Dodaj do ulubionych

Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest pijan

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:46
Witam serdecznie
Bardzo prosze o Wasze wypowiedzi, a moze rady...
Otoz mam problem a wyglada on nastepujaco...od niedawna spotykam sie z kolega
sa to na razie bardzo niezobowiazujace spotkania ale zauwazylam pewna rzecz
ktora nie daje mi spokoju...od niedawna jest tak ze On staje sie bardzo
otwarty gdy jest pod wplywem alkoholu (nie mowie tu o duzych i czestych
dawkach ale tak sporadycznie) mowi mi ze niechce byc sam ze chcialby kogos
miec, ze lubi mnie itd. czuje wtedy ze naprawde zaczyna mu zalezec ale jesli
spotykamy sie tak w cztery oczy na uczelni czy gdzies indziej to juz jakby
dystans zachowuje, mowi mi ze jestesmy tylko para znajomych itd. czegos tu
nie rozumiem prosze napiszcie co o tym sadzicie czy naprawde jest tak ze
alkohol ludzi otwiera i to co mowia jest bardziej szczere a w zyciu wkrada
sie taka poprostu niesmialosc szczegolnie przed kims kogo sie jeszcze dobrze
nie zna. Zycze milego dnia i czekam na Wasze wypowiedzi!!!


Obserwuj wątek
    • Gość: virtuallady według mnie to tylko pijacki bełkot IP: *.vline.pl 11.09.04, 18:04
      Alkohol ośmiela, to fakt. Ale w miom przpadku to oznacza, że jestem ogólnie
      bardzo miła, bardzo tolerancyjna, wszystkich lubię, wszystkich kocham. Mówię
      komplementy, bo chcę sprawiać innym osobom przyjemność, chociaż czasami
      swiadomie trochę przesadzam, np: mówię " świetny z ciebie gość, taki
      przystojniak, że hohoho".. a wcale nie uważam go za urodziwego.. A ile obcych
      mi ludzi nazwałam po paru głębszych przyjaciółmi od serca..
      Taka już jestem po alkoholu i dlatego sama się dystansuję do pijackich
      zwierzeń innych..
      Ważne jest co mówi się na trzeźwo, świadomie. Nie twórz sobie iluzji z tego co
      mówi gdy jest zamroczony. To niekoniecznie zupełnie prawda..
    • Gość: Asik Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 11.09.04, 18:12
      Niektórzy dzięki alkoholowi nabierają odwagi i dzięki niemu mówią, bądź robią
      rzeczy, które bez jego wpływu nigdy nie powiedzieliby, ani nie zrobili. To może
      być to, że jak sobie trochę wypije, to staje się odważniejszy i skory do
      zwierzeń, a później boi się tego co powiedział wcześniej i ucieka przed Tobą.
      Może boi się, jak Ty będziesz po tym na niego reagować. Czy będziesz chciała
      dalej spotykać się z nim. Mężczyźni są często bardzo nieśmiali przy pierwszych
      krokach, jeśli chodzi o kobietę:-)
      • Gość: Oliwka do asik:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:29
        Dziekuje Asik za komentarz...zgodze sie z Toba w zupełnosci chyba wlasnie
        szukalam takiego potwierdzenia:)) On jest niesmialy, to taki zodiakalny
        koziorozec czasami to wyczuwam taka niesmialosc jego odnosnie tego jak
        zareaguje...no ale ja wiem ze na razie najwazniejsze jest aby sie mu nie
        narzucac ale powolutku dac do zrozumienia ze zalezy mi na nim...zgodzicie sie
        ze mna????
    • Gość: pewnie niesmialy Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: 81.210.115.* 11.09.04, 18:29
      Jasne, ze faceci sa niesmiali, jak spotykalem sie ze swoja zona i jeszcze nie
      wiedzialem, ze ona bedzie moja zona, to nawet mowiac pewne rzeczy tak gadalem,
      zeby ona przypadkiem nie pomyslala, ze ja na cos licze,w senie "zawiazania
      jakiegos zwiazku". Brzmi to glupio, ale tak bylo.Faktem jest,nie mowilem
      jednego po "pijaku", a na trzezwo odzegnywalem sie od tego, ale bylem strasznie
      uwazny. A teraz Ona jest moja zona, moim kolega, przyjacielem,wszystkim i nie
      traca tu infantylnoscia. Proponuje, jesli moge oczywiscie,rozmowe z nim na ten
      temat, ale nie w formie oskarzen, pretensji czy czegokolwiek. Moze sie
      oczywiscie zdazyc, ze koles sie "sploszy", ale lepiej zeby sie sploszyl teraz
      niz potem kiedy Ty np. bedziesz czula cos wiecej. powodzenia, 3mam kciuki.
      • Gość: oliwka Do pewnie niesmialy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:33
        Tak masz racje On wlasnie tak sie zachowuje jak to opisales nawet jak cos mowi
        to ujmuje to tak jakby mu nie zalezalo a potem dzwoni do mnie pyta jak sie
        czuje jak mi dzien minal itd. No coz trudno jest czasami zrozumiec facetow:))
        • Gość: pewnie niesmialy Re: Do pewnie niesmialy IP: 81.210.115.* 11.09.04, 18:37
          a moze on juz jest "trafiony" tylko boi sie do tego przyznac, telefony o
          ktorych piszesz daja do myslenia, bo pewnie dzwoni nie po piwku tylko ot tak
          sobie jak jest w domu.
          • Gość: Oliwka do pewnie niesmialy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 18:53
            wiesz On pisze do mnie czasami kilka razy dziennie i uwierz mi nie jest
            pijany:) ta sytuacja kiedy tak sie otworzyl pod wplywem alkoholu byla tylko raz
            na imprezie, poza tym zawsze sie pyta jak mi mija dzien, pociesza mnnie a gdy
            ja zaproponuje ze mozemy jakos milo spedzic czas On chetnie na to sie zgadza
            ale dalej jestesmy tylko kolega i kolezanka. fakt czasami sie przytulamy na do
            widzenia ale tylko przytulamy boje sie posunac dalej...co o tym sadzisz??
            pozdrawiam cieplutko!!!!!!!!
            • Gość: pewnie niesmialy Re: do pewnie niesmialy IP: 81.210.115.* 11.09.04, 19:11
              Ach,Oliwka, moglbym wiele stron napisac o tym co mysle i jak to mozna odbierac,
              mysle ze kolega jest niesmialy mocno, nie jest pewien w jaki sposob ma okazac
              uczucia, ale to nie jest wcale latwe (bez wzgledu na to jakie sa, dobre czy
              zle|).Kiedys przyjdzie taki dzien, ze Ci to powie. Jesli chcesz to czekaj, a
              jesli nie chcesz czekac sama cos musisz zrobic. Tylko co? prawda, pytanie
              trudne. Ja zostalem "poderwany" i dobrze mi z tym, gdybym mial to sam zrobic
              myslalbym pewnie do dzisiaj jak to zrobic. Jest wiele prawdy w tym, ze to
              kobiety wybieraja sobie partnerow, co nie znaczy ze wybieraja tez droge, ktora
              razem beda pozniej szli.
              • Gość: Oliwka Re: do pewnie niesmialy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 19:24
                Oj pewnie niesmialy...tyle ze ja teraz mam dylemat bo sama nie wiem co tam w
                jego glowie siedzi a jeszcze nie czuje sie na silach aby Go o to zapytac...poza
                tym niechce sie narzucac-prosze powiedz mi co wedlug Ciebie wskazuje facetowi
                ze kobieta sie jednak narzuca??
                No tak ja sie boje ze jak zrobie cos nie odpowiedniego to zepsuje cos miedzy
                nami a On... Hm...sama nie wiem co On mysli, czasami mam wrazenie jakby sie
                bronil aby powiedziec ze jest miedzy nami cos wiecej albo moglo by byc...no coz
                raczej nie naleze do dziewczyn niesmialych ale aby Go osmielic poprostu sie
                boje chyba niechce czegos zepsuc...moze trzeba na to wiecej czasu?, lubie jak
                On sie o mnie martwi jak ja moge mu cos pomoc itd. Prosze napisz mi jakies
                sugestie, moze cos ze swojego przykladu..pozdrawiam cieplutko!!!!!
                • Gość: pewnie niesmialy Re: do pewnie niesmialy IP: 81.210.115.* 11.09.04, 20:05
                  "...a jeszcze nie czuje sie na silach aby Go o to zapytac..." on pewnie tez
                  nie czuje sie na silach zeby Ci na to odpowiedziec. No wlasnie, element
                  narzucania moze byc problemem, mozna to przyjac jako "zawladniecie" a mozna tez
                  jako zbawienie. Sama musisz wyczuc na co mozesz sobie pozwolic. Nie ma recepty,
                  niestety. Mysle, ze czekanie jest dobrym rozwiazaniem, albo pokaz mu tego posta
                  i juz bedzie wiedzial co ma robic, zartwoalem.
                  Nie wiem co moze byc odczytane jako narzucanie. Oczywiscie pomijam tutaj jakby
                  zwerbalizowane narzucanie sie typu : bedziemy razem, para, zwiazkiem? A jakies
                  takie sygnaly nie wprost? Hmm, moze intensywne spotkania, telefony co robisz,
                  gdzie jestes, choc to juz jest jasne okreslenie anie sygnal nie wprost.
                  Raczej odradzam pytanie o to. Dzwoni do Ciebie, pyta sie jak sie czujesz, wiec
                  nie jest draniem z kamienia. Cos tam czuje tylko jeszcze nie wie co i jak to
                  nazwac. Czy to jest przyjazn czy to jest kochanie, tak chyba ktos kiedys
                  spiewal.
                  • Gość: Asik Re::-) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 11.09.04, 20:55
                    Czy to jest przyjazn czy to jest kochanie, tak chyba ktos kiedys
                    > spiewal.

