Dodaj do ulubionych

(V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum.

IP: *.ewave.at 15.06.02, 20:58
Moi drodzy!Wlasnie mnie krew ognista zalala!No bo czy Wyborcza nie moze
utworzyc specjalnego forum dla lesbijek?Przeciez to sa istoty stracone dla
reszty NORMALNEGO DAMSKO-MESKIEGO swiata.Owszem,lesbijka albo gej moga byc
moimi przyjaciolmi ale sie smiertelnie obraze jesli zaczna mnie naginac do
swoich preferencji(wiem- geje nie beda) lub racji.A tymczasem ja tu czytam
jakies glupie wypociny o tym,ze jak juz tam ktorej faceci dojedli na amen to ja
jednoznacznie zapraszaja do swojego grona.
My tu mamy powazniejsze sprawy do obgadania niz jakies zboczone gusta LES LUB
BI i nic nas nie obchodzia ich problemy.
Obserwuj wątek
    • pastwa Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. 15.06.02, 21:05
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > My tu mamy powazniejsze sprawy do obgadania niz jakies zboczone gusta LES LUB
      > BI i nic nas nie obchodzia ich problemy.

      Jacy Wy, można jaśniej Vika ?

      • pastwa I jeszcze jedno.. 15.06.02, 21:07
        jakie poważne sprawy chcecie tu wyjaśniać Vika ?
        • Gość: Vika Re: I jeszcze jedno.. IP: *.ewave.at 15.06.02, 21:21
          pastwa napisał(a):

          > jakie poważne sprawy chcecie tu wyjaśniać Vika ?
          Napewno nie skad sie biorze trzecia plec i inne plcie!


          • Gość: kati Re: I jeszcze jedno.. IP: 2.4.STABLE* 15.06.02, 21:28
            Gość portalu: Vika napisał(a):

            > pastwa napisał(a):
            >
            > > jakie poważne sprawy chcecie tu wyjaśniać Vika ?
            > Napewno nie skad sie biorze trzecia plec i inne plcie!

            No to masz problem. Kobieto - jak ty widzisz jakies trzecie plcie, to moze do
            jakiegos lekarza trzebaby sie wybrac?
            LOL>
    • Gość: kati Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. IP: 2.4.STABLE* 15.06.02, 21:24
      O ile pamietam to zyjemy w wolnym kraju. I jesli sie nie podoba to plakac nie
      bedziemy po pani.
      A swoja droga jezeli wg. ciebie bycie les czy bi to zboczenie... wybacz mi (co?),
      ale kolko katolicko-hitlerowskiego nawracania tez mozesz tu sobie zalozyc.
      Pozdrawiam.
      • Gość: liloom popieram Vike! IP: *.11.vie.surfer.at 15.06.02, 21:32
        Co ma piernik do wiatraka??? Jak zwykle jakas bi-les nie widzi co jest posrodku
        i jak tylko ktos powie prawde w oczy to wymysla od katolika czy hitlerowca.
        Jasne, ze to nienormalny stan i jasne, ze powinno byc oddzielne forum dla
        trzeciej plci. Ja staram sie byc tolerancyjna, ale jak ktos sie do tego
        chamstwem popisuje to niech spada. Potem jakies glupie dyskusje czy homo moga
        adoptowac dzieci. Jeszcze czego, niech sobie SWOJE urodza. Powodzenia:)
      • Gość: Vika Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. IP: *.ewave.at 15.06.02, 21:34
        Wiekszosc normalnych ludzi raczej sie nie afiszuje z tym co i z kim robia w
        lozku,bo to nie zawsze jest estetyczne i do przyjecia dla innych.Pojely?
        • Gość: Agusja Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 15.06.02, 21:49
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Wiekszosc normalnych ludzi raczej sie nie afiszuje z tym co i z kim robia w
          > lozku,bo to nie zawsze jest estetyczne i do przyjecia dla innych.Pojely?

          nie pasi to nie czytaj

        • Gość: monako Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. IP: *.joint.eu.org / 62.233.182.* 16.06.02, 15:44
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > Wiekszosc normalnych ludzi raczej sie nie afiszuje z tym co i z kim robia w
          > lozku,bo to nie zawsze jest estetyczne i do przyjecia dla innych.Pojely?

          Nie afiszuje się? hihi
          polecam wątki: "ona chce w odbyt, a ja nie" tudzież "pozycje"...to tak na dobry
          początek;-) jest tego więcej i nikt się z tego powodu nie piekli...
          Natomiast nie zauważyłam szczególnie nasilonej działalności gejów i lesbijek na
          tym forum, chyba tylko Ty, Vika, ją dostrzegasz.
          Co więcej, zupełnie nie rozumiem, skąd czerpiesz siły do ciągłego podsycania w
          sobie nienawiści - i, proszę, nie tłumacz tego tym, że ktokolwiek usiłuje
          Cię "naginac do swoich preferencji", bo zacznę Cię podejrzewać o głęboką
          paranoję. Zresztą skoro jesteś tak pewna swoich preferencji, to chyba nawet
          ewentualne próby "naginania" -gdyby się takie pojawiły - nie powinny Cię zanadto
          niepokoić? Czego więc się boisz?

          Z pozdrowieniami dla wszystkich:-)
          monako
    • Gość: Agusja babe to masz w nosie IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 15.06.02, 21:43
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Moi drodzy!Wlasnie mnie krew ognista zalala!No bo czy Wyborcza nie moze
      > utworzyc specjalnego forum dla lesbijek?

      moze i moze

      Przeciez to sa istoty stracone dla
      > reszty NORMALNEGO DAMSKO-MESKIEGO swiata.

      coz to znaczy?

      Owszem,lesbijka albo gej moga byc
      > moimi przyjaciolmi ale sie smiertelnie obraze jesli zaczna mnie naginac do
      > swoich preferencji(wiem- geje nie beda) lub racji.

      a ktos cie naklanial??

      > My tu mamy powazniejsze sprawy do obgadania

      nikt ci nie karze czytac tego co pisza geje czy lesbijki

      niz jakies zboczone gusta LES LUB
      > BI

      sama jesteś zboczona,psycholu piepszony

      i nic nas nie obchodzia ich problemy.

      nie mow za wszystkich

      • Gość: liloom agusja spoko:)))))) IP: *.11.vie.surfer.at 15.06.02, 22:24
        oddychaj, oddychaj:)
        strasznie mnie smiesza takie bulgoty na sieci jak twoje:) z nerwow byki
        sadzisz:)))
        jak sugerujesz, ze kazdy ma prawo (itd), to daj nam prawo krytykowac bi i homo -
        nie powiesz mi ze to jest calkiem normalny stan:))))))
        • Gość: Vika Re: agusja spoko:)))))) IP: *.ewave.at 15.06.02, 22:31
          Liloom,wariatow trzeba leczyc i ich nie draznic.Tak twierdza psychiatrzy.Ja
          draznie psycholi homo w nadziei ,ze ich ze zlosci szlag trafi i bedzie spokoj!
          A jak mnie do tego zmusza to im posle taka wiache komplementow,ze slownik
          wyrazow obelzywych sam sie spali ze wstydu.
          • Gość: liloom skad ona wie ze masz babe w nosie? IP: *.11.vie.surfer.at 15.06.02, 22:35
            a ja uwazam ze z wariatami to trzeba spokojnie, spokojnie, a nuz opluje?
            w historii wyspy murano znajdziesz np. takiego co to slina smoka zabil:))) a
            nuz sa tacy jeszcze? :))))))
            • Gość: Vika Re: skad ona wie ze masz babe w nosie? IP: *.ewave.at 15.06.02, 22:43
              No bo ona domyslna jest i domyslila sie ze" mam babe(czyli ja)w nosie" ale
              zapomniala dolozyc slowko "seksualnie".To z tych nerwow chyba,bo nikt nie bylby
              zadowolony jakby sie dowiedzial,ze nim gardza.A swoja droga ona pluc nie umie
              tylko sie slini-to taki przywilej staruszek bezzebnych ,ktorych zaden chlop juz
              nie chce.
              • Gość: Vika Re: skad ona wie ze masz babe w nosie? IP: *.ewave.at 16.06.02, 14:55
                Gość portalu: Vika napisał(a):

                > No bo ona domyslna jest i domyslila sie ze" mam babe(czyli ja)w nosie" ale
                > zapomniala dolozyc slowko "seksualnie".To z tych nerwow chyba,bo nikt nie bylby
                >
                > zadowolony jakby sie dowiedzial,ze nim gardza.A swoja droga ona pluc nie umie
                > tylko sie slini-to taki przywilej staruszek bezzebnych ,ktorych zaden chlop juz
                >
                > nie chce.
                No co zboczone matoly dupami myslace,krew was juz zalala?Albo moze,chwala Bogu
                tak was zatkalo,ze ludzkiego slowa juz z was nikt nie wydusi?
                • Gość: siva Re: skad ona wie ze masz babe w nosie? IP: 2.4.STABLE* 16.06.02, 20:22
                  Gość portalu: Vika napisał(a):

                  > No co zboczone matoly dupami myslace,krew was juz zalala?Albo moze,chwala Bogu
                  > tak was zatkalo,ze ludzkiego slowa juz z was nikt nie wydusi?

