Dodaj do ulubionych

do asystentek

06.09.04, 17:58
jak dlugo siedzicie w pracy?
Obserwuj wątek
    • miawalles Re: do asystentek 07.09.04, 09:06
      ile godzin dziennie czy ile czasu na tym stanowisku?
      • noelka28 Re: do asystentek 07.09.04, 10:18
        do której srednio codziennie - mnie irytuje to ze biuro cale sobie wychodzi, ja
        wyrobiona z praca, a tu szef siedzi w pokoju i nijak wyjsc - zdarza mi sie ze
        nie puszcza mnie do 19, ale rzadko, zazwyczaj "kibluje" do 18, chociaz od 17
        nie mam juz co robic - nawet mi sie nie chce (oprocz tych szefowych zadan ad
        hoc :() ale coz - nie narzekam bo oprocz tego praca ok pod kazdym wzgledem i
        szef kulturalny (nie taki jak listka ;) ))
        • miawalles Re: do asystentek 07.09.04, 10:57
          Na początku też kiblowałam i głupio mi było wyjść o 16, chociaż nie miałam już
          co robić. Potem zaczęłam przyzwyczajać szefa, że ja też mam swoje prywatne
          życie i teraz jest tak, że jeśli nie mam nic do zrobienia, pytam, czy mogę już
          wyjśc i wychodzę. Czasem bywa, że czekam np jak skończy rozmowę telefoniczną
          (nieraz trwającą nawet i godzinę!!!), bo nie wiem, czy nie będzie czegoś
          potrzebował.
          Na szefa absolutnie nie mogę narzekać, mam świetną atmosferę, nie stresuję się.
          Tylko ta praca...mam dość:(( Potrzebuję zmiany.
    • noelka28 Re: do asystentek 07.09.04, 11:07
      otóz to :)))
    • kohol Re: do asystentek 07.09.04, 11:23
      noelka28 napisała:

      > jak dlugo siedzicie w pracy?

      Do 17.00.
      W piątki do 16.00.
    • Gość: Karen Re: do asystentek IP: 62.29.138.* 07.09.04, 11:26
      Pocieszę Cię. Ja siedzę codziennie od 8:00, i jak wychodzę przed 18:00 to
      należy to uznać za sukces... Często jeszcze jak już wyjdę, to szef jeszcze
      dzwoni na komórkę (prywatną!).
      • noelka28 Re: do asystentek 07.09.04, 11:35
        do mnie tez jeden wydzwania
        kiedys obudzil mnie o 5 rano (przylecial akurat skads)i pyta - gdzie jestes? bo
        trzeba przyjsc wczesniej do pracy , wrrr
        po telefonie poszlam spac i pojawilam sie 30 min wczesniej bo sie wyrobic nie
        potrafilam :)

        potem juz nie zostawialam wlaczonej kom. na noc
    • Gość: nebbia Re: do asystentek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:13
      ja wychodzę o 15.30, szef bardzo pilnuje czasu pracy - nie można się spóźniać
      ale i nie trzeba przedłużać ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka