Dodaj do ulubionych

odkurzacz Roboclean

20.12.06, 17:48
Witam,

poważnie rozważam nabycie tego urządzenia, ale mam troche wątpliwości.
O ile o rainbow słyszałem wiele dobrego i znam kilku zadowolonych
użytkowników, o tyle nie znam nikogo kto miałby te europejską podróbkę
rainbow'a.
Czy ktoś z Was drodzy forumowicze ma takie urządzenie lub zna kogoś kto ma i
może dać miarodajną opinię czy jest to coś porównywalnego również w
kategoriach trwałości, solidności serwisu etc.

Pozdrawiam i wesołych świąt.

Tomasz
Obserwuj wątek
        • Gość: Darek Re: odkurzacz Roboclean IP: 213.199.198.* 22.03.07, 23:31
          Możesz odstąpić od umowy w ciągu 10 dni
          Tego przedstawiciel handlowy niestety nie mówi.
          Ja jestem w fazie oddawania sprzętu chodz prezes firmy straszy mnie
          sądami,jakimiś wymyślonymi kosztami,że raty itd taka gadka.
          Walcz o swoje jeśli nie podoba ci się sprzęt oddaj go.
          Nie daj się oszukać.
          Pozdrawiam napisz na
          koltuniak@op.pl
          jak wybrnęłaś .
          • emikmar Re: odkurzacz Roboclean 13.03.08, 20:39
            Pan Darek ma rację,
            ja też oddałam ten odkurzacz (kupiony od firmy z Chełma),
            5500 za odkurzacz to jednak przesada ale przedstawiciel siedział tak długo (do 2
            w nocy) aż podpisaliśmy umowy, a wcześniej zrobił nam swoiste pranie mózgu.
            Uważajcie na te umowy, czytajcie je bardzo uważnie (nawet w środku nocy), a
            najlepiej umawiajcie się na prezentację w biały dzień, kiedy jesteście wypoczęci
            i możecie podjąć świadomą decyzję.
            No ale gdyby zdarzyła się wam wpadka (tak jak nam) to zgodnie z niżej
            przytoczonymi przepisami możecie się wycofać z umowy w ciągu 10 dni od daty
            zakupu. Polecam pomoc rzecznika praw konsumentów oraz swoją skromną osobę.
            W razie jakichkolwiek pytań piszcie na adres emimar0@op.pl.
            Podpowiem wszystko co wiem.
              • Gość: naciągnięty Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 12:09
                każdy może się pomylić i nawet skarpety można zwrócić za okazaniem paragonu,
                uważajcie ludzie mam z nimi do czynienia są dobrzy we wciskaniu kitu podczas
                prezentacji oczarują a potem ty korzystasz z jednej funkcji odkurzacza za
                5500zł. ale zastanówcie się - zwykły odkurzacz który zamiast worka ma wodę i
                który kosztuje 5500zł to zdzierstwo w biały dzień.
                • Gość: real Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 10:20
                  mam ten odkurzacz i wcale nie jest taki zwykły jest na wodę to fakt ale robi
                  swoje robotę,nie traci przepływu powietrza,te zwyklaki to dopiero szajs zbierają
                  z grubsza a reszta zostaje w dywanie i wyrzuca kupę kurzu chyba masz ślepotę bo
                  każdy kto go widział to wie co robi pomijając mowę przedstawiciela możesz
                  zagłębić się bardziej nad zwyklakami to zobaczysz wtedy co jest grane dajesz za
                  to kasę a to w ogóle nie spełnia swojej funkcji ale co bo jest tanie i do tego
                  się nie przywalamy a jak cię nie stać to nie kupuj za 5500 żyj w syfie
                  • Gość: asia Re: odkurzacz Roboclean IP: *.chello.pl 08.03.09, 11:41
                    Gość portalu: real napisał(a):
                    > te zwyklaki to dopiero szajs zbierają z grubsza a reszta zostaje w dywanie i
                    wyrzuca kupę kurzu

                    Zwyklaki to wszystkie inne odkurzacze, nawet te z atestami? Co za bzdura! Ktoś
                    ci taki kit wcisnął za twoje pieniądze, ale nie wszyscy są tacy naiwni
                    • Gość: gluchy3 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.aster.pl 30.09.09, 13:12
                      dlatego każdy ma prawo do używania tego co chce np: ,,zwyklaków,,
                      Skoro ktos lubi mieć syf w domu to jego sprawa i takim ludziom
                      polecam zwykły workowy najlepiej za 100 zł z atestami na głupote i
                      nastepny filtr który wszystko przepuszcza i nadaje sie w
                      szczególności dla alergików - aby ich zabić.Ja lubie porzadek i
                      zdrowie dlatego stawiam na ROBOCLEANA I REINBOWa. REINBOWA mam od 16
                      lat i złotówki nie dołożyłem do interesu a ROBOCLENA od 2 lat i
                      uważam że to był dobry interes i inwestcja w zdrowie i porządek. A
                      ludziom ze zwykłymi workowymi zwyklakami pozostaje mi tylko
                      współczuć...
                        • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 25.05.10, 00:09
                          No i mamy wszystko jasne. Klasyczny przykład sfrustrowanego akwizytora-chama.
                          Jak kupujesz to jesteś git. I akwizytor też git. Milutko, pełna kulturka. Ale
                          żeby nie było żadnych złudzeń... jeśli tylko będziesz chciał zwrócić towar -
                          jesteś patałachem!
                          Masz do tego pełne ustawowe prawo i psim obowiązkiem firmy Roboclean jest
                          umożliwić ci to bez żadnego pyskowania. A może ci się to przydarzyć, oj może,
                          jeśli na drugi dzień rano napięcie, poczucie zagrożenia zdrowia i życia
                          przemieszane z ulgą że dane ci było poznać jedynego możliwego wybawcę -
                          akwizytora RC. - MINĄ BEZPOWROTNIE i będzie ci głupio że dałeś się tak łatwo
                          nabić w butelkę... wówczas zechcesz pozbyć się "cennego" nabytku zakupionego pod
                          wpływem impulsu chwili. I zostaniesz patałachem :) (mimo że dopóki bez szemrania
                          płacisz to jesteś jednym z "rozlicznych zadowolonych nabywców" szanowanych,
                          traktowanych z należytym namaszczeniem..)
                          P.S.1 Wczoraj też były zdecydowanie za drogie, tyle że niektórzy ulegają
                          złudzeniu że tak nie jest dzięki zasłonie dymnej roztoczonej w czasie
                          prezentacji przez wyszkolonego w tym celu domokrążcę.
                          P.S.2 Masz coś do "Vietnamców"? Bo jeśli tak to tylko się pogrążasz i
                          potwierdzasz swoją "inteligencję"...
                        • Gość: StoneLublin Re: odkurzacz Roboclean IP: *.nplay.net.pl 26.03.13, 04:44
                          Cwaniakiem i patalachem jest ten kto sprzedaje bubel zupełnie świadomie !!!! - robi pranie mózgu - czeka i męczy do 2 rano - i jeszcze wywiera presję mówiąc, ze jest w ciężkiej sytuacji mając na utrzymaniu chorego męża. Gardze takimi osobami!!!! Czekam na dzień, w którym mógłbym spotkać Panią z Chelma !!! Innymi słowy - odkurzacz BUBEL BUBEL - UWAGA PRZESTRZEGAM PRZED KUPNEM TEGO DZIADOWA !!!! Zwrócić nie mogłem następnego dnia, ponieważ kupiłem na firmę - to tez chore!!! Moi rodzice maja RAINBOWA 22 lata i ten sprzęt pracuje cicho i efektywnie bez porównania do tego DZIADOWA z Chin !!!!! UWAGA ODRADZAM!!!!
                          • Gość: gość Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.mm.pl 16.06.13, 11:28
                            Jak się Pan obraził na Panią z Chełma to niech Pan sobie pisze na Panią z Chełma.Na sprzęt należy spojrzeć obiektywnie a nie w emocjach bo to jak by ktoś kupił auto od nieuczciwego sprzedawcy i pisał źle na markę samochodu.Zresztą poziom wypowiedzi pasuje bardziej do rynsztoka niż rozsądnej konstruktywnej dyskusji.Co do "Roboclean" produkowany jest przez koncern "Aura" w 100% w fabryce w Niemczech ,z Chinami nie ma nic wspólnego,natomiast Pan użytkuje 90% sprzętu zrobionego w Chinach np:telewizor czy telefon i inne buble z promocji .Radzę się doinformować zanim się zacznie wypisywać głupoty tylko dlatego że się Pani z Chełma nie spodobała.Jestem posiadaczem Roboclean a moi rodzice mają Rainbow ,i jest to sprzęt dokładnie tej samej klasy.Poza tym to jak z "MediaMarkt" nie dla idiotów.Pozdrawiam mądre i myślące osoby
                      • dlf_importer_t Re: To już się chyba skończyło? 25.09.09, 20:35
                        Każdy ma prawo do swojej opinii, choć na pewno za bardziej użyteczne
                        uważane są opinie użytkownika, którym Pan nie jest. Nawiązując do
                        Pana wcześniejszej wypowiedzi: „To jest forum "zakupy". To forum i
                        ten wątek jest przeznaczony do wyrażania opinii konsumentów na temat
                        tego towaru.”
                        Dziękujemy za Pana opinię, choć niepochlebna, wyrażona przez osobę
                        niebędącą posiadaczem urządzenia i zagorzałego przeciwnika sprzedaży
                        bezpośredniej, zawsze staramy się wyciągnąć z niej wnioski. Na pewno
                        przedstawienie przez Pana faktów byłoby dla nas ułatwieniem, dlatego
                        zachęcamy do podania konkretów pisząc na adres reklamcje@dlf.pl.
                        Na zakończenie pragniemy zauważyć, że tak samo jak Pan, inni
                        konsumenci również mają prawo do swojej opinii, a co za tym idzie
                        również zadowoleni użytkownicy będą się wypowiadać na tym forum w
                        temacie Robocleana.

                        • jan-w Handlarze próbują usunąć krytykę z forum. 25.09.09, 21:22
                          Osoby podpisujące się jako dlf_importer_... itd (tu różne wersje) ciągle zachęcają do kontaktów poza forum.
                          Przyczyna i cel takiego zachowania jest jasna:

                          Publiczne ujawnianie bezsensu zakupu tego odkurzacza ratuje portfele konsumentów, ale rujnuje piramidę sprzedaży w której ci ludzie biorą udział

                          Sprzedawanie tureckiego składaka za ciężkie pieniądze, kiedy można kupić sprzęt najlepszych marek światowych kilka razy taniej, może się odbywać tylko metodą bezpośredniej, agresywnej "obróbki" nieszczęsnego nabywcy przez akwizytora.
                          Oczywiście człowiek poddawany takiej manipulacji, musi być nieprzygotowany na stosowane wobec niego metody.
                          Ujawnianie faktów na temat działań akwizytorów na forach internetowych takich jak to daje potencjalnemu nabywcy szansę obrony w starciu z handlarzem.

                          Dlatego tak zażarcie zwalczają oni ujawnianie ich metod i namawiają do kontaktów poza forum

                          Przedstawiciele jednej z firm (nie Robocleana) wręcz zwracali się do mnie bezpośrednio z konkretnymi propozycjami!
                          ---------------------------------------------------------------------
                          Otóż nie panowie i panie handlarze. Dyskutujemy na forum i tu ujawniamy fakty na temat waszych towarów.
                          ---------------------------------------------------------------------
                          Metoda na złego i dobrego ubeka (jeden wymyśla, drugi jest miły) jest ograna i dawno nieskuteczna.
                          • Gość: Adam Re: To już się chyba skończyło? IP: *.chello.pl 16.04.10, 11:12
                            Widzę, że nie czyta się instrukcji, w ten sposób mój wujek zarżnął
                            natychmiast nowoczesny kombajn wyjeżdżając 100 m w pole a sąsiadka
                            nowy samochód bo sobie włączała naraz 2 biegi i poszła cała skrzynia.
                            To się po prostu nie może zepsuć i jest następcą Rainbow'a czyli
                            wyrobem lepszym, sprawniejszym itd, niczego nie odejmując Rainbowowi.
                            Ja sam ma tarki do prania renomowanej firmy i nikt ich nie kupuje za
                            25 zł a kupują pralkę automatyczną za, w końcu, sporo pieniędzy.
                            Dlaczego? Nie mogę zrozumieć. Przecież to dużo taniej i co miesiąc
                            można robić sobie pranie, co dla 4 osobowej rodziny zabiera około
                            tygodnia czasu. I mają co robić - nie nudzą się a jednak nie kupują
                            tarek. Dziwne te ludziska.
                            • lidka789 Re: To już się chyba skończyło? 21.04.10, 00:45
                              Dla mnie dziwniejsze ludziska są te co wypisują na forach niby że to jako
                              klienci a naprawdę są akwizytorami, a jeszcze dziwniejsze to te co dają się
                              nabrać że warto przepłacić o kilka tysięcy za odkurzacz wart znacznie mniej
                              pieniędzy tylko po to żeby dać zarobić domokrążcy, ewentualnie innym figurantom
                              w piramidzie finansowej. A w ogóle arcydziwne ludziska to są te co mogą patrzeć
                              na siebie w lustrze po tym jak dzień za dniem w swojej "pracy" stosują
                              manipulacje i psychotechniki z fałszywym uśmiechem na twarzy. Mam nadzieję że
                              kiedyś ludzie zmądrzeją, ogarną się, oświecą, dowiedzą się o co w tym wszystkim
                              chodzi i wtedy taki interes (oparty na złudzeniach i manipulacjach) przestanie
                              mieć jakąkolwiek rację bytu. P.S. współczuję ci Adamie że otoczonyś jest
                              matołami... (i liczę po cichu że to tylko formułka ze szkolenia akwizytorskiego
                              i nikt nie może czuć się urażony :)
                              • Gość: gościu Re: To już się chyba skończyło? IP: *.chello.pl 30.06.10, 11:31
                                Koleżanko, Twoja frustracja, że nie stać Cię na taki sprzęt wyziera z każdego Twojego postu. Jeżeli widziałaś prezentację, to żal mi Ciebie, że spałaś na niej a odwagę okazujesz na forum a nie u siebie w domu, gdzie to Ty podejmujesz decyzję, kupić, nie kupić... masz wybór. Obrażając swoimi nieodpowiedzialnymi postami ludzi, którzy chcą zarobić pieniądze, pomyśl chwilę nad całym handlem, w którym Wszyscy jesteśmy "zwierzyna łowną" dla przeróżnych firm, które w różnoraki sposób chcą się dobrać do naszych portfeli. Może nie wiesz, ale każda duża firma dba o odpowiednie szkolenia swoich handlowców, nie stroniąc także od brudnych technik sprzedaży. Tak dla Twojej wiedzy, cała TV to jedna wielka psychotechnika. Bo czy nigdy nie kupiłaś leku, który reklamował aktor przebrany za lekarza????

                                Proponuję wypić szklankę zimnej wody przed następnym postem.

                                Mimo wszystko pozdrawiam
                                • lidka789 Re: To już się chyba skończyło? 01.07.10, 00:38
                                  Co to są nieodpowiedzialne posty? Takie które NIE ODPOWIADAJĄ wam akwizytorom
                                  podtrzymywać ułudę luksusu i jakości wokół Robocleana? ;] Każdy może pisać co
                                  uważa za stosowne i wypowiedzi na forum to nie kwestia odpowiedzialności, a
                                  opinii. Także nie przydawaj sobie splendoru używając takich górnolotnych
                                  określeń jak "odpowiedzialność" bo jako akwizytor takiego czegoś nie wydajesz
                                  się być w tej dziedzinie żadnym autorytetem... To po pierwsze primo. A po
                                  drugie primo ;) "ludzie którzy chcą zarobić pieniądze" są OK! Pewnie każdy chce
                                  zarobić pieniądze, pytanie tylko czy robi się to w sposób uczciwy. To że
                                  usiłujecie zarabiać, jeszcze nie znaczy że nie można pisać o was niewygodnej dla
                                  was prawdy. Złodziej, oszust czy naciągacz też w gruncie rzeczy chce zarobić
                                  pieniądze co nie? :]
                                  A jeśli chodzi o bycie zwierzyną łowną... Oczywiście. Każde dziecko wie (a
                                  przynajmniej wiedzieć powinno :) że reklama kłamie. Ale czym innym jest reklama
                                  a czym innym są wszelakie spotkania osobiste, na których cuda dzieją się
                                  niesłychane... Roboclean jest tylko doskonałym na to przykładem, a niestety nie
                                  wyjątkiem. Słyszałam o materacach które niwelują złe promieniowanie magnetyczne
                                  kuli ziemskiej, o garach które same gotują, o tabletkach które dosłownie
                                  wysysają tłuszcz z ciała człowieka, o kosmetykach które są najlepsze na świecie,
                                  no i o odkurzaczach które przywracają zdrowie i nigdy się nie psują :) Ja tam w
                                  takie banialuki już nie wierzę, wszystko to magicy żerujący na ludzkiej
                                  niewiedzy i podatności na psychomanipulacje. Trąci mi to trochę sektą... TYLKO
                                  ten jeden Roboclean może was wybawić od widma choroby, brudu, alergii :)))
                                  Oczywiście to są podśmiechujki, ale zastanawiam się momentami czy zajadłość z
                                  jaką produkują się na tym forum akwizytorzy, może wynikać tylko z czystej żądzy
                                  pieniądza, czy też może z czegoś jeszcze....
                                  • Gość: Nocny marek Re: To już się chyba skończyło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.10, 01:15
                                    Hmm, siedzę i przeglądam sobie różne fora ale mimo, iż czytałem różne posty, nie
                                    natknąłem się jak dotąd z równie bezinteresowną, wydawałoby się złością. Czasem
                                    ciekawie jest poczytać jak rozmawiają ze sobą ludzie, którzy mogą to robić bez
                                    najmniejszej krępacji, chowając twarz za nic nie znaczącym tak naprawdę nickiem.
                                    Czy zachowując anonimowość stajemy się kim chcemy czy też stajemy się tym, kim
                                    naprawdę jesteśmy? Czy dążenie do udowodnienia swych racji uświęca środki? A co
                                    jeśli jest szansa, że jej jednak nie mamy?Hmm, jeszcze chwilkę tu posiedzę...
                                    • jan-w Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? 01.07.10, 21:06
                                      Jeżeli jeszcze chwilkę tu posiedzisz, to spróbuj wytłumaczyć dlaczego żadna znana poważna firma nie kupuje tych składaków po 7500zł? Tylko biedne otumanione staruszki dają się namówić na zaciągnięcie 3 letnego kredytu aby nasycić apetyt cwaniaka - domokrążcy?
                                      W poważnych instytucjach zakupami zajmują się fachowcy którym nie tak łatwo zamącić w mózgu.
                                      • Gość: Nocny marek Re: Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 01:10
                                        A czemu mam próbować coś tłumaczyć? Czy istotne jest kto kupuje ten produkt i co
                                        oznacza , że jakaś firma jest poważna czy też nie? Bardziej ciekawi mnie czysto
                                        ludzki aspekt pisanych tutaj czy też na innych forach postów i sposób, w jaki
                                        wymienia się tu poglądy. Intrygują mnie pokłady złości, leżące u podstaw
                                        niektórych wypowiedzi i energia, wkładana w przekonanie kontrrozmówcy do swojej
                                        racji. I powody, dla których uważa się swoją rację za słuszną a być może
                                        najsłuszniejszą. Forum jest w swoisty sposób sceną, na której każdy może zagrać
                                        swoją sztukę, bez obawy, że ktoś ją wygwiżdże, ponieważ jesteśmy w niej tylko a
                                        może aż incognito. I próżno by szukać drugiego takiego miejsca na ziemi, gdzie
                                        można by spotkać tak szczere wypowiedzi. Na pewno próżno by szukać.
                                        • lidka789 Re: Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? 03.07.10, 16:11
                                          Uo matko, następny socjolog. Ziew.

                                          Akurat trafiłeś jak kulą w płot klolego, bo tutaj właśnie to jest sednem sprawy.
                                          Czy ta firma jest poważna i uczciwa oraz kogo udaje się omamić akwizytorom. To
                                          jest wątek o odkurzaczu Roboclean, a nie o relacjach międzyludzkich. Z pewnością
                                          forum ma swoją specyfikę i to jest właśnie jego piękno. Można się swobodnie
                                          wypowiedzieć i - wbrew temu co twierdzisz - być wygwizdanym. I może zrobić to
                                          każdy, nawet akwizytor, który będzie uprawiał tu reklamę a nie wyrażał opinie.
                                          No ale jak pozachwycałeś się już pięknem tego zjawiska, to możemy wrócić już do
                                          sedna sprawy? To forum robi jak sądzę dużo dobrego, bo ludzie zamiast od razu
                                          decydować się na zakup być może poczytają sobie jakiego pokroju jest to firma,
                                          jakie metody stosuje (żeby być na nie uodpornionym!), porównają sobie ceny
                                          Robocleana z innymi, lepszymi i tańszymi odkurzaczami itd itp.... Jeżeli ktoś
                                          kto to wszystko ogarnie nadal będzie uważał że lepiej jest dać się omamić i
                                          kupić pierwszy lepszy badziew wciskany przez przygodnego akwizytora, to przecież
                                          jego święte prawo konsumenta :) Wolna wola. Może także swoje pieniądze spalić
                                          albo spuścić w klozecie :) Chodzi o to żeby w XXI wieku być konsumentem dobrze
                                          poinformowanym i świadomym. Czego Wam i sobie życzę :)
                                          P.S. Pomyliłeś się. To nie są "pokłady złości". Ze strony akwizytorów to chyba
                                          raczej walka o przetrwanie i o klienta. (moim zdaniem bezsensowna, są lepsze,
                                          mniej stresujące zajęcia na świecie... ale to tylko moje zdanie ;) ) Z drugiej
                                          strony barykady (tej po której jestem m.in. ja) chodzi o to żeby nikt nie dał
                                          się omamić, oszukać, zmanipulować... Moim zdaniem ta forma sprzedaży, w której
                                          sprzedający może wywierać aż taki wpływ na klienta powinna być w ogóle zakazana.
                                          No ale nie jest. Więc mam tylko nadzieję, że coraz mniej będzie naiwnych, którzy
                                          wierzą w bajeczki akwizytorskie obkute na szkoleniach....
                                          • Gość: Nocny marek Re: Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.10, 02:15
                                            Hmm, czy jest sens odpowiadać osobie, która na samym początku swojej wypowiedzi,
                                            w sposób aż nadgorliwie ostentacyjny, manifestuje znudzenie wobec kogoś kogo
                                            nawet nie zna? Chyba jest to tak tendencyjne, że nie mam nawet zamiaru
                                            ripostować:-)Poza tym nie socjologia mnie tutaj interesuje.
                                            Co do mych "zachwytów" na temat tego sposobu wypowiadania się - rozumiem,że moja
                                            egzaltacja może wywoływać uśmiech ale czytając ten wątek, po prostu spodobała mi
                                            się możliwość dyskutowania w sposób nie ograniczający żadnej ze stron.
                                            Natomiast, jeśli chodzi o "pokłady złości" nie masz racji. Nie chodzi mi o
                                            akwizytorów ani klientów, bo tutaj ani z jednej ani z drugiej strony tej złości
                                            nie widać. Chodzi mi o Twoją złość i o wściekłość tego człowieka, nazywającego
                                            siebie Janem W. Przecież z tego co mówicie ani Ty ani on, nie jesteście
                                            klientami firmy, o której jest tu mowa. Ale zacietrzewienie w was godne lepszej
                                            sprawy. Skoro poczułaś się zlekceważona i obrażona, uczestnicząc w jakimś tam
                                            pokazie materaców, to czemu nie udzielasz się w wątku o materacach? Zresztą w
                                            sumie nieważne-oba te watki dotyczą w sumie jednego i z nich na tym
                                            przynajmniej jest więcej ludzi, których możesz ostrzec. Czemu robisz to tylko w
                                            tak nerwowej formie? A jeśli jesteś w to tak zaangażowana, to czemu nie
                                            napiszesz tam, gdzie faktycznie przeczyta Cię większe grono? Jak zauważyłem, na
                                            tym forum jest około 1200 postów. połowa z nich należy do 3-4 osób, a resztę
                                            napisało kolejne powiedzmy 100:-)z tego pewnie 70% procent to sprzedawcy tych
                                            "cudeniek". Więc z tego wychodzi,że choćby drugie tyle odwiedzających nie
                                            pozostawiło tutaj po sobie żadnego wpisu, to i tak docierasz do niesamowicie
                                            wąskiego kręgu potencjalnych "poszkodowanych". Może warto pomyśleć o artykule w
                                            gazecie?
                                            Z kolei pan Jan. Hmm, to jest ciekawy osobnik. udziela się na tylu forach, że
                                            trudno znaleźć wątek, w którym nie miał by czegoś do powiedzenia. Zawsze w roli
                                            tego "lepiej wiedzącego". Przez niecałe 7 lat napisał prawie 25 tysięcy postów
                                            czyli średnio 10 dziennie! Ciekawe prawda? Pisze ich bardzo dużo i mam
                                            wrażenie-nawet na zapas, czego dowodem jest jego przedostatni post, w którym
                                            pomyliły już mu się wątki:-)Zawsze ma na wszystko odpowiedź, na wszystkim się
                                            zna. Robi zakupy w Euro AGD i wyzywa tych, co ta placówkę krytykują. Nie lubi
                                            Media Markt i oczywiście każdy kto śmie robić tam zakupy jest jego śmiertelnym
                                            wrogiem. Kupuje karmę dla zwierząt i każdy, kto krytycznie wypowie się na temat
                                            jego ulubionego sklepu jest podejrzany. Korzysta ze wszystkiego, co na tych
                                            forach jest opisane-istny człowiek orkiestra. Do tego choruje na zapalenie
                                            wątroby, na której to chorobie, oczywiście zna się lepiej niż lekarze. Których
                                            oczywiście nie omieszkał pouczyć już kilkakrotnie na odpowiednim wątku. Ciekawe
                                            jest to wszystko. Gdybym mieszkał w USA albo miał fobię na temat teorii
                                            spiskowych, to mógłbym sobie pomyśleć, że człowiek ten został wynajęty przez
                                            gazetę.pl jako specjalista od podbijania wątków, bo bez wątpienia wychodzi mu to
                                            znakomicie. W końcu portal też chce z czegoś żyć. Więcej postów, znaczy się
                                            więcej zainteresowanych potencjalną reklamą umieszczaną na stronie gazety.Hmm,
                                            na szczęście żyję w Polsce i nie muszę zawracać sobie głowy takimi głupotami:-)
                                            Jakie to wszystko jest interesujące!
                                            • jan-w Nikt już nawet nir reklamuje Robocleasna :-) 05.07.10, 08:26
                                              Atakowanie polemisty, gdy zabraknie jakiegokolwiek bądź argumentu na obronę
                                              reklamowanego przez siebie produktu, to jeden z bardziej prymitywnch zabiegów
                                              uczonych na kursach początkujących akwizytorów.
                                              Tą metodą nikogo nie zachęcisz do kupienia 5 razy drożej składaka niż markowego
                                              odkurzacza w prawdziwym sklepie.
                                              Lepiej wytłumacz dlączego żadna poważna firma nie kupuje tego cudownego
                                              wynalazku?


                                              BTW: Mało informacji o tym przekręcie jest na innych forach, ponieważ są
                                              fofora tematyczne i głównie na tym grodmadzone są informacje o
                                              akwizytorach - cwaniaczkach. A artykółów w prasie o tym o o wwyrokach jakie
                                              dostali było bardzo wiele. Przejżyj to forum to znajdziesz wiele linków.

                                            • lidka789 Re: Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? 06.07.10, 00:32
                                              Ja manifestuję znudzenie nie tyle twoją osobą bo praktycznie dla mnie nie
                                              istniejesz człowieku, tylko znudzenie tego typu postami, osób które wchodzą, dla
                                              rozrywki czytają tysiąc postów, a potem "świeżym okiem" podsumowują sytuację na
                                              tym czy innym forum, tak jakby ktoś ich o to prosił. Był tu jakiś czas temu
                                              "socjolog". bywały różne kreatury silące się na "neutralne spojrzenie" a jednak
                                              zawsze krytykanckie wobec mnie, jana-w... To dopiero jest ciekawe. Przeczytać
                                              ponad tysiąc postów (w przypadku nocnego marka nawet 26 tysięcy!!!! ;) żeby móc
                                              wygłosić swoje 3 grosze w temacie, który jest mu podobno obojętny.. To nie jest
                                              nic nowego i nie wiem co to ma na celu. Skoro nie miałeś zamiaru ripostować, to
                                              chyba bez sensu że to zrobiłeś, świadczy to od razu odpowiednio o twojej
                                              wiarygodności ;] Generalnie współczuję ci jeżeli tak bardzo niesamowite dla
                                              ciebie jest uczestniczyć w dyskusji, w której nic nikogo nie ogranicza
                                              (oczywiście tak nie jest do końca i to jest oczywiste dla osób inteligentnych).
                                              Jeżeli twoim zdaniem tak wyglądają pokłady złości, to musisz mieć strasznie
                                              smutne, bezbarwne, jednostajne życie. Nazwałabym to raczej troską. Odpowiadam
                                              agresją tylko jeśli ktoś atakuje pierwszy-święte prawo każdego z nas :)-czego
                                              nie można powiedzieć o zakamuflowanych i jawnych akwizytorach. Widać nie
                                              wczytałeś się dobrze, bo gdyby tak było zauważyłbyś natychmiast że drobne
                                              złośliwości z mojej strony są dziecinną zabawą w porównaniu z niejednokrotnie
                                              chamskimi, wulgarnymi i bardzo obraźliwymi atakami z ich strony.
                                              W wątku o materacach też się udzielam ino mniej. Tam już nie ma o czym mówić, bo
                                              ich sprzedawcy zostali już obśmiani (inaczej się nie dało... ;), skompromitowani
                                              i nikt nie traktuje tego co mówią poważnie. Sprzedaż produktu została chyba
                                              nawet zakazana!! :)
                                              Twoje wyliczenia matematyczne są przecudne, wszak język matematyki jest
                                              niepodważalny i doskonały. Tyle że myślę że popełniasz błąd w założeniach. Tutaj
                                              zagląda o wiele więcej osób niż szacujesz, bo wątek jest wysoko notowany w
                                              Googlach. Ja sama trafiłam tu chcąc znaleźć informacje o Robocleanie pochodzące
                                              od kogoś innego niż akwizytor lub strona internetowa produktu :) I całe
                                              szczęście! Jeszcze bym broń Boże kupiła.....
                                              Szczerze mówiąc obstawiam że nie jesteś tu bezinteresownie, to tylko kolejna
                                              próba zamknięcia nam ust. Były już prośby, dobre rady, autorytet w postaci
                                              przedstawiciela szacownej firmy DLF :) który zwracał się do mnie per Pani tak
                                              jakby to miało cokolwiek zmienić
                                              a co śmiesznie wyglądało zważywszy na to że to jest forum internetowe a nie
                                              dywanik u prezesa :) Zarzucano mi i janowi-w niepoczytalność, frustrację
                                              życiową, bycie przedstawicielem konkurencji (ale jakiej? o tym sza... ), różne
                                              tam bzdety... Jakby to powiedział mój znajomy: wszystko to mąka... :)
                                              Grunt żeby każdy wiedział jakimi sposobami akwizytor będzie wciskał badziewie
                                              niewarte swojej kosmicznej ceny.
                                        • jan-w Re: Dlaczego tego nie kupuje nikt poważny? 03.07.10, 20:42
                                          To co ciebie interesuje, to twoja prywatna sprawa. Ten wątek nie dotyczy jednak twoich zainteresowań, ale ścierek z mikrowłókien które mozna kupić w sklepie za kilka złotych, albo od domokrążcy za kilka tysięcy. Jeżeli twierdzisz że warto płacić więcej, wytłumacz dlaczego i dlaczego fachowcy tego błędu nie poełniają.
                        • matylda1001 Re: To już się chyba skończyło? 24.10.09, 02:48
                          Gość portalu: robinson napisał(a):

                          > Jasne...renomowanej firmy tzn.Zelmer z kompletem worków za 400 zł
                          w
                          > promocji....ale to chyba juz nie dla atlety.Każdy kto kiedykolwiek
                          > używał Robocleana wie co to za urzadzenie-nie ma
                          > lepszego...bynajmniej u nas na rynku

                          Ciekawe, że jakos do niektórych nie dociera, iż Zelmer od dawna
                          produkuje swoje wyroby w Chinach. Kilka lat temu kupiłam
                          bezworkowego Elektroluxa, niech go szlag trafi. Naturalnie
                          wyprodukowano go w Chinach.
                • Gość: gluchy3 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.aster.pl 30.09.09, 13:22
                  dlatego też proponuje zwrucic odkurzacz za 5500 i kupic w molochu za
                  100 zl workowy i zyć w syfie tak jak do tej pory....współczuje.
                  Jednak to prawda że polacy potrafia zaoszczedzic na wszystkim ale
                  żeby na zdrowiu swoim i swoich dzieci???...heh Pozdrawiam bo bedzie
                  potrzebne i...naprawde współczuje
                • Gość: jurek Re: odkurzacz Roboclean IP: *.chello.pl 10.02.10, 18:20
                  Być może moja wypowiedź będzie dla ciebie mało miarodajna, ale czy
                  kupując odkurzacz w supermarkecie za 200 pln w promocji i z 4 a
                  nawet 5 letnią gwarancją zastanowiłeś się skąd taka cena i dlaczego
                  taka gwarancja. Duża partia odkurzaczy leży w magazynach jakis czas
                  i nie ma na nie zbytu . No to co robimy? Podnosimy okres gwarancyjny
                  z 1 roku do 2 lat, nie sprzedają się no to 4 lata. Od razu lepiej.
                  Niestety towar lezac w magazynie podlega prawom natury i niszczeje.
                  No to promocja z 400 na 200 pln. Klient kupi. I tak wyrównamy sobie
                  to w workach i filtrach . Rocznie to ok 200 - 300 pln. Pomnóz to
                  przez dwadzieścia lat bo tyle mniej więcej odkurzacze wodne są na
                  naszym rynku i tak długo klienci z nich korzystają. No i jeszcze
                  jedno . Ile w tym czasie kupisz odkurzaczy z promocji 5 albo 6?
                  Policz sam ile zaoszczędziłeś.
                  • jan-w Re: odkurzacz Roboclean 10.02.10, 19:10
                    Gość portalu: jurek napisał(a):

                    > Być może moja wypowiedź będzie dla ciebie mało miarodajna, ale czy
                    > kupując odkurzacz w supermarkecie za 200 pln w promocji i z 4 a
                    > nawet 5 letnią gwarancją zastanowiłeś się skąd taka cena i dlaczego

                    Jak widać wszyscy domokrążcy przechodzą to samo krótkie szkolenie w zakresie manipulacji potencjalnymi klientami. W tym wypadku po raz kolejny, handlarz stosuje sztuczkę: Wmówić przeciwnikowi że napisał coś czego nie napisał, a potem udowodnić że nie ma racji.

                    Nikt nie proponuje kupowania przypadkowego odkurzacza za 200 złotych. Udowadnianie że to nie ma sensu jest manipulacją socjotechniczną z Podręcznika Małego Akwizytora.
                    Natomiast nie ulega wątpliwości że lepiej kupić za ok. 1000 złotych doskonały odkurzacz znanej marki w poważnym sklepie niż zapłacić 7500 złotych domokrążcy za tureckiego składaka.

                    > No to promocja z 400 na 200 pln. Klient kupi. I tak wyrównamy sobie
                    > to w workach i filtrach . Rocznie to ok 200 - 300 pln. Pomnóz to
                    > przez dwadzieścia lat bo tyle mniej więcej odkurzacze wodne są na
                    > naszym rynku
                    i tak długo klienci z nich korzystają.

                    Proponuję cenę twojego odkurzacza pomnożyć przez 1625 ponieważ taka jest odległość z Warszawy do Paryża. Ma to dokładnie taki sam sens jak mnożenie ceny odkurzacza z promocji przez ilość lat sprzedaży odkurzaczy "wodnych". ;-)

                    To dobrze że handlem domokrążnym zajmują się coraz mniej inteligentne osoby. Dzięki temu mniej ludzi daje się nabierać. Byle tak dalej!
                • Gość: anonim Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.13, 18:24
                  od pięciu lat posiadam ten odkurzacz, prze cztery lata nie narzekałam ale niestety dobre się skończyło no i gwarancja jeszcze wcześniej. Rok temu zepsuła się przystawka piorąca, następnie coś się stało z kablem a w sobotę zaśmierdziało i obawiam się, że życie odkurzacza się skończyło.Nawet nie chcę wiedzieć ile kosztuje naprawa bo domyślam się, że skoro odkurzacz tyle kosztował to i naprawa nie będzie tania. Szkoda tyle kasy na odkurzacz, bynajmniej ja tak uważam i żałuję tego zakupu.
                  • Gość: Ptki Re: odkurzacz Roboclean IP: 195.205.8.* 27.01.13, 13:48
                    Przystawka piorąca się zepsuła? A co konkretnie? Tam nie ma co sie psuć. Piszesz jakbyś tego sprzętu na oczy mnie widział. Swoją droga 5 lat to niezły wynik ;) Serwis nie zaszkodzi, piszesz że drogi a nawet nie sprawdziłeś. Takie opinie to możesz z Malinowską pod blokiem wymieniać...
              • Gość: Stone Lublin Re: odkurzacz Roboclean IP: *.nplay.net.pl 26.03.13, 04:33
                Cwaniakiem jest ten kto sprzedaje bubel zupełnie świadomie !!!! - robi pranie mózgu - czeka i męczy do 2 rano - i jeszcze wywiera presję mówiąc, ze jest w ciężkiej sytuacji mając na utrzymaniu chorego męża. Gardze takimi osobami!!!! Czekam na dzień, w którym mógłbym spotkać Panią z Chelma !!! Innymi słowy - odkurzacz BUBEL BUBEL - UWAGA PRZESTRZEGAM PRZED KUPNEM TEGO DZIADOWA !!!! Zwrócić nie mogłem następnego dnia, ponieważ kupiłem na firmę - to tez chore!!! Moi rodzice maja RAINBOWA 22 lata i ten sprzęt pracuje cicho i efektywnie bez porównania do tego DZIADOWA z Chin !!!!! UWAGA ODRADZAM!!!!
            • Gość: CWANIACY Re: odkurzacz Roboclean IP: *.aster.pl 02.10.09, 10:53
              PEWNIE ŻE PAN DAREK MA RACJE!! PAN IKSINSKI RÓWNIERZ! BUTY ADIDASA
              LUB NIKE ZA 300 ZL TEŻ ODDAJECIE!? POLSKA TO JEDNAK KRAJ PROSTAKÓW I
              KRETAKÓW! NIE DZIWNE ZE TAKA FIRMA NIE CHCE PRZYJAC URZADZENIA Z
              POWROTEM SKORO PODPISALA UMOWE DOROSLA OSOBA KTÓRA NAJPIERW KUPILA
              URZADZENIE A POTEM WYSPRZATALA SOBIE NIM SWOJ DOM ,DOM
              CIOTKI,DZIADKA I PRADZIADKA?? TAK JAK Z BUTAMI...POCHODZIMY I ODDAMY
              A NAM ZWRUCA PIENIADZE KTORE SIE OCZYWISCIE NALEZA...A POTEM
              CHWALIMY SIE ZNAJOMEMU JACY TO MY JESTESMY CWANI....,,STARY
              WYSPRZATALEM CALY DOM ODDALEM IM SPRZET A ONI ZWRUCILI MI
              PIENIADZE,, HEHEHE BOZE TO JEST TRAGICZNE ZE TACY LUDZIE NAS
              OTACZAJA...PRZYNAJMNIEJ NIE PISZCIE GLUPOT NA TEMAT SPRZETU KTORY
              JEST DOSKONALY...BO DZIEKI NIEMU SPISZ BARANIE PRZEZ TYDZIEN W ŁÓŻKU
              A NIE SYFIE...MOZE ZA MIESIAC ZNOWU GO KUPISZ...ODKURZYSZ I ODDASZ
              BO NIE SPELNIAL TWOICH WYMAGAN?????!!! <BEZ KOMENTARZA>
                • Gość: lidka789 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.09, 13:32
                  Ale weź im to powiedz! Jakie oburzenie, jaki foch! Zlinczują cię :]
                  Zapewne jesteś ograniczony umysłowo, niedostatecznie inteligentny,
                  skoro nie możesz pojąć wspaniałości odkurzacza Roboclean! :] Wiesz,
                  jak trochę poczytasz, zobaczysz że działa tu kilka grup akwizytorów:
                  ci którzy udają rozanielonych klientów, ci którzy kiedyś ich udawali
                  ale zostali zdemaskowani (to chyba największa żenua :] ), ci którzy
                  oficjalnie przyznają się do tego że są domokrążcami oraz "oficjalny
                  importer" który reprezentuje tzw. oficjalne stanowisko firmy i np.
                  nic nie wie o tych trickach psychologicznych, o których pisałeś, i
                  ja wiele razy też pisałam, a które są esencją pracy domokrążcy. To
                  mniej więcej ta sama linia obrony, którą ma Jaruzel jak go pytają o
                  katowanie niewinnych ludzi.. "ja byłem na górze i NIC NIE WIEDZIALEM
                  o tym co robią na dole" ;] Jawna kpina z ludzkiej inteligencji. Ale
                  niełatwo jest sprawić żeby wciąż najnowsze wpisy na które natykają
                  się potencjalne ofiary domokrążców googlujące nazwę Roboclean miały
                  ton ostrzegający. Bo na takim forum niestety można napisać prawie
                  wszystko. Patrz: koleś który będąc akwizytorem walczył jak lew o
                  dobre imię Robocleana, a potem nagle se wymyślił że tak naprawdę to
                  jest socjologiem który bada fora internetowe :D No mówię ci farsa,
                  ich wyobraźnia nie zna granic - podobnie jak ludzka głupota
                  zresztą ;]
                  Przybijam ci piątkę - high five - ale z tą bronią palną to wiesz..
                  zachowaj zimną krew :] nie warto ;]
                • Gość: Obiektywny Re: odkurzacz Roboclean IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.09, 10:00
                  Po twojej wypowiedzi widać że masz nasrane w główce i normalny to ty nie jesteś.
                  Akwizytorom może i dają szkolenia tricki psychologiczne ale świadkom jehowy ???
                  Oni nie stosują żadnych tricków jeśli jesteś wierzący to wez Biblię przeczytaj
                  i przeanalizuj i sam dojdziesz do odpowiednich wniosków jeśli masz odrobinę
                  inteligencji.A tak poza tym to poznaj bliżej jednych i drugich a potem się
                  wypowiadaj.Jedni i drudzy są normalnymi ludzmi .Jak nie masz wiedzy to się nie
                  wypowiadaj.
          • Gość: gluchy3 Re: odkurzacz Roboclean IP: *.aster.pl 30.09.09, 13:02
            Ludzie czy Wy jestescie dziecmi czy poważnymi ludżmi? jak można coś
            kupić a potem sobie oddać? Tego typu urządzenia nie podlegają
            zwrotom gdyż nie da się ich oddać w stanie nie używalności-z tąd
            wynikają problemy ze zwrotem.Badżcie poważniejsi nie bedziecie mieli
            problemów.Swoja droga ja mam reinbowa od 16 lat i od 2 lat roboclena
            i powiem tylko tyle-współczuje ludziom którzy go nie posiadaja i
            maja nadal SYF w domu ja mam porzadek i nie mam zamiaru na tym
            oszczedzac!!! Przynajmniej nie jest mi wstyd kiedy sa goście a
            promienie słońca wpadają dopokoju i wtedy widac syf w powietrzu a
            zdrowie moich dzieci jest bezcenne choćbym miał wydać i 4 razy tyle
            co teraz
            • Gość: gosc Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.14, 08:33
              Urzadzenie kupione podczas prezentacji ZAWSZE mozna zwrocic i sprzedawca musi go przyjac. Takie prezentacje traktowane sa jak zakupy na odleglosc, np przez internet. Okazuje sie nawet, ze mozesz ich uzyc, bo taka mam opinie rzecznika praw konsumenta.
              Oczywiscie kupujac urzadzenie na prezentacji dostajesz rabat "za defyzje w dniu dzisiejszym bo urzadzenie nie trafia do serwisu" prawda jest taka ze do serwisu nigdy nie trafia, a juz powiedzenie ze maksymalnie po dwoch prezentacjach wraca do producenta jest po prostu oszustwem. Tak wiec jezeli ktos chce zwroci ma do tego prawo tylko badzmy tez rozsadni jezeli urzadzenie bedzie nosilo ewidentne nasze slady korzystania bedzie trzeba za ta rzecz zaplacic. Uwaznie obejrzyjmy urzadzenie jak zostaje czy nie jest porysowane, popekane bo pozniej zwala to na nas. Reasumujac, mozna zwrocic urzadzenie. Nalezy napisac odstapienie w ciagu 10 dni a potem w ciagu 14 dostarczyc je do sprzedawcy i pamietajce, zwrotu trzeba dokonac samemu! Nie szantazujcie sprzedawcy, ze ma sobie sam je zabrac.
            • lidka789 Re: odkurzacz Roboclean 16.07.10, 13:52
              I właśnie do tego prowadzą zakupy w handlu obnośnym.. :( Szczere współczucia bo
              cena jest niebagatelna i na pewno ukłucie w sercu zostaje. Szkoda że nie
              zajrzałaś na to forum przed zakupem, rok temu już istniało... Być może
              uniknęłabyś tego fatalnego błędu. No ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem,
              pewnie masz naukę do końca życia. A co do propozycji... Przede wszystkim nie
              odpuszczaj tematu. Sprawdź jaka jest gwarancja, czy jeszcze obowiązuje. Jeśli
              tak to spróbuj może oddać odkurzacz?.. Jak nie da rady to niech wymieniają ZA
              DARMO!!! Może napisz jakieś zażalenie? Kurczę, nie wiem... Pewnie jan-w doradzi
              ci o wiele lepiej niż ja, on zdaje się być bardziej oblatany w tych kwestiach.
              Ze swojej strony radzę być upartym, pamiętaj, oni zrobią wszystko żeby wmówić ci
              że to nie ich wina, nie naprawią, reklamować nie można, oddać nie można.. Słowem
              wszystko żeby wyszło po ich myśli. Będą się starali zachowywać tak żebyś czuła
              się jak natręt, zasłonią się milionem papierków, wydumanych przepisów itd (coś
              jak marny ubezpieczyciel). Nie wiem czy można faktycznie ODDAĆ takie badziewie
              po roku czasu, mam nadzieję że tak. Życzę asertywności i pozdrawiam :)
              • Gość: pk Re: odkurzacz Roboclean IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.13, 00:01
                proponuję zapoznać się z warunkami gwarancji i definicją tegoż świadczenia oraz z treścią ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży z zmianie kodeksu cywilnego, tzw. Ustawa z 27 lipca 2002 roku. i nie podsuwać idiotycznych pomysłów i odsyłać do kretyna, nie kupiony markowy sprzęt w renomowanym sklepie - gwarancji nie będzie...
            • Gość: Art Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.14, 11:06
              Ale tak się nie kupuje! Jak można zobaczyć 1 odkurzacz i go kupić? I to od domokrążcy. Zainteresujcie się tematem, obejrzyjcie większą ilość odkurzaczy, która firma jest dobra. Wybierzcie konkretny model. Potem poszukajcie tego modelu oferty gdzie najtaniej w PL lub za granicą, zorientujcie się w cenach i dopiero kupujcie "baranie łby".
      • piotrdd Re: odkurzacz Roboclean 23.10.07, 11:57
        Gość portalu: anonim napisał(a):

        > podciągam w góre
        Roboclean jest bardzo dobrym odkurzaczem ale żeby dobrze i długo
        służył należy przestrzegać warunków eksploatacji czyli po sprzątaniu
        umyć separator i zbiornik.Należy po prostu dbać o niego tak jak o
        każde urządzenie!!Jeżeli będziesz tego przestrzegać to na pewno
        będzie Ci długo służył.Ma jedną niewątpliwą zalatę :części do
        Roboclean'a są kilkakrotnie tańsze niż do Rainbow'a iserwis jest
        bezpłatny.Pozdrawiam
        • Gość: gal anonim Re: odkurzacz Roboclean IP: *.centertel.pl 07.01.09, 13:33
          No z tym serwisem to są różne opowieści. Natomiast ja kupiłam i
          uważam że powinien kosztować zdecydowanie o połowę mniej niż cena ok
          6000zł. Oczywiście jest problem ze zwrotem odkurzacza- ostrzegam
          przed firmą Adamant Bis z Warszawy. Dla nich nie ma możliwości
          zwrotu urządzenia....
          • Gość: technolog Re: odkurzacz Roboclean IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 09:52
            Witam, jestem po prezentacji.Najbardziej rozśmieszyła mnie dumna nazwa tej
            jebutnej nasadki: "trzepaczka" hehe. Jak by nią jeszcze walił o łóżko to może by
            wytrzepała, bo to zwykła turboszczotka jest i nic więcej.Wyczyścił mi materac, a
            potem test naszym odkurzaczem i co...nadal mnóstwo brudu hehehe, Jak dobrze że
            tego nie kupiliśmy.
            Nawilżacz --co za bzdura..Pytam się ile wilgoci w ml. oddaje podczas sesji
            odkurzania?Brak konkretnej odpowiedzi,akwizytor nie przygotowany na takie
            pytanie.Skoro nie ubywa ani grama wody z pojemnika to czym się to
            nawilża.Sklepowy nawilżacz puszcza w eter 3litry wody!!!
            Chcesz mieć zapach to sobie podpal świeczkę pod olejkiem eterycznym.
            Ludzka naiwność nie zna granic.Jestem pewny że wszyscy kupujący zaskakują jak
            widzą tą akcję z zapaszakmi :-)
            I żona do męża:kuuupmy tooooo hehehe

            Pozdrowienia dla Pana Jana i innych co się nie dali.
          • super-manka Re: odkurzacz Roboclean 09.04.09, 10:38
            A O CUDNYCH GARACH CO MI DALI ALBO O INNYCH PREZENTACH GARKI FIRMY
            KOCHESEN ZA JAKIECHŚ 3000 ZŁ GDZIE KUPISZ TAKIE ALBO DOSTANIESZ ZA DARMO
            CHYBA NIGDZIE I JESZCZE NA NIE JEST 30 LAT GWARANCJI A O ODKURZACZU NIE
            WSPOMNĘ SUPER A ODKURZAŁAM ZELMER SYRIUS CO TYDZIEŃ JEDEN POKÓJ NIM
            ODKURZAŁAM 30 MINUT A Z TEGO ODKURZACZA W WODZIE WIDAĆ BYŁO FRANCE KURZU
            JUŻ NIE CHCĘ ŻYĆ W SYFIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ROBOCLEAN
            SUPER !!!!!
                • dlf_importer Życzenia Świąteczne od Importera 09.04.09, 18:20
                  Witam ponownie. Kilka dni mnie nie było na tym forum ze względu na inne zajęcia.
                  Cieszę się, że dyskusja przebiega teraz bardziej merytorycznie oraz, że
                  przebiega w bardziej kulturalnej atmosferze. Chciałbym przede wszystkim Życzyć
                  Wszystkim Forumowiczom Wesołych Świąt, pogodnej atmosfery w domu i spokojnej
                  refleksji nad sobą i swoim otoczeniem. Natomiast co do niektórych merytorycznych
                  głosów podniesionych w postach z ostatnich dni, to chciałbym po pierwsze
                  jeszcze raz zaoferować Panu Janowi W., aby przyjął do testowania nasz sprzęt na
                  kilka dni, aby mógł się wypowiadać jako osoba, która wie o czym mówi. Na razie
                  bowiem wypowiada się w sposób zdecydowany i sugerujący to, że jest ekspertem.
                  Chciałbym, aby stało się tak faktycznie. Po drugie chciałbym ponowić moją
                  propozycję spotkania z Zarządem DLF wszystkich osób chcących porozmawiać na
                  temat naszej firmy, serwisu, produktów i kanału dystrybucji sprzedaży
                  bezpośredniej. Na temat tego kanału sprzedaży istnieje wiele mitów, czego
                  przykładem są niektóre bardzo agresywne wypowiedzi na tym forum. Osoby chcące
                  zaczerpnąć bardziej merytorycznych informacji na temat tego kanału sprzedaży
                  zapraszam na stronę www.pssb.org.pl. Ja osobiście jestem członkiem tej
                  organizacji i jednym z ekspertów, a Prezes DLF należy do Zarządu PSSB, więc mamy
                  na ten temat trochę więcej do powiedzenia, niż błędne stereotypy padające na tym
                  forum. Jeszcze raz zapraszam na spotkanie. Po trzecie chciałbym powtórzyć, że
                  nasza firma sprzedała 20.000 Robocleanów przez ostatnie lata w Polsce. To w
                  naszej opinii jest wystarczająca rekomendacja! Natomiast Pan Jan zażądał opinii
                  instytucji. Oświadczam, że specjalnie dla Pana Jana rozpocząłem proces zbierania
                  takich opinii i pierwsza z nich zostanie zamieszczona w internecie we wtorek po
                  świętach na stronie internetowej Robocleana. Pochodzi ona z sanatorium w
                  Sopocie. Podkreślam, że do tej pory nie potrzebowaliśmy takich opinii, aby
                  sprzedawać Robocleana, a potrzebowaliśy kilkadziesiąt do innego naszego
                  produktu Ozonomatic (lista dostępna na stronie OZONOMATIC, niedługo zamieścimy
                  tam scany) z jednego prostego powodu: podczas prezentacji klient doskonale widzi
                  i czuje efekt pracy Robocleana, natomiast efekt działania urządzenia medycznego
                  Ozonomatic jest odczuwalny po dłuższym czasie, pomijając oczywiście pierwsze
                  wrażenia tuż po kąpieli klienta podczas prezentacji, gdzie odczuwa on
                  natychmiast miejscowe ustanie bólu i poprawę samopoczucia. W trakcie prezentacji
                  Robocleana każdy jej uczestnik może zobaczyć na własne oczy brud "przed" i
                  czystość "po" pracy Robocleana. Nie uważaliśmy zatem za priorytet zbieranie
                  opinii od instytucji. Było to niepotrzebne. Dziękuję Panu Janowi W, że to
                  zmienił! Dziękuję Panu za twórczy wkład w rozwój sprzedaży Roboclean w Polsce. I
                  piszę to całkiem poważnie. Naprawdę. Jeszcze raz pozdrawiam i Wesołych Świąt dla
                  Wszystkich. Maciej W. (Wiceprezes DLF)
                  • Gość: lidka789 Re: Życzenia Świąteczne od Importera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 01:26
                    Ehhh.. nie miałam czasu przez te kilka dni nawet tu zajrzeć,
                    niestety. Spojrzenie z kilkudniowej perspektywy na całą dyskusję
                    pozwoliło mi na kilka wniosków. Po pierwsze, gdy jan-w i ja
                    zabieramy mniej głosu, mamy nagły wysyp zadowolonych klientów,
                    złowieszczych inwektyw pod adresem krytyków RC no i piękną nową
                    postać: panią która wszak akwizytorem RC nie jest, ale jest znajomą
                    rzeszy akwizytorów, co rzecz jasna w najmniejszym nawet stopniu nie
                    wpływa na obiektywizm jej osądów :D Przyznajesz kobieto że na RC cię
                    nie stać, nie używasz go, a jednak twierdzisz że WARTO go kupić!
                    Dlatego że sprzedają go twoi kumple? ;) A propos zarzutów o
                    nieposiadaniu RC a wypowiadaniu się o nim... zwróćcie uwagę szanowna
                    ekipo akwizytorska, że ja mówię już nawet nie o samym odkurzaczu
                    tylko o waszych nieuczciwych metodach pracy - które pośrednio
                    świadczą o tym że ze sprzętem też musi być coś nie w porządku skoro
                    trzeba uciekać się do tak wyrafinowanych podstępów żeby go
                    sprzedać!!! Może Szacowny Pan Prezes odniósłby się wprost do tego
                    faktu? Może skomentujesz to, że twoi pracownicy posługują się
                    metodami które oprócz tego że już na pierwszy rzut oka są
                    podejrzane, to jeszcze w niektórych krajach są już uznawane za
                    przestępstwa? Do tego że na forum które miało być miejscem
                    wypowiedzi klientów którzy pod wpływem prezentacji RC kupili go, a
                    stało się areną pożałowania godnych podszywań, oszustw i inwektyw
                    grupy akwizytorów sprzedających RC? Skoro koniecznie już chcesz
                    jawić się nam niemalże jako gołąbek pokoju i rozjemca zwaśnionych i
                    podajesz się za przedstawiciela RC w sposób oficjalny (co na plus
                    odróżnia cię od kłamliwych akwizytorów udających zachwyconych
                    Robocleanem nabywców) - to skomentuj jakoś nie tylko to jaki RC jest
                    twoim zdaniem wspaniały i jakaż to wielce poważana i nieskazitelna
                    firma go sprzedaje, ale także to o czym mówię ja i jan-w na temat
                    waszych podstępów uskutecznianych tu, w domach ludzi którzy wam
                    zaufali wpuszczająć domokrążcę, a nawet w relacjach zwierzchnik-
                    podwładny (co opisane było we wspomnieniach byłego akwizytora, na
                    tym forum, jakiś czas temu). Tylko konkretnie. I nie pisz
                    że "wszędzie znajdzie się czarna owca i to są odosobnione przypadki"
                    bo nikt tego nie "łyknie" ;) No na przykład taki popiołek. Przecież
                    to widać po sformułowaniach... mam nadzieję że oficjalnie tu
                    występujesz jako akwizytor? A do koleżanki-akwizytorów-ale-nie-
                    akwizytorki myszuni: jeżeli to wszystko o czym my tu piszemy, to co
                    tu widać wyraźnie jest pracą jak każda inna i dajmy ludziom
                    spokojnie uczciwie pracować i jesteśmy tacy wstrętni bo pracowitych
                    ludzi oceniamy źle mimo że przecież ciężko pracują - to musimy to
                    samo powiedzieć o innych sposobach zarabiania które przecież też
                    wymagają poświęcenia i są "uczciwe". Nie czepiajmy się więc
                    wystających na mrozie pod kościołami oprychów, którzy usiłują
                    wciskać zdezorientowanym staruszkom, na siłę obrakzi święte z
                    których dochód idzie rzekomo na chore dzieci... no co? jest podaż-
                    jest popyt-jest biznes! nie? Albo kolesi z TELE2 którzy podstawiają
                    pod nos umowę do podpisania żądając szczegółowych danych osobowych
                    twierdząc że jest to w sumie tylko formalność, zrobili to już
                    wszyscy twoi sąsiedzi a poza tym to czysty zysk!!! Nie miejmy
                    pretensji do Wielkiej Loterii Reader`s Digest, w której ciągle
                    przysyłane są namowy do kupowania kolejnych książek do osób które
                    dały się wciągnąć i które mają nadzieję że z każdą kupioną książką
                    faktycznie zwiększają swoje szanse na wielką wygraną!! Nie czepiajmy
                    się-w końcu ci wciągnięci mają swój rozum. Nie? :) Pozwólmy w
                    spokoju ograbiać ludzi (mających swoje rozumy!!!) wszelkiego rodzaju
                    szarlatanom, zrzeszonym w firmach udających wielkie instytuty
                    naukowe, naciągaczom obiecującym cudowne sposoby na porost włosów,
                    extra sylwetkę, likwidację wszelkich dolegliwości, superidealny
                    porządek w domu itd itp, a wszystko to po zakupie ich specyfików
                    które są jedyne, jako jedyne naprawdę skuteczne, niepowtarzalne,
                    nieporównywalne, niezaprzeczalne, niedefiniowalne i w ogóle i w
                    ogóle.. a już na pewno są superskuteczne w czyszczeniu portfeli! I
                    czy twoim zdaniem myszuniu krytyka ludzi zatrudnionych w tego typu
                    firmach jest czepianiem się uczciwych, niewinnych ludzi? Akwizycja
                    zawsze będzie akwizycją. Nie pomoże na to zbiorowa histeria w
                    zarządzie RC jak tu ratować sytuację, nie pomoga kolejne wcielenia
                    zadowolonych nabywców RC, nie pomogą zarzuty czepialstwa.. Fakty są
                    faktami. Mi wystarczy to że metody wcisku RC (i innych różnych
                    produktów które sprzedawane są przez domokrążców) są w niektórych
                    krajach karalne. To właśnie wasze sposoby ogłupiania klientów odejdą
                    mam nadzieję niebawem w zapomnienie niczym system zdradziecki, drogi
                    Ciupakabro, a nie my-obywatele którzy uważają że mają prawo i
                    obowiązek dostrzegać i wytykać palcem nieuczciwości mnożące się w
                    życiu codziennym. O. (P.S. powtarzam: RC to żaden cud. Jedyna osoba
                    jaką znam osobiście która kupiła RC to moja koleżanka. I już teraz
                    żałuje ona zakupu. A kredyt jeszcze pewnie niespłacony oj nie.. :/
                    Po zdemaskowaniu kilku akwizytorów fałszujących opinie pozytywne na
                    tym forum-stały się one bezwartościowe, nawet jeśli zdarzy się jakaś
                    osoba która NAPRAWDĘ cieszy się że RC nabyła. )
                    • dlf_importer Do Pani Lidki - post 1 11.04.09, 10:53
                      Pani Lidko. Domyślam się, że jest Pani z zawodu, wykształcenia lub zamiłowania
                      psychologiem. Z pewnością na taki mój domysł zrazu by Pani dała ripostę: "czy
                      chce Pan obrazić mnie czy psychologów?". Od razu odpowiadam: "Ani jedno, ani
                      drugie". Dlaczego? Ponieważ sam jestem z wykształcenia filozofem (i ekonomistą),
                      a psychologia wyodrębniła się z filozofii dopiero w XIX wieku, jak większość
                      zresztą nauk. Więc po części czuję się również psychologiem (zresztą zdawałem z
                      psychologii szereg egzaminów w trakcie studiów i podczas pracy na uczelni). To o
                      nas (zamiennie używając słowa psycholog i filozof) Fryderyk Nietsche pisał w
                      "Zmierzchu Bożyszcz", że nasze położenie przypomina "położenie osła, który
                      dźwiga brzemię, którego ani udźwignąć, ani zrzucić nie może" (sic!). Tyle
                      odnośnie ciągnięcia dyskusji WBREW MERYTORYCZNYM ARGUMENTOM oraz odnośnie
                      domyślania się przez Panią i odczytywania intencji i postaw wszystkich wokół
                      Pani. Jest Pani otoczona w Pani mniemaniu oszustami i złymi ludźmi. Chciałbym
                      jednak wskazać Pani pewne światełko w tym tunelu sprowadzając wyciągane przez
                      Panią wypowiedzi do MERYTORYKI i pozbawiając je możliwie emocji, które z
                      zewnątrz wyglądają na bardzo niezdrowe. A zatem MERYTORYCZNIE. 1. Czy zadowoleni
                      klienci mają prawo się wypowiedzieć na tym forum (czytające te wszystkie
                      inwektywy ze strony osób, które NIE SĄ klientami) czy nie mają? Odpowiadam
                      (proszę się nie trudzić): MAJĄ. 2. Większość naszych współpracowników (w zeszłym
                      roku 1000 osób w całej Polsce) to są również klienci, którzy kupili dla siebie
                      ten sprzęt i używają go w domu, więc jeśli się wypowiadają (powtarzam: JEŚLI, bo
                      nie wiem kto tu się wypowiada na tym forum - tylko ja się ujawniłem z imienia i
                      nazwiska, to wypowiadają się jako KLIENCI i mają do tego prawo. 3. Jeśli zaś
                      wypowiadają się KLIENCI, którzy nie są moimi współpracownikami, to obraża ich
                      Pani niesłusznymi podejrzeniami, warto? Warto poświęcać czas i energię na
                      obrażanie innych ludzi? Warto z tego robić cel życia niemalże? Jeśli ich Pani
                      podejrzewa o to, że się podszywają, to równie dobrze ja mogę podejrzewać, że
                      Pani pracuje dla konkurencji. Miło Pani? Proszę udowodnić, że jest inaczej.
                      Proszę mi ponadto wskazać kraj na świecie, gdzie sprzedaż bezpośrednia jest
                      zakazana? Proszę wejść na strony internetowe PSSB.org.pl oraz federacji
                      europejskiej fedsa.be oraz światowej wfdsa.org. Proszę zaglądnąć do statystyk i
                      raportów: sprzedaż bezpośrednia zyskuje na znaczeniu z roku na rok nie tylko w
                      gospodarce polskiej (obrót ponad 2 mld zł rocznie), ale i europejskiej i
                      światowej. Tam są dane i raporty: CYFRY, które przeczą Pani sugestii, że ta
                      branża traci na znaczeniu gdziekolwiek na świecie. Proszę odróżnić sprzedaż
                      bezpośrednią od akwizycji, o czym piszę wyraźnie w jednym z moich artykułów
                      dostępnych na mojej stronie internetowej. Po pierwsze słowo akwizycja oznacza
                      "kupowanie jednej firmy przez drugą, np. Orlen kupując Możejki dokonuje
                      'akwizycji'. Po drugie akwizycja oznacza po prostu sprzedaż. Pracowałem sześć
                      lat w branży transportowo-spedycyjnej i jeśli pozyskiwałem ładunki na transport
                      kolejowy, to wszyscy używali słowa 'akwizycja' ładunków na środek transportu. Po
                      trzecie akwizycja w Pani rozumieniu, czyli chodzenie od drzwi do drzwi nie ma
                      nic wspólnego ze sprzedażą bezpośrednią, która odbywa się z polecenia i
                      rekomendacji znajomych. Jeśli dealer BMW regularnie od czterech lat dzwoni do
                      mnie co trzy miesiące oferując, że przyjedzie do mnie do domu lub firmy i
                      zabierze na przejażdżkę po drodze szybkiego ruchu, to jest sprzedaż bezpośrednia
                      czy nie? (Odpowiadam tak). W czym jest gorsza lub lepsza od naszego sposobu
                      działania? Jeśli Citi Bank dzwoni regularnie oferując karty kredytowe to jest
                      sprzedaż bezpośrednia czy nie? (odpowiadam nie: to jest sprzedaż na odległość).
                      Jeśli producent mebli, jogurtów, ubrań, komputerów, kosmetyków kłuje mnie w oczy
                      niechcianą przeze mnie reklamą na bilbordach, w reklamach telewizji publicznej,
                      na plakatach to jest mniej nachalny od nas czy bardziej? Pani Lidko, proszę się
                      opamiętać. Jesteśmy zewsząd atakowani reklamą nachalną i niechcianą. Ze względu
                      na reklamy (oraz kretyńskie programy i politykę, żeby być sprawiedliwym) ja
                      osobiście od dwóch lat nie oglądam telewizji. W czym Hipermarket jest lepszy od
                      nas zasypując moją skrzynkę na listy niechcianymi przeze mnie gazetkami, które
                      się później walają po mojej ulicy? W czym? Jest wręcz odwrotnie! To my
                      umożliwiamy potencjalnym klientom ZAPOZNANIE się z działaniem i funkcjami
                      naszych produktów - nie Hipermarket. To my dajemy możliwość porównania
                      SKUTECZNOŚCI naszego sprzętu i sprzętu, którego dotychczas używa klient - nie
                      Hipermarket. To my stanowimy EKSLUZYWNY, ukierunkowany na KLIENTA kanał
                      dystrybucji. Według badań szanowanych agencji badawczych (dane są na stronie
                      PSSB) jedna trzecia Polaków LUBI kupować w ten sposób. To oni się zgadzają na
                      prezentację i oni od nas kupują nasze produkty, a w zeszłym roku w całej Polsce
                      sprzedaliśmy ich w sumie ponad 36.000, w tym 22.500 o wartości minimum 3.000 zł.
                      Czemu Pani obraża moich przedstawicieli zarzucając im nieuczciwe praktyki? czemu
                      Pani porównuje naszą sprzedaż do sprzedaży usług telekomunikacyjnych, które
                      słusznie Pani w wykonaniu jednej z firm (nie powiodło im się zresztą w Polsce i
                      zostali przejęcie przez inną firmę z branży) klasyfikuje jako "domokrążstwo" i
                      stosowanie nie zawsze uczciwych. Nie my. My nie chodzimy od drzwi do drzwi. Nie
                      stosujemy nieuczciwych praktyk podsuwania czegokolwiek klientom pod nos mówiąc,
                      że to co innego. Gdybyśmy je stosowali to mielibyśmy problemy z instytucjami, a
                      nie mamy. Sprzedajemy najwyższej jakości sprzęt w ekskluzywny sposób ludziom,
                      którzy lubią w ten sposób kupować. W sposób bezpośredni są sprzedawane np.
                      wysokiej jakości buty marki Armani. Drogie marki odchodzą od sprzedaży w
                      sklepach na rzecz sprzedaży bezpośredniej bo to jest skuteczne. Natomiast
                      pisanie przez Panią, że "pani koleżanka" "coś tam coś tam", to jest czysta
                      manipulacja. Znana z podręczników metoda wywierania wpływu na ludzi poprzez
                      wkładanie w czyjeś usta własnych wypowiedzi. Jestem bardzo ciekawy, czy Pani
                      koleżanka jest faktycznie niezadowolona, czy to raczej Pani chciałaby, żeby
                      była, bo kupiła od nas sprzęt, który by Pani chciała mieć. Dlatego powtarzam po
                      raz kolejny moją propozycję: spotkajmy się, a po pierwsze wysłucham spokojnie co
                      Pani i Pan Jan (i ktokolwiek będzie chciał) macie do powiedzenia, pokażę Pani
                      wykresy z danymi na temat rynku sprzedaży bezpośredniej, zaprezentuję rozwój,
                      perspektywy i PRZEWAGI sprzedaży bezpośredniej nad innymi kanałami dystrybucji.
                      Przedstawię ARGUMENTACJĘ dlaczego pewne produkty nie mogą być sprzedawane w
                      sklepach, między innymi Roboclean, czyli odkurzacze wodne z separatorem. Nigdzie
                      na świecie takie odkurzacze wodne z separatorem nie są sprzedawane skutecznie w
                      sklepach, więc ich tam nie sposób znaleźć. Od miesiąca nikt z tego forum (żaden
                      niezadowolony rzekomo klient) nie zadzwonił do mnie, ani nie napisał maila na
                      reklamacje@dlf.pl. Gdzie są niezadowoleni klienci? Halo? Zapraszam! Chcę im
                      pomóc! Za to w zeszłym miesiącu marcu 2009 r. sprzedaliśmy w całej Polsce 800
                      Robocleanów. W hipermarketach byśmy sprzedali może kilka sztuk? Napychając przy
                      tym kieszenie zagranicznym koncernom, które nie płacą podatków w Polsce? Nie,
                      myśmy sprzedali 800 Robocleanów dając godziwe utrzymanie 150 polskim rodzinom
                      aktywnych w tym produkcie w tym miesiącu sprzedawców oraz pracownikom
                      administracji. A raczej to oni na to zapracowali na swoje utrzymanie ciężką i
                      uczciwą pracą, zarobili pieniądze na to, żeby spędzić godziwe Święta w pokojowej
                      atmosferze. (ciąg dalszy w kolejnym poście)
                      • dlf_importer Do Pani Lidki - post 2 11.04.09, 10:54
                        Ciąg dalszy poprzedniego posta:) Dlatego poczuwam się w obowiązku poświęcić
                        część Wielkiej Soboty na udzielenie Pani riposty, na ich obronę: naszych
                        współpracowników, ciężko pracujących uczciwych ludzi. Nie mogę pozwolić na ich
                        obrażanie i porównywanie ich pracy do, jak Pani to ujęła, cytuję: „ogłupiania
                        klientów”. To reklamy w telewizji „ogłupiają” klientów wymuskanymi i
                        nieprawdziwymi obrazkami, że jak zaczną używać takiego, a nie innego kosmetyku,
                        to zaczną wyglądać jak popularna gwiazda (łeee, brzydzę się osobiście
                        popularnością tzw. gwiazd, które nic w życiu nie osiągnęły wartościowego w
                        rozumieniu kultury, nauki i cywilizacji oprócz wypinania tyłka do kamery), a
                        nasi współpracownicy ich „informują” Pani Lidko i „dają realną wiedzę” i
                        „POZWALAJĄ PORÓWNAĆ i WYPRÓBOWAĆ w realnym działaniu”. A zatem: zapraszam na
                        spotkanie na żywo, zapraszam do wypróbowania przez Panią Robocleana w realu
                        przez miesiąc, a nawet przez dwa (!), żeby wiedziała Pani o czym Pani pisze.
                        Proszę zapoznać się z faktami dotyczącymi naszej branży na pssb.org.pl bo
                        sprzedaż bezpośrednia to godna szacunku i docenienia branża o wielotysiącletniej
                        tradycji i o wielu przewagach w stosunku do sprzedaży sklepowej , która
                        historycznie zaczęła się kształtować dużo później. Zapraszam zatem do dyskusji
                        merytorycznej w oparciu o LICZBY i RAPORTY dostępne na (pssb.org.pl). Tam w
                        dziale PUBLIKACJE znajdzie Pani wszystko co potrzeba do argumentacji. Proszę
                        opierać się w dyskusji o ŹRÓDŁA a nie emocje i odczucia wynikające z tego, że
                        chciała Pani od nas prezent, zadzwoniła do kilku znajomych i odmówili (mają
                        prawo!) przyjęcia prezentacji z PANI POLECENIA. Ok. Jeszcze raz Życzę Wszystkim
                        Wesołych Świąt oraz spokojnej REFLEKSJI nad sobą i światem. Bo świat jest piękny
                        i ludzie są piękni! WESOŁYCH ŚWIĄT!
                        • Gość: Użytkownik Re: Do Pani Lidki - post 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 23:20
                          Stary, fajny PR, kto ci to pisał?
                          Nie mam nic przeciwko sprzedazy bezpośredniej. Mam ta zaletę, że są
                          tam zdecydowanie większe marże. Dlatego sprzedawane są tak rzeczy
                          dobrej lub bardzo dobrej jakości, a pieniądze zdecydowanie więsze
                          niż kosztowałby w sklepie.
                          Czasem, ale bardzo żadko, sprzedaje się w ten sposób jakiś chłam
                          totalny, który gdzie indziej nie pójdzie. Takei rzeczy idą raczej w
                          teleshopach.
                          Życze więc powodzenia w interesie. Niestey teraz ludzie są coraz
                          lepiej poinfomowani i szukaja rzetelnej informacji. Grupy dyskusyjne
                          nie są takim źródłem bo są przeżarte przez agitorów i nawiedzonych.
                          Ale zawsze coś tak się można dowiedzieć.
                          Więc piszę swoją opinię, może się kiedyś coś komuś przyda.
                          Mam Roboclean'a jakieś trzy lata, nigdy nie używałem Rainbow'a więc
                          nie mam porównania. Rainbowa ma kolega mnije więcj tyle samo czasu,
                          nie narzeka, jest zadowolony.
                          Roboclean: jakość mogłaby być lepsza. Problemy to:
                          - problemy z nasadą rury (coś nie tak z gniazdkiem do turboszczotki,
                          coś nie styka),
                          - za krótki kabel elektryczny, dodtkowo wrażliwy na zbytnie
                          wyciąganie i zdarzają się jego usterki (miałem dwie)
                          - wrażliwy na systematycznie czyszczenie separatora, jeśli nie to
                          serwis za kilka stów,
                          - brak serwisów alternatywnych,
                          - bardzo głośny.

                          U mnie są warunki trudne, spory dom, do sprzątania przychodzi
                          kobieta i nie zawsze się przykłada i nie zawsze uważa na odkurzacz.
                          Ale w perpsektywie tych trzech lat odbieram go pozytywnie i pewnie
                          popełniłbym ten zakup raz jeszcze. Ale ideał to nie jest.
                        • super-manka Re: Do Pani Lidki - post 2 23.06.09, 20:12
                          dlf_importer napisał:

                          > Ciąg dalszy poprzedniego posta:) Dlatego poczuwam się w obowiązku
                          poświęcić
                          > część Wielkiej Soboty na udzielenie Pani riposty, na ich obronę:
                          naszych
                          > współpracowników, ciężko pracujących uczciwych ludzi. Nie mogę
                          pozwolić na ich
                          > obrażanie i porównywanie ich pracy do, jak Pani to ujęła,
                          cytuję: „ogłupi
                          > ania
                          > klientów”. To reklamy w telewizji „ogłupiają” klientów wymusk
                          > anymi i
                          > nieprawdziwymi obrazkami, że jak zaczną używać takiego, a nie
                          innego kosmetyku,
                          > to zaczną wyglądać jak popularna gwiazda (łeee, brzydzę się
                          osobiście
                          > popularnością tzw. gwiazd, które nic w życiu nie osiągnęły
                          wartościowego w
                          > rozumieniu kultury, nauki i cywilizacji oprócz wypinania tyłka do
                          kamery), a
                          > nasi współpracownicy ich „informują” Pani Lidko i „dają realn
                          > ą wiedzę” i
                          > „POZWALAJĄ PORÓWNAĆ i WYPRÓBOWAĆ w realnym działaniu”. A zatem: za
                          > praszam na
                          > spotkanie na żywo, zapraszam do wypróbowania przez Panią
                          Robocleana w realu
                          > przez miesiąc, a nawet przez dwa (!), żeby wiedziała Pani o czym
                          Pani pisze.
                          > Proszę zapoznać się z faktami dotyczącymi naszej branży na
                          pssb.org.pl bo
                          > sprzedaż bezpośrednia to godna szacunku i docenienia branża o
                          wielotysiącletnie
                          > j
                          > tradycji i o wielu przewagach w stosunku do sprzedaży sklepowej ,
                          która
                          > historycznie zaczęła się kształtować dużo później. Zapraszam zatem
                          do dyskusji
                          > merytorycznej w oparciu o LICZBY i RAPORTY dostępne na
                          (pssb.org.pl). Tam w
                          > dziale PUBLIKACJE znajdzie Pani wszystko co potrzeba do
                          argumentacji. Proszę
                          > opierać się w dyskusji o ŹRÓDŁA a nie emocje i odczucia wynikające
                          z tego, że
                          > chciała Pani od nas prezent, zadzwoniła do kilku znajomych i
                          odmówili (mają
                          > prawo!) przyjęcia prezentacji z PANI POLECENIA. Ok. Jeszcze raz
                          Życzę Wszystkim
                          > Wesołych Świąt oraz spokojnej REFLEKSJI nad sobą i światem. Bo
                          świat jest piękn
                          > y
                          > i ludzie są piękni! WESOŁYCH ŚWIĄT!
                          Ja jestem bardzo zadowolona i nigdy robocleana nie sprzedam.
                      • Gość: lidka789 Re: Do Pani Lidki - post 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 02:25
                        Co to za bełkot? Jakie to ma znaczenie kim JA jestem? Z
                        zawodu/zamiłowania/upodobania/hobby itd? I nie wrzucaj mnie do
                        jednego wora ze sobą, mój pogląd na świat drastycznie różni się od
                        twojego, co wnioskuję po tym że pracujesz i akceptujesz metody firmy
                        takiej jak RC. To straszne jeśli faktycznie jesteś filozofem z
                        wykształcenia i twoje rozmyślania o życiu zawiodły cię do pracy w
                        takiej firmie... Dyskusja nie jest wbrew merytorycznym argumentom,
                        tylko że ty ślepo podążając za utartymi schematami erystyki
                        usiłujesz uciekać od tematów dla ciebie niewygodnych, a zamiast tego
                        serwujesz nam kolejne wersy papki reklamowej. Ja wiem że ciężko
                        pracujesz żeby przekuć porażkę twoich kolegów po fachu na tym forum
                        w sukces tzn. okazję do natrętnego budowania wizerunku firmy i
                        reklamy. Ale tematem nie jest tu kwestia "ilu ludzi udało się wam
                        naciągnąć obiecując złote góry" (a jak widzimy po poście Użytkownika
                        cudowność Robocleana to bujda na resorach i nikt mi nie wmówi że
                        jest wart swojej napompowanej ceny). Tylko jest nim raczej
                        niewygodna dla ciebie kwestia "do jakich metdo uciekają się
                        akwizytorzy żeby opchnąć kolejny towar". Domyslanie się i
                        odczytywanie intencji i postaw akwizytorów działających na tym forum
                        nie wymaga nawet jednego wykładu z psychologii a tylko szeroko
                        otwartych oczu i odbrobiny głowy na karku. Nie wmawiaj mi bezczelnie
                        niczego związanego z moją osobą. W moim mniemaniu jestem otoczona
                        wspaniałymi, dobrymi ludźmi: rodziną, przyjaciółmi, znajomymi...
                        Oszustów i złych ludzi spotkałam na tym forum. - to kolosalna
                        różnica. Moje wypowiedzi SĄ pozbawione emocji i merytoryczne.
                        Naprawdę subtelność i skuteczność chwytów erystycznych które
                        stosujesz pozostawia wiele do życzenia, więc może sobie daruj?
                        Wyraźnie pobudki czysto ekonomiczne przyćmiły czar filozofii,
                        erystyki, logiki wywodu.. został tylko PR, nachalny i raczej
                        nieporadny (jako mgr psychologii wiem o tym conieco ;) Ale nieważne,
                        bo nie o tym tu mowa. Ty uparcie wkraczasz na tego typu tematy ale
                        to uważam za zbędne. A więc: 1. Nie wierzę w obecność zadowolonych
                        klientów na tym forum, bo zostało ono zdominowane przez akwizytorów-
                        oszustów-podszywaczy. Natomiast tych niezadowolonych było całkiem
                        sporo-i ja znam jedną taką osobiście. Ja nie rzucam inwektyw pod
                        adresem klientów tylko krytykuję sztuczki akwizytorów!!! 2. Nie no
                        basta, to już jest żenada. Przecież wiadomo że nie są radosnymi
                        ochotnikami tylko MUSIELI kupić RC żeby móc na nich robić
                        prezentacje. Z resztą akwizytor który był u mnie wcale tego faktu
                        nie ukrywał... także chyba zaprzeczanie jest zbędne. A to że
                        pozytywna opinia o RC leży w ich interesie to oczywista oczywistość
                        i są oni jako pracownicy ABSOLUTNIE ZDYSKWALIFIKOWANI jako
                        niezależni opiniodawcy na tego typu forach. 3. Przykro mi jeśli ktoś
                        poczuł się urażony - zażalenia proszę kierować do akwizytorów-
                        podszywaczy. O celu mojego życia nie masz bladego pojęcia. Kolejna
                        nieudana próba wytworzenia wokół mnie negatywnej aury wariatki czy
                        psychopatki owładniętej niszczycielskią potrzebą obrażania ludzi. To
                        po prostu bzdura - jestem zwykłą obywatelką która poczuła że mieszka
                        w państwie szyderstwa z uczciwości, prawa i ludzkiego rozumu skoro
                        takie rzeczy mają miejsce na porządku dziennym.. O tym że nie jestem
                        z konkurencji wystarczająco świadczy to że ANI RAZU nie wymieniłam
                        żadnej marki odkurzacza. Całą to papkę reklamową pomijam milczeniem.
                        TAK, STOSUJECIE NIEUCZCIWE PRAKTYKI PODSUWANIA POD NOS UMOWY,
                        WYWIERANIA PRESJI PODPISANIA JEJ W DNIU PREZENTACJI OBIECUJĄC
                        DODATKOWE "GRATISY", A TAK NAPRAWDĘ ŻERUJĄC NA CHWILOWEJ LUDZKIEJ
                        NAZWIJMY TO UMOWNIE NIEPOCZYTALNOŚCI ZWIĄZANEJ Z PRANIEM MÓZGÓW
                        PODCZAS PREZENTACJI. Koniec i kropka. dowodem na to jest ilość
                        użytkowników tego forum które uległy tej presji i potem walczyć
                        musiały bardzo zaciekle o zwrot pieniędzy!!! Używanie
                        określenia "ekskluzywny" czy porównywanie się do Armaniego, BMW czy
                        Citibanku uznam za śmieszną udaną autoironię.. Ekskluzywna to jest
                        tu tylko cena. Nic poza tym. A oskarżenie mnie o manipulację uważam
                        za chamstwo. Nie wkładam swoich wypowiedzi w niczyje usta tak jak
                        robią to pracownicy firmy w której pracujesz!! Powiedziałam o
                        wrażeniach koleżanki która RC nabyła. I tyle. Już nie usiłuj temu
                        zaprzeczać, proszę... to bezcelowe. Z resztą ja już na prezentacji
                        widziałam że ta kupa żelastwa generowałaby więcej kłopotów wokół
                        siebie niż byłoby z niej pożytku.
                        Te teksty o uczciwej godnej pracy i ciężko zarobionych pieniądzach
                        na Święta... pozostawię to bez komentarza. Jak bardzo ta praca jest
                        uczciwa chyba już wszyscy zauważyli. Ciężka psychicznie, bo z
                        pewnością wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń moralnych ze strony
                        akwizytorów.. ale tego rzecz jasna nikt z was nie przyzna ;)
                        • Gość: Rybka Ja jestem zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 15:25
                          Jestem gospodynią domową od trzydziestu lat i trzy lata temu dostałam w
                          prezencie ten odkurzacz od mojego syna w prezencie. Nie wiem czemu zamiast pisać
                          o tym jaki on jest super w działaniu sprzeczacie sie o to jak jest sprzedawany.
                          To bezsesens. Roboclean jest mi bardzo potrzebny i nie wyobrażam sobie
                          sprzątania bez niego. A ponieważ mam alergię na roztocza jest mi niezbędny.do
                          komfortu życia. Wcześniej miałam kłopot pełno kurzu w domu. Robo jest piękny,
                          mam jeszcze złoty model - uwielbiam nim sprzatać. przestancie gadać bzdury, jak
                          go nie macie. Robo jest fantastyczny.
                          • Gość: Użytkownik Może zadowolona ale niewiarygodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 23:23
                            Jakoś twój tekst pachnie reklamą i zaangażowaniem. Jesli takie
                            farmazony piszesz w święta, to pewnie jesteś agitatorem.


                            Poza tym zgadzam się z wami, że Lidka przegina. Jeśli ktoś nie chce
                            kupić, nich nie kupuje. Wokuł nas pełno jest manipulowania, na
                            każdym kroku, w reklamie, w szkole, pracy, nawet domu.
                            Jeśli jesteś nieodporna na techniki sprzedawców bezpośrednich to nie
                            zapraszaj ich. Są oni zwykle bardzo skuteczni, inaczej szybko
                            wymiękają z rynku.
                            Trochę to jak karanie marketingowców za skuteczne kampanie
                            reklamowe, czy promocyjne i żal że się przez nich źle wybrało
                            produkt, ale ich bezpośrednio się nie widzi.
                            • Gość: lidka789 Re: Może zadowolona ale niewiarygodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 01:02
                              Oczywiście że jest agitatorem. Dokładnie takim jak pozostali.
                              Przypominam różnicę: chcę posłuchać reklamowego bełkotu/zachwalań
                              osób którym zależy na sprzedaniu towaru - zamawiam
                              prezentację/dzwonię do fimy. chcę się dowiedzieć od LUDZI KTÓRZY JUŻ
                              GO KUPILI I NIE LEŻY W ICH INTERESIE ZWIĘKSZANIE OBROTÓW FIRMY A
                              TYLKO EWENTUALNIE BEZINTERESOWNE PODZIELENIE SIĘ OPINIĄ NA TEMAT
                              PRODUKTU Z INNYMI OSOBAMI - wchodzę na forum. To nie jest artykuł
                              sponsorowany tylko forum konsumentów. Niezależnych. Dlatego wy,
                              akwizytorzy których podstawowym obowiązkiem w pracy jest stworzenie
                              wrażenia że dalszy żywot bez Robocleana grozi kalectwem lub śmiercią
                              (patrz groźby akwizytorów o których mówiła jedna z forumowiczek)
                              jesteście całkowicie przekreśleni jako bezstronni opiniodawcy. Z
                              resztą sami o tym doskonale wiecie i dlatego właśnie tworzycie
                              kolejne nicki pod którymi rzekomo kryją się pełni zachwytu klienci.
                              Żenua. I wciąż to robicie. Przyjrzyjmy się forumowiczowi o nicku xxx
                              który udaje klienta. Buduje gradację odczuć.. najpierw z pewną taką
                              nieśmiałością..waha się, nie jest pewien, zadaje pytania. Faza2:
                              używa RC Faza 3: jest zachwycony! RC jest super! Rewelacja! Zupełnie
                              jak w reklamie telewizyjnej nie? A przez przypadek trafiłam na
                              zupełnie inne forum. Ktoś pytał o konkretną firmę. Jak się okazało
                              związaną z akwizycją. Użytkownik xxx wyraził się o niej oczywiście
                              bardzo przychylnie, wprost z własnego doświadczenia... Dopiero
                              trzecia wypowiedź otwiera oczy na realia tematu i pokazuje czym to
                              śmierdzi. Z resztą sami oceńcie i powiedzcie kto tu kłamie kto
                              mataczy i ściemnia, a kto ma rację.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=87905084&v=2&s=0
                              Zwróćmy uwagę że w 3 wypowiedzi od razu bije po oczach to że ta
                              firma już na wstępie okłamuje swoich przyszłych pracowników. To
                              dlaczego ci pracownicy nie mieliby potem oszukiwać nas? :)

                              Użytkowniku: jestem bardzo odporna, a może raczej po prostu oprócz
                              emocji mam też rozsądek.. więc zanim zdecydowałam się na zakup
                              (sic!) zajrzałam na to forum, poczytałam, popisałam... wiem jedno.
                              mogłabym na codzień zajmować się łapaniem tego typu naciągaczy-
                              obiecywaczy cudów wciskających produkty o zawyżonych astronomicznie
                              cenach. a jest ich całe mnóstwo. niestety. Usiłujecie wszyscy jako
                              ekipa RC ratować wizerunek firmy... porównujecie sie do Maybacha czy
                              tam BMW, już nie pamiętam. Śmieszne to jest. Tak żeby was zbić z
                              pantałyku (na którym waszym jedynie zdaniem jesteście) przytoczę
                              link do jeszcze jednej wypowiedzi pokazującej drastycznie różnicę
                              pomiędzy mitem i fantazją którą usiłujecie tu roztoczyć (dbałość o
                              zdrowie i dobro klienta, doskonała jakość, świetna obsługa,
                              uczciwość, wiarygodność, profesjonalizm...) a smutną prawdą o całej
                              tej reklamowej ściemie pod nazwą Roboclean:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=382&w=44240130&a=44240130
                              szkoda gadać :/
                              • Gość: xxx Re: Może zadowolona ale niewiarygodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 09:50
                                Do Pani "lidka789"
                                Na to forum jak Pani może zauważyć zacząłem zaglądać od około tygodnia. Było to
                                bardziej z ciekawości co mogę wyczytać o robo... gdyż miałem zamiar go kupić,
                                jak też uczyniłem. Nie przeczę, że od tygodnie tak z ciekawości zaglądam tutaj
                                prawie codziennie - choć w Święta mi się nie chciało.
                                Informuję Panią, że nazwę xxx wpisuję tylko dlatego, że nie chce mi śię pisać
                                długich wymyślnych nazw, które i tak nie mają żadnego znaczenia. Nie brałem we
                                wcześniejszym okresie udziału w żadnych forach więc komentarz, który Pani
                                wskazała nie jest mojego autorstwa - czysty przypadek. Gdybym wymyślił nazwę
                                inną to i tak istnieje duże prawdopodobnieństwo, że też pod nią mogły być inne
                                posty.
                              • Gość: xxx Re: Może zadowolona ale niewiarygodna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 10:15
                                Myślę, że potencjalny klient na tym forum nie ma żadnych szans na rzetelną
                                informację w walce pomiędzy dwoma sektami. Ale mimo wszystko cieszę się, że
                                zostałem zauważony po napisaniu kilku wypowiedzi, choć szkoda, że wrzucono mnie
                                już do "worka".
                                Nie trzeba być za bardzo inteligentnym, by po przeczytaniu tego forum (ostatnie
                                pół roku) dojść do wniosku, że pisze tu kilka osób pod różnymi nickami.
                                Będę uczył się na własnych błędach i na pewno opiszę dla innych plusy i minusy.
                                Nie interesuje mnie również walka pomiędzy .... - Tak, że również nie dam się w
                                nią wciągnąć.
                                Tak na marginesie: Nie sądzi Pani, że można się cieszyć z nowego zakupu. Nie
                                ważne co to jest? Decyzja była moja. Nie miały na nią wpływu namowy
                                przedstawiciela. Nawet nie pozwoliłem mu na "naukę" o roztoczach oraz
                                porównywaniu do mojego starego odkurzacza. Jak napisałem we wcześniejszych
                                postach- byłem już zdecydowany. Pozdrawiam
                                  • Gość: rybka Re: właśnie, że zadowolona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 22:33
                                    Istny dom wariatów! Weszłam w googla napisałam Roboclean, bo chciałam dokupić
                                    worek do odkurzania pościeli, ponieważ gdzieś zgubiłam telefon. Na trzecim
                                    miejscu pojawił mi się adres tego Forum. Weszłam z ciekawości, poczytała, o czym
                                    rozmawiacie i napisałam że jestem zadowolona z mojego robocleana, a tu jakaś
                                    wariatki jedna z drugą piszą, że jestem agitatorem. Wariatki - jestem babcią mam
                                    62 lata, i w dodatku alergię na kurz, a wy mnie obrażacie,że jestem
                                    niewiarygodna? Dom wariatów! Na pewno nie będę przedstawiać wam zaświadczenia od
                                    lekarza ani tu więcej zaglądać! Idę sobie! Dom wariatów! A worek dokupiłam!!!
                                    • Gość: GOŚĆ2 Re: właśnie, że zadowolona IP: *.aster.pl 02.10.09, 10:43
                                      DROGA PANI RYBKO! GŁUPOTA TYCH LUDZI NIE MA GRANIC POPIERAM PANIĄ.SĄ
                                      TO NAJCZESCIEJ LUDZIE KTORYCH PO PROSTU NIE STAC NA DOBRY SPRZET I
                                      PROBUJA ZNIECHECIC INNYCH WIELOLETNICH KLIJENTOW ROBOCLEANA.ALE
                                      JESTEM PEWNA ZE MADRZY LUDZIE WIEDZA GDZIE TAKICH ,,NADLUDZI,,SIE
                                      SZUFLADKUJE.PO PROSTU JEST TO SMIESZNE CO SIE CZYTA- LUDZIE KUPUJA A
                                      JUZ NASTEPNEGO DNIA CHCA URZADZENIE ODDAC BO CO? BO SIE
                                      ZNUDZILO...CZY RAPTEM SIE OBUDZILI ZE ICH NA TO NIE STAC...HEHEHE
                                      POTEM WCHODZA NA FORUM I PISZA JAK TO KOWALSKIEGO PRAWIE ZMUSILI ZA
                                      POMOCA KARABINU DO KUPNA
                              • dlf_importer Apel - niech piszą Konsumenci 14.04.09, 23:49
                                Pani Lidko, jak Pani sama przyznaje to jest forum konsumentów, a Pani nie jest
                                konsumentem. Coraz mniej rozumiem dlaczego Pani tak zapalczywie i zażarcie
                                uczestniczy w tej dyskusji. Przyznała się Pani do tego, że jest psychologiem -
                                stanowi to hołd dla mojej przenikliwości, a jednocześnie pokazuje Pani
                                ukierunkowanie na innych ludzi. Chce Pani analizować innych. Może warto się
                                czasem zastanowić nad sobą? Taka dobra rada od "wroga", za którego Pani mnie
                                postrzega, ale czasem nawet "wróg" może podpowiedzieć coś cennego. Co do
                                merytoryki, to posty na które Pani się powołuje odnoszą się do dwóch sytuacji.
                                Jedna to jest szkolenie, podczas którego przyszli sprzedawcy są proszeni o
                                zastanowienie się do kogo spośród swoich znajomych mogą pojechać w pierwszym
                                rzędzie z prezentacją. Chodzi o to, żeby nie wypuszczać świeżych jeszcze i
                                nieopierzonych sprzedawców do obcych klientów tylko, żeby najpierw w przyjaznej
                                atmosferze ocenili ich wysiłki znajomi. Spotkania z obcymi klientami nie zawsze
                                są miłe. Większość czeka z kawą i ciastkami, ale czasem się zdarzą nieprzyjemni.
                                Czasem nawet bardzo nieprzyjemni, traktujący naszych ludzi jak "wrogów". Nie
                                chcemy na to narażać nowych współpracowników tylko chcemy, żeby pierwsze
                                prezentacje, podczas których jeszcze się douczają zawodu wykonywali u znajomych.
                                Druga sytuacja pochodzi z połowy 2006 roku i odnosi się do tego, że Pani Barbara
                                nie otrzymała cennika i nie mogła doprosić się o fakturę. Otóż informuję, że
                                cennik widoczny jest na stronie internetowej www.roboclean.pl w zakładce SKLEP.
                                Do niej zresztą odsyłał Panią Barbarę nasz przedstawiciel! Fakturę
                                prawdopodobnie (kojarzę taką sytuację) Pani Barbara chciała na poprzedni
                                miesiąc, żeby zapłacić MNIEJSZE PODATKI do US (bo wrzuciła sobie odkurzacz w
                                koszty działalności) i być może nie mogła się doprosić, bo sprzedaż była w
                                kolejnym miesiącu. Jeżeli Pani Barbara napisze do mnie maila, lub zadzwoni to
                                wyjaśnię sprawę w detalach, ale śmieszy mnie to, że Pani Lidka wyciąga temat
                                sprzed trzech lat. Proszę wskazać mi firmę, której 100% klientów jest
                                zadowolonych. Powtarzam po raz kolejny, jeśli któryś z KONSUMENTÓW (osób, które
                                kupiły) są niezadowolone, to proszę o telefon do mnie 0604 120038, lub mail na
                                reklamacje@dlf.pl. Pozdrawiam serdecznie Maciej W. (DLF)
                                • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 01:17
                                  To że jestem psychologiem nie ma tu nic do rzeczy, a nie ma to nic
                                  wspólnego z twoją przenikliwością bo ja już o tym pisałam wcześniej.
                                  nie udzielaj mi rad i nie mów mi co chcę robić, błagam. Niech ci się
                                  nie wydaje że jeśli patrzysz na innych z góry to znaczy że ja będę
                                  patrzyła na ciebie z dołu. Nie pouczaj mnie i daruj sobie
                                  protekcjonalny ton. Nie mów mi że mam się nad sobą zastanawiać (za
                                  kogo ty się właściwie masz?! ) , ja robię to codzień, a ty? Nie mów
                                  mi co i gdzie mam pisać. To jest forum a nie folder reklamowy RC,
                                  mogę sobie tu pisać co mi się podoba, bez względu na to czy go mam
                                  czy nie. Mogę pisać o tym co obserwuję, o całym tym procederze który
                                  pod płaszczykiem profesjonalizmu i przymilności ma tylko jeden cel:
                                  KASA. uczepiłeś się jednej kwestii z mojej wypowiedzi, resztę
                                  niewygodnych rzeczy konsekwentnie ignorujesz. Nie traktuję cię jako
                                  wroga, mam do twojej osoby stosunek obojętny, nie znam cię i poznać
                                  nie chcę. Natomiast fakt, że pracujesz tu ciężko i walczysz o
                                  wizerunek firmy udając dobrą zabawę świadczy o tym że sytuacja firmy
                                  RC nie jest aż taka różowa jakby się wydawało ;) Twoje "wyjaśnienia"
                                  sytuacji przeze mnie pokazanych są raczej nieudolne, nie zmieniają
                                  nic w faktycznym ich odbiorze. To tak jak "biedni" politycy PiSu
                                  muszą ciągle tłumaczyć i "wygładzać" absurdalne i samobójcze PRowsko
                                  zagrywki L. Kaczyńskiego. A pisać tu będę i ty mi nie zabronisz bo
                                  dla mnie nie jesteś panem prezesem tylko forumowiczem który zażarcie
                                  brodni poczynań firmy, której sytuacja nie jest w moim przekonaniu
                                  przejrzysta. Cała siła twojego spokoju, bez względu na to czy jest
                                  wyreżyserowana czy nie, nie zmieni tego czym jest RC jako sprzęt ani
                                  RC jako firma + pracownicy. Sprawa "pani Barbary"... teraz to jasne
                                  że wszelakie reklamacje rozpatrzysz w mgnieniu oka. Ale gdyby nie
                                  było tego forum? Byłoby jak dawniej, nie? ;]
                                  • Gość: myszunia1187 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:39
                                    piszesz że można pisać co sie chce ale nie dajesz na to szans bo jak ktoś napisze nie tak jak ty uwazasz to jest to napewno jakis przedstawiciel firmy,bo któż by inny,nie???przeciez w całym kraju na bank nie ma nikogo kto kupil i sie cieszy!!Wg ciebie.Wiesz dlaczego ktos kto kupil i nie ma zastrzezen nie pojawia sie na tym forum??bo wystraczy ze poczyta wasze wypowiedzi i mu sie odechciewa bo kazdy juz wie co napiszesz na temat wypowiedzi zadowolonego klienta.szkoda na to czasu i checi.nie rozumiem ludzi ktorym nie podoba sie to ze ktos cos sobie kupil.glupia zazdrosc i tyle.
                                    • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 00:54
                                      Jakbym chciała to mogłabym sobie kupić to badziewie, więc o
                                      zazdrości nie ma mowy :] szansę daję, tylko że osoby takie jak ty,
                                      udające bycie osobą neutralną, niezależną wobec firmy - czyli po
                                      prostu zadowolonego klienta a tak naprawdę będące akwizytorami RC
                                      sprawili to, że wiarygodność wypowiedzi na forum spadła jak dla mnie
                                      prawie do zera. A skąd ty kobieto wiesz co kto myśli/czuje czytając
                                      to forum, co? Myślicie że tam w Robocleanie już wszystkie rozumy
                                      pozjadaliście? :] A pan szacowny prezes to niby co? Nie neguje
                                      każdej krytycznej wypowiedzi na temat Robocleana? Hm? To już wiemy
                                      dlaczego jest ich tak mało! Bo każdy kto poczyta jego wypowiedzi i
                                      mu sie odechciewa itd... :D Śmiszni jesteście w swej zaciekłości :]
                                      Moja motywacja pozostaje niezmieniona, czysta i całkowicie
                                      niefinansowa. Nawet gdybym to robiła jedynie dla czystej uciechy z
                                      waszej napinki to guzik możecie mi zrobić, bo to tylko forum :] (nie
                                      mówię że tak jest). Przynajmniej "mam jaja" na tyle żeby nie
                                      produkować kilkunastu fikcyjnych postaci popierających rzekomo moją
                                      opinię, tak jak robili to masowo domokrążcy RC działający w pocie
                                      czoła na tym forum :] Ciekawa jestem czy prezesikowi płacą za
                                      nadgodziny za ślęczenie na tym forum i wypisywanie postów i walkę z
                                      takimi ignorantami (co to nie mają RC choć pragną go z całych
                                      sił! :D ) jak ja, czy podobnie jak ja robi to całkowicie
                                      bezinteresownie :] P.S. Mam nawet pewien pomysł jak udowodnić że RC
                                      to oszukańcza firma, ale nie powiem jaki bo jeszcze mnie
                                      wyprzedzicie i podstawicie swojego człowieka! haha! :)
                                      • Gość: myszunia1187 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.centertel.pl 16.04.09, 10:47
                                        nie życzę sobie pani Lidko wmawiania mi że jestem akwizytorem czy pracownikiem RC.Nie jestem i nigdy nie byłam zadnym handlowcem w żadnej firmie,więc niech pani łaskawie zauważy ten szczegól.nie jestem osoba zwiazana z robocleanem.skad wiem co mysla inni??nie mam ppojecia co oni mysla.moge sobie to jedynie wyobrazic bo pani ludzi obraza nazywajac ich naiwnymi.i tyle.
                                        • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 01:59
                                          Ja nie napisałam że jesteś akwizytorką tylko że jesteś jakośtam
                                          związana z firmą Roboclean, skoro wielu twoich znajomych to
                                          akwizytorzy i byłaś na wielu prezentacjach. To wystarczy. Poza tym
                                          nikogo nie obrażam, po prostu są pewne FAKTY dotyczące sztuczek
                                          akwizytorów Robocleana, wielokrotnie tu wymienianych. Jak już
                                          wspomniałam na mnie też to początkowo zadziałało, chciałam to
                                          badziewie kupić mimo że od razu coś mi w tym sprzęcie nie pasowało -
                                          ale sądziłam z początku że to pewnie dlatego że się nie znam ;].
                                          Uznałam jednak że przedtem sprawdzę co sądzą na ten temat inni.
                                          Także jeśli chciałabym obrazić osoby które uległy podstępnym metodom
                                          domokrążców RC to musiałabym także pamiętać o sobie :) Ale ja nie
                                          obrażam, tylko raczej ostrzegam. Tych którzy jeszcze nie popełnili
                                          tego błędu i weszli tu w tym celu co ja jakiś czas temu. Przecież to
                                          forum opanowane jest przez akwizytorów dbających o reklamę swojego
                                          produktu, udających że są rzeszą zadowolonych z zakupu klientów, już
                                          nawet firmowy beton ma tu swoją reprezentację w postaci jakiegośtam
                                          prezesa. Gdyby nie ja, jan-w i jeszcze może kilka pojedynczych
                                          wypowiedzi, to cały ten wątek możnaby spokojnie nazwać "Biuletyn
                                          Reklamowy Robocleana". Jedyne co może jeszcze być ostatnim dzwonkiem
                                          przytomności, to to sekciarskie wręcz zacięcie z jakim akwizytorzy
                                          bronią Robocleana, cytując nam wkółko formułki ze szkoleń. Ludzie!
                                          Przecież to tylko odkurzacz!!! A odnoszę wrażenie że ktoś mógłby mi
                                          wydrapać oczy w obronie jego dobrego imienia… Wystarczy poczytać
                                          posty zrzeszonych. Czy w normalnej, zdrowej firmie wymaga się od
                                          pracowników aż tak bałwochwalczego podejścia do produktu? Czy
                                          nadmierne zaangażowanie emocjonalne w to wszystko nie świadczy o tym
                                          że atmosfera tam panująca, metody motywowania pracowników, sposoby
                                          szkolenia pracowników, całe funkcjonowanie tej firmy jest mocno
                                          podejrzane? A skoro tak jest to znaczy że produkt jaki nam
                                          konsumentom wciska, nie jest aż tak cudowny jak twierdzą jej
                                          pracownicy. Nienaturalnie zawyżona cena ma chyba sama w sobie być
                                          argumentem przemawiającym za tym że jest to produkt dobrej jakości.
                                          A niejednokrotnie już była mowa o tym że z tą jakością nie jest zbyt
                                          wesoło… A jeszcze wracając do sekciarskiego zacietrzewienia
                                          akwizytorów… zauważmy jeszcze jedno podobieństwo. Wszystkie głosy
                                          obecnych pracowników są nad wyraz entuzjastyczne, wychwalają wręcz
                                          RC i firmę w której pracują. Natomiast ci którzy się „wyłamali”, to
                                          znaczy pracowali jakiś czas a potem z różnych przyczyn przestali,
                                          opisują zupełnie inną rzeczywistość – smutną prawdę. O tym że praca
                                          w RC to ostry zapieprz, nadawanie jak katarynka formułek w celu
                                          wepchnięcia produktu klientowi, że jest to przygnębiające i nużące,
                                          zwierzchnicy traktujący pracownika bezprzedmiotowo a do tego
                                          nieuczciwie!! i śmieszne pieniądze w nagrodę za zarobienie na konto
                                          firmy grubych tysięcy. Jak w sekcie. Szczerze mówiąc sama nie wiem
                                          jaka myśl jest bardziej przygnębiająca… ta że ci ludzie-akwizytorzy
                                          Robocleana nawet nie wiedzą że wciskają ludziom kity stosując
                                          prymitywne chwyty psychologiczne czy też ta że robią to z pełną
                                          świadomością, wyrachowaniem i rutyniarskim opanowaniem. A tak
                                          nawiasem mówiąc.. nie nauczyliscie się jeszcze że namnażanie
                                          kolejnych fikcyjnych postaci na forum wcale nie wpływa pozytywnie
                                          na wizerunek firmy? Czy też za kilka dni któryś z akwizytorów znów
                                          się przyzna do oszustwa twierdząc że przecież „nie ma nic złego w
                                          pisaniu pod kilkoma Nickami i że robi tak bo może i bo ma
                                          ochotę” ?????? zgroza.





                                          • Gość: Ciupakabra Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.chelm.mm.pl 20.04.09, 14:27
                                            Czy w normalnej, zdrowej firmie wymaga się od
                                            pracowników aż tak bałwochwalczego podejścia do produktu? Czy
                                            nadmierne zaangażowanie emocjonalne w to wszystko nie świadczy o tym
                                            że atmosfera tam panująca, metody motywowania pracowników, sposoby
                                            szkolenia pracowników, całe funkcjonowanie tej firmy jest mocno
                                            podejrzane?

                                            Jasne - mamy Polskę i tutaj normalna, zdrowa firma to taka, w której nie szanuje
                                            się godzin pracy, produkt ma się w du...e, a nadmierne zaangażowanie wszak jest
                                            gorsze od faszyzmu:-)Tak, jeśli chodzi o pracowitość i zaangażowanie-to jesteśmy
                                            naprawdę podejrzani. Tak jak cała Japonia i jej chory system pracy, który ze
                                            zrujnowanego po wojnie kraju, pozwolił się wybić na czołówkę najbardziej
                                            uprzemysłowionych i prowadzących pod kątem jakości życia państw.
                                            Dobrze, że jest tutaj taka lidka, która na chłodno decyduje, że nie powinno się
                                            być zaangażowanym w swoją pracę, bo to sekciarstwo, a już lubić swoją pracę może
                                            przecież tylko zarażony chorym systemem motywacyjnym, zastraszony przez
                                            pilnujących go nadzorców pracownik.
                                            -Panie majster, łopata się złamała!
                                            -To oprzyj się o betoniarkę.
                                            Taka praca ci odpowiada?Widać jednak tęsknisz za czerwonymi latami
                                            siedemdziesiątymi.
                                            • Gość: lidka789 Re: Apel - niech piszą Konsumenci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 01:13
                                              Nie nie. Kolejna nieudana próba popisów erystycznych. Rozdmuchać,
                                              wyolbrzymić i wykpić słowa przeciwnika, nie zważając kompletnie na
                                              właściwą treść wypowiedzi. Czym innym jest zaangażowanie w pracę,
                                              pracowitość, sumienność, kompetencja. A czym innym jest jakiś dziki
                                              pęd za kasą, po trupach, byle szybciutko zdobyć umowę i klienta, nie
                                              dać mu czasu do namysłu, byle więcej, byle prędzej… A do tego kogoś
                                              kto powie złe słowo na temat firmy/produktu – zmieszać z błotem,
                                              zrobić z niego wariata, komunistę, pisowca, psychola – cokolwiek.
                                              Użyć też wszelkich dostępnych metod włącznie z podszywaniem się pod
                                              zadowolonych klientów, zbiorową histerią w postaci lawiny wypowiedzi
                                              pochwalnych dla RC a „miażdżących” dla jego oponentów, poświęcenie
                                              dobrego imienia własnego w celu obrony dobrego imienia firmy. Ja
                                              też jestem pracownikiem, pracuję w firmie i uważam że to co robię
                                              jest pożyteczne, a moja firma oferuje usługi na wysokim poziomie.
                                              Ale gdyby ktoś skrytykował mnie, moich kolegów, szefa, firmę, nasze
                                              usługi itd. Przysłuchałabym się tej krytyce, być może przyznałabym
                                              rację, być może nie, być może zastanowiłabym się co można robić
                                              lepiej. A być może gdyby ktoś powiedział coś, co dałoby mi mocno do
                                              myślenia i musiałabym uznać że faktycznie jakiś dziwaczny proceder
                                              ma miejsce – przyznałabym to i jeżeli nie dałoby mi to spokoju, nowe
                                              spojrzenie doprowadziłoby mnie być może do zmiany miejsca pracy. Być
                                              może, aczkolwiek jest to mało prawdopodobne  Natomiast zwróćmy
                                              uwagę że ekipa RC – bo to jest ekipa RC, to widać po tonie
                                              wypowiedzi, podobnych argumentach, sformułowaniach – jest jakby
                                              totalnie niewzruszona i jakoś tak niezdrowo zaślepiona w temacie
                                              wspaniałości wszystkiego co związane z RC. Zero samokrytyki, zero
                                              zastanowienia. Wszystko jest dla nich czarno-białe. Białe to RC –
                                              czarne to MY: heretycy, niedowiarki, buntownicy. Jak my w ogóle
                                              śmiemy?!!!??? I tyle tych waszych wypowiedzi – ja wiem że przyświeca
                                              wam „kupą panowie, w kupie raźniej!”.. tylko trzeba jeszcze zadać
                                              pytanie: co to za kupa? ;) Ja mam wrażenie że wam to absolutne
                                              przekonanie o absolutnej idealności Robocleana ktoś młotkiem wbił do
                                              głowy tak mocno, że nie ma już tam miejsca na żadną refleksję. Jak
                                              dla mnie (co potwierdziła moja koleżanka – jedyna znana mi osoba
                                              która dała się uwikłać w matnię RC) to ten odkurzacz ma bliżej do
                                              tureckiego składaka – jak go nazywa Jan-w niż do wysokiej klasy
                                              sprzętu – jak usiłują go wylansować pracownicy firmy. Jasne, to
                                              zrozumiałe że to robicie. Tylko że to chyba nie jest miejsce na to.
                                              To jest forum konsumentów a nie producentów. Wiadomo że wy, ludzie
                                              którzy z tego żyjecie będziecie nam wmawiać że RC jest najlepszy i
                                              życie bez niego nie ma większego sensu. I NIE. Cwantykatorze. To nie
                                              jest niezależne czy jesteś akwizytorem czy po prostu klientem.
                                              Wasze „opinie” są g…wno warte, bo stanowią jedynie wyraz waszych
                                              dążeń do zwiększenia obrotów sprzedaży. Wasze zacietrzewienie
                                              pozwala mi przypuszczać że nie jesteście w stanie odnieść się
                                              krytycznie do tego odkurzacza albo po prostu skutecznie udajecie że
                                              tak jest. I stawiam grubą kasę na to że nie jesteś „zwykłym klientem
                                              zadowolonym z RC tak bardzo, że przychodzisz na to forum i nagle
                                              zaczynasz obrażać i walczyć z kimś kto wyraża się o nim
                                              niepochlebnie – tylko dlatego że RC jest aż tak wspaniały że
                                              poczułeś że musisz bronić jego dobrego imienia!!!” ;) To naprawdę
                                              widać. A poza tym… to że walczycie o dobre imię odkurzacza z takim
                                              aż poświęceniem to w sumie przypadek nie? Że akurat trafiliście do
                                              tej firmy, przeszliście takie a nie inne szkolenia, dotyczące tego
                                              konkretnego a nie innego produktu.. jakby ta firma sprzedawała samo
                                              wiążące się sznurówki to być może walczylibyście o nie równie mocno
                                              co o ten odkurzacz. Jesteście najemnikami, sprzedajecie to co macie
                                              zlecone sprzedać. Jeśli RC splajtuje to wy splajtujecie razem z nim
                                              i umrzecie z głodu czy też będziecie reprezentować i zaciekle
                                              walczyć o dobre imię produktu promowanego przez konkurencyjną ale
                                              wypłacalną firmę? Hm? I będziecie z pewnością twierdzić że „tak! To
                                              twój szczęśliwy dzień, w którym obejrzysz prezentację produktu który
                                              odmieni twoje życie!!...” No ale póki co to jeszcze w RC coś tam
                                              płacą, więc publicznie robicie z siebie pacanów w imię RC  A jak
                                              ktoś złe słowo o nim powie… to chłop żywemu nie przepuści!!  A to
                                              takie badziewie… Namówię chyba koleżankę do wypowiedzenia się na
                                              forum.