malysmutek
31.01.05, 00:21
Wpływam do portu - żagle idą w dół
Odnajduję cię na końcu drewnianego pomostu
Biegnę by przypomnieć sobie
smak ust i łez powitania
Prowadzę za bramę
wąskimi uliczkami do naszego domu
ciągle nie wierząc że szczęście ma zapach róż
Opowiedz mi o pustej plaży
pysznych ogrodach o krok od spienionych fal
Opowiedz o czasie i czekaniu
samotnych nocach, pragnieniu - i trwodze
Powiedz mi wszystko o miłości
gdy będę trzymał cię w ramionach
Jutro wyruszam w rejs
Ale nie żegnaj mnie jutro, w porannym wietrze
Piękne są tylko słowa powitania
nie żegnaj mnie... choć znów wyruszam w rejs
Jarosław Zieliński, Szklarska Poręba, luty 1989