Dodaj do ulubionych

Mój facet o byłej

IP: *.icpnet.pl 18.11.04, 10:49
Rozmowa o ludziach, którzy dużo nam dali w życiu (nie chodzi o rzeczy
materialne), o dobrych znajomych, o przyjaźni. Definicja przyjaciela - ktoś z
kim łączy cię szczególna więź, bliskość emocjonalna itd.
Jakiś czas temu dowiedziałam się o internetowym romansie mojego faceta i jego
byłej - Ż. Przyznał, ze ją kochał. Zażądałam żeby to skończył i skończył. To
było jakiś rok temu.
W rozmowie o ważnych dla nas ludzich mój facet z rozmarzonym spojrzeniem
stwierdził: Są ludzie, których samo istnienie wiele mi daje i jest dla mnie
szczególne ważne: X, Y i Ż. Moje imię nie padło. Poczułam się dotknięta. Co o
tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • 1975a2 Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 10:54
      nic takiego, ważne że skonczył zrobił to dla ciebie bo cię kocha i mu zależy a
      że czasami jest złośliwy ))))) to już taka jego natura.
      • Gość: krysia Re: Mój facet o byłej IP: *.icpnet.pl 18.11.04, 10:58
        w jego słowach nie bylo ani cienia ironii i złośliwości, raczej czułość
        • 1975a2 Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 11:12
          nie przejmuj się, nie sądzisz chyba ze tęskni za tamtą jak się będzie
          powtarzała sytuacja to powiedz mu że nie życzysz sobie takiego gadania.
          • 1975a2 Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 11:15
            a w ogóle to mu powiedz o tym co cię martwi , spytaj wprost czy coś do niej
            czuje , czy myśli jeśli tak to niech spada bo co w takim razie robi z tobą a
            jeśli nie to niech zamknie jadaczke bo ci robi przykrość . będzie dobrze.
          • Gość: haneczka Re: Mój facet o byłej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 17:37
            wyglada na to, ze on zaluje ze tamto sie rozpadlo.
      • lenka.1 Re: Mój facet o byłej 19.11.04, 11:01
        Myślę, że to że jesteś dla niego ważna było tak oczywiste, że nawet nie myślał
        o Tobie w tym momencie.
        To zwykła zazdrość z Twojej strony, jej zdrowa dawka, poradzisz sobie z tym o
        ile szanujecie się nawzajem a on rzeczywiście z nikim nie romansuje. To nawet
        dobrze, że z Tobą o tym rozmawia, nie ukrywa. Jest z Tobą blisko. Dla własnego
        spokoju nie pozwalaj mu tylko zbyt często na takie zwierzenia. I już.
        Pozdrowienia
    • listek_a Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 11:19
      Ze czas zwijać zagle!!!!!!!!!!!!
    • alpepe Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 12:15
      dałabym mu w pysk bez wahania, a potem wyjęłabym poszwę i wrzyciła do niej jego
      poręczny dobytek i kazała się wynosić N.A.T.Y.C.H.M.I.A.S.T.!!!!!
      • Gość: krysia Re: Mój facet o byłej IP: *.icpnet.pl 18.11.04, 13:36
        hihi:)) A ja głupia tylko się zasmuciłam i zaczęłam o tym myśleć.
        • alpepe Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 13:39
          no i niepotrzebnie, jakbyś go spakowała, od razu by Ci ulżyło :)
    • inezja21 Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 14:11
      Zapytałabym słodko: "to czemu nie jesteś z Ż? Albo z inną która tak wiele dla
      ciebie znaczy?
      Chyba ze nasz związek polega na tym,że to ty chcesz mi dac dużo z siebie?"
    • miang Re: Mój facet o byłej 18.11.04, 15:08
      kiedys miałam tak z dziewczyną, którą uważałam co najmniej za dobrą koleżankę -
      mówiła mi które osoby uważa za przyjaciółki, moje imię nie padło. Zauważyła że
      mnie to uraziła i zaczeęła jakieś wykrętne tłumaczenia że niby słowo przyjaźń
      tak wiele dla niej znaczy....
      Dopiero później dowiedziałam sie że w tym czasie robiła mi za plecami
      bezinteresowne świństwa...

      Nie chcę Cię martwić ale przyjrzyj się dobrze temu facetowi i jego stosunkowi do
      Ciebie
    • Gość: ... Re: Mój facet o byłej IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 18.11.04, 15:14
      ja też napewno poczułabym sie dotknieta. To co piszesz jest naprawde straszne.
      Na Twoim miejscu popadłam bym w depresje i to bardzo ciężką. Co masz zrobić,
      nie wiem. Może idź do wrołżki albo do jasnowidza. Możesz też pójsć na spacer do
      parku. Tam często chodzą cyganki które prawde Ci powiedzą.
      Ostatnio czytałam w "Gwiazdy mówią" nr nie pamiętam ale napewno znajdziesz jak
      jesteś zainteresowana tekat nt cudownych eliksirów które sprawią że zapomni o
      byłej. A wogóle ich siła jest zdwojona jak użyjesz ich w pełni księżyca (byla
      może naweet walec przejechać)
    • Gość: ola Re: Mój facet o byłej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:11
      a ja Cię chce pocieszyc - może on nie mial nic zlego na mysli; moze nie
      wymienil Twojego imienia bo to było po prostu oczywiste. a co do bylej Ż to
      przeszlość. dla mnie to naturalne ze kazdy z nas mial kogos bliskiego w
      przeszlosci i dlaczego wraz z poznaniem nowej dziewczyny/chłopaka ma od razu
      znienawidziec tą poprzednią osobę?moze naprawde wiele mu ona dala i milo ja
      wspomina ale nie oznacza to że Ciebie nie kocha!
      uszy do góry!
      • Gość: krysia Re: Mój facet o byłej IP: *.icpnet.pl 19.11.04, 10:04
        moze nie
        > wymienil Twojego imienia bo to było po prostu oczywiste.

        Tylko że ja jako pierwsza w tej rozmowie wymieniałam: W, s no i on - czyli A:(
        • Gość: bajka Re: Mój facet o byłej IP: *.smstv.pl 19.11.04, 17:45
          Tylko nie mów , że ta jego eks to Żaneta......Mowcie co chcecie, ja juz
          zaczynam wierzyc, ze ludzie noszacy to samo imie, maja cos ze soba wspolnego i
          nie jest to tylko imie...;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka