Gość: Ania33
IP: 62.148.90.*
17 lat temu
Mam pytanie - skąd się bierze taka złośliwość kobiet wobec innych
kobiet. Miałam taką sytuację. Mam 33 lata i umówiliśmy się ze
znajomymi (w tym dwie znajome z pracy razem ze swoimi mężami) na
imprezę do jednego z Wrocławskich klubów. Mimo, że mam lekką nadwagę
(ważę 75 kg) lubię się na takie imprezy ubierać troszkę wyzywająco
(mój mąż tez bardzo lubi :)). Założyłam krótką spódniczkę, czarne
kozaki na obcasie no i obcisłą bluzkę z dużym dekoltem. Mam duże
piersi (miseczka E) i przyznam lubię je pokazywać dla męża.
Przyznaję, że połączenie tej bluzki i biustonosza sprawiło że piersi
były bardzo wyeksponowane ale ja się dobrze z tym czuła. Bawiłam się
z mężem naprawdę świetnie, widziałam jak bardzo mu się podobam i
wydawało mi się, że moje znajome z pracy które były razem z nami to
fajne dziewczyny. Niestety kilka dni temu przechodząc w mojej firmie
koło kuchni usłyszałam taki tekst o mnie "nie zapomnę jak Anka
(czyli ja) się ubrała do klubu - ten grubas myśli że jak wywali
cycki na wierzch i założy mini to wygląda seksi" - naprawdę było mi
bardzo przykro, niby dobre koleżanki z pracy a tak mnie podsumowały,
jest mi z tego powodu bardzo przykro. Ale następnym razem też się
tak ubiorę bo czuję się dobrze pokazując moje piersi a mojemu mężowi
też się baaardzo to podoba. Zastanawiam się tylko skąd biorą się
takie przykre i zgryźliwe komentarze koleżanek z pracy. Może i ważę
więcej niż one ale nie wyglądam grubo, no mam duże piersi i tyle. Co
o tym myślicie.