                  Masz jakis problem? A masz, widze przeciez... tylko, ze ten twoj problem
                  niepotzrebnie zamienia sie w taka prymitywna agresje. Na drugi raz pomysl (o ile
                  ci sie uda)zanim nastepny taki tekst puscisz.

                  pozdrawiam.
              • Gość: Agusja Re: skad ona wie ze masz babe w nosie? IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:24
                Gość portalu: Vika napisał(a):

                > No bo ona domyslna jest i domyslila sie ze" mam babe(czyli ja)w nosie"

                Moze sama na siebie uzywasz okreslenia-baba,ale ja jestem kobietą a nie jakas tam
                babą.A w tym tekscie chodzilo o babe z gilów.

                ale
                > zapomniala dolozyc slowko "seksualnie".To z tych nerwow chyba

                tak strasznie sie zdnerwowalam ,az osikałam fotel.Moze bylabys tak milą babą i
                wyssiesz mocz z niego?

                ,bo nikt nie bylby

                strasznie masz proste teksty ,do twojej wiadomosci-mozesz sobie tu pisac jakies
                prostackie bzdury pod moim adresem ale wiedz ze mnie to nawet lekko nie rusza.
            • Gość: Agusja Czuć ze wiesniara.(n/t) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:20
          • Gość: Agusja buahaha IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:19
            Gość portalu: Vika napisał(a):

            > Liloom,wariatow trzeba leczyc i ich nie draznic.Tak twierdza psychiatrzy.

            no tak...zapewne czesto udzielaja ci wskazowek dot.zycia

            Ja
            > draznie psycholi homo w nadziei ,ze ich ze zlosci szlag trafi i bedzie spokoj!

            kogo nazywasz homo psycholem?

            > A jak mnie do tego zmusza to im posle taka wiache komplementow,ze slownik
            > wyrazow obelzywych sam sie spali ze wstydu.

            heh , mnie i tak nie zdenerwujesz .Jedyna osoba ktora umie mnie naprawde wkurzyc
            to moj brat ,a ciebie nie widze nawet wiec mam zupelnie zlane.

          • Gość: kati Re: agusja spoko:)))))) IP: 2.4.STABLE* 16.06.02, 20:18
            Gość portalu: Vika napisał(a):

            > Liloom,wariatow trzeba leczyc i ich nie draznic.Tak twierdza psychiatrzy.Ja
            > draznie psycholi homo w nadziei ,ze ich ze zlosci szlag trafi i bedzie spokoj!
            > A jak mnie do tego zmusza to im posle taka wiache komplementow,ze slownik
            > wyrazow obelzywych sam sie spali ze wstydu.

            To Tobie sie psychiatra nalezy. Bo homoseksualizm nie jest choroba, ale homofobia
            juz jest.
            powodzenia ;P
        • Gość: Agusja Re: agusja spoko:)))))) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:16
          Gość portalu: liloom napisał(a):

          > oddychaj, oddychaj:)
          > strasznie mnie smiesza takie bulgoty na sieci jak twoje:) z nerwow byki
          > sadzisz:)))

          heh zdenerwowalo mnie okreslenie baba

          > jak sugerujesz, ze kazdy ma prawo (itd), to daj nam prawo krytykowac bi i homo
          > -
          > nie powiesz mi ze to jest calkiem normalny stan:))))))

          normalny ,bo co w nim nienormalnego??

          • Gość: Vika Re: agusja !!! IP: *.ewave.at 16.06.02, 18:33
            Idz sie podmyj jak zapapralas fotel i zajmij sie odsmradzaniem swojej
            chalupy.Czy ty hazla nawet za stodola nie masz?!
            No to co tu wypisujesz swiadczy o tym,ze przyciezkawy intelekt wizja szamba ci
            przeslania.Mozesz byc pewna ,ze oprocz mnie jeszcze inni tu dosola
            zboczuchom.Przygotuj wiadro na sraczke i siuski,bo pewna jestem,ze nie
            zdzierzysz i sanepid nie da rady z dezynfekcja twojej smierdzacej obory ,ktora
            produkujesz.
            • Gość: Agusja Re: agusja !!! IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:44
              Gość portalu: Vika napisał(a):

              > Idz sie podmyj jak zapapralas fotel i zajmij sie odsmradzaniem swojej
              > chalupy.

              Nie kazalam ci sie mieszac w moje sprawy higieny wiec zamknij łeb , kazalam ci
              tylko wyssac mocz wiec rob to

              Czy ty hazla nawet za stodola nie masz?!

              idz sprawdz,mozesz przy okazji wyczyscic

              > No to co tu wypisujesz swiadczy o tym,ze przyciezkawy intelekt wizja szamba ci
              > przeslania.Mozesz byc pewna ,ze oprocz mnie jeszcze inni tu dosola
              > zboczuchom.

              a jakie wypatrzylas u mnie zboczenie drogie dziecko?

              Przygotuj wiadro na sraczke i siuski

              glodna pani? buahha
              juz szykuje ,minutke

              ,bo pewna jestem,ze nie
              > zdzierzysz i sanepid nie da rady z dezynfekcja twojej smierdzacej obory ,ktora
              > produkujesz.

              no mam nadzieje ze nie naskarzysz sanepidowi...Bo jesli tak to nie zaprosze cie
              wiecej na podwieczorek a'la moczo&fekalia.

              • Gość: Vika Re: agusja !!! IP: *.ewave.at 16.06.02, 18:49
                A popisuj sie dalej kreaturo seksu ,z zasikanym tylkiem i mozdzkiem mniejszym
                niz twoja lechtaczka.Powodzenia zycze i podziwiam jak sama sobie opinje
                zdartego wibratora produkujesz.Kup sobie sobie samojeba na pedaly jak cie juz
                nikt nie chce i beczke wazeliny.
                • Gość: Agusja Re: agusja !!! IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 18:56
                  Gość portalu: Vika napisał(a):

                  > A popisuj sie dalej

                  to ty sie popisujesz,chociaz niebardzo masz czym,elokwentna nie jesteś

                  kreaturo seksu

                  uu moze demonie hehe

                  ,z zasikanym tylkiem

                  juz otarłam

                  i mozdzkiem mniejszym
                  > niz twoja lechtaczka.

                  kurde juz wiecej nie pozwole ci sie wycierac w tych miejscach,znajde sobie inną
                  sluzaca,ktora nie ogląda kobiecych narządow

                  Powodzenia zycze

                  och niedziekuje i nienawzajem

                  i podziwiam jak sama sobie opinje
                  > zdartego wibratora produkujesz.

                  tak podziwiaj ,mzoe ci sie kiedys tez uda

                  Kup sobie sobie samojeba na pedaly

                  a po co mi ?

                  jak cie juz
                  > nikt nie chce

                  a gdzie ja powiedzialam ze nikt mnie nie chce dziecinko?

                  i beczke wazeliny.

                  kup kup,zaraz tam przyjde i cie ostro zjade w tylek moim sztucznym penisem z
                  nieszlifowanego drewna
                  buahha
                  • Gość: liloom Re: agusja !!! IP: *.11.vie.surfer.at 16.06.02, 19:15
                    Gość portalu: Agusja napisał(a):

                    > Gość portalu: Vika napisał(a):
                    >
                    > > A popisuj sie dalej
                    >
                    > to ty sie popisujesz,chociaz niebardzo masz czym,elokwentna nie jesteś
                    >
                    > kreaturo seksu
                    >
                    > uu moze demonie hehe
                    >
                    > ,z zasikanym tylkiem
                    >
                    > juz otarłam
                    >
                    > i mozdzkiem mniejszym
                    > > niz twoja lechtaczka.
                    >
                    > kurde juz wiecej nie pozwole ci sie wycierac w tych miejscach,znajde sobie inną
                    >
                    > sluzaca,ktora nie ogląda kobiecych narządow
                    >
                    > Powodzenia zycze
                    >
                    > och niedziekuje i nienawzajem
                    >
                    > i podziwiam jak sama sobie opinje
                    > > zdartego wibratora produkujesz.
                    >
                    > tak podziwiaj ,mzoe ci sie kiedys tez uda
                    >
                    > Kup sobie sobie samojeba na pedaly
                    >
                    > a po co mi ?
                    >
                    > jak cie juz
                    > > nikt nie chce
                    >
                    > a gdzie ja powiedzialam ze nikt mnie nie chce dziecinko?
                    >
                    > i beczke wazeliny.
                    >
                    > kup kup,zaraz tam przyjde i cie ostro zjade w tylek moim sztucznym penisem z
                    > nieszlifowanego drewna
                    > buahha

                    AHA TO SIE NAZYWAJA NORMALNE STANY:)))))
                    • Gość: Agusja Re: agusja !!! IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 22:31
                      Gość portalu: liloom napisał(a):

                      > AHA TO SIE NAZYWAJA NORMALNE STANY:)))))

                      normalnosc to pojęcie względne(chyba wiesz co to znaczy...)

                • Gość: mq Re: agusja !!! IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.2.* 16.06.02, 19:01
                  Niech zgadne.Masz 12lat i ci sie nudzi?
    • ydorius Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. 16.06.02, 20:08
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Moi drodzy!Wlasnie mnie krew ognista zalala!

      mam nadzieję, ze to nie wylew?

      No bo czy Wyborcza nie moze
      > utworzyc specjalnego forum dla lesbijek?Przeciez to sa istoty stracone dla
      > reszty NORMALNEGO DAMSKO-MESKIEGO swiata.

      O tak, skoro stracone, to może możnaby dla nich taką oślą ławkę zrobić. A po
      hostach dochodzić kto zacz i odstrzelać w ramach prewencji. Wiadomo, że jak kto
      do normalnego świata nie pasuje, to mu kulkę.

      Owszem,lesbijka albo gej moga byc
      > moimi przyjaciolmi ale sie smiertelnie obraze jesli zaczna mnie naginac do
      > swoich preferencji(wiem- geje nie beda) lub racji.

      Znaczy co? Że jak Cię przywiążą do krzesła i na siłę zaczną socjalizowac
      do "jedynie słusznego" stanu homoseksualnego?
      O jakim naginaniu mówisz? Bo chyba nie o postach na forum?

      A tymczasem ja tu czytam
      > jakies glupie wypociny o tym,ze jak juz tam ktorej faceci dojedli na amen to ja
      > jednoznacznie zapraszaja do swojego grona.

      Zapraszają.
      Nie zmuszają.
      Masz kłopoty z rozróżnieniem tych słów? Niedostatki semantyki?

      > My tu mamy powazniejsze sprawy do obgadania niz jakies zboczone gusta LES LUB
      > BI i nic nas nie obchodzia ich problemy.

      Słowem, Viko, obgadujcie.
      Ponieważ my również mamy ważniejsze sprawy do robienia, pozwlicie, że Was
      opuścimy chwilowo.

      .y.
      • Gość: Marcin Re: Ogólnie to L O L :-) IP: *.ciechanow.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 20:25
      • Gość: kati Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. IP: 2.4.STABLE* 16.06.02, 20:27
        ydorius- wydaje mi sie, ze twoje, moje i innych wysilki nie na wiele sie tu
        zdadza :( Bo Vika po prostu nie wiele rozumie. Ona nawet nie zalapie dlaczego
        ty do niej w 2.os.liczby mnogiej..
        LOL:))))
        Ps. Ja juz zwatpilam. Niektorzy sa niereformowalni.
        • Gość: liloom cd... IP: *.11.vie.surfer.at 16.06.02, 21:58
          A Ty kati to masz kalejdoskop na oczach? Jakie mnogie wysilki, bo tym razem
          jakos ja nie widze? I co, zaprosil Cie Ydorius, zebys sie w jego imieniu
          wypowiadala? Bo on pisze jasno, a ty sie "podczepiasz". Wiecej samokrytyki.
          I nie zemdlej z wysilku intelektualnego.
          Ja akurat uwazam, ze tolerancja takich watkow jest przyzwoleniem i tez nie
          jestem zachwycona. I jakos do tej pory nikt sensownego argumentu co do
          normalnosci zachowan homo lub bi nie podal...
          • Gość: Agusja Re: cd... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 16.06.02, 22:36
            Gość portalu: liloom napisał(a):

            I jakos do tej pory nikt sensownego argumentu co do
            > normalnosci zachowan homo lub bi nie podal...

            a wiec ja podam.Oglądalam jakis czas temu program wlasnie o zjawiskach
            homoseksualnych i jeden z profesor czy naukowiec powiedzial ze:wszystko co
            istnieje w naturze/przyrodzie jest naturalne ,a homoseksualne zachowania sa
            bardzo częste wsrod zwierząt.Tak ten pan skwitował to czy homoseksualizm jest
            jakąs anomalią czy choroba.I ma racje.Wszystko co istnieje jest normalne,bo
            dlaczego nie mialoby byc? to ze komus cos sie nie podoba nie znaczy ze jest
            nienormalne,gorsze itp.
          • pastwa liloom 16.06.02, 23:08
            Ciekawe jakie sensowne uzasadnienie podasz dla normalności zachowań hetero ?

            Ps. Zakładam że je znasz, inaczej dziwna byłaby Twoja postawa.
            • Gość: Agrafka DO MARCINA IP: *.abo.wanadoo.fr 16.06.02, 23:10
              Marcin , czy to twoje LOL, oznacza, ze grasz w D2 ? :))
          • ydorius liloom 16.06.02, 23:30

            Nieeee...
            Nietolerancja takich wątków jest nietolerancją (mam dobry nastrój na rzucanie
            głębokich myśli) :-)))

            Z dwojga złego wolę "przyzwolenie", (choć dla mnie to kontrowersyjne, do czego
            ma prowadzić takie "przyzwolenie"? Będzie więcej homo i bi? Toż to w genach
            siedzi... To tak jakby odcinać od sieci chorych na anemię sierpowatą, bo a nuż
            się rozlezie...) niż zakazywanie.
            Sam się strasznie zżymam, gdy ktoś próbuje mi na siłę włazić w prywatne życie.
            Jak ktoś potrzebuje, to niech sobie pisze. Na szczęście nie mam obowiązku tego
            czytać. Ale to jego życie, jego czas, jego zainteresowania...

            A co do "nienormalności" stanów homoseksualnych, to wypowiedziała się już
            Agusja: występuje także u zwierząt. Ciężko podejrzewać zwierzaki o
            zmanierowanie i wypaczenie nowoczesnym stylem życia...

            pozdrawiam,
            .y.
            • pastwa Re: liloom 16.06.02, 23:51
              ydorius napisał(a):

              > A co do "nienormalności" stanów homoseksualnych, to wypowiedziała się już
              > Agusja: występuje także u zwierząt. Ciężko podejrzewać zwierzaki o
              > zmanierowanie i wypaczenie nowoczesnym stylem życia...

              Zgadza się, ale jeśli ktoś uparcie twierdzi, ze jest odwrotnie, to ciekaw jestem
              jak uzasadnia "normalność" u osobników hetero.

              Pozdrawiam

              • Gość: Agusja Re: liloom IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 00:08
                pastwa napisał(a):

                > Zgadza się, ale jeśli ktoś uparcie twierdzi, ze jest odwrotnie, to ciekaw jeste
                > m
                > jak uzasadnia "normalność" u osobników hetero.

                przeczytaj co napisalam w poście-c.d.
                • pastwa Agusja 17.06.02, 00:48


                  Kiedy Ty odpisałaś odnośnie HOMOSEKSUALISTÓW, a ja cały czas pytam o
                  HETEROSEKSUALNYCH ludzi, a pytam liloom, ponieważ to ona uważa, że homo są
                  nienormalni, dlaczego więc my jesteśmy normalni( rozumiem że liloom jest hetero
                  również)?

                  > przeczytaj co napisalam w poście-c.d.

                  to juz przeczytałem dawno :-)

          • Gość: Kati Re: cd... IP: 2.4.STABLE* 17.06.02, 00:52
            Gość portalu: liloom napisał(a):

            > A Ty kati to masz kalejdoskop na oczach? Jakie mnogie wysilki, bo tym razem
            > jakos ja nie widze?

            To jest moja odpowiedz na odpowiedz ydoriusa na wypowiedz viki. Jasne? przeczytaj
            te posty to (chyba) zrozumiesz.

            > I co, zaprosil Cie Ydorius, zebys sie w jego imieniu
            > wypowiadala? Bo on pisze jasno, a ty sie "podczepiasz".

            Nie zauwazylam zadnego zapraszania. Ja tez pisze moim zdaniem jasno. A moja
            reakcja jedyna mozliwa w przypadku tekstow viki. powiem krotko: zenada.

            > Wiecej samokrytyki.

            Okej. Juz sie skrytykowalam. Spoliczkowac tez sie mam? Za to, ze tak jak kazdy w
            miare inteligentny osobnik homo sapiens nie uwazam homoseksualizmu za chorobe?
            Toz to juz dawno temu stwierdzono i udowodniono, wiec o co chodzi?

            > I nie zemdlej z wysilku intelektualnego.

            Dzieki za troske. Nie narzekam na problemy z mysleniem.

            > Ja akurat uwazam, ze tolerancja takich watkow jest przyzwoleniem i tez nie
            > jestem zachwycona. I jakos do tej pory nikt sensownego argumentu co do
            > normalnosci zachowan homo lub bi nie podal...

            Juz podal. Sa to zachowania (??) calkowicie naturalne. Najlepszym dowodem jest
            to, ze w kazdym spoleczenstwie, w kazdej kulturze, i tej bardziej 'pierwotnej' i
            tej bardziej 'cywilizowanej' wystepuje/wystepowalo ok 5-10% homoseksualistow. A
            bi jeszcze wiecej. Think about it.

            • liloom troche wyjasnien:) 17.06.02, 09:01
              Sluchajcie, ja pisze o SWOICH pogladach, do ktorych mam przeciez prawo i
              mozecie sobie teraz gadac co chcecie. A brak kultury i teksty typu "glupia
              jestes" sa po prostu nie na poziomie. Gwoli ciekawosci jednej z przedmowczyn :)
              jestem niewierzaca, wiec kolko rozancowe nie wchodzi w rachube. Forum jest dla
              mnie wymiana mysli i pogladow, dlaczego jak przedstawiam swoje byc moze inne
              niz Wasze narazam sie na taki atak? :)
              Nie interesuje mnie co gdzies bylo lub jest - tzn. nie nie interesuje mnie
              wogole tylko w kontekscie tego akurat mojego pogladu. Kultur na ziemi jest
              cale mnostwo, ja wybralam akurat HETERO, a jesli Wy co innego - to Wasza sprawa.
              Dlatego DLA MNIE jest normalne wspolzycie z facetem. Nie z baba i nie z
              obojgiem. Jesli chodzi o nature, to w koncu tylko pary hetero moga miec wlasne
              dzieci, wiec argument jest dla mnie calkiem "naturalny".
              Ciesze sie, ze jestescie tak tolerancyjni, bo w spoleczenstwie tak czesto sie
              tgo wclae nie widzi. Juz widze reakcje na obsciskujaca sie w autobusie pare
              homo:) Czyzby obluda? (nie wasza tylko spoleczenstwa. czy tez jestescie takimi
              wyjatkami?)
              Kati, ktora pouczasz innych, ale przyszlo Ci moze (chyba nie) do glowy, ze
              argumenty, ktorych uzywasz bralam pod uwage i je odrzucilam ???
              Jesli np. w starozytnej Grecji byla moda na meskie pary, to nie znaczy ze jest
              to DZISIAJ aktualne, lub wlasnie normalne.
              W Azji np. historycznie normalnosc jest inna niz dzisiaj, w kazdym praktycznie
              kraju normalnosc (normy) sa troche inne. Akurat na ten temat mialabym sporo o
              powiedzenia, ale nie znasz mnie, mojej wiedzy, moich pogladow, mojego zycia
              wiec dlaczego sugerujesz mi cos nie majac tych informacji?
              Ydorius - tekst ze zwierzetami jest niezly, tylko ja nie buduje moich norm na
              podstwaie zachowan zwierzat:)
              • Gość: sagan Re: troche wyjasnien:) IP: *.desy.de 17.06.02, 10:51
                liloom napisał(a):

                > Sluchajcie, ja pisze o SWOICH pogladach, do ktorych mam
                > przeciez prawo i mozecie sobie teraz gadac co chcecie.
                > A brak kultury i teksty typu "glupia jestes" sa po
                > prostu nie na poziomie.

                a czy teksty Viki uwazasz za kulturalne i na poziomie???
                ich sie przeciez nawet nie chce czytac, nie wspominajac o
                odpowiadaniu.
                rowniez Agusja zrownala sie z nia poziomem...
                ... ale czy to znaczy, ze reszta tez musi???
                moze po prostu dyskutujmy, wyrzucajac poza nawias tych
                chamskich i niekulturalnych, a nie "placmy pieknym za
                nadobne"?

                • liloom sagan:) 17.06.02, 10:56
                  alez ja nie mowie o tym co uwazam na temat Viki, tylko o swoich pogladach, ok?
                  a zmieniajac temat czy twoj nick ma cos wspolnego z Francoise?
                  • Gość: sagan Re: sagan:) IP: *.desy.de 17.06.02, 11:50
                    liloom napisał(a):


                    > a zmieniajac temat czy twoj nick ma cos wspolnego z
                    > Francoise?

                    nie :)
                • Gość: Agusja Re: troche wyjasnien:) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 13:45
                  Gość portalu: sagan napisał(a):

                  > rowniez Agusja zrownala sie z nia poziomem...

                  zawsze rozmawiam z innymi w ten sposob w ktory oni ze mna


                  • Gość: sagan Re: troche wyjasnien:) IP: *.desy.de 17.06.02, 13:52
                    Gość portalu: Agusja napisał(a):

                    > Gość portalu: sagan napisał(a):
                    >
                    > > rowniez Agusja zrownala sie z nia poziomem...
                    >
                    > zawsze rozmawiam z innymi w ten sposob w ktory oni ze
                    > mna

                    a to niedobrze :(
                    nie lepiej zawsze 3mac wlasna wysoka klase???
                    >

              • ydorius liloom (part2) 17.06.02, 13:11

                napisałaś:
                "I jakos do tej pory nikt sensownego argumentu co do normalnosci zachowan homo
                lub bi nie podal".

                Więc podałem. Możesz temu, co podałem, zarzucić brak sesowności (pod warunkiem,
                oczywiście, odpowiedniego umotywowania). Ale nie imputowałem bynajmniej, że
                budujesz swoje normy na podstawie zachowań zwierząt.
                Jednak jeżeli odrzucasz zachowania zwierząt jako "nienaturalne", to obracasz
                się w innej definicji natury, od tej, którą ja znam.

                pozdrawiam,
                .y.
                • liloom Ydorius (part2) 17.06.02, 13:27
                  Ydorius, ale ja juz przeciez napisalam! Dla mnie normalnosc to moja norma. A
                  ich nie bede budowala na podstawie zachowania zwierzat:) Czy Ty to robisz?
                  Wszystko co zwierzeta robia jest dla Ciebie naturalne TAKZE w swiecie ludzi?
                  Zjadanie sie nawzajem? Myslalam ze ludzie po to maja rozum, zeby "wybrac" sobie
                  co im pasuje a co nie...
                  Wiec ja napisalam co mi NIE pasuje i napisalam tez, ze Twoj argument do mnie
                  nie przemawia. I tyle.
                  Czy teraz mnie rozumiesz? Bo widze ze gadamy "obok siebie" (vorbei - jesli
                  znasz niemiecki)
                  • ydorius Re: Ydorius (part2) 17.06.02, 13:49
                    liloom napisał(a):

                    > Ydorius, ale ja juz przeciez napisalam! Dla mnie normalnosc to moja norma.

                    Liloom.
                    Wedle Twojej definicji jestem nienormalny (bo się nie zgadzamy). :-)))
                    Często ci się zdarza gadać z nienormalnymi?

                    A
                    > ich nie bede budowala na podstawie zachowania zwierzat:) Czy Ty to robisz?
                    > Wszystko co zwierzeta robia jest dla Ciebie naturalne TAKZE w swiecie ludzi?

                    Oczywiście, że tak.
                    Właśnie dlatego kultura jest źródłem cierpień, bo nie pozwala człowiekowi na to,
                    do czego ma wrodzony popęd. Społeczeństwo nas socjalizuje do roli gorliwych
                    popleczników systemu, co nie znaczy wcale, że zaprzeczamy naszemu id! Wypieramy
                    je, owszem. Ale nie możemy mu zaprzeczyć.

                    > Zjadanie sie nawzajem? Myslalam ze ludzie po to maja rozum, zeby "wybrac" sobie
                    > co im pasuje a co nie...

                    No i całkiem się zgadzamy w tym punkcie. Człowiek po to ma kulturę, by móc sobie
                    wybrać, co mu pasuje, a co nie. Ale to nie znaczy, ze zmieniamy naturę. Z niej
                    wyrastamy i w niej tkwimy. Pytanie tylko, jak bardzo uda nam się jej zaprzeczyć?

                    > Wiec ja napisalam co mi NIE pasuje i napisalam tez, ze Twoj argument do mnie
                    > nie przemawia. I tyle.
                    > Czy teraz mnie rozumiesz? Bo widze ze gadamy "obok siebie" (vorbei - jesli
                    > znasz niemiecki)

                    Powiedzmy, że mniej więcej rozumiem.
                    Powiem jeszcz tak: liznąłem co nieco socjologii, więc i me spojrzenie stamtąd
                    dobiega. Nie do pomyślenia jest dla mnie, że ktoś buduje własne normy, bo normy
                    to jest coś, co jest tworzone społecznie. Zaś społeczeństwo to przynajmniej dwie
                    (niektórzy twierdzą, że trzy, ale to jacyś malkontenci :-))) osoby.
                    Człowiek ma szeroki wybór różnych norm i światopoglądów, dopóki jednak nie są one
                    uzgodnione ze społeczeństwem, dopóty sa tylko psycoogicznymi resentymentami.
                    Chyba, że wybiera się całkowite wycofanie i alienację.

                    Liloom, wybierasz całkowite wycofanie i alienację? Czy jednak uzgadniasz swoją
                    pozycję ze społeczeństwem, w którym żyć Ci przyszło? :-)

                    pozdrawiam,
                    .y.
                    • liloom Re: Ydorius (part2) 17.06.02, 15:03
                      ydorius napisał(a):

                      > liloom napisał(a):
                      >
                      > > Ydorius, ale ja juz przeciez napisalam! Dla mnie normalnosc to moja norma.
                      > Liloom.
                      > Wedle Twojej definicji jestem nienormalny (bo się nie zgadzamy). :-)))
                      > Często ci się zdarza gadać z nienormalnymi?

                      A co Ty teraz opowiadasz???? To ze napisalam MOJA, nie znaczy ze jest tylko
                      moja:))) To znow tylko sformulowanie. Jak sie rozmawia o jakiejs tezie uzywa sie
                      czasem slowa "MOJA" co nie znaczy, ze jest ona naprawde teza mowiacego, ale
                      tematem jego rozwazan.
                      Dlatego wysnuwasz bledne wnioski. Wszystko dlatego ze internet nie umozliwia
                      dluzszych przekazow (malo miejsca, czasu, dlugie posty sa nudne)
                      A poza tym czy Ty jak piszesz o normach uzyjesz slowa "nasze normy"????? Zaraz
                      padlo by pytanie "czyje"?
                      No nie, to juz jest gonienie w pietke:)))))
                      >
                      > A
                      > > ich nie bede budowala na podstawie zachowania zwierzat:) Czy Ty to robisz?
                      > > Wszystko co zwierzeta robia jest dla Ciebie naturalne TAKZE w swiecie ludz
                      > i?
                      >
                      > Oczywiście, że tak.
                      > Właśnie dlatego kultura jest źródłem cierpień, bo nie pozwala człowiekowi na to
                      > ,
                      > do czego ma wrodzony popęd. Społeczeństwo nas socjalizuje do roli gorliwych
                      > popleczników systemu, co nie znaczy wcale, że zaprzeczamy naszemu id! Wypieramy
                      > je, owszem. Ale nie możemy mu zaprzeczyć.

                      (Na szczescie kazdy ma inny ID, stad pewnie ta dyskusja)

                      TO JEST BARDZO DUZE UOGOLNIENIE. NAPEWNO SA JAKIES ROZNE SZKOLY W SOCJOLOGII (sa
                      a kazdej nauce, nie sadze zeby socjologia byla wyjatkiem?). CIEKAWE ZE PRZYJALES
                      AKURAT TE TEZE. ALE TO INNY TEMAT. SORRY ZE PISZE DUZYMI ALE TU JUZ SIE WSZYSTKO
                      MIESZA.

                      > > Zjadanie sie nawzajem? Myslalam ze ludzie po to maja rozum, zeby "wybrac"
                      > sobie
                      > > co im pasuje a co nie...
                      >
                      > No i całkiem się zgadzamy w tym punkcie. Człowiek po to ma kulturę, by móc sobi
                      > e
                      > wybrać, co mu pasuje, a co nie. Ale to nie znaczy, ze zmieniamy naturę. Z niej
                      > wyrastamy i w niej tkwimy. Pytanie tylko, jak bardzo uda nam się jej zaprzeczyć
                      > ?
                      >
                      > > Wiec ja napisalam co mi NIE pasuje i napisalam tez, ze Twoj argument do mn
                      > ie
                      > > nie przemawia. I tyle.
                      > > Czy teraz mnie rozumiesz? Bo widze ze gadamy "obok siebie" (vorbei - jesli
                      >
                      > > znasz niemiecki)
                      >
                      > Powiedzmy, że mniej więcej rozumiem.
                      > Powiem jeszcz tak: liznąłem co nieco socjologii, więc i me spojrzenie stamtąd
                      > dobiega. Nie do pomyślenia jest dla mnie, że ktoś buduje własne normy, bo normy
                      >
                      > to jest coś, co jest tworzone społecznie. Zaś społeczeństwo to przynajmniej dwi
                      > e
                      > (niektórzy twierdzą, że trzy, ale to jacyś malkontenci :-))) osoby.
                      > Człowiek ma szeroki wybór różnych norm i światopoglądów, dopóki jednak nie są o
                      > ne
                      > uzgodnione ze społeczeństwem, dopóty sa tylko psycoogicznymi resentymentami.
                      > Chyba, że wybiera się całkowite wycofanie i alienację.
                      SAM WIDZISZ ZE NORMY MUSZA BYC UZGODNIONE ZE SPOLECZENSTWEM. A SKORO HOMO I BI TO
                      TYLKO 10% SPOLECZENSTWA TO SA ODRZUCANE. CALKIEM SOCJOLOGICZNE WYTLUMACZENIE I
                      WSZYSTKO NA MOJ MLYN.

                      > Liloom, wybierasz całkowite wycofanie i alienację? Czy jednak uzgadniasz swoją
                      > pozycję ze społeczeństwem, w którym żyć Ci przyszło? :-)
                      > pozdrawiam,
                      > .y.

                      NIE ZAUWAZYLAM ZEBY SPOLECZENSTWO PRZYZWALALO NA BI I HOMO. NIE MAM PROBLEMOW W
                      SWOIM TOWARZYSTWIE CZY SPOLECZENSTWIE - NIE ZAUWAZYLAM W NIM NATOMIAST LUDZI Z
                      TAKIMI POGLADAMI JAK TUTAJ ZE HOMO CZY BI TO NORMA.
                      A JESLI TY UWAZASZ ZE LUDZIE TO ZWIERZETA I WSZYSTKO CO ROBIA TO NORMALNE TO NIE
                      MOGE SIE Z TYM ZGODZIC. ALE CIEKAWA TEORIA:) TYLKO TROCHE GODZI W ROZUM :)


                      • Gość: Agusja Re: Ydorius (part2) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 15:24
                        liloom napisał(a):


                        > (Na szczescie kazdy ma inny ID, stad pewnie ta dyskusja)

                        jak to kazdy ma inne id?????


                        > SAM WIDZISZ ZE NORMY MUSZA BYC UZGODNIONE ZE SPOLECZENSTWEM.

                        bo sa przez nie ustanowione ,nie znaczy to ze jednostka musi podporzadkowac im

                        > NIE ZAUWAZYLAM ZEBY SPOLECZENSTWO PRZYZWALALO NA BI I HOMO.

                        a jak mialo przy przyzwalac azebys zauwazyla?

                        NIE MAM PROBLEMOW W
                        >
                        > SWOIM TOWARZYSTWIE CZY SPOLECZENSTWIE - NIE ZAUWAZYLAM W NIM NATOMIAST LUDZI Z
                        > TAKIMI POGLADAMI JAK TUTAJ ZE HOMO CZY BI TO NORMA.

                        obracamy sie w roznych srodowiskach

                        > A JESLI TY UWAZASZ ZE LUDZIE TO ZWIERZETA

                        wzasadzie mozna i tak powiedziec ze wszystko co zyje to zwierzeta lub rosliny

                        I WSZYSTKO CO ROBIA TO NORMALNE TO NI
                        > E
                        > MOGE SIE Z TYM ZGODZIC.

                        a i nie musisz , tylko co jest nienormalnego w naturze?



                      • ydorius Liloom (part n) 17.06.02, 15:30
                        > A co Ty teraz opowiadasz???? To ze napisalam MOJA, nie znaczy ze jest tylko
                        > moja:))) To znow tylko sformulowanie. Jak sie rozmawia o jakiejs tezie uzywa
                        si
                        > e
                        > czasem slowa "MOJA" co nie znaczy, ze jest ona naprawde teza mowiacego, ale
                        > tematem jego rozwazan.
                        > Dlatego wysnuwasz bledne wnioski. Wszystko dlatego ze internet nie umozliwia
                        > dluzszych przekazow (malo miejsca, czasu, dlugie posty sa nudne)
                        > A poza tym czy Ty jak piszesz o normach uzyjesz slowa "nasze normy"?????
                        Zaraz
                        > padlo by pytanie "czyje"?
                        > No nie, to juz jest gonienie w pietke:)))))

                        To prawda, to już gonienie w piętk. Jeżeli się nie obrazisz, zostawimy ten
                        temat na boku, co? Skupię się na reszcie Twego listu.

                        > (Na szczescie kazdy ma inny ID, stad pewnie ta dyskusja)

                        No... Nie całkiem. Każdy ma ten sam id. To podstawa, którą akurat (również Ty i
                        ja) współdzielimy...

                        > TO JEST BARDZO DUZE UOGOLNIENIE. NAPEWNO SA JAKIES ROZNE SZKOLY W SOCJOLOGII
                        > (sa w kazdej nauce, nie sadze zeby socjologia byla wyjatkiem?). CIEKAWE ZE
                        > PRZYJALES AKURAT TE TEZE. ALE TO INNY TEMAT. SORRY ZE PISZE DUZYMI ALE TU JUZ
                        > SIE WSZYSTKO MIESZA.

                        W pierwszym momencie myślałem, że na mnie krzyczysz. :-))
                        Generalnie socjologowie zgadzają się co do tego, co napisałem. Oczywiście, są
                        różne szkoły i w medycynie, ale generalnie każdy lekarz w momencie zawału
                        zabierze pacjenta na salę, a nie będzie na przykład stawiał mu bańki.
                        Pewne pryncypia muszą być i socjoogowie również mają takie. Podejście do spraw
                        kultury (stawianej zazwyczaj naprzeciw natury) jest jednym z nich.

                        > SAM WIDZISZ ZE NORMY MUSZA BYC UZGODNIONE ZE SPOLECZENSTWEM. A SKORO HOMO I
                        > BI TO TYLKO 10% SPOLECZENSTWA TO SA ODRZUCANE. CALKIEM SOCJOLOGICZNE
                        > WYTLUMACZENIE I WSZYSTKO NA MOJ MLYN.

                        Liloom, ja tylko nie chcę wiedzieć, czy to nasz wspólny młyn. Mam nadzieję, ze
                        nie... W Polsce jest 1% Żydów, ze 2% Cyganów, 3,5% stanowi mniejszość
                        niemiecka... Łysi nie zebrali by quorum, bodobnie jak kulawi i Ci bez jednego
                        oka. Dzieci z Heinego Medina, nawet, gdyby połączyć ich z Parkinsonikami i
                        ludźmi z zespołem Downa nie osiągnęliby wymaganych 5%, by z własną partią
                        dostać się do sejmu... Mam dalej wymieniać? Czy ludzie (w to w ogóle sa ludzie?
                        To chyba chore genetycznie mutanty?) ci też nie mają prawa do bycia tak, jak
                        uważają to za słuszne? (możesz mi zarzucić demagogię, niech stracę. Ale
                        odpowiedz).

                        > NIE ZAUWAZYLAM ZEBY SPOLECZENSTWO PRZYZWALALO NA BI I HOMO. NIE MAM PROBLEMOW
                        > W SWOIM TOWARZYSTWIE CZY SPOLECZENSTWIE - NIE ZAUWAZYLAM W NIM NATOMIAST
                        > LUDZI Z TAKIMI POGLADAMI JAK TUTAJ ZE HOMO CZY BI TO NORMA.
                        > A JESLI TY UWAZASZ ZE LUDZIE TO ZWIERZETA I WSZYSTKO CO ROBIA TO NORMALNE TO
                        > NIE MOGE SIE Z TYM ZGODZIC. ALE CIEKAWA TEORIA:) TYLKO TROCHE GODZI W
                        > ROZUM :)

                        Nie zauważyłaś, żeby społeczeństwo przyzwalało na bi i homo??? Rany, a gdzie
                        pracujesz? Masz wgląd w całe społeczeństwo? Pal licho, że austriackie, ale
                        niezły z Ciebie beholder!
                        Nie uważam, że ludzie to zwierzęta, ale jednak, dziwnie się składa, ulegam swym
                        zwierzęcym popędom i czasem idę zrobić siusiu. Człowiek nad niektórymi
                        częściami id jest w stanie zapaować, a nad innymi nie. Czytałem kiedyś o
                        ludziach, którzy postanowili żyć bez jedzenia. Żyją. Zapanowali nad tym. To
                        ponoć nie jest niemożliwe. Nie mi to oceniać.

                        Uważam, ze każdy może żyć, jak mu się podoba, byleby nie krzywdził innych.
                        Homo, moim zdaniem, nie krzywdzą.

                        Człowiek ma prawo wyboru, tak (przesłanka płynąca z rozumu)? To dlaczego chcesz
                        kogoś ograniczać?

                        pozdrawiam,
                        .y.
                        • Gość: Liloom Ydorius (part n) IP: *.11.vie.surfer.at 17.06.02, 20:08
                          Sluchaj, te Twoje argumenty o Zydach czy ludziach chorych to jest uwlaczajace
                          dla tych-ze ludzi. To jest po prostu szok.
                          Jak narazie jestes jedyna osoba z ktora da sie dyskutowac, bo nie uzywa
                          argumentow typu "jestes glupia" (tylko dlatego ze ktos ma inne poglady), ale
                          mimo to mam juzz dosc tej dyskusji. Ani Zydzi, ani chorzy nie zagrazaja
                          przyjetym przeze mnie normom. Natomiast homo tak. Ja po prostu nie chce zeby
                          moje dziecko takie bylo. Niech sobie zyja, ale z daleka. Bardzo daleka.
                          Nie chce takze innych "grup spolecznych", sekt itd (w tej chwili nie przychodzi
                          mi zaden przyklad do glowy), ja po prostu nie lubie skrajnosci.
                          Nota bene przez Cyganki tez nie lubie byc nagabywana. Ale moze Ty zyjesz w
                          srodowisku, gdzie nie masz stycznosci z jakimkolwiek nachalnym nagabywaniem.
                          Nie lubie jak mi ktos narzuca swoje sady, lubie je sobie sama empirycznie
                          wyrabiac. Mam do tego z roznych przyczyn bardzo duzo mozliwosci.

                          • Gość: Agusja Re: Ydorius (part n) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 21:24
                            Gość portalu: Liloom napisał(a):

                            > Sluchaj, te Twoje argumenty o Zydach czy ludziach chorych to jest uwlaczajace
                            > dla tych-ze ludzi.

                            jakie konkretnie argumenty? i co tu jest uwlaczajace.A nie pomyslales/as ze
                            nazywajac homoseksualistow nienormalnymi ze to nie jest najmilsze?


                            > Jak narazie jestes jedyna osoba z ktora da sie dyskutowac, bo nie uzywa
                            > argumentow typu "jestes glupia" (tylko dlatego ze ktos ma inne poglady)

                            a ty nie przedstawiasz zadnych argumentow sensownych ,tylko mieszasz
                            mieszasz ,krecisz cos...zreszta ktos tu juz to zauwazyl

                            , ale
                            > mimo to mam juzz dosc tej dyskusji.

                            i bardzo dobrze,bo zostala zakonczona-patrz tekst xseni

                            Ani Zydzi, ani chorzy nie zagrazaja
                            > przyjetym przeze mnie normom.

                            heh a homoseksualisci w jaki sposob ci zagrazaja? psuja ci obraz twojego
                            idealnego swiata gdzie wszyscy sa tacy jak ty?heh

                            Natomiast homo tak.

                            a co tu kogo obchodzi w sumie co ci przeszkadza czy nie.Ja nie lubie cebuli ale
                            nie znaczy to ze pragne ją zniszczyc i wciskac komus ze jest niezdrowa i
                            niesmaczna.Dyskusja byla o tym co jest normalne a co nie a ty oczywiscie
                            zmieniasz temat na jakies twoje wlasne -co ci sie podoba a co nie.

                            Ja po prostu nie chce zeby
                            > moje dziecko takie bylo.

                            a jak bedzie to co?

                            Niech sobie zyja, ale z daleka. Bardzo daleka.

                            znaczy gdzie?
                            Nie beda zyli z daleka bo są wsrod nas,w spoleczenstwie.

                            > Nie chce takze innych "grup spolecznych", sekt itd (w tej chwili nie przychodzi
                            >
                            > mi zaden przyklad do glowy), ja po prostu nie lubie skrajnosci.

                            poprostu jestes nietolerancyjna

                            > Nota bene przez Cyganki tez nie lubie byc nagabywana.

                            to sobie stworz wlasne spoleczenstwo zlozone tylko z twoich znajomych i rodziny i
                            tak sobie zyj pod kloszem

                            Ale moze Ty zyjesz w
                            > srodowisku, gdzie nie masz stycznosci z jakimkolwiek nachalnym nagabywaniem.

                            owszem przez Cyganow ,a przez innych jakos mi to az tak nie przeszkadza bo nie
                            dzieje mi sie nic zlego

                            > Nie lubie jak mi ktos narzuca swoje sady

                            nikt ci nie narzuca nic,gdzie ty to widzisz?

                          • ydorius Liloom (part n+1) 18.06.02, 01:46
                            Gość portalu: Liloom napisał(a):

                            > Sluchaj, te Twoje argumenty o Zydach czy ludziach chorych to jest uwlaczajace
                            > dla tych-ze ludzi. To jest po prostu szok.

                            Nie zwykłem szokować dla samego szoku. Wyprowadzałem wnioski z Twoich wypowiedzi.

                            > Jak narazie jestes jedyna osoba z ktora da sie dyskutowac, bo nie uzywa
                            > argumentow typu "jestes glupia" (tylko dlatego ze ktos ma inne poglady), ale
                            > mimo to mam juzz dosc tej dyskusji. Ani Zydzi, ani chorzy nie zagrazaja
                            > przyjetym przeze mnie normom.

                            Liloom, właśnie o to mi chodzi. Twoim nie zagrażają. Ale są ludzie, którzy mówią
                            dokładnie to samo co ty, którym przeszkadzają. Piszesz, że homo zagrażają Twoim
                            normom, więc ich nie akceptujesz i chcesz, żeby się trzymali z daleka.
                            Inni ludzie, używając tej samej (nawet nie podobnej - właśnie TEJ SAMEJ)
                            retoryki mówią, że przeszkadzają im Żydzi, parkinsonicy, cykliści czy działacze
                            Ligi Ochrony Przyrody.
                            To, że coś stanowi mniejszość i nie ma racji bytu na poziomie czystej gry
                            demokracji większościowej nie znaczy, ze może być ot tak odsuwane - "bo jest ich
                            mało i ich normy nie mają szans się przebić". Fajnie jest być w większości.
                            Naprawdę świetnie. A co jeżeli akurat jest się w mniejszości? Nie budować
                            podjazdów dla niepełnosprawnych (co, zablokują ulice?), nie rehabilitować osób
                            tego wymagających (a co, zagrożą strajkiem?), zamknąć przedszkola i żłobki
                            (napadnie kogoś banda trzylatków?).
                            Jak napisałem - nie zamierzam i nie lubię szokować dla samego szokowania. Piszę
                            tylko o implikacjach przyjęcia nietolerancyjnych (a takimi są w moich oczach)
                            norm.

                            Natomiast homo tak. Ja po prostu nie chce zeby
                            > moje dziecko takie bylo. Niech sobie zyja, ale z daleka. Bardzo daleka.

                            Ale Liloom. To, że będą sobie żyli nawet na Grenlandii wszyscy, nie uchroni
                            Twego dziecka przed homoseksualizmem. Podobnie jak nie uchroniłabyś go przed
                            zespołem Downa, gdybyś odseparowała tychże od reszty społeczeństwa, przed
                            hemofilią, gdyby hemofilicy byli na Madagaskarze, zaś przed anemią sierpowatą,
                            gdyby wszystkich umieścić na Majorce (anemia sierpowata jest dość rzadka).
                            Twoje dziecko albo jest, albo nie jest homoseksualistą.

                            > Nie chce takze innych "grup spolecznych", sekt itd (w tej chwili nie przychodzi
                            > mi zaden przyklad do glowy), ja po prostu nie lubie skrajnosci.
                            > Nota bene przez Cyganki tez nie lubie byc nagabywana. Ale moze Ty zyjesz w
                            > srodowisku, gdzie nie masz stycznosci z jakimkolwiek nachalnym nagabywaniem.

                            Chyba żyję w środowisku, gdzie spotykam się z różnego rodzaju nagabywaniem.
                            Również nie za bardzo to lubię.

                            > Nie lubie jak mi ktos narzuca swoje sady, lubie je sobie sama empirycznie
                            > wyrabiac. Mam do tego z roznych przyczyn bardzo duzo mozliwosci.

                            No to super. :-)))

                            Jeżeli nie chcesz toczyć wątku na forum, zapraszam na @.

                            pozdrawiam,
                            .y.
                  • Gość: Agusja Re: Ydorius (part2) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 13:49
                    liloom napisał(a):

                    A
                    > ich nie bede budowala na podstawie zachowania zwierzat:) Czy Ty to robisz?
                    > Wszystko co zwierzeta robia jest dla Ciebie naturalne TAKZE w swiecie ludzi?

                    wszystko co jest związane z instynktem lub narzucone z góry

                    > Zjadanie sie nawzajem?

                    a ludzie nie zjadaja sie nawzajem?mzoe nie doslownie ,bo maja rozum i robią to
                    powoli,dwulicowo..

                    • Gość: sagan Re: Ydorius (part2) IP: *.desy.de 17.06.02, 13:55
                      Gość portalu: Agusja napisał(a):

                      > liloom napisał(a):

                      > > Zjadanie sie nawzajem?
                      >
                      > a ludzie nie zjadaja sie nawzajem?mzoe nie doslownie
                      > ,bo maja rozum i robią to powoli,dwulicowo..

                      to ladne :)

                      a poza tym chyba malo ktore zwierzeta zjadaja "sie
                      nawzajem" czyli uprawiaja kanibalizm. na ogol zjadaja
                      inne gatunki. a to juz my robimy na potege! [oczywiscie
                      pomijajac wegetarian, wegan i innych podobnych]

                      czas obiadowy - smacznego :)

                      • liloom agusja i sagan 17.06.02, 14:21
                        Ludzi zjadac? To WY to robicie... W TEJ CHWILI:)))))))))

                        A ja nadal nie toleruje homo i ciekawe czy bylybyscie happy gdyby Wasze dzieci
                        byly homo. No ale dla Was to normalne:))) Wiec nie bedzicie sie tym martwic.
                        Wasza sprawa. Ja wole miec NORMALNA rodzine.
                        • Gość: Agusja Re: agusja i sagan IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:42
                          liloom napisał(a):

                          > A ja nadal nie toleruje homo

                          no i nie musisz

                          i ciekawe czy bylybyscie happy gdyby Wasze dzieci
                          > byly homo.

                          zadna roznica jakie by byly

                          No ale dla Was to normalne:)))
                          Wiec nie bedzicie sie tym martwic.
                          > Wasza sprawa. Ja wole miec NORMALNA rodzine.

                          to znaczy ? jaka to jest normalna rodzina?

                        • Gość: sagan Re: agusja i sagan IP: *.desy.de 17.06.02, 16:05
                          liloom napisał(a):


                          > A ja nadal nie toleruje homo i ciekawe czy bylybyscie
                          > happy gdyby Wasze dzieci byly homo. No ale dla Was to
                          > normalne:))) Wiec nie bedzicie sie tym martwic.

                          wyobraz sobie, ze nie bede.
                          zastanawialam sie kiedys nad tym powaznie i doszlam do
                          wniosku, ze jesli beda DOBRYMI ludzmi, to nie bedzie
                          mialo dla mnie, osobiscie, znaczenia, czy sa homo czy
                          hetero. oczywiscie bede sie troszke o nie martwic, bo
                          patrzac na nasze spoleczenstwo wiem, ze nie beda mialo
                          latwo w zyciu, ale ich orientacja nie bedzie mi
                          absolutnie przeszkadzac.
                          i wyobraz sobie, ze przyszly i planowany tatus moich
                          dzieci :) na pytanie, czy mysli, ze ja mialabym cos
                          przeciwko, stwierdzil, ze na pewno nie i ze jego zdanie
                          jest podobne.
                          NAPRAWDE wg mnie czlowiek nie jest swoja orientacja
                          seksulana. to cos duzo, duzo wiecej i szczegoly nie
                          powinny przeslaniac calosci.

                          > Wasza sprawa. Ja wole miec NORMALNA rodzine.

                          co to znaczy NORMALNA?
                          czy uwazasz, ze rodzina, w ktorej ktores z dzieci jest
                          homoseksualne nie jest juz normalna? a kto temu winien?
                          karac ludzi za nature? jakze to tak??
                          o niektorych NORMALNYCH, czyli jak wywnioskowalam z Twego
                          postu, HETEROSEKSUALNYCH, rodzinach wole nawet nie
                          myslec, brrr...
              • pastwa Re: troche wyjasnien:) liloom 17.06.02, 13:11
                liloom napisał(a):

                > Nie interesuje mnie co gdzies bylo lub jest - tzn. nie nie interesuje mnie
                > wogole tylko w kontekscie tego akurat mojego pogladu. Kultur na ziemi jest
                > cale mnostwo, ja wybralam akurat HETERO, a jesli Wy co innego - to Wasza sprawa

                Nie rozumiem jak mogłaś wybrać HETERO, to tak jakbyś sobie płeć wybrała oraz
                rodziców, miałaś wybór swej przyszłości jeszcze przed narodzinami zatem ?

                > Dlatego DLA MNIE jest normalne wspolzycie z facetem. Nie z baba i nie z
                > obojgiem. Jesli chodzi o nature, to w koncu tylko pary hetero moga miec wlasne
                > dzieci, wiec argument jest dla mnie calkiem "naturalny".

                A co powiesz na pary HETERO, gdzie jedno z dwojga jest bezpłodne, są więc też
                nienaturalną parą, tyle że HETERO ?
                Dlaczego też uważasz, że możliwość spłodzenia dzieci czyni daną parę
                uprzywilejowaną,lub bardziej zgodną z naturą, na jakiej podstawie ?
                Tak na marginesie, dla niektórych ludzi jest normalne być łysym, czy to oznacza,
                że pozostali zarośnięci są nienormalni ?

                > Ydorius - tekst ze zwierzetami jest niezly, tylko ja nie buduje moich norm na
                > podstwaie zachowan zwierzat:)

                A skąd według Ciebie wzięły się normy zwierzęce, jak nie z naturalnego przydziału.
                • liloom pastwa 17.06.02, 13:21
                  Kladziesz nacisk na czesc mojej wypowiedzi czepiajac sie slow. Poszukaj sensu
                  to mozemy dalej dyskutowac, bo nie ma co gadac o masle maslanym.
                  Slowa wyrwane z kontekstu zmieniaja sens, a ty zaczynasz to robic. To dla mnie
                  nie dyskusja:))) Co do wyboru uzylam przenosni, przeciez nikt nie wybiera plci
                  swiadomie, to przeciez jasne, wiec dyskusja na ten temat jest bez sensu.
                  • pastwa Re: liloom 17.06.02, 14:02
                    liloom napisała:

                    > Kladziesz nacisk na czesc mojej wypowiedzi czepiajac sie slow. Poszukaj sensu
                    > to mozemy dalej dyskutowac, bo nie ma co gadac o masle maslanym.
                    > Slowa wyrwane z kontekstu zmieniaja sens, a ty zaczynasz to robic. To dla mnie
                    > nie dyskusja:))) Co do wyboru uzylam przenosni, przeciez nikt nie wybiera plci
                    > swiadomie, to przeciez jasne, wiec dyskusja na ten temat jest bez sensu.

                    Kiedy te "wyrwane słowa z kontekstu" są całą Twoją odpowiedzią na pytanie o
                    wyjaśnienie braku normalności w byciu homoseksualistą,reszta Twojego postu
                    traktuje o czym innym,a o to inne nie pytałem, bo w niewielkim stopniu( bądź
                    wcale) wiąże się z rozważanym zagadnieniem.
                    Być może czepiam się słówek, ale jak zebrać w kupę te wszystkie "zaczepione
                    słówka", to powstanie z nich cały fragment Twojej odpowiedzi na co powyżej
                    zwróciłem już uwage.
                    ;-)

                    • liloom o wyzszosci... 17.06.02, 14:38
                      pastwa napisał(a):

                      > liloom napisała:
                      >
                      > > Kladziesz nacisk na czesc mojej wypowiedzi czepiajac sie slow. Poszukaj se
                      > nsu
                      > > to mozemy dalej dyskutowac, bo nie ma co gadac o masle maslanym.
                      > > Slowa wyrwane z kontekstu zmieniaja sens, a ty zaczynasz to robic. To dla
                      > mnie
                      > > nie dyskusja:))) Co do wyboru uzylam przenosni, przeciez nikt nie wybiera
                      > plci
                      > > swiadomie, to przeciez jasne, wiec dyskusja na ten temat jest bez sensu.
                      >
                      > Kiedy te "wyrwane słowa z kontekstu" są całą Twoją odpowiedzią na pytanie o
                      > wyjaśnienie braku normalności w byciu homoseksualistą,reszta Twojego postu
                      > traktuje o czym innym,a o to inne nie pytałem, bo w niewielkim stopniu( bądź
                      > wcale) wiąże się z rozważanym zagadnieniem.
                      > Być może czepiam się słówek, ale jak zebrać w kupę te wszystkie "zaczepione
                      > słówka", to powstanie z nich cały fragment Twojej odpowiedzi na co powyżej
                      > zwróciłem już uwage.
                      > ;-)

                      Pastwa, zaczyna sie dyskusja typu "o wyzszosci swiat wielkanocnych nad swietami
                      bozego narodzenia". Pozwol, nie bede sie w to dluzej bawic:)

              • Gość: Agusja Re: troche wyjasnien:) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 13:43
                liloom napisał(a):

                > Sluchajcie, ja pisze o SWOICH pogladach, do ktorych mam przeciez prawo i
                > mozecie sobie teraz gadac co chcecie.

                owszem masz prawo ,tyle ze te twoje poglądy nie sa na niczym oparte,idziesz w
                zaparte i wciskasz wszysktim na sile ze homoseksualizm to choroba i nienormalne
                zachowanie

                A brak kultury i teksty typu "glupia
                > jestes" sa po prostu nie na poziomie.

                no wlasnie,skoro juz o tym wiesz to mamy nadzieje ze bedziesz zachowywala sie
                bardziej kulturalnie

                Kultur na ziemi jest
                > cale mnostwo, ja wybralam akurat HETERO

                yyy hetero to kultura?ja myslalam ze orientacja seksualna ktore na dodatek sie
                nie wybiera

                Jesli chodzi o nature, to w koncu tylko pary hetero moga miec wlasne
                > dzieci, wiec argument jest dla mnie calkiem "naturalny".

                jaki argument?

                Juz widze reakcje na obsciskujaca sie w autobusie pare
                > homo:) Czyzby obluda? (nie wasza tylko spoleczenstwa. czy tez jestescie takimi
                > wyjatkami?)

                Mam kilku znajomych homoseksualistow ,bywa na takich imprezach i ani mnie to nie
                szokuje ani nie dziwi ,poprostu luz

                > Jesli np. w starozytnej Grecji byla moda na meskie pary, to nie znaczy ze jest
                > to DZISIAJ aktualne, lub wlasnie normalne.

                ja juz podalam definicje normalnosci ktorej nawet nie musialam wymyslac ,bo podal
                ją kto inny.A ty co uwazasz za normalne a co za nienormalne?

                > W Azji np. historycznie normalnosc jest inna niz dzisiaj, w kazdym praktycznie
                > kraju normalnosc (normy) sa troche inne.

                wlasnie...normy to nie to samo co normalnosc.Normalne jest wszystko to co
                istnieje z prostego powodu-bo istnieje,a normy ustalaja ludzie ,jest to zbior
                nakazow i praw ,ale wymyslonych przez ludzi.Mozesz sie do nich stosowac lub nie.

                > Ydorius - tekst ze zwierzetami jest niezly, tylko ja nie buduje moich norm na
                > podstwaie zachowan zwierzat:)

                a na jakiej podstawie?
                pozatym tu nie mowa o normach tylko o tym co jest normalne a co nie

                • Gość: Liver Re: troche wyjasnien:) IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:04
                  „wlasnie...normy to nie to samo co normalnosc.Normalne jest wszystko to co
                  istnieje z prostego powodu-bo istnieje,a normy ustalaja ludzie ,jest to zbior
                  nakazow i praw ,ale wymyslonych przez ludzi.Mozesz sie do nich stosowac lub
                  nie.”

                  Noooooo, większych bzdur dawno nie słyszałem.
                  Czy współżycie ze zwierzętami jest normalne ? Bo przecież istnieje.
                  Czy współżycie z dziećmi jest normalne ? Bo przecież istnieje.
                  Czy kanibalizm jest normalny ? Bo przecież istnieje.
                  Itp., itp.
                  Można tak mnożyć przykłady z różnych dziedzin, ale to chyba do Ciebie nie
                  dociera.

                  Nie po to natura stworzyła dwie różne płcie, żeby jedna współżyła z tą samą.
                  Bo ze współżycia osobników tej samej płci nie ma potomstwa a
                  każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek bo inaczej znikło by
                  z powierzchni ziemi.
                  • Gość: Agusja Re: troche wyjasnien:) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:10
                    Gość portalu: Liver napisał(a):

                    > Noooooo, większych bzdur dawno nie słyszałem.
                    > Czy współżycie ze zwierzętami jest normalne ? Bo przecież istnieje.
                    > Czy współżycie z dziećmi jest normalne ? Bo przecież istnieje.
                    > Czy kanibalizm jest normalny ? Bo przecież istnieje.

                    owszem ,ze komus cos sie nie podoba albo mu obrzydza nie znaczy ze jest
                    nienormalne

                    > Można tak mnożyć przykłady z różnych dziedzin, ale to chyba do Ciebie nie
                    > dociera.

                    co do mnie nie dociera?

                    > Nie po to natura stworzyła

                    skad wiesz ze natura?

                    dwie różne płcie, żeby jedna współżyła z tą samą.
                    > Bo ze współżycia osobników tej samej płci nie ma potomstwa

                    no dobrze ,ale co w związku z tym?

                    a
                    > każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek bo inaczej znikło by
                    >
                    > z powierzchni ziemi.

                    ale co to ma wspolnego z innymi skłonnosciami?

                    • Gość: Liver Re: troche wyjasnien:) IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:16
                      „skad wiesz ze natura?”

                      Nie wciągaj mnie w dyskusje o stworzeniu świata i ludzi.

                      „ale co to ma wspolnego z innymi skłonnosciami?”

                      To, że inne skłonności są wbrew naturze czyli są nie normalne.

                      • Gość: Agusja Re: troche wyjasnien:) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:22
                        Gość portalu: Liver napisał(a):

                        > „skad wiesz ze natura?”
                        >
                        > Nie wciągaj mnie w dyskusje o stworzeniu świata i ludzi.

                        to ty zacząles, mowiac ze swiat stworzyla...natura,yyy

                        >
                        > „ale co to ma wspolnego z innymi skłonnosciami?”
                        >
                        > To, że inne skłonności są wbrew naturze czyli są nie normalne.

                        no ale jak to sa wbrew naturze.wlasnie o tym jest dyskusja wiec mzoe bys podal
                        jakis argument.Bo te sklonnosci nie sa wbrew naturze bo wystepują w niej.Poczytaj
                        sobie o czym tu piszemy.No i podaj co to znaczy ze są nienormalne i co znaczy byc
                        wbrew naturze.


                  • pastwa Liver 17.06.02, 14:20
                    Gość portalu: Liver napisał(a):

                    > Nie po to natura stworzyła dwie różne płcie, żeby jedna współżyła z tą samą.
                    > Bo ze współżycia osobników tej samej płci nie ma potomstwa a
                    > każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek bo inaczej znikło by
                    > z powierzchni ziemi.

                    To kto stworzył według Ciebie ludzi o skłonnościach homoseksualnych, bo
                    zrozumiałem, że nie natura ?

                    Jak to każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek, toż człowiek
                    jest zatem wyjątkowo niezgodny z naturą,bo jak dotychczas to wręcz robi wszystko,
                    by z tej ziemi zniknąć bezpowrotnie, ograniczając się do samych zanieczyszczeń
                    środowiska i wojen.

                    I czyżbyś chciał(a) powiedziec, że dla Ciebie seks służy tylko rozmnażaniu się,
                    to ileż Ty masz już dzieci ( no chyba, że nie uprawiasz seksu, ale gdzie tedy
                    Twój instynkt przetrwania naszego gatunku ?) ?

                    • Gość: Liver Re: Liver IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:34
                      „To kto stworzył według Ciebie ludzi o skłonnościach homoseksualnych, bo
                      zrozumiałem, że nie natura ?”

                      Natura, ale wg. mnie ( zresztą opinia we współczesnej medycynie jest podzielona,
                      ale ja skłaniam się do tej ) u takich osób występują jakieś wady genetyczne.

                      „Jak to każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek, toż
                      człowiek jest zatem wyjątkowo niezgodny z naturą,bo jak dotychczas to wręcz
                      robi wszystko, by z tej ziemi zniknąć bezpowrotnie, ograniczając się do samych
                      zanieczyszczeń środowiska i wojen.”

                      Mówię/piszę o chęci posiadania potomstwa.
                      Wojny były od zawsze a degradacja środowiska w takim stopniu nastąpiła po
                      II WŚ w związku z rozwojem technologicznym.

                      „I czyżbyś chciał(a) powiedziec, że dla Ciebie seks służy tylko rozmnażaniu
                      się,...”

                      Nie i jeszcze raz nie, ale seks z tą samą płcią ? Wybacz, ale nie jest to dla
                      mnie do zaakceptowania.

                      • Gość: Agusja Re: Liver IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:39
                        Gość portalu: Liver napisał(a):

                        > Nie i jeszcze raz nie, ale seks z tą samą płcią ? Wybacz, ale nie jest to dla
                        > mnie do zaakceptowania.

                        ze czegos nie akceptujesz nie znaczy ze jest to nienormalne


                      • Gość: sagan Re: Liver IP: *.desy.de 17.06.02, 16:41
                        Gość portalu: Liver napisał(a):

                        > Nie i jeszcze raz nie, ale seks z tą samą płcią ?
                        > Wybacz, ale nie jest to dla mnie do zaakceptowania.

                        czy dla Ciebie homoseksualista to tylko ten, co uprawia
                        seks z ta sama plcia? przeciez, podobnie jak wsrod ludzi
                        hetero, istnieje pojecie celibatu...
                        ... czy homo dotrzymujacy czystosci jest wg Ciebie dalej
                        homo czy juz nie?...

                  • ydorius Liver 17.06.02, 14:23
                    Gość portalu: Liver napisał(a):

                    > „wlasnie...normy to nie to samo co normalnosc.Normalne jest wszystko to c
                    > o
                    > istnieje z prostego powodu-bo istnieje,a normy ustalaja ludzie ,jest to zbior
                    > nakazow i praw ,ale wymyslonych przez ludzi.Mozesz sie do nich stosowac lub
                    > nie.”
                    >
                    > Noooooo, większych bzdur dawno nie słyszałem.

                    No patrz, miałem przed chwilą podobne uczucie...

                    > Czy współżycie ