Dodaj do ulubionych

Tylko kolega?

12.11.21, 10:41
Poznałam 4 lata temu kolegę. Początkowo randkowalismy, ale to nie bylo to z mojej strony. Po jakimś czasie odnowiliśmy kontakt. Spotykaliśmy się parę razy. Pisaliśmy dużo. Nie było dużo tych spotkań. Wypad w gory, nad jezioro. Żadnych dotykan itp. Pomógł mi też ostatnio w domu mówiąc, że to robi się dla bliskich. Potem jechałam w góry, nie chciał się wybrać bo plecy go bolały. Proponował inny dzień. Tym razem ja odmówiłam i odpisał, że ze mną to się spotkać jak polecieć za granicę. Potem od słowa do słowa... Zaczął pisać, że jest związek między nami. A ja jaki? Przecież on ma konto na portalu randkowym. On że ja byłam najważniejsza, że liczył ze coś się zmieni... Ze zacznie mi zależeć i będę chciała się poznać. Dlatego pisał że mną. Ja jestem w lekkim szoku bo ostatnie nasze spotkania były normalne koleżeńskie. Nic nie inicjował, nie mówił o nas. Czasem jak się zwierzałam pisał kim on dla mnie jest? Na żywo nic nie mówił o uczuciach. Teraz pisał że jasno dałam mu do zrozumienia, że nie jestem nim zainteresowana. On łudził się, że przez lata się zbliży. Zwłaszcza, że na ostatnie spotkania się zgodził. Polubiłam go lecz niestety nie czuje nic do niego. Mam też wrażenie jakoby z braku laku do mnie pisał. A on że nie ma się za nie wiadomo kogo, ale gdyby tak było dawno by sobie kogoś znalazł. Sama nie wiem co o tym myśleć. Nie miał lepszej opcji?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka