gamon111
07.11.13, 15:29
Cześć dziewczyny, Chciałbym podzielić sie moją historią na waszym forum i prosić o pomoc.
Rozstałem sie z dziewczyną, nie dogadywalismy sie ostatnimi czasy, ale oboje mielismy nadzieje ze kiedys do siebie wrocimy. Po rozstaniu utzrymywalismy ze soną kontakt. Po dwóch tygodniach od rozstania poszedlem na balety, tam spotkałem koleżankę mojej byłej. Wzieła mnie na parkiet, bawiliśmy sie gadaliśmy piliśmy razem cały wieczór. Razem późno wyszliśmy a ja ją odprowadziłem do domu. W drodze do domu pocałowałem ją.
Na drugi dzień moja była dowiedziała sie ode mnie tylko tyle ze bawilem sie z tamtą cały wieczór i ją odprowadziłem.
Po kilku dniach moja była zobaczyłe na fejsie zdjęcia z imprezy, na jednym z nich jestem przytulony z jej koleżanką.
Po tym strasznie sie rozpłakała powiedziała ze nie ma najmniejszych szans zebysmy razem byli, nigdy nie bedzie z kłamcą.
Następnego dnia wyznałem jej całą prawdę, łacznie z całowaniem.
Kolejny raz sie rozpłakała, wyrzuciła wszystkie nasze rzeczy, zwyzywała od najgorszych i powiedziała żeby nigdy nie wchodził jej w droge.
Bardzo ją kocham, ogromnie żałuje tego co zrobiłem, myślicie że mogę jeszcze coś zrobić?
skończony gamoń...