                    Michał (ż)Zebrowski.

                    Myślę, że on już sam powoli, coś będzie dalej robił. Nieśmiałość tutaj u niego
                    pokonuje coś silniejszego. Coś, co może zaczyna dziać się między Wami:-)
                    Bądź zawsze chętna. A, jak zobaczysz, że znowu nie jest taki ciepły i
                    bezpośredni do Ciebie, to delikatnie zachęć jego. Czasami nawet uśmiech Twój
                    wystarczy do tego. Jakikolwiek sygnał, że on podoba Ci się i bądź cierpliwa.

                    Dużo radości Wam życzę.
    • Gość: megan Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 11.09.04, 22:09
      mam bardzo podobną sytuację z kolegą, ciągle niezdecydowany, sam chyba nie wie
      czego chce, dokladnie ja pisałaś o swoim czułam się jakbym słyszała
      jego....tylko że mnie to przestało bawić i postanowiłam go sobie podarować i
      odstawić,
    • Gość: kalaruszek Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: *.net.pl 11.09.04, 23:03
      pewnie jest nieśmiały. boję sie napisać że jedynie "korzysta z okazji" jak mi
      się to przytrafiło parę razy bo w Twoim przypadku tak nie jest (przynajmniej
      tak wynika z Twojej wypowiedzi) daj mu troche czasu. ja jak jestem pijana to
      zdarza mi się robić różne przekręty których żałuję później np jak komus coś
      powiedziałam albo całowałam się z chłopakiem do którego nic nie czułam i nawet
      mi się nie podaobał (potem miałam niezłego stracha jak on to przyjął i czy nie
      weźmie tego jako fakt że mi się podoba)
    • Gość: margie Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 11:41
      Z tego, co tu wszyscy napisali i ty tez wynika dka mnie jedno- facet na pewno
      traktuje cie jak kolezanke i nic wiecej, To ze po alku troche sie rozpuscil to
      o niczym nie swiadczy. Moja rada: obserwuj uwaznie, reaguj pozytywnie ale nie
      posuwaj sie dalej, nie prowokuj bo go wystraszysz. Czas pokaze.... Wydaje mi
      sie, ze taki stan trwa juz troche, prawda? Spotykacie sie czesto, pisze,
      dzwoni, ale sie nie rozwija ten wasz uklad. Koziorozce sa ostrozne, niesmiale,
      ale tez potrzebuja bliskosci. mOim zdaniem uczuice ozrychodzi dosc szykbko przy
      intensywnych kontaktach, nawet jeslli facet nie jest pewnien, to po pol roku
      wypadaloby zeby juz cos wiedzial. A on dalej nic nie wie....
    • Gość: oliwka Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 12:47
      witam wszystkich!!
      Bardzo dziekuje za Wasze dotychczasowe rady, wskazowki...sama jestem w kropce
      bo jak tu umijetnie wyczuc ta granice aby nie zepsuc cos fajnego miedzy nami a
      jednoczesnie moe troszke posunac sie naprzod w tym zwiazku. Czasami obawiam sie
      ze jak czegos nie zaproponuje np. spotkania to On pomysli ze nie zalezy mi ale
      jak za czesto bede to robic to po pierwsze moze odebrac to jak narzucanie sie a
      poza tym to ja poczuje sie ze do tego zwiazku doprowadzilam na sile...Oj mam
      dylemat, pozdrawiam Was wszystkich!!
    • minty Re: Inaczejmowi jak jest trzezwyinaczej jak jest 14.09.04, 18:45
      A jak już cos sie z tego wykluje to daj znac na forum, bedziemy trzymali
      kciuki, a na pewno ja.
      pozdrawiam radosnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka