Dodaj do ulubionych

on odszedł...

IP: 80.240.166.* 17.01.05, 20:56
bardzo zależało mi na facecie.spotykaliśmy się,było cudownie,ale w pewnym
momencie zaczęło się coś psuć.zauważyłam,że on oddala się ode
mnie.wiedziałm,że planuje ode mnie odęjśc.postanowiłam...że przestanę brać
pigułki(nie informując go o tym) i że może jak zajdę w ciążę to coś się
zmieni.wiem,że to było chamskie zagranie,ale...strasznie go kocham!
ale nie jest tak jak chciałm,wszystko potoczyło się zupełnie inaczej-ON
ODSZEDŁ!
zostawił mnie mówiąc,że chciałam go złapać na dziecko!
niestety to prawda,ale w tamtej chwili wydawało mi się,że to uratuje nasz
związek.
co powinnam zrobić?nadal mi na nim zależy,jak go przeprosić i w ogóle co
zrobić?
czuję się podle,ale wykluczam aborcje!
poradźcie,bo jest mi strasznie ciężko...to już5-ty miesiąc...
przepraszam,że mój post jest taki chaotyczny,ale ...sami rozumiecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: iga Re: on odszedł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 21:04
      to faktycznie triudna sprawa.
      mysle ze w takich sytuacjach najlepsza jest szczerosc!taka szczerosc prosto z
      serca.
      jesli cos do Ciebie czuje, jezeli macie szanse to powinien to zrozumiec

      tylko wiesz, jesli on Cie nie kocha, to przeciez to bez sensu..lepiej pozwolic
      mu odejsc, przeciez to Ty bedziesz przy nim nieszczesliwa.
      to musi byc straszne zyc z kims, kochac go bardzo wiedziec ze on nie
      odwzajemnia uczucia.pozniej zacznie zdradzac..
      jesli ktos nie chce byc z nimi dobrowolnie to 3ba to uszanowac, bo skrzywdzimy
      SIEBIE..

      zycze Ci powodzenia.
      moze uda Wam sie odbudowac zwiazek.
      pozdr
    • Gość: Siostra Leonilla Re: on odszedł... IP: 80.53.160.* 17.01.05, 21:07
      Jak był biedny to trzeba było go szybciej kopnąc w zadek i nie ma co płakac
      znajdziesz sobie cos lepszego
    • Gość: kks Re: on odszedł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:55
      kolejna podpucha faceta jakiegoś, nie ma takich głupich kobiet
      • arktur Re: on odszedł... 17.01.05, 23:25
        a skad ta pewnosc ze nie ma takich glupich kobiet??
      • the_sound_of_silence Re: on odszedł... 18.01.05, 02:46
        gość portalu: kks napisał(a):

        > kolejna podpucha faceta jakiegoś, nie ma takich głupich kobiet


        obawiam się, że są ...
    • Gość: FREELACNER_21 Re: on odszedł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:05
      kobieto jednym słowem masz przeje..e:(( mnie tez kiedyś kobieta chciała złapac
      na dziecko,wiec w pełni rozumiem twojego faceta,ale uważam że mimo wszystko
      powinien zostac z tobą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka