Dodaj do ulubionych

Na topie sa teraz brudne skarpetki ;)

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 22:12
oczywiscie na forum "wysokie obcasy"!! - wychodzi na
to, ze w kazdej feministce ukrywa sie gdzies na dnie
kura domowa ze sciereczka i szmatka, dostajaca spazmow
na widok kiepa na podlodze??

heh - cos takiego wlasnie mialem na mysli mowiac o
"tradycyjnych wartosciach":))
Obserwuj wątek
    • paw_dady a zewnetrznie 25.03.02, 22:15
      feministki to male, krotko przystrzyzone kobiety z kuflem
      piwa i cygarem twierdzace, ze mezczyzni to cale zlo ;-D
      • Gość: robol Re: a zewnetrznie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 22:22
        paw_dady napisał(a):

        > feministki to male, krotko przystrzyzone
        > kobiety z kuflem piwa i cygarem twierdzace,
        > ze mezczyzni to cale zlo ;-D

        no popa.. mowisz - krotkie wlosy, piwo, cygaro .. hm..
        to przeciez atrybuty laczone z samcami.. cos mi sie
        wydaje, ze bardziej by im pasowala nazwa
        "maskulinistki".. :)
        • paw_dady chlopie ty sie nie ujawniaj 25.03.02, 22:25
          kim jestes bo za "maskulinistki" to cie za te no klejnoty
          powiesza ;-).

          BTW to nie wiesz liga broni liga radzi liga nigdy cie nie
          zdradzi!


          > no popa.. mowisz - krotkie wlosy, piwo, cygaro .. hm..
          > to przeciez atrybuty laczone z samcami.. cos mi sie
          > wydaje, ze bardziej by im pasowala nazwa
          > "maskulinistki".. :)

      • lena8 Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:25
        paw_dady napisał(a):

        > feministki to male, krotko przystrzyzone kobiety z kuflem
        > piwa i cygarem twierdzace, ze mezczyzni to cale zlo ;-D

        wiesz Pawie jestem mała, krótko przystrzyżona lubię wypić czasami piwko, no może
        nie palę i dzięki Tobie teraz wiem jakie jest moje powołanie BYĆ FEMINISTKĄ- oto
        one:))) dzięki Ci o panie, szybko musze powiedzieć mojemu facetowi o tym z kim
        się zadaje ale się zdziwi:))

        • liloom przewrocilo sie niech lezy...? 25.03.02, 22:31
          a ja zewnetrznie ...wygladam calkiem inaczej i mimo to jakos skarpetek nie
          lubie. ten temat to powracajaca melodyjka, cos nam te skarpetki smiedza:)
          • paw_dady Re: przewrocilo sie niech lezy...? 25.03.02, 22:33
            liloom napisał(a):

            > a ja zewnetrznie ...wygladam calkiem inaczej

            to nie mozesz byc feministka. podszywasz sie jeno ;-D

            >i mimo to jakos skarpetek nie
            > lubie. ten temat to powracajaca melodyjka, cos nam te
            skarpetki smiedza:)

            kurde gadasz jako moja niewiasta co ja codziennie bije za
            niedosolona zupe. jako meski mazczyzna
          • Gość: robol Re: przewrocilo sie niech lezy...? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 22:43
            liloom napisał(a):

            > a ja zewnetrznie ...wygladam calkiem inaczej
            > i mimo to jakos skarpetek nie lubie. ten temat
            > to powracajaca melodyjka, cos nam te
            > skarpetki smiedza:)

            ee.. tam, zaraz smierdza.. ja tam nic nie czuje.. moze
            dlatego, ze co roku kupuje nowa pare? to nie wiesz, ze
            skarpetki trzeba co jakis czas zmieniac??? :-o
            • lena8 Re: przewrocilo sie niech lezy...? 25.03.02, 22:51
              a możesz mi podać co jaki okres należy zmieniać skarpetki. Zależy mi aby
              zapaszek był lekko gorzkawy a skarpetki stały same na bacznośc.
              • Gość: robol Re: przewrocilo sie niech lezy...? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 22:57
                lena8 napisał(a):

                > a możesz mi podać co jaki okres należy
                > zmieniać skarpetki. Zależy mi aby
                > zapaszek był lekko gorzkawy a skarpetki
                > stały same na bacznośc.

                ty mnie wcale nie czytasz leno!! przeciez wyraznie ci
                napisalem, ze: 'co roku kupuje nowa pare' !!:))
                • lena8 Re: przewrocilo sie niech lezy...? 25.03.02, 23:02
                  Gość portalu: robol napisał(a):

                  > lena8 napisał(a):
                  >
                  > > a możesz mi podać co jaki okres należy
                  > > zmieniać skarpetki. Zależy mi aby
                  > > zapaszek był lekko gorzkawy a skarpetki
                  > > stały same na bacznośc.
                  >
                  > ty mnie wcale nie czytasz leno!! przeciez wyraznie ci
                  > napisalem, ze: 'co roku kupuje nowa pare' !!:))

                  to Ty mnie w ogóle nie czytasz. Zależy mi na odpowiednim zapaszku i odpowiedniej
                  pozycji skarpetek:)))

                  • Gość: robol Re: przewrocilo sie niech lezy...? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 23:09
                    lena8 napisał(a):

                    > to Ty mnie w ogóle nie czytasz. Zależy mi na
                    > odpowiednim zapaszku i odpowiedniej pozycji
                    > skarpetek:)))

                    po tym poznac kobiete :( we wszystkim musi sie
                    doszukiwac jakiegos systemu, wzorca.. regul gry.. rzuc
                    sie na zywiol - daj sie zaskoczyc - dlaczego te skarpetki
                    co dzien maja byc takie same???


                    • lena8 Re: przewrocilo sie niech lezy...? 25.03.02, 23:16
                      przecież jak je nie zmieniasz przez rok to one są takie same. A odpowiedni
                      bukiet zapachowy wytwarza się już po kilkudniowym użytkowaniu. Inchalację
                      najlepiej przeprowadza się kiedy ich zapach jest gorzki no i muszą same stać,
                      czyli musza już być sztywne. Po roku użytkowania raczej będą do wyrzucenia. Nie
                      znasz sie na medycynie naturalnej?
                      • Gość: robol Re: przewrocilo sie niech lezy...? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 23:33
                        lena8 napisał(a):

                        > przecież jak je nie zmieniasz przez rok to one są takie
                        same. A odpowiedni
                        > bukiet zapachowy wytwarza się już po kilkudniowym
                        użytkowaniu. Inchalację
                        > najlepiej przeprowadza się kiedy ich zapach jest gorzki
                        no i muszą same stać,
                        > czyli musza już być sztywne. Po roku użytkowania raczej
                        będą do wyrzucenia. Nie
                        >
                        > znasz sie na medycynie naturalnej?


                        a wlasnie ze nie!! one sa co dzien inne - przeciez
                        czasami pada deszcz i wtedy ciemnieja, czasem wyleje sie
                        na nie zupa - np. barszcz a wtedy nabieraja roznych
                        odcieni czerwieni.. czasami przechadzam sie po rosie a
                        wtedy sa pokryte blyszczacymi kropelkami jak perelkami..
                        lub brodze po moczarach.. a kiedy wysychaja mi na nogach
                        to widac jak tworza sie na nich i zanikaja zacieki we
                        wszystkich kolorach teczy.. te najciekawsze konserwuje w
                        formalinie i zywicy tak zebym mogl sie nimi nacieszyc
                        choc kilka godzin.

                        jesli zas chodzi o zapach to niestety nie znam jezyka
                        ktory potrafil by to oddac w slowach - wiec nie bede
                        nawet probowac - to bylaby profanacja!! :-/

                        nie rozumiem rowniez twoich wymagan leno co do ich
                        sztywnosci - przeciez ze wzgledu na zmienny w czasie ich
                        stopien nasycenia plynami i substancjami stalymi ich
                        wlasnosci mechaniczne nie sa stale - ich twardosc potrafi
                        sie wahac pomiedzy 0,5 - 200 HB a rozciagliwosc zmienia
                        sie w granicach 20-120%, modulu sprezystosci niestety ci
                        nie podam poniewaz nie przeprowadzalem stosownych badan -
                        ale kto wie? do konca roku jeszcze daleko (zmieniam je
                        zwykle w dniu urodzin)
            • paw_dady robol - nie przeginasz? 25.03.02, 22:57
              > ee.. tam, zaraz smierdza.. ja tam nic nie czuje.. moze
              > dlatego, ze co roku kupuje nowa pare?

              tobie to sie w dupie poprzewracalo recesja wokol w ty
              nowe skarpetki!
              • Gość: robol Re: robol - nie przeginasz? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.02, 23:04
                nooo.. moze ci sie wydaje, ze to narcyzm ale ja to
                robie dla kobiet, zeby mnie lubily..

                nie wiem czemu ale one okropnie duza wage przywiazuja
                do szczegolikow.. :-/
        • paw_dady Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:31
          lena8 napisał(a):

          > wiesz Pawie jestem mała, krótko przystrzyżona lubię
          wypić czasami piwko, no może
          > nie palę i dzięki Tobie teraz wiem jakie jest moje
          powołanie BYĆ FEMINISTKĄ

          kefa nie palisz. feministkom musi smierdziec jak z
          popielnicy no i nosza meskie ubrania...

          • lena8 Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:40
            paw_dady napisał(a):

            > lena8 napisał(a):
            >
            > > wiesz Pawie jestem mała, krótko przystrzyżona lubię
            > wypić czasami piwko, no może
            > > nie palę i dzięki Tobie teraz wiem jakie jest moje
            > powołanie BYĆ FEMINISTKĄ
            >
            > kefa nie palisz. feministkom musi smierdziec jak z
            > popielnicy no i nosza meskie ubrania...
            >

            ale czy jest dla mnie jeszcze jakaś szansa, ja już tak bardzo uwierzyłam, że
            jestem feministką. Gdybym może zaczeła palić, ubranka pożyczę od tego mojego
            samca:)) I bedę Feministką:)))

            • paw_dady Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:42
              lena8 napisał(a):

              > ale czy jest dla mnie jeszcze jakaś szansa, ja już tak
              bardzo uwierzyłam, że
              > jestem feministką.

              a jestes mala i gruba? jak nie to bedzie trudno ludzie
              wyczuja falsz, zgrzyt w wygladzie...


              >Gdybym może zaczeła palić, ubranka pożyczę od tego mojego
              > samca:)) I bedę Feministką:)))
              jak masz samca to odpadasz rasowa feministka zadowala sie
              robotkami recznymi

              • lena8 Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:46
                gruba raczej nie jestem, na przytycie raczej nie mam szans:(( ale jakbym sobie
                delikatnego wąsika pod noskiem dorobiła a z samca zrobiła pantofelka to co czy
                jest nadzieja?????
                • paw_dady nie nie to nie tak 25.03.02, 22:53
                  lena8 napisał(a):

                  > gruba raczej nie jestem, na przytycie raczej nie mam
                  szans:(( ale jakbym sobie
                  > delikatnego wąsika pod noskiem dorobiła a z samca
                  zrobiła pantofelka to co czy
                  > jest nadzieja?????
                  na babochlopa jeno. aha jeszcze bys musiala wolac na
                  party: henryczku nie przecierz doktor ci zabronil pic!
                  henryczku juz ostatni. po czym odwracac sie do publiki:
                  wiecie panstwo w jego wieku ma juz problemy z prostata i
                  nie moze tyle pic.
                  • lena8 Re: nie nie to nie tak 25.03.02, 22:58
                    Najwpierw rozbudzasz moje nadzieje a teraz to co ja mam biedna zrobić???
                    Wszystkim się już pochwaliłam,że jestem feministką a nie zwykłą kobitą:(((
                    • paw_dady malo, ze nie brzydka to jeszcze plotkara 25.03.02, 23:01
                      > Najwpierw rozbudzasz moje nadzieje a teraz to co ja mam
                      biedna zrobić???

                      przyjac to z radoscia

                      > Wszystkim się już pochwaliłam,że jestem feministką a
                      nie zwykłą kobitą:(((

                      nie zwykla a normalna. to roznica.
                      • lena8 Re: malo, ze nie brzydka to jeszcze plotkara 25.03.02, 23:05
                        przyjmuję to z wielką pokorą jak przystało na normalną kobitkę, aczkolwiek mam
                        jeszcze nadzieję.
          • liloom sprecyzujmy 25.03.02, 22:41
            dlaczego feministka ma smierdziec petami? u ubierac sie po mesku?
            czasy sie w koncu zmieniaja...
            no dobra, jakie jeszcze te wymagania?
            • paw_dady brzytwa! 25.03.02, 22:45
              liloom napisał(a):

              > dlaczego feministka ma smierdziec petami? u ubierac sie
              po mesku?
              > czasy sie w koncu zmieniaja...

              ale tradycja zobowiazuje. nie jestes mala brzydka odpadasz.

              > no dobra, jakie jeszcze te wymagania?

              ok pamietasz szykulska w seksmisji?
              to jest brzytwa. tym narzedziem samce torurowaly nasze
              babki. ciach ciach.

              rozumiesz correct attitude
              • liloom repeta byla 25.03.02, 22:48
                paw powtarzasz sam siebie. to niedopuszczalne!!!! o tej szykulskiej juz kiedys
                czytalam, rozumiem ze to twoj wzor. ups, daleko mi do niej - fizycznie,
                psychicznie i geograficznie:)
                • paw_dady Re: repeta byla 25.03.02, 22:55
                  liloom napisał(a):

                  > paw powtarzasz sam siebie. to niedopuszczalne!!!!

                  ee tam tamtego watku nie czytalas ;-D


                  > o tej szykulskiej juz kiedys
                  > czytalam, rozumiem ze to twoj wzor. ups, daleko mi do
                  niej - fizycznie,

                  jak nie wyslesz zdjecia w neglizu to skad mam wiedziec?
                  ok mozesz miec buty na wysokim obcasie i bizuterie

                  > psychicznie i geograficznie:)

                  nie wazne gdzie jestes liga broni, liga radzi...
                  • liloom jestem jasnowidzem 25.03.02, 23:07
                    sam sie juz zakrecasz - neglize to zupelnie nie ten temat, a co do watku z
                    szykulska - hm... jasnowidzem jestem?
      • goga.74 Re: a zewnetrznie 25.03.02, 22:39
        paw_dady napisał(a):

        > feministki to male, krotko przystrzyzone kobiety z kuflem
        > piwa i cygarem twierdzace, ze mezczyzni to cale zlo ;-D

        A ja uwazam sie za femistke, jestem dosc wysoka, wlosy
        mam dlugie, nie pale a zamiast piwa wole wino. I mezczyzn
        lubie, a jednego nawet kocham.


        • paw_dady powiedzmy szczerze 25.03.02, 22:40
          jaka z ciebie feministka? PODSZYWASZ sie. O!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka