aretse11
05.12.04, 12:37
moj jak jest zmeczony to zawsze..a zazwyczaj to zdarza mu sie godzinka ,2 w
nocy co pochrapie..ale na to nie ma reguly.Jesli jednak czasem chrapie za
mocno to trzese nim..strzelam troche po pysku mowiac by nie chrapal..ale on
ma taki sen,ze nic go nie boli..ale czasem ta terapia skutuje i jest cicho na
pare minut..ostanio rozpracowywalam metode ciagniecia go za wlosy na
tylku..ale ani drgnal..jednak chlastanie go po twarzy..albo tracanie
lokciem..tudziez glosne:"Robert nie chrap"...pomaga..a jak jest u was?..bo ja
kiedys bylam z takim facetem,ktory tak pilowal w nocy,ze ja nie spalam czesto
do 6 rano..i na koncu padalam z wyczerpania..