Gość: Nieszczesliwa
IP: *.dip.t-dialin.net
09.02.05, 21:03
Czesc Dziewczyny!
Wlasnie wlaczylam komputer, znowu mam maila od kolesia, ktorego poznalam
jakis miesiac temu. Na drugim spotkaniu powiedzial mi, ze mnie kocha :-) Jest
fajny, ale co mozna powiedziec po trzech spotkaniach. Poza tym jest inny
facet, mieszka ode mnie jakies 500 km (ale sa samoloty....), poznalam go
jakies trzy LATA temu, tez nie daje mi spokoju.... mysli, sa fazy ze dzwoni
czesto, potem nie odzywa sie przez kilka tygodni. Fajny, starszy, poukladany
no i z sianem. Ale niezbyt mnie to rusza. Do tego wszystkiego jest moj EX, z
ktorym bylam pol roku, zwiazek na odleglosc, super sex, wielkie plany, zero
perspektyw... slub odmowilam dwa miesiace przed terminem. No i jest aktualny,
jestem z ním od czterech miesiecy, praktycznie mieszkamy razem, jest kochany,
czuly, dba o mnie. Czasem za duzo wypije i w lozku tez nie najlepiej. Ale
czuje sie przy nim kobieta.
sama nie wiem o co w tym wszystkim chodzi.... Nadeszla mnie jakas fala
zastanowienia sie nad tym wszystkim. Skonczylam 27 lat, studiuje, wiem, ze na
facetow dzialam - nie odbierzcie tego zle!!! Nie jestem zarozumiala, nie
ubieram sie wyzywajaco, nie naleze tez do kategori "szarych myszek". Ale
jestem nieszczesliwa!!! Chcialabym juz znalesc swoje miejsce.... Trzymam tych
wszystkich facetow w nadzieji, sama nie wiem po co.... Boje sie, ze moge
dokonac zlego wyboru, ze bede nieszczesliwa.....
Sorry za balagan w moim poscie, tak mnie jakos naszlo...
Byla ktoras z Was w takiej sytuacji? Czym sie kierowac????????????? Wiem, ze
musze to wszstko posprzatac. Ale kazdy z nich ma cos w sobie, co mnie
przyciaga.
H E L P ! ! ! ! ! !