Gość: kasia z kosmosu
IP: 80.240.166.*
17.01.05, 20:56
bardzo zależało mi na facecie.spotykaliśmy się,było cudownie,ale w pewnym
momencie zaczęło się coś psuć.zauważyłam,że on oddala się ode
mnie.wiedziałm,że planuje ode mnie odęjśc.postanowiłam...że przestanę brać
pigułki(nie informując go o tym) i że może jak zajdę w ciążę to coś się
zmieni.wiem,że to było chamskie zagranie,ale...strasznie go kocham!
ale nie jest tak jak chciałm,wszystko potoczyło się zupełnie inaczej-ON
ODSZEDŁ!
zostawił mnie mówiąc,że chciałam go złapać na dziecko!
niestety to prawda,ale w tamtej chwili wydawało mi się,że to uratuje nasz
związek.
co powinnam zrobić?nadal mi na nim zależy,jak go przeprosić i w ogóle co
zrobić?
czuję się podle,ale wykluczam aborcje!
poradźcie,bo jest mi strasznie ciężko...to już5-ty miesiąc...
przepraszam,że mój post jest taki chaotyczny,ale ...sami rozumiecie...