Gość: Grzegorz
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
28.03.02, 10:37
No właśnie, co sądzicie na ten temat?
Moim skromnym zdaniem zdecydowanie lepiej dla przyszłego małżeństwa jest jeśli
już przed ślubem zamieszka razem i będzie ze sobą obcować 24 godz/h. Ja biorę
ze swoją narzeczoną ślub we wrześniu, mieszkamy razem ponad rok (w kawalerce) i
wszystko nam się świetnie układa, nie kłócimy się i jestem przekonany, ze tak
będzie przez całe życie. A dlaczego lepiej zamieszkać przed ślubem? W
poprzednim związku wszystko układało mi się z dziewczyną dobrze dopóki nie
zamieszkaliśmy razem. Kłótnie zaczęły się od razu i nigdy sie nie kończyly.
Podejrzewam, ze gdybysmy nie zamieszkali razem to wszystko zaczęłoby się
dopiero po ślubie, dlatego uważam, ze lepiej sprawdzić sie przed ślubem. Nie
mówie tu o seksie ale o codziennym przebywaniu z drugą osobą praktycznie przez
całą dobę (za wyjątkiem czasu spędzonego w pracy). Efekt ten jest silniejszy
kiedy para mieszka ze sobą w kawalerce. Myślę, że jest to prawdziwa
przedmałżeńska próba dla związku.
Pozdrawiam