Gość: zakochany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.11.04, 10:29
Zaraz przedstawię całą sytuację...mam dziewczynę od roku.Jest naprawdę
wspaniała,piękna i inteligentna,bardzo ją kocham.Ale jest uparta i jeśli coś
idzie nie po jej myśli,od razu krzyczy na mnie,jak czegoś nie rozumiem gdy do
mnie mówi,nazywa mnie nieładnie,np.głupolu(potem przeprasza zawsze).
Zdarza się,że droczę się z nią,chyba każdy facet droczy się czasem ze swoją
dziewczyną:)
Wtedy ona mnie bije: to nie jest bolesne bicie,takie niby poszturchiwanie ale
jednak...dostaję najczęściej w brzuch. Nigdy mnie w twarz nie uderzyła.
Na szczęście nie zdarza się to często ale mimo to jestem zaniepokojony.
Myślicie,że powinienem pójść z nią do jakiegoś lekarza?