boski.zawodowiec
09.11.04, 14:07
byc moze wyda sie to smieszne ale ona jest Japonką:)) jakos tak wyszło ze
schodziłem schodami z restauracji i poczułem ze ktos na mnie patrzy ,
zerknałem i widze kilka osob o urodzie azjatyckiej i wsord nich 3 kobiety ale
zaraz odworociłem głowe.
Po chwili spojrzałem jeszcze raz i widze ze one nadal na nie patrzą a jedna z
nich sie usmiecha, speszyłem sie ale w koncu rzuciłem usmiech i
powiedziałem:cześc.
Czasu nie było wiele i wiem tylko ze jest z Tokyo i była tu z kolegami z
pracy poniewaz ich koncern zamierza cos tu uruchomić.
Mam numer tel. komorkowego i stacjonarnego ale przez tel. komorkowy nie moge
sie dodzwonic bo poprostu sie nie da wiec mysle czy dzwonic na stacjonarny.
Mysle czy dzwonic bo mam opory w zwiazku z tym ze ona jest jednak azjatką:)
Marze o blondynie najlepiej z USA a nie o czarno włosej Japonce:)
dzwonic czy nie?