Dodaj do ulubionych

trzymacie sie z dalsza czescia rodziny?

15.10.13, 20:24
czy nie? zastanawiam sie czy to wyjatkowe, ze rodzenstwa rodzicow w ogole sie prawie nie kontaktuja, moi kuzyni tez maja jakies anse. a to wymyslone, a to zenujaco smieszne.
a u was?
Obserwuj wątek
    • samuela_vimes Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 15.10.13, 20:27
      mam kontakt tylko z najbliższą rodziną, z resztą nie warto go mieć :-) ale może nie każdy ma psychiczną rodzinę.
    • ipsetta Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 15.10.13, 20:30
      nawet dużo lepszy kontakt utrzymuję z dalszą rodziną mojego męża, niż z dalszą swoją.
    • obrotowy nie. 15.10.13, 21:10
      caramel.ki napisała:
      > czy nie? zastanawiam sie czy to wyjatkowe, ze rodzenstwa rodzicow w ogole sie prawie nie kontaktuja, moi kuzyni tez maja jakies anse.
      a to wymyslone, a to zenujaco smieszne.

      - nie, to normalne.
      jezeli sa dla siebie (nawzajem) interesujacy - to voila/pazalujsta.
      a jak nie - to nie.

      PS. Dawaj nastepne pytania.
      • zentis Re: nie. 15.10.13, 22:58
        no ja znam takie ze 2 rodziny, gdzie nie ma zmiluj. czlonek rodziny, nawet dalekiej, swiety. mozesz go nie lubic, nie zgadzac sie, miec anse, ale to twoja sprawa. jak przyjezdza, nawet znienacka, to bog w dom. jak trzeba w czyms pomoc, a ty masz mozliwosci, bez dwoch zdan. jak sped rodzinny, to impreza do bialego rana. tez chcialabym taka.
        • obrotowy Re: nie. 16.10.13, 09:48
          zentis napisała:
          jak sped rodzinny, to impreza do bialego rana. tez chcialabym taka.

          model poludniowy.
          - trzymaj mnie Panie od niego - jak najdalej.
    • mm969696 Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 15.10.13, 23:32
      Trzymam się z prawie wszystkim kuzynostwem, a mam ich sporo(jakieś 20 sztuk). Moi rodzice tez są blisko ze swoim rodzeństwem
    • wielkafuria Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 09:35
      ciotki ze strony taty to widzialam ostatni raz na komunii swojej, nie utrzymujemy kontaktu bo sie nie lubimy. ani mama ani tata nie chca uczestniczyc w obgadywaniu calej reszty rodziny wiec nie maja o czym rozmawiac :) w ogole w najbliszym otoczeniu prawie nie mamy rodziny. odleglosci do od 150 do 600 km. ta ktora uwielbiam najbardziej mieszka obok rodzicow i zawsze jak ich odwiedzam to ide na kawke do najmadrzejszej ciotki swiata. z reszta to sie spotkam przy okazji styp.
    • gree.nka właściwie to dalsza rodzina 16.10.13, 12:19
      ze mną nie trzyma, jako ubogą krewną ze wsi
      i dość niepokorną
      • naiwnababa12 Re: właściwie to dalsza rodzina 23.10.13, 02:49
        Greenka, zobaczysz jak wygrasz w jakies lotto, jak sie zaczna kolo Ciebie krecic i o przyjazn zabiegac;)
    • agra1 Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 14:32
      tak. Z moim stryjecznym rodzeniństwem mamy stały kontakt (w sumie, jak sie spotkamy - tylko potomstwo moich dziadków z połówkami to jest nas dobrze ponad 40 osób). Z dalszą rodziną też - rzadziej, głównie ze względu na odległość, ale od czego internet. W razie kłopotów pomagamy siobie wzajemnie, odwiedzamy sie podczas wakacji... Kiedyś pojechałam do Francji, to w miasteczku solidnie zasiedlonym przez moich krewnych wchodziłam do domu ludzi, których pierwszy raz w życiu widziałąm, przedstawiałam sie i to wystarczyło - byłam "swój człowiek". z niektórymi wspólnych przodków mam gdzieś tam w XIX wieku, i w niczym to nie przeszkadza. Duża rodzina to bardzo fajna sprawa :)
    • light_in_august Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 14:40
      Nie mam żadnych właściwie kontaktów. Już starsze pokolenie zadbało o skłócenie nas wszystkich...
    • koronka2012 Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 18:52
      Nie ma ansów, jest inne podejście do życia i w 80% brak nadawania na tych samych falach.
      Więc się nie widujemy.
      • mijo81 Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 19:29
        No dokładnie .... liczy się nadawanie na tych samych falach a nie to czy z kimś jesteśmy rodziną
    • amancjuszka Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 19:31
      A Ty chcesz zyć na kupie z rodziną? Czy na swoim?
    • paco_lopez Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 16.10.13, 20:46
      wygląda na to, ze najczęściej wystarcza nam te cztery czy pięć osób. ja nie mam żadnych fochów. czyjeś fochy mnie mało ostatnio obchodzą
      • barbara.radowska Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 17.10.13, 09:57
        Do niedawna utrzymywaliśmy kontakt z rodzeństwem taty i moimi kuzynami. Jednak odejście babci wszystko zmieniło. Okazało się, że tylko ona potrafiła utrzymać rodzinę razem. Teraz więc przede wszystkim toczy się między nimi walka, a przez to kontakty są chłodne i zdystansowane. Jakoś nie cierpię z tego powodu, ponieważ wszelkiego rodzaju spędy rodzinne zawsze przyprawiały mnie o ból głowy.
    • headvig Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 23.10.13, 07:08
      caramel.ki napisała:

      >moi kuzyni tez maja jakies anse.

      a to w jakim języku?
      • six_a Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 23.10.13, 09:43
        > >moi kuzyni tez maja jakieś anse.
        > a to w jakim języku?
        to jest język polski.
    • g4l Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 23.10.13, 08:53
      Ja trzymam kontakt z rodziną ze strony męża, z mojej strony niestety nie (jedynie z moją rodziną z zza granicy, ale przez internet, więc nie wiem czy to można nazwać kontaktem) :(

      A w przypadku mojej rodziny? Brak kontaktu spowodowany jest ich przekonaniem, że wszelkie dobra materialne im się od wszystkich należą, więc na dłuższą metę z takimi ludźmi żyć normalnie się nie da :(
    • fomica Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 23.10.13, 09:29
      Nie. Tylko z najbliższą - mama, siostry. Dalsza rodzinę mam dośc liczną (dużo kuzynów z mojego pokolenia), więc nawet ich wszystkich za dobrze nie kojarzę, a że większość juz zonata i dzieciata to jest to naprawde duża grupa ludzi. Poza nazwiskiem (kiedyś, bo od ślubu nawet i to nie) nic mnie z nimi nie łączy, nigdy nie byliśmy wielką, zżyta, wspierająca się rodziną.
      Co ciekawe, mam dośc dobre i bliskie relacje z rodzina męża, może to wynika z tego że tamta rodzina jest dużo mniejsza, więc nawet w jakieś święta czy imieniny można się spotkac praktycznie ze wszystkimi (10-15 osób), a nie - jak po mojej stronie - szukać sali na 50 osób.
    • lanou Re: trzymacie sie z dalsza czescia rodziny? 31.10.13, 15:18
      Nigdy w życiu.
      Ostatnio kupiłem od dalszej rodziny (jakieś wujostwo) samochód.
      Przebie 2,5 raza wyższy, ogólny stan fatalny a zapłaciłem jak za perełkę z rocznika (miał taki być). Kupiłem brąz w cenie złota.
      Dlatego od tamtej pory rodzina kończy się na ojcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka