25.02.24, 15:05
Witam
Mam dziwną sytuacje i prosiłabym o radę.
Rok temu poznałam chłopaka, poznałam go przez swoich rodziców ponieważ dorabiał on u nas w firmie, niestety wplatałam się z tym chłopakiem w romans, który skończył się dość, źle kiedy chciałam zakończyć relacje ten o to chłopak wyzywał mnie, groził itd. Wrócę tu do tematu rodziców bo to tu kluczowe moi rodzice mieli z nim dobry kontakt przyjeżdżał on do nas do domu, pomagal w drobnych naprawach, czasami pojawiał się na imprezach letnich a kiedy nasz romans się zakończył nie powiedziałam rodzicom jaki był w stosunku do mnie, problem zaczął się kiedy on znalazł sobie dziewczynę, poczułam się źle, że on przyjeżdża do mojego domu z nią i powiedziałam o wszystkim rodzicom, mój tata odrazu zerwał z nim kontakt a z mamą jest ten problem, że za nim o tym powiedziałam to ona zdążyła się zakolegować z tą dziewczyną, kiedy proszę ją o to żeby z nią nie utrzymywała kontaktów to ona mówi mi: ale ona nie jest niczemu winna, nie rozumie jak mi z tym ciężko kiedy widzę jak wymieniają się SMS, proszę o rady, czy to ja przesadzam czy jednak jest coś nie tak
Obserwuj wątek
    • aroden trudna sytuacja 25.02.24, 16:31
      rozumiemy, ze jest Ci trudno i niezrecznie, ale Twoja matka i ta dziewczyna nie sa niczemu winne.

      i Twojej mamie byloby pewnie niezrecznie zrywac z ta osoba kontakt - tylko dlatego, ze jej obecnosc przywoluje

      Twoje niewesole wspomnienia.

      Uczciwie mowiac nie ma tu dobrego wyjscia i chyba warto zdac sie na uplyw czasu...

    • vivi86 Re: Romans 26.02.24, 20:35
      Trochę dużo tego. Jak przypadkowo mama wpadnie na tę dziewczynę na mieście to nie ma co udawać, że nie zna, na kawę niech idą, ale kontaktów że względu nie ciebie nie powinna utrzymywać.
    • mav.2000 Re: Romans 27.02.24, 11:37
      przesadzasz
    • enith Re: Romans 27.02.24, 20:53
      Twoja mama ma rację, ta dziewczyna nie jest niczemu winna. Rozumiem, że mogłoby ci być przykro, gdyby rodzice nadal utrzymywali kontakt z twoim byłym pomimo wiedzy, jak cię potraktował. Ale nie utrzymują, tak? A ta dziewczyna i jej relacja z twoją matką nie ma kompletnie nic wspólnego z paskudnym zachowaniem twojego eksa. Mamę i jej nową koleżankę zostaw, a sama nie utrzymuj kontaktów z dziewczyną, jeśli nie masz ochoty. Jak rozumiem, matka cię do spotkań z nią nie zmusza?
      • wawag98 Re: Romans 27.02.24, 22:20
        Problem w tym, że utrzymując kontakt z nią, utrzymują kontakt z nim, bo obydwie sam na sam się nie spotykają, zawsze jest on, poza tym jak ona przyjeżdża do mojego domu to razem z nim bo nadal mieszkam z rodzicami
        • enith Re: Romans 28.02.24, 01:09
          OK, rozumiem, to jednak zmienia postać rzeczy. Myślałam, że obie panie spotkają się gdzieś na mieście, a to jednak u was w domu i z nim też. Może poproś tatę, żeby porozmawiał z mamą, skoro twoje argumenty do niej nie docierają. Szczerze mówiąc dziwi mnie, że on nadal jest do was zapraszany. Rodzice na początku nie wiedzieli o sytuacji, ale jak już im o tym powiedziałaś, to powinni jednak stanąć po twojej stronie. Kim ten człowiek jest, że MUSI u was bywać? Przecież mama i jej nowa znajoma mogą się spotykać bez niego, nie potrzebują do tego ani jego obecności, ani błogosławieństwa. Jeśli mama taka nieempatyczna, a ty masz poparcie taty, to może czas rozważyć wyprowadzkę z domu, jeśli oczywiście masz taką możliwość. Nie znam twojej sytuacji życiowej, ile masz lat, co robisz, czy się uczysz, czy pracujesz, ale ta sytuacja pokazuje, że w domu u was rządzi matka i nie ogląda się przy tym na resztę rodziny. Ja człowieka, który groził mojemu dziecku, nie wpuściłabym za próg, co najwyżej kopem pomogłabym mu szybciej zejść ze schodów. Dziwne, że twoja matka stawia nową znajomość ponad to, jak ty się czujesz, gdy faceta, który cię wyzywał i ci groził, regularnie widzisz u siebie w domu. Masz z mamą ciepłe, bliskie stosunki?
    • stasi1 Re: Romans 29.02.24, 21:05
      To on nie ma własnej rodziny że tak przyjeżdża do was w gości?
      • e-zybi Re: Romans 02.03.24, 12:39
        Proste, ale jakże wymowne! 😉
    • akle2 Re: Romans 03.03.24, 00:26
      Moment, bo nie ogarniam.. Jeśli to Ty skończyłaś relację, bo chłopak źle się do Ciebie odnosił, to skąd tyle emocji u Ciebie?
      Druga rzecz, której nie rozumiem: jeśli nie powiedziałaś mamie, że zakończyłaś romans, to mama pewnie myślała, że trwa on nadal. Jak więc ta dziewczyna została jej przedstawiona, gdy do was przyjechała? Jako kto?
      Z jednej strony - niech sobie robią co chcą, to nie powinna być już Twoja sprawa. Z drugiej, też bym się czuła nieswojo i dziwnie, gdyby mój ex łaził po moim domu z nową kobietą.
      Ja przyłączam się do głosu poprzedników: Twoja mama i ta dziewczyna nie są niczemu winne, że między mini jest chemia. Moim zdaniem powinnaś odpuścić. Ale - końskim targiem - powinny się umawiać gdzie indziej i staraj się to mamie zaproponować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka