mimo_toto
03.01.05, 15:29
tak potrafią nasi faceci...
Uwierzyłybyście, gdybyście same nie zobaczyły na własne oczy?
Czym jest naleśnik w lodówce u faceta, który NIE POTRAFIŁBY SAM usmażyć
naleśnika, akutat to wiem, bo znay się 12 lat...
Podobno kupiony... widział ktoś naleśnika bez nadzienia (suchego naleśnika)
do kupienia w sklepie? Obok naleśnika otwarty kartonik mleka...którego NIE
ANI ON ANI JA NIE PIJAMY. Mleko do nalesników było otwarte, bo po co?
Pytanie brzmi, KTO USMAŻYŁ MU NALEŚNIKI, JAK MNIE NIE BYŁO?
Pytanie za 100 punktów... Nie wiem co teraz mam robic. Czy ja mam paranoję?
Pytanie to możnabyłoby potwierdzić, gdyby jakiś czas temu nie romansował
gorąco sms-owo z pewną pania... Wybaczyłam mu, co tam... Więc jestem naiwna?
Niech ktoś spojrzy na to zboku, bo zwariuję...