Dodaj do ulubionych

tożsamość płciowa

24.02.24, 09:10
Ostatnio wśród znajomych lewicowych feministek widzę trend deprecjonowania osób transseksulanych. Przykre to. Nie potrafię wyobrazić sobie, jak czuje się kobieta zamknięta w ciele mężczyzny, ale to, że czegoś nie rozumiem, nie oznacza, że będę to z automatu negować. A już niebinarni mają totalnie przechlapane, większość woli z nich szydzić, niż wykazać minimum dobrej woli i ludzkiej przyzwoitości. To nie jest temat polityczny ;) tylko tak się ostatnio zastanawiam, czym dla mnie jest kobiecość. Coś naturalnego, oczywistego, jak posiadanie rąk i nóg.
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 12:34
      Ale rzeczywiście chodzi o deprecjonowanie czy też postawienie pewnej granicy?
      • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 12:38
        O deprecjonowanie w stylu: plec to konstrukt kulturowy, po co im operacje, niech zmienia myslenie. I np. wysmiewanie tych takich gorsetow (?) ktore maja splaszczac piersi, dla ludzi, ktorzy sie czuja facetami a maja kobiece ciala i sa jeszcze przed terapia hormonalna. Co masz na mysli, piszac o postawieniu granicy? Bo chyba nie kumam ;)
        • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 12:51
          ladyban666 napisała:

          > Co masz na mysli, piszac o postawieniu granicy?
          > Bo chyba nie kumam ;)

          Konserwatyści mają tu prościej, bo stawiają veto od razu na początku - nie dla tranzycji, in vitro, aborcji itd.
          Osoby o bardziej postępowych poglądach muszą same te granicę wypracować w oparciu o własne doświadczenia, przekonania i wartości.
          • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 12:57
            No to niech wypracowuja te granice- ale SOBIE ;) Bo inaczej sie robi troche jak z Holownia i jego zdaniem w kwestii aborcji...
            • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 12:59
              Aaaa, dobra, cofam wszystko, wlasciwie to nie na ten temat chcialam pisac ;) Bardziej mi chodzilo o to, czym jest "kobiecosc" dla kobiet, czy o niej w ogole mysla itp. ... No i chcialam tez sprawdzic, czy na forum kobieta ktos zyje, w sensie spoza ematki :P
              • okruchlodu Re: tożsamość płciowa 26.02.24, 15:24
                To ja przyłączam się do pytania.

                Kiedyś na zajęciach integracyjnych w jeden ze szkół mieliśmy napisać o każdym człowieku z grupy jakiś epitet. I co ciekawe u mnie wiele razy powtarzało się właśnie 'kobieca'. Od tej pory zastanawiam się co to właściwe oznacza i jakie cechy sprawiły, że byłam tak odbierana.
            • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 13:01
              Zawsze są jakieś granice i od nich nie uciekniemy.
              • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 13:07
                Pfff, kaine grenzen, dopoki innych nie krzywdzisz. A transseksualisci i niebinarni naprawde samym swoim istnieniem nikogo nie krzywdza. Wg mojego rozumienia swiata
                • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 13:16
                  Samym istnieniem nie, ale już udział osób trans w sporcie budzi kontrowersje.
                  • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 15:05
                    Caly zawodowy, komercyjny sport, to jedna patologia budzaca kontrowersje.
                    • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 15:18
                      To że są problemy nie znaczy, że należy generować kolejne. Dla wielu młodych ludzi sport jest szansą na lepsze życie.
                      • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 24.02.24, 15:25
                        No ale to juz jest zupelnie inny temat: jakie kategorie w sporcie powinny byc, jakie obostrzenia, zeby sobie nie szkodzili za bardzo zawodnicy, jakie normy- wagowe, hormonalne itd. Temat rzeka, odrebny wg mnie. Transseksualisci w sporcie sa tematem nosnym, ale w sumie dosyc marginalnym mam wrazenie. W porownaniu z tym, ze np w niektorych dyscyplinach niezdrowo niska waga jest norma.
                      • obrotowy sport i lepsze zycie ...? 24.02.24, 15:48
                        borsuczyca.klusek napisała:
                        > To że są problemy nie znaczy, że należy generować kolejne. Dla wielu młodych lu
                        > dzi sport jest szansą na lepsze życie.


                        sport sam w sobie jest godny uznania, ale dzisiejszy sport zawodowy to po prostu - biznes

                        i ktos, kto idzie w tym kierunku powinien miec swiadomosc, ze zaklada firme jednoosobowa...
                        • ladyban666 Re: sport i lepsze zycie ...? 24.02.24, 15:51
                          Ten ktos jest wtedy zazwyczaj nieletni, trudno wymagac prawdziwego myslenia. I nie takie znowu jednoosobowe te firmy :P
                          • obrotowy Re: sport i lepsze zycie ...? 24.02.24, 15:58
                            ladyban666 napisała:
                            > Ten ktos jest wtedy zazwyczaj nieletni, trudno wymagac prawdziwego myslenia. I
                            > nie takie znowu jednoosobowe te firmy :P


                            no wlasnie - i dlatego ktos powinien mu o tym uczciwie powiedziec


                            - chyba rodzice - bo przeciez nie trener , czy dzialacze :)
                  • okruchlodu Re: tożsamość płciowa 26.02.24, 15:49
                    Jeśli o mnie chodzi to nie miałabym nic przeciwko osobom trans w sporcie. Tak jak nie przeszkadzają mi np. 'rodowici' sportowcy, którzy chwilę przed zawodami uzyskali obywaltestwo.

                    Nie wierzę, że ktoś zmienia płeć tylko po to, żeby mieć lepsze wyniki i chce zacząć odnosić sukcesy.😉

                    Rozumiem jednak, że jest to kwestia kontrowersyjna a ja nie jestem żadnym autorytetem.

                    W takim przypadku warto było, gdyby decyzję podejmowali ludzie mądrzejsi w tym temacie od nas. Niech spotkają się lekarze, trenerzy, specjaliści zajmujący się etyką sportową, sportowcy, przedstawiciele osob transseksualnych i przeanalizują problem od różnych stron.
                • obrotowy swiadomość płciowa... a swiatopoglad... 24.02.24, 15:55
                  ladyban666 napisała:
                  > Pfff, kaine grenzen, dopoki innych nie krzywdzisz.
                  A transseksualisci i niebinarni naprawde samym swoim istnieniem nikogo nie krzywdza.
                  Wg mojego rozumienia swiata


                  no pewnie ze tak , ale konflikt medzy konserwatystami a liberalami jest wieczny

                  i zawsze trafisz na takich,

                  ktorym bedzie cos przeszkadzalo - bo jest niezgodne z ich Swiatopogladem...


                  zatem pytam (naprawde niezlosliwie) - co chcesz nam tym watkiem przekazac ?
                  • ladyban666 Re: swiadomość płciowa... a swiatopoglad... 24.02.24, 15:58
                    Watek mial byc o tym, jak kobiety odczuwaja swoja kobiecosc :P Tak wiec, niczego nie chce przekazac, watek byl pytaniem.
    • okruchlodu Re: tożsamość płciowa 25.02.24, 22:11
      Wydaje mi się, że jednak wśród lewicowych faministek osoba transseksualna może znaleźć więcej akceptacji, niż wśród tych prawicowych. 😉

      Jeśli chodzi o naukę tolerancji to najłatwiej to zrobić poznając kogoś 'innego' (niezależnie od tego na czym ta inność polega). Dzięki temu możemy doświadczyć nie tylko różnic ale też i poczuć jak dużo mamy ze sobą wspólnego. Ten filmik kiedyś rozwalił mi mózg:

      youtu.be/jD8tjhVO1Tc?si=MyEIf3PfVclkguXT
      • borsuczyca.klusek Re: tożsamość płciowa 25.02.24, 22:46
        Rzeczywiście fajny filmik, ale widać że stary. Teraz biseksualnych byłaby z 1/3 sali 😉
      • ladyban666 Re: tożsamość płciowa 26.02.24, 07:27
        okruchlodu napisała:

        > Wydaje mi się, że jednak wśród lewicowych faministek osoba transseksualna może
        > znaleźć więcej akceptacji, niż wśród tych prawicowych. 😉
        A to bezdyskusyjnie ;) Ale prawicowe srodowiska sa mi tak dalekie, ze nawet juz nie rozkminiam co-po-co-dlaczego tam oni uwazaja.
        > Jeśli chodzi o naukę tolerancji to najłatwiej to zrobić poznając kogoś 'innego'
        > (niezależnie od tego na czym ta inność polega).
        Stara prawda, dosyc fajnie pokazana w filmie "Francuski numer". Z tego co widze na wlasnym podworku, dorastajace dzieci moga jej uczyc rodzicow. I niekoniecznie musza byc zaraz niebinarne, juz sam fakt posiadania TAKICH(!) znajomych przez dziecko moze oswajac z innoscia :)
        • okruchlodu Re: tożsamość płciowa 26.02.24, 16:05
          Dostałabym jeszcze kilka czynników:

          - empatia
          - doświadczenie odrzucenia
          - środowisko

          Jeśli ktoś nauczył mnie szacunku dla 'inności' to właśnie rodzice, którzy zawsze w szacunkiem wypowiadali się o różnych przejawach indywidualizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka