Dodaj do ulubionych

Kubus Puchatek - czesc zerowa

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 20:05
CZĘŚĆ ZEROWA : PHANTOM TENTACLE
Wstawał piękny majowy poranek. Tygrysek, Kłapouchy i Królik siedzieli przed
domkiem Królika i leniwie sączyli wino "Heracles".
- Marchew ci rośnie... jęknął leniwie Tygrysek.
- Widzę... jęknął leniwie Królik
W tem przybiegł zziajany Prosiaczek i zawołał:
- Weni, Widi, Wicjusz! - Widziałem, przewidziałem, wydedukowałem!
- No i czego się drzesz? nie widzisz ze marchew rośnie? zapytał leniwie
Tygrysek.
- Chcesz w tube[tm]? Zapytał Kłapouchy.
- Nie o to chodzi - riposotwał Prosiaczek - Pamiętacie te ruderę na skraju
lasu? Teraz to wyremontowali! Pomalowali na biało, postawili pedalski płotek i
ktoś się tam wprowadził.
- Chcesz w tube[tm]? Ponownie zapytał Kłapouchy tym razem podnosząc głowę z
ziemi.
- Hmm... to trzeba zapoznać się i przywitać. Chodźmy do Babajagi[tm]. Kupimy
pół litra i pójdziemy do tej rudery - zaproponował Tygrysek. Tak też zrobili.
Gdy byli w połowie drogi nagle koło nich przemknęło czarne Ferrari wzbijając w
powietrze tumany kurzu.
- Ty jebany klecho! Krzyknął Tygrysek.
- Nienawidzę tego gnoja. Myśli że jak się ubiera na czarno, ma czarne Ferrari i
zbiera na tace codziennie to jest mastah. Wycedził przez zęby Prosiaczek.
- Kiedyś go zabiję - skwitował Kłapouchy.
Po chwili nasza dzielna brygada doszła do wzniesienia zwanego "Piwną Górką". Na
szczycie tego wzniesienia stała chatka na kurzej nóżce, a nad drzwiami wisiał
napis: "Hatka Babajagi[tm] - Alkohole Świata - Jedyny i niepowtarzalny
producent niepowtarzalnego wina o niepowtarzalnej nazwie "Heracles - Classic
Płońsk Aperitif".
- Yo! Babajagi! Przyszliśmy kupić coś do picia - krzykną Tygrysek. W drzwiach
ukazała się Baba jaga[tm]. Wyglądała jak mały zielony Trol skrzyżowany z
Majkelem Dżaksonem.
- A czego chcecie? Zapytała Baba jaga[tm].
- Masz cos alkoholowego? - zapytał Prosiaczek. Baba jaga[tm] spojrzała najpierw
na Prosiaczka, potem na napis nad drzwiami i jęknęła z politowaniem: - Nie mam.
- Aaa.. szkoda.. to my spadamy... powiedział smutno Prosiaczek i już miał iść
gdy nagle został ugryziony w dupę przez Kłapouchego.
- Fcef f tuwe? zapytał Kłapouchy nie puszczając morderczego uścisku.
- Mleche. Zaśmiał się z wieśniackim akcentem Tygrysek i zaraz dodał - chcemy
kupić czteropak winobluszczywin.
- Mleche. Odparła z wieśniackim akcentem Baba jaga[tm] po czym rzuciła w
kierunku Tygryska 4 związane razem butelki i z hukiem zatrzasnęła drzwi.
- Ehhh.. rozmarzył się Kłapouchy.
- Dobra.. faken, zabawiłeś się to teraz puszczaj! Wycedził przez zęby
Prosiaczek.
- Przestańcie się podniecać i chodźmy już do tego domku, bo nie mogę się
doczekać kiedy wrócę i popatrzę jak moja marchew rośnie - przerwał Królik.
- Okej. Stwierdził Tygrysek po czym cała brygada udała się w kierunku domku. Po
dłuższej chwili stali już przy drzwiach.
- Rzeczywiście... płotek przyjebali iście pedalski... Zauważył Królik.
- Nie gadaj tylko wciskaj dzwonek. Zaproponował Tygrysek. Królik przycisnął
dzwonek i wszyscy z przerażeniem stwierdzili iż dzwonek wygrywa.... najnowszy
przebój zespołu Boyz - "jesteś szalona"...
- O kurwa... jęknął głucho Kłapouchy. Nagle drzwi się otworzyły i z domku
wyłoniły się dwie postacie. Jedną był mały pluszowy miś, a drugą okazał się
średniego wzrostu chłopak - na oko 12 lat, ubrany w świecące dresy i z
kilogramem żelu oraz imponującym alfem na głowie.
- O kurwa... jęknął ponownie Kłapouchy.
- Sportowiec? zapytał Tygrysek.
- Nie... odpowiedział niepewnie chłopak.
- Idziesz pobiegać lub pograć w piłkę? zapytał Królik .
- Nie... ponownie odpowiedział chłopak.
- Chcesz w tubę[tm]? Zapytał Kłapouchy.
- Mamo! leeee.. rozpłakał się chłopak i pobiegł w głąb domu.
- Dzień dobry. Jestem Prosiaczek. Prosiaczek wyciągnął łapkę w kierunku misia.
- Dzień dobry Prosiaczku. Jestem Kubuś Puchatek. A ten wyalienowany gej, który
pobiegł to jest Krzyś.
- No, jako żeśmy się już zapoznali idziemy się napić. Cum On Guys! Wrzasnął
Tygrysek, a po chwili cala brygada znalazła się na Piwnej Gorce.
- Znajdźcie mi jakieś mieszkanie... Stęknął niepewnie Puchatek. - Nie chcę
mieszkać z tą pipą.
- No... Mamy coś na oku... tyle że trzeba przeprowadzić dywersję... trzeba
kogoś wykurzyć... ale chodź to ci pokażę o co chodzi - rzekł Tygrysek. Wszyscy
udali się spacerkiem w kierunku lasu.
Po chwili dotarli do wielkiego dębu, gdzie przy korzeniach widać było drzwi, a
na nich napis - "Sala Prób Zespołu Just5 - nie wchodzić i nie przeszkadzać".
- O faken - stwierdził Puchatek.
- Spokojnie... zaraz to z Kłapouchym załatwimy - Rzekł spokojnie Tygrysek, po
czym podszedł do drzewa i kopniakiem otworzył drzwi. Razem z Kłapouchym weszli
do środka. Po chwili przez otwarte jeszcze drzwi wyleciał jak z procy Szadi.
Przeleciał jakieś 100 metrów aby wyhamować głową o pobliski mur ze stali
zbrojonej. - Kolorowe sny gdy przyjebałem mu z drzwi... lalala.. Zanucił
posępnie do mikrofonu Kłapouchy. Po chwili cały sprzęt nagraniowy znalazł się
na nieprzytomnym Szadim.
- Ok. Puchatek. Tu od dziś zamieszkasz. Powinno być dobrze.. jak by coś się
rzucali to będziemy lać w tube[tm], nie Kłapouchy? Roześmiał się tygrysek.
- Nu... w Tube[tm]... sapnął Kłapouchy.
- Oki panowie... to ja się wprowadzam... chodźcie do środka bo zaczyna się
chmurzyć... chyba będzie padać - stwierdził Puchatek i cała gromadka weszła do
nowego mieszkanka.

KONIEC CZĘŚCI ZEROWEJ

Obserwuj wątek
    • sfizofremia Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa 04.06.02, 20:53
      marianku, ty nie jestes aby zbyt duzy, zeby sie jeszce puchatkiem podniecac?
      • Gość: mario2 Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:05
        Czy ty nie jestes zbyt infantylna by o takie rzeczy pytac?


        Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.
        Emanuel Kant*


        * Nie myl z Emanuelem Olisadebe
        • sfizofremia Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa 04.06.02, 21:21
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > Czy ty nie jestes zbyt infantylna by o takie rzeczy pytac?
          >
          >
          > Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.
          > Emanuel Kant*
          >
          >
          > * Nie myl z Emanuelem Olisadebe


          wez sie wal na mozg czlwieku, a te kretynskie cytaty to sobie w dupe wsadz, ty
          nawet nie masz pojecia jak mnie irytujesz, przez ciebie to ja naprawde chyba w
          Tworkach wyladuje, ty tam juz byles, fajnie jest> ? polecasz to miejsce? a moze
          ty tam pracujesz i specjalnie ludzi denerwujesz swiomi prostacko-pasterskimi
          wypowiedziami, ze by oszaleli i sie anlezli w twoim miejscu pracy, ile dostajesz
          za jedna dusze ktora doprowadzasz do szalenstwa?
          • Gość: mario2 Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:41
            Uspokuj sie - gleboki oddech - policz do trzech... Pomaga? Nie? To zapraszam na
            kozetke. Zamknij oczy, rozluznij sie. Slyszysz te muzyke? Ona wchodzi w Ciebie,
            rozluzniasz sie. No nie tak bardzo !!! Zwieracz trzymaj raczej w napieciu. Nie
            panujesz nad tonusem miesniowym? Jeszcze raz oddech, drugi... A teraz pomysl...
            Ja wiem, ze to moze Ciebie bolec... Przezwyciez to uczucie. Mozesz zapalic
            papierosa....

            Zreszta po co ja sie tu mecze...
            W Twoim przypadku weterynarz wystarczy!
            :o)


            To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tacy pełni
            wątpliwości

            Bertrand Russel
            • pastwa Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa 04.06.02, 21:52
              Mam wątpliwości co do tego cytatu, ale jestem pewien, że jest właśnie podanego
              autorstwa.

              Ps. To jaki jestem, rozsądny głupek ?

              Pozdrawiam
              • Gość: mario2 Re: Kubus Puchatek - czesc zerowa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:57
                A skad ja mam wiedziec jaki jestes?
                Badz soba, a nie wszystkimi na raz!
                Powinno wystarczyc, by nie byc nikim
              • lena8 a wiecie, że... 04.06.02, 22:00
                "najinteligentniejsi ludzie najwięcej miewają głupich pomysłów;
                ich umysł jest niespokojny, w ciągłym ruchu, wiec wciąż się potyka.
                Głupcy mają mało głupich pomysłów":))
                • Gość: mario2 Re: a wiecie, że... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 00:13
                  a jakie Ty miewasz pomysly Lenoczko?
                  • lena8 Re: a wiecie, że... 05.06.02, 17:53
                    głupie:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka