Gość: Melba
IP: *.chello.pl
12.06.02, 14:29
Moja koleżanka wymyśliła taki oto, brr, Orwellowski schemat społeczeństwa: Para
dwojga dorosłych ludzi, chcąc powiększyć rodzinę, staje przed szeregiem badań
psychologicznych - testy, scenki itp., które mają dać wynik nadawania się tych
państwa do rodzicielstwa. Jeśli testy obleją, mogą udać się na terapie i
szkolenia rodzicielskie i np. za rok próbować znów.
Pomysł z nurtu s-f i w sumie totalitarny, ale jak myślę o 14 bitym dziecku
mojego wiecznie pijanego dozorcy, to...?
Co Wy na to?