lovcen
15.03.05, 10:41
Czytając Wasze posty nie trudno czasami się domyśleć, że bardzo ciężko
znosicie rozłąkę a raczej nie dajecie rady. To nic nienaturalnego. Ale
właśnie, czy macie taką ambicję, żeby "stwardnieć" i jak skała snieść ten
czas bez M ? Bez postrzeganego z boku utyskiwania i wysychania, z radością,
że Wasz związek zyskuje na sile a nie traci jej w codziennej, zwykłej
gonitwie ? jak to z Wami jest? Pękacie czasami, często czy nie chce Wam się
już zbierać do kupy ? Trzymajcie się!