niereformowalna123
02.06.15, 12:32
Kochani, próbuję się wziąć w garść i poznać kogoś, weszłam na portal randkowy. Dwa dni siedziałam, aż jeden spodobał mi się i to bardzo. Tylko że tak sie podnieciłam, że w końcu kogoś znalazłam, że zaczęłam sie zachowywać napastliwie...
Następnego dnia (wczoraj) miałam wolne w pracy, a on nie. Tak sie nudziłam i myślałam o nim, że ... pierwsza napisałam i to szybko dość zaproponowałam, żebyśmy sie zobaczyli jeszcze tego samego dnia :/ On na to (jak normalny człowiek) że mu nie odpowiada coś takiego, że czuje się osaczony. Potem wyjaśniłam, że zawsze mi wszyscy zarzucali oziębłość i nieprzystępność, dlatego chciałam pokazać się z innej strony. Powiedział, że przegięłam i że mam tak nie robić potem chwilę pogadaliśmy napisał dobranoc wysłał serduszko
Ale mam wrażenie, że po takim wstępie już się nie odezwie.
Ja postanowiłam tylko czekać na wiadomość od niego
Czy sądzicie, że warto czekać? Jak kiedyś dawno temu miałam przygodę z panem z portalu randkowego to pisał do mnie bezustannie...