a tak na serio to chyba hormony ci buzują i dlatego tragizujesz :)
      • tendonina Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:36
        Chodziło oczywiście o euro. Myślisz?
    • wredny-typek Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:46
      on się nie cieszy
      • smutas13 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:51
        On jest z Tobą, chyba raczej z rozsądku. Bo miłości w jego postępowaniu nie widzę.
      • marguy Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:55
        tendonina,
        tak, dobrze widzisz - twoj facet zachowuje sie jak kretyn.
        I z twojego opisu wynika, ze tak ma i mial bedzie wiec zastanow sie co robisz.
        Juz ktos napisal, ze fundujesz sobie dwojke dzieci. Jedyna roznica miedzy nimi, to ta, ze faceta nie bedziesz musiala przewijac.
        • kochanic.a.francuza Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 05:44
          Jedyna roznica miedzy nimi, to ta, ze faceta nie bedziesz musiala przewijac.


          Przy takim typku, przewijanie to bulka z maslem, ktora minie po dwoch latach. Jazdy typka trzeba bedzie znosic cale zycie.
    • triismegistos Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:54
      Jeśli wcześniej naprawdę nie było takich zachowań to masz pecha. Mnóstwo facetów w momencie, gdy ich partnerka zaczyna być w jakiś sposób uzależniona od nich nagle pokazuje swoje drugie ja. Tutaj idealnie wpasowaliście sie w schemat, jesteś w ciąży. Jedyne co ci mogę poradzić to pogonić dziada. Pewnie wtedy otrzeźwieje (zwłaszcza, że ty go utrzymujesz) i się ogarnie.
      A jak się nie ogarnie to go pogoń na dobre.
      To, co tutaj opisujesz to niewinne zaczątki przemocy psychicznej. Wierz, nie chcesz, żeby się w tym co robi rozhulał, a już na pewno nie chcesz wychowywać dziecka w takim związku.
      • tendonina Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:59
        Dziękuję za wyrażenie zdania. Takie zachowania były chyba wcześniej, tylko, że ja ich chyba nie widziałam. Po prostu uważałam, że jest upartym indywidualistą, potem, że ma stres, bo nie może znaleźć pracy itd.

        Kolejny przykład z ostatniej chwili. Na jutro zaprosiłam gości. Mam zrobić rybę, bo wielki piątek (podtrzymuję tradycję z domu, sama nie praktykuję) i moja siostra mnie o to poprosiła. Mój partner stwierdził, że on w tej szopce nie będzie uczestniczył, kupił sobie schab, jutro go upiecze i my jemy rybę, a on ten schab. W sumie olałam już sprawę.
        • triismegistos Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:02
          Powtórzę się, każ sie panu wyprowadzić. Stawiam skrzynkę obołonia, że się opamięta. Ja wiem, ze go kochasz itepe, ale nie możesz wychowywać dziecka w takich warunkach.
          • kol.3 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 06:13
            Fuj, jaki szajs pijesz.
            • tais86 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 18:22
              ja kocham obołonia <3
        • mam.kaszel Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 22:37
          Mogłaś mu nie dawać na ten schab ;P
          A tak na serio - moim zdaniem, wcale nie przesadasz. facet zachowuje się jak d*pek. Zwłaszcza,ze jesteś w ciąży, więc, pownnaś mieć u niego specjalne względy. Na Twoim miejscu, komentowałabym na bieżąco jego zachowanie. Wykopać go zawsze zdążysz.
          No jakby mi ktoś mówił co, kiedy i ile mam jeść, to by usłyszał:słucham, k*rwa? Tylko wiadomo, że w związku się nie jest po, żeby udowadniać sobie nawzajem, kto ma rację, a po,żeby się pławić w miłości(jak to ktoś kiedyś ładnie na tym forum określił).
          Daj temu panu do zrozumienia,że powinien się zacząć starać. Ale z tego co napisałaś, to on średnio rokuje...
      • palacz67 Re: Do Tris... 10.04.13, 18:27
        Niestety też tak pomyślałam:-)
        • palacz67 Re: Do Tris... 10.04.13, 18:33
          Doczytałam do "Mam kaszel" z 28.03. Jutro skończę resztę i może coś dopowiem. Mam 3 barci, są wspaniałymi ojcami. Z kim Ty się związałaś?
    • varna771 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 20:57
      janie bądź miły dla kobiety ciężarnej:) wracając do meritum przerąbane masz z tym chłopem ...
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:13
        varna771 napisała:

        > janie bądź miły dla kobiety ciężarnej:)

        przepraszam, już będę miły :)

    • facettt czy mozna by problemy emigracji 28.03.13, 21:06
      przeniesc na foro emigracja? (dowolnego kraju)

      gdyz na foro krajowym zaczyna byc to z lekka denerwujace.
    • triss_merigold6 Odeślij go 28.03.13, 21:11
      Odeślij go.
      Bezrobotny i goły jak święty turecki facet, który nie znając języka lokalesów szuka pracy marzeń i kręci nosem na inne opcje nie rokuje. Znaczy rokuje, że będziesz go utrzymywać i znosić jego fochy.
      • facettt biedota za granica. 28.03.13, 21:16
        (nie wiem poco)
        a ty z nich kpisz.
        • triss_merigold6 Re: biedota za granica. 28.03.13, 21:31
          Nie kpię, piszę serio. Kobieta jest w ciąży, ma pracę i pewnie prawo do jakiegoś zabezpieczenia - lokalny macierzyński, zasiłek na dziecko. Ona sobie radzi. Z bezrobotnym i sfochowanym panem na karku będzie jest tylko trudniej.
          • facettt dobrzi. 28.03.13, 21:49
            to kazdy wie.
            po co ten placz na foro - miast rozwiazywanie problemow w realu ?
      • doral2 Re: Odeślij go 28.03.13, 21:19
        triss_merigold6 napisała:

        > Odeślij go.
        > Bezrobotny i goły jak święty turecki facet, który nie znając języka lokalesów szuka pracy marzeń i kręci nosem na inne opcje nie rokuje. Znaczy rokuje, że będziesz go utrzymywać i znosić jego fochy..."

        jak się skończy macierzyński, to nie wiem z czego utrzyma tego wałkonia, trutnia, pijawkę i cwaniaka.
        chyba z zasiłku z MOPSu...
    • mila2712 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:15
      Rzeczywiście zachowuje się dziecinnie
      Wyluzuj nie przejmuj sie tak
      kup mu gazety niech czyta ogłoszenia i pracy szuka a nie marudzi
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:29
      > Oprócz tego, że urósł mi brzuch, nie przytyłam. Mój
      > partner uparcie twierdzi, że mój brzuch powienien być mniejszy i za dużo jem.

      > Mieszkamy za granicą, on jest tutaj miesiąc i uczy się języka plus szuka pracy.
      > Na początek musi wziąć cokolwiek, ale szuka tylko jako barman. Żadna inna nie
      > wchodzi w grę, bo nie będzie pachołkiem. Narzeka, że nie mamy pieniędzy (tylko
      > ja pracuję i zarabiam średnio, ot żeby się utrzymać), że ja będąc tutaj 1,5 roku
      > nie mam prawie oszczędności (on też nie ma, ale jak mówi, nie miał możliwości
      > nic uskładać, bo wiadomo jakie w Polsce zarobki). NA moje sugestie, że może
      > weźmie pracę np. magazyniera obraża się

      Twój facet to nieudacznik, śmieć, gnida i nierób, na dodatek próbuje skakać wyżej dupy. Gardzę takimi ludźmi. Mój współlokator to ten sam typ: wymagania od wszystkich wokół, tylko nie od siebie. I ciągłe pretensje do całego świata o własne przegrane życie. Wg mnie takie indywidua to najgorszy sort podludzi i jest mi niedobrze, kiedy takich muszę oglądać albo o nich słuchać.

      Radzę Ci dobrze: zwiewaj, bo będzie tylko gorzej. Bóg raczy wiedzieć, ile jeszcze będzie Cię ten „mężczyzna” kosztował zdrowia, nerwów, upokorzeń i pieniędzy.
      • triss_merigold6 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:34
        Amen. Bez znajomości języka pan wyżej d..y nie podskoczy więc powinien całować po rękach za to, że w ogóle mu się jakaś praca trafia. Zresztą gdyby był taki świetny i ambitny, to miałby jakieś zaplecze materialne z rodzimego grajdołka. Nie wierzę, że młody zdrowy chłop nieobciążony rodziną nie jest w stanie pracować tak, żeby zaoszczędzić.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:47
          > Amen. Bez znajomości języka pan wyżej d..y nie podskoczy więc powinien całować
          > po rękach za to, że w ogóle mu się jakaś praca trafia.

          Oczywiście, że tak. Jakim barmanem w ogóle!? Chyba w mokrych snach! Śmiech na sali to jest.

          A szanowna autorka niech się nie zdziwi, jeśli któregoś dnia usłyszy, że to jej wina, iż kochaś nie został tym barmanem. Bo domyślam się, że obowiązujący dogmat jest taki, że on jest przezdolnym kryształem bez skazy, zawsze ma rację i nigdy nie zrobił niczego złego.

          Elementarne zadanie z logiki: skoro nie jest to jego wina (z założenia), a nikogo prócz autorki w pobliżu nie było, to wina jest jej.

          PS Brakuje mi w tej opowieści jeszcze mamusi, która uważa wersję swojego syneczka za obowiązującą i w pełni zgodną z faktami (również dogmatycznie, tj. nie podlega to w ogóle żadnej dyskusji, jest to założenie, punkt wyjścia do wszelkich rozważań).
          • triss_merigold6 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 21:57
            Tak, to będzie jej wina, bo go nie wspierała dostatecznie, nie wierzyła w niego i w ogóle podcięła mu skrzydła, a on żeby przyjechać rzucił posadę prezesa Orlenu.

            Panu miesiąc na ogarnięcie się i znalezienie pracy, jak nie znajdzie to przestać dawać żreć i niech spada do kraju.
    • light_in_august Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 22:09
      Myślę, że dwie sprawy się tu na siebie nałożyły: jego trudności w dostosowaniu się do nowej sytuacji (przeprowadzka do innego kraju) oraz Twoja drażliwość ciążowa. Oboje musicie spuścić z tonu i wrzucić na luz. Postaraj się być ciut bardziej wyrozumiała - facet sie przeniósł, być może trochę nie z własnego wyboru, nie ma pracy, próbuje się odnaleźć. On z kolei powinien się hamować, wiedząc, że też doświadczasz czegoś zupełnie nowego.
      • loginoftheyear Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 28.03.13, 23:42
        odpowiedzialny dorosly czlowiek bierze taka prace, jaka jest w danym momencie mozliwa. tym bardziej, jesli rodzina mu sie lada moment powiekszy. nie widze powodu, zeby pan mial byc traktowany wg jakiejs taryfy ulgowej.

        • krytyk-systemu-edukacji Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 10:24
          > odpowiedzialny dorosly czlowiek bierze taka prace, jaka jest w danym momencie
          > mozliwa. tym bardziej, jesli rodzina mu sie lada moment powiekszy. nie widze powodu,
          > zeby pan mial byc traktowany wg jakiejs taryfy ulgowej.

          Też nie widzę. Ja jak nie miałem z czego żyć, to pracowałem fizycznie na trzy zmiany w drukarni. Ten niedoszły barman z pretensjami to z jakiejś innej gliny jest ulepiony, że ma nie pracować?
        • light_in_august Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 21:15
          Z jednej strony racja. Z drugiej - facet jest na obczyźnie zaledwie od miesiąca... znaleźć pracę w miesiąc to nie lada wyczyn.
          Ja tu nie staram się go usprawiedliwiać czy namawiać do stosowania taryufy ulgowej wobec niego. Po prostu wydaje mi się, że on ma problem z przystosowaniem się do nowej sytuacji. I Autorka ma 2 wyjścia, w zależności od jej nastawienia, osobowości, zaangażowania w związek:
          a) wyrzucić faceta z domu i postawić ultimatum "masz tydzień na ogarnięcie się albo się więcej nie zobaczymy"
          b) rozmawiać, przekonywać, być wyrozumiałą i wspierającą przez jakiś rozsądny czas, np. kolejny miesiąc- może to akurat takiego typowi faceta pomoże bardziej niż groźby? Kwestia zważenia za i przeciw rozstaniu
          Tak sobie tylko dywaguję.
          • light_in_august Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 21:18
            Dla wyjaśnienia:
            nie jestem zbyt kategoryczną osobą, nie lubię oceniać jednoznacznie, zawsze staram się spojrzeć na sprawę z przynajmniej 2 stron. Zresztą sama miałam w życiu doły po przeprowadzce do innego miasta/kraju, kiedy to trudno mi było się wziąć za cokolwiek, odnaleźć w codziennym życiu i nie uważam, żeby to było jakieś wielkie przestępstwo... Moi ówcześni "narzeczeni" też mogli mi po tygodniu dzrwi pokazać, a jednak tego nie zrobili i wyszło to nam wszystkim na zdrowie.
            Czasem warto postarać się zrozumieć, zamiast od razu przedsiębrać drastyczne rozwiązania.
      • kochanic.a.francuza Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 05:53
        Ja bym nie byla taka wyrozumiala dla typka. Obserwuje rozne pary i tam gdzie kobieta byla wyrozumiala i tolerancyjna skonczylo sie to wychowaniem sobie w domu trutnia, ktory za swoje niepowodzenia terroryzuje zone i rodzine.
        Natomiast tam, gdzie kobieta byla zolzowata, wyrzucila typka badz sama uciekla wsciekle wykladajac kawe na lawe, o co jej chodzi, typek zmieniak sie w grzecznego zarabiajacego ojca rodziny albo sie nie zmienial, dzieki czemu pani miala szanse znalezc lepszego mezczyzne.
        Z facetami trzeba krotko. W koncu kobieta nie ryzykuje tylko wlasne zycie, ale i zycie wlasnych dzieci.
        Nie trzeba sie sto razy zastanawiac "czy ja nie przesadzam, powiedz kochane forum". Skoro jest Ci zle z nim i widzisz konkretne przyczyny, znaczy to facet jest do wymiany.
    • ma_gala Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 05:51
      Drażliwość z powodu ciąży i Twoja huśtawka nastrojów może tutaj mieć jakieś znaczenie, ale ojciec dziecka chyba po prostu zaczął panikować, bo zdał sobie sprawę co go czeka. Przede wszystkim wydatki! a u niego z pracą krucho... daj mu na razie trochę czasu na oswojenie się z sytuacją (ciąża, przeprowadzka), ale też zaznacz granice zachowania jakie jeszcze tolerujesz, a jakiego absolutnie nie. Piszesz, że obydwoje cieszycie się z ciąży, ale może dla niego to było jednak zaskoczenie, że będzie tatą? Powiedz mu, że potrzebujesz spokoju, wolnej od problemów głowy, że masz przed sobą bardzo trudne wydarzenie (poród) i żeby Ci najzwyczajniej w świecie pomógł przez to przejść. Myślę, że on lubi być w centrum zainteresowania, a teraz siłą rzeczy nie jest, bo wszyscy interesują się Tobą, Twoim samopoczuciem, wyglądem, jedzeniem itp. Stąd te dziecinne "manifestacje" i fochy. Nie zgadzaj się na takie traktowanie. Wiesz, mój mąż też nienawidzi chodzić po sklepach, ale jak byłam w ciąży to bez dyskusji jechał ze mną wszędzie, gdzie tylko sobie zażyczyłam (sklepy, lekarz, koleżanki itp.), bo najzwyczajniej w świecie chciało mu się zadbać o mnie i o dziecko. Czasami jechał jako "kierowca", czasami jako "tragarz", ale nigdy nie zostawiał mnie na pastwę losu! Fochy też czasami stroi, ale jak byłam w ciąży nie dopuszczał do tego, aby sytuacja rozkręciła się np. do kłótni. Nie o to chodzi, że Twój partner ma Cię traktować specjalnie, bo jesteś w ciąży (to też jest na dłuższą metę denerwujące), ale ma o Ciebie dbać, zaopiekować się i wykazać się chociaż minimalnym zainteresowaniem jaki jest Twój stan! Dziecko to nie tylko Twoja sprawa i oby uzmysłowił sobie to jak najszybciej. I daj mu jasno do zrozumienia, ze pracę ma znaleźć jak najszybciej, bo nie będziesz akceptowała faktu, że masz go utrzymywać w sytuacji, gdy duży % budżetu pójdzie na Twoją ciążę, że teraz to Ty dziecko jesteście priorytetem.
    • headvig Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 07:44
      widać ciąża to nie było szczęście tylko szok. kolejny szok to wyjazd do kraju i brak znajomości języka, frustracja, że nie musi się zniżać do poziomu roboli. teraz się wyładowuje na tobie.
      i co to w ogóle za związek. on w PL a ty od 1,5 roku w innym kraju. gościu jest mega sfrustrowany i faktycznie dziecinny. teraz nie ma połowy problemów, bo nie ma jeszcze dziecka. ja bym chyba faktycznie od takiego uciekała.
    • paco_lopez Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 09:02
      pewnie oboje macie sporo do przerobienia. wody zapomnieli kupić, kasy brak, za granicą, zimno. tez bym tak nie chciał.
    • gree.nka Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 09:28

      może jest sfrustrowany całą sytuacją. brak pracy, obcy kraj, ciąża kobiety tzn własnej kobiety. Człowiekowi potrzeba pewnej stabilności, bezpieczeństwa - a u niego wszystkiego brak. Może gdy znajdzie pracę będzie inaczej.
    • twojabogini Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 10:38
      > Czy ja nie wyolbrzymiam? Czy powinnam zmienić coś w sobie? Czy za dużo tutaj mo
      > jej winy?

      Tak, powinnaś. Powinnaś zacząć wymagać dla siebie szacunku. Być może twój partner jest burakiem i nie umie inaczej postępować, może ma problemy z emocjami, nie umie się odnaleźć, może z początku był miły i z czasem zaczął sobie pozwalać na coraz więcej. Nieważna jest przyczyna - ważne, że musisz to uciąć. Przerywaj każdą sytuację w której jesteś traktowana chamsko - mówiąc np. - nie zgadzam się, żebyś traktował mnie w ten sposób. Porozmawiamy, kiedy się uspokoisz.
      Poza tym pobłażanie partnerowi nie jest najlepszym wyjściem, zwłaszcza, gdy za chwilę on ma zacząć wypełniać odpowiedzialną rolę ojca. Ja postawiłabym mu konkretne wymogi - ma znaleźć pracę (nie interesuje cię jaką) i ustaliłabym datę, po której przestaniesz go finansować. Chamstwo korygowałabym na bieżąco - tu rozmowa nic nie da. Wystarczy, że nie będziesz się godzić na złe traktowanie, krytykowanie za tycie w ciąży (może się zdarzyć ze przytyjesz sporo - i co z tego?). Jeśli partner nie podejmie odpowiedzialności - trudno. Łatwiej wychowywać dziecko w pojedynkę, niż z partnerem który nie tylko nie wspiera, ale jeszcze dołuje, źle traktuje i wymaga utrzymania.
      Jeszcze jedno - w wielu państwach ludzie są bardzo wyczuleni na przemoc w rodzinie - i powiadamiają służby socjalne. Jeśli twój partner będzie w podobny sposób zachowywał się przy dziecku, dziecko może zostać wam odebrane. Co roku około prawie setka polskich dzieci na Wyspach jest odbierana rodzicom - choć w ich ocenie nie zrobili nic złego - krzyczeli, wściekali się na nie lub przy nich, nie zapewniali odpowiednich warunków bytowych (za mały metraż mieszkania, brak osobnego pokoju po bodajże trzecim roku życia). Pamiętaj też, że jeśli zachowania twojego partnera nasila się i nabiorą charakteru przemocowego, masz prawo uzyskać pomoc. Sprawdź gdzie możesz uzyskać pomoc.
    • piataziuta Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 12:53
      > Czy mój facet zachowuje się jak kretyn?

      Tak.

      > Czy ja wyolbrzymiam?

      Nie.

      >Czy powinnam zmienić coś w sobie?

      Nie wiem.
    • obie_ktyw Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 13:16
      Jeśli opisałaś całą sytuację obiektywnie, to faktycznie, koleś powinien się zastanowić nad sobą, albo powinniście pójść do psychologa rodzinnego.

      Jeżeli jednak nie opisałaś całej sytuacji ze szczegółami to możliwe, że to tylko część prawdy i Twój subiektywny punkt widzenia.

      Mam kilka pytań:

      1. Dlaczego wspomniałaś, że to on do ciebie przyjechał za granicę? A skoro przyjechał, to może zostawił coś za sobą? Może Ty powinnaś pojechać do niego i postawić się w jego sytuacji.
      2. To znaczy, że on nic nie robi? Przyjechał do Ciebie i zachowuje się jak krwiopijca i pasożyt?
      Nie szuka pracy? nie uczy się języka, aby móc pracować w obcym kraju? Nie pomaga Ci w domu? Nie robi zakupów, etc.?
      3. Może sytuacja z tymi 2 Euro go przerosła, ponieważ nigdy nie czuł się jak dziad, gdyż w Polsce radził sobie.
      4. Może nie jest szczęśliwy w Niemczech i to uczucie narasta w nim wewnętrznie aż pęknie któregoś dnia, a takie zachowanie w sklepie to tylko tzw. "wyciek" tych emocji.
      5. Dlaczego go opuściłaś i wyjechałaś z Polski?

      Takich pytań jest dużo.
      Dlatego lepiej by było, gdyby wszyscy czytelnicy forum wykazali się dystansem i obiektywizm w wyrażaniu swoich opinii, tym bardziej, że nie znają wszystkich szczegółów sprawy.
      I zamiast dopytać założycielki tematu to plotą, co im ślina na język przyniesie.

      Jest to tzw. zjawisko ignorancji i prostactwa.

      Zatem albo, opiszesz nam całą sytuację od początku, albo lepiej w ogóle nic nie pisz.
      to samo dotyczy reszty osób, które wypisując tu różne bzdury próbują się lepiej poczuć ukrywając dużo prawdy...to jest typowe ludzkie zachowanie, kiedy chcemy poprawić sobie humor i dlatego formułujemy pytania oraz cały opis w odpowiedni sposób...subiektywnie, zakrzywiając rzeczywistość.

      Pozdrawiam
      • kochanic.a.francuza Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 17:00
        Dlaczego, Obiektwie, ograniczasz sie tylko do pieciu punktow, ktore autorka ma nam wyjasnic? Siegnij dalej i wypytaj o historie rodziny jej i jego, wyksztalcenie, przebyte choroby, traumy, moze dziadkowie jego byli wysiedleni, moze babcie zgwalcona w czasie okupacji i stad takie jego bucowate zachowanie. No przeciez na usprawiedliwienie buca mozna przywolac cala historie Polski i jej fatalny wplyw na stan psychiczny zagubionego, polskiego emigranta. A ona niech sie dalej zastanawia. A dzieci tez jak dostana wizanka przy sniadaniu, to im mama wyjasni, ze tatus ma traume po calym tysiacleciu wojen w Europie. Dziecko na pewno zrozumie, zagryzie zeby i pocieszy tatusia przemocowca. Takie walenie kluczami w sklepie i odmawianie zarcia ciezarnej to jest przemoc psychiczna.
        Bron go dalej, pewnies z tej samej gliny ulepiony, "obiektywny".
    • allatatevi1 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 20:53
      Ja bym na Twoim miejscu zamówiła z jakiejś polskiej księgarni internetowej kilka książek o opiece i pielęgnacji noworodka i dała do przeczytania facetowi.
      Z jego brakiem zapału to możliwe, że do rozwiązania pracy nie znajdzie (albo znajdzie jakąś dorywczą, słabo płatną), więc może Ci się opłaca wrócić do pracy, a on zostanie w domu i zajmie się dzieckiem.

      Nie wiem jak się zapatrujesz na kwestię laktacji. Jeśli stwierdzisz że wolisz wrócić szybko po porodzie do pracy, a Twój facet zostanie w domu i będzie karmił dziecko mlekiem modyfikowanym, to poinformuj o tym personel w szpitalu przed porodem.
      Po porodzie pielęgniarka z każdym posiłkiem będzie ci przynosić taką pastylkę i dzięki temu mleko w piersiach ci zaniknie w ciągu kilku dni (bezboleśnie).
    • corgan1 może powinniśmy wysłuchać drugiej strony? 29.03.13, 21:50
      Na razie znamy relację JEJ, a co miałby do powiedzenia ON?
    • sammia Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 21:51
      troche nie na temat...
      Chyba nigdy nie okreslilabym jakiegos pana jako "moj facet", jesli bysmy nie byli wczesniej zaobraczkowani, albo przynajmniej "po slowie". Nie wiem, czy to, co sie teraz dzieje na swiecie i miedzy ludzmi, zmierza w dobrym kierunku... Epidemia "partnerow" i "facetow". Zaraz poleca na mnie gromy? Niby taka nowoczesnosc, a przeciez sa jeszcze zabezpieczenia, aby kobieta nie ladowala w takiej sytuacji. Trzeba myslec "przed", trzeba... To sprawa pan, ze tak obnizaja poprzeczke. Zwiazek 6 -letni? Ten mlody czlowiek wozil sie na gape i "korzystal" tyle czasu?

      Dobra, mam parasol w rece, mozecie zaczac rzucac we mnie pomidorami, i czym tam chcecie.
      • kochanic.a.francuza Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 17:04
        To sprawa pan, ze tak obnizaja poprzeczke

        Tez tak mysle. wchodza mezczyzna w portki doslownie. Gdyby to jeszcze czegos warte bylo, to rozumiem, ale w wiekszosciprzypadkow tylko sobie sznor na szyje kreca.
    • anna_sla Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 29.03.13, 22:32
      powiedz mu, że jest niedopowiedzialny i rozhisteryzowany i nie chcesz się z kimś takim wiązać na stałe. I niech zostanie tylko tatusiem z alimentami... albo się opamięta.

      A tak serio, to wiedz, że faceci przechodzą trudny okres w trakcie naszych ciąż. Szarpią nimi rozterki, miotają się z tą "nową odpowiedzialnością". Pojawienie się dziecka nie jest tylko fajne ani tylko straszne. To jest mieszanka uczuć, którym mężczyźni również ulegają tylko inaczej się objawia niż u kobiet :). Po pierwsze poczekaj do narodzin dziecka, potem decyduj. Po drugie, bez rozmowy na ten temat przejście tej ciąży może się okazać dla Ciebie za trudne. Po trzecie, jakby mi mój facet jakkolwiek dogadywał odnośnie mojego wyglądu czy zachcianek, ilości jedzenia itp. to jak trzasłabym w gębę... kiedyś jak mi mój tak dogadywał (tyłam od hormonów jakie mi podawano leczniczo), że tyję z obżarstwa (a nie obżerałam się, byłam na diecie) to z wrednym spojrzeniem robiłam sobie dokładki obiadu czy jakiegokolwiek posiłku/deseru tak aby widział. Oj były awantury, z rzucaniem przedmiotami włącznie ;)
      • corgan1 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 10:30
        > Po trzecie, jakby mi mój facet jakkolwiek dogadywał odnośnie mojego wyglądu
        > czy zachcianek, ilości jedzenia itp. to jak trzasłabym w gębę...

        O ile zauważyłem panie też lubią dogadywać facetom odnośnie wyglądu (np. łysiny albo mięśnia piwnego które powstaje od siedzenia za biurkiem) albo "zachcianek" jak np. picie piwa. :)

        > kiedyś jak mi mój tak dogadywał (tyłam od hormonów jakie mi podawano leczniczo), że
        > tyję z obżarstwa

        Kobiety to mają dobrze bo mogą tyć od hormonów więc są usprawiedliwione. Faceci jak wiadomo nie maja hormonów i ich nie przyjmują więc ja tyją to albo od picia piwa albo od obżarstwa.
        • triss_merigold6 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 13:15
          Zajdź w ciążę i przytyj, będziesz usprawiedliwiony. D
        • anna_sla Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 31.03.13, 23:00
          jest zasadnicza różnica między mówieniem o sobie a o innych ludziach jako ogółu z tego samego "gatunku". Ja nie dogaduję, więc i tego samego wymagam od swojego faceta. Czujesz tą różnicę? I nie obchodzi mnie to, że kobiety inne też dogadują, nie jestem za nie odpowiedzialna tylko za siebie, łapiesz? Mówię za siebie, więc i Ty mów za siebie. Ułatwi nam to konwersację i zrozumienie.
    • yoko0202 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 00:28
      tendonina napisał(a):

      > Po sześciu latach bycia w związku zaszłam w ciążę. Cieszę się ogromnie, mój par
      > tner też, tylko niestety zaczęłam inaczej patrzeć na nasz związek i zauważać pe
      > wne rzeczy, które wcześniej nie miały miejsca lub których ja nie widziałam.

      długo Ci zeszło, żeby zacząć widzieć rzeczy, takimi jakimi są.
      z takim typem nie wytrzymałabym tygodnia.
    • konikmorski1976 Re: Czy mój facet zachowuje się jak kretyn? 30.03.13, 06:02
      ale z nim w tą ciążę zaszłaś? bo się pogubiałm. przyjechał bo zaszłaś w ciążę? ojej, to bardzo szlachetnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka