seldemer
29.10.13, 22:02
Czy myślicie, że 37 -latka ma szansę na ułożenie sobie życia? Taka normalna, bez schizm i cięć. Lubi kino i interesującą rozmowę, woli wyjść wieczorem na kawę niż oglądać telewizję. Rano zjeść śniadanie i wycofać się do swojego pokoju, generalnie zawsze wycofująca się do biurka, notatek, książek i tego wszystkiego, czego rodzina nie akceptuje. Oczywiście pracująca i zarabiająca. Nikt tego nie akceptuje, jak to, sobota, to się leży przed TV.