Dodaj do ulubionych

byc singlem??

25.09.04, 22:30
jestem z moim chlopakiem ponad poltora roku i coraz czesciej zastanawiam sie
czy naprawde go kocham,czy tylko nie potrafie sie od nigo odciac i zaczac
nowy etap zycia.zaczelam studia i jest mi zle,bo wiem ze "cos" jest nie tak.z
jednej strony potrzebuje wolnosci,z drugiej przeraza mnie mysl o tym ze bede
sama.to moj pierwszy tak dlugi zwiazek,nie zawsze bylo rozowo,ale czas mijal
a ja z dnia na dzien stawalam sie coraz mniej samodzielna.co dalej robic?
postawic na siebie?prosze o rade i z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • martyna_27 Re: byc singlem?? 25.09.04, 22:45
      julitka22 napisała:
      > jednej strony potrzebuje wolnosci,z drugiej przeraza mnie mysl o tym ze bede
      > sama.

      moja droga, twoja naiwnosc sie rozbrajajaca. Nie on pierwszy nie ostatni.

      >to moj pierwszy tak dlugi zwiazek,nie zawsze bylo rozowo,ale czas mijal
      > a ja z dnia na dzien stawalam sie coraz mniej samodzielna.co dalej robic?

      w związkach nie chodzi bynajmniej o utrate samodzielnosci. bedac sama niczego
      nie tracisz. to przykre ale sa kobiety, ktore bez mezczyzny czuja sie gorsze,
      poniewaz maja male poczucie wlasnej wartosci.
      bycie singlem na jakis czas dobrze ci zrobi, spojrzysz na pewne sprawy z innej
      perspektywy. zaczynasz studia. przed tobą najlepsze lata zycia. nie zmarnuj ich
      na takie bzdety. byc z kims tylko dlatego, zeby nie byc samej, to chyba powinno
      dotyczyc tylko zdetermiowanych kobiet po 35 roku zycia.no chyba, ze sie mylę.
      • Gość: wysoka Re: byc singlem?? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 25.09.04, 22:49
        byc z kims tylko dlatego, zeby nie byc samej, to chyba powinno
        >
        > dotyczyc tylko zdetermiowanych kobiet po 35 roku zycia.no chyba, ze sie mylę.
        Mylisz się nie pierwszy zresztą raz.
      • ruda_szczurka Re: byc singlem?? 25.09.04, 23:03
        martyna_27 napisała:

        > julitka22 napisała:
        > > jednej strony potrzebuje wolnosci,z drugiej przeraza mnie mysl o tym ze b
        > ede
        > > sama.
        >
        > moja droga, twoja naiwnosc sie rozbrajajaca. Nie on pierwszy nie ostatni.

        Jak sie z kim jest w dłuższym zwiazku myśl o samotności nie jest najmilsza i
        nie ma to nic wspolnego z naiwnością.
        >
        > >to moj pierwszy tak dlugi zwiazek,nie zawsze bylo rozowo,ale czas mijal
        > > a ja z dnia na dzien stawalam sie coraz mniej samodzielna.co dalej robic?
        >
        > w związkach nie chodzi bynajmniej o utrate samodzielnosci. bedac sama niczego
        > nie tracisz.

        a to ciekawe podejście...

        to przykre ale sa kobiety, ktore bez mezczyzny czuja sie gorsze,
        > poniewaz maja male poczucie wlasnej wartosci.

        to jest jeszcze ciekawsze...


        > bycie singlem na jakis czas dobrze ci zrobi, spojrzysz na pewne sprawy z
        innej
        > perspektywy. zaczynasz studia. przed tobą najlepsze lata zycia.

        skad wiesz, ze akurat to dobrze jej zrobi? moze powinna zalać sie tekilą? albo
        isc do fryzjera? a moze z nim porozmawiac..?

        nie zmarnuj ich
        >
        > na takie bzdety. byc z kims tylko dlatego, zeby nie byc samej, to chyba
        powinno
        >
        > dotyczyc tylko zdetermiowanych kobiet po 35 roku zycia.no chyba, ze sie
        mylę.
        >

        dzizasssss. to było najlepsze.
        • martyna_27 Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:10
          ruda_szczurka napisała:

          > martyna_27 napisała:
          > to przykre ale sa kobiety, ktore bez mezczyzny czuja sie gorsze,
          > > poniewaz maja male poczucie wlasnej wartosci.

          > to jest jeszcze ciekawsze..

          ruda_szczurko: pierwszy raz sie o tym dowiedzialas ?

          byc z kims tylko dlatego, zeby nie byc samej, to chyba
          > powinno
          > >
          > > dotyczyc tylko zdetermiowanych kobiet po 35 roku zycia.no chyba, ze sie
          > mylę.
          > >
          >
          > dzizasssss. to było najlepsze.

          tak, wiem. prawda jest przykra. ale takie jest zycie.
          • ruda_szczurka Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:59
            Czytanie Twoich wpisów to jak studia na kulturoznawstwie...
            powiało oriantalnym wiatrem ;)
      • megww Re: byc singlem?? 25.09.04, 23:16
        martyna_27 napisała:

        dotyczyc tylko zdetermiowanych kobiet po 35 roku zycia.no chyba, ze sie mylę.

        Myślę,że sie mylisz i to bardzo, dlaczego uważasz,że kobiety po 35 roku są
        zdeterminowane? Ja mniej wiecej jestem w tym wieku i jestem sama i wcale nie
        czuję sie zdeterminowana,wcale nie czuję sie gorsza, i nie jest mi źle, nie
        szukam nikogo na siłę, nie potrafiłabym być z kim dla samej zasady bycia. To
        jest zbyt egosityczne podejście do życia. Uważam, że w zyciu i w związku
        najważniejsze jest uczucie.
        • martyna_27 Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:06
          Oczywiscie, ze są tylko sie do tego nie przyznają. same przed sobą, przed
          otoczeniem. Wiekszosc po 35 roku zycia szuka juz na sile. zreszta moga tylko
          wybierac miedzy: rozwodnikami, wdowacami, dziwakami, starymi kawalerami,
          mamisynkami (ci ostatni tez mają cos z dziwaków, jesli nie są nieuleczlanymi
          kobieciarzami), zonatymi (ale tu raczej na nic powanego liczyc nie moga),
          zonatymi kobieciarzami i wolnymi kobieciarzami, ktorym nie w glowie rodzina.
          Jak tu byc niezdeterminowaną? Wybor bezndziejny wiec nie dziwie sie ze wolisz
          byc sama. A determinacje ukrywasz przed otoczeniem. to chyba oczywiste.
          • concordia01 Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:15
            Dziewczyno co Ty masz zamiast mózgu? Zardzewiałe śrubki?
          • megww Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:16
            niestety tu chyba się mylisz, ale porozmawiamy za kilka lat jak sama będziesz w
            moim wieku, na brak zainteresowania ze strony facetów raczej nie narzekam, i
            żeby było śmieszniej najczęściej są to ludzie młodsi ode mnie nawet o 10 lat i
            w większości przypadków są wolni (może dlatego,że nie wyglądam na swoj wiek). I
            wiesz, co raczej nie mam w zwyczaju ukrywać niczego ani przed sobą ani przed
            otoczeniem. A wybór, coż należy tylko i wyłącznie do mnie samej :))
            Pozdrowienia - bez determinacji:))))
          • megww Re: byc singlem?? 26.09.04, 13:37
            martyna_27
            jestem w szoku, że można mieć takie siano w głowie, aż Ci współczuję
    • Gość: 321 22 lata to smarkateria.......... IP: *.dialsprint.net 25.09.04, 23:37
      nie ma co mowic o dluuuuuuugim zwiazku
    • Gość: Rafał Re: byc singlem?? IP: *.magma / *.magma-net.pl 26.09.04, 14:34
      nie polecam życia w samotności:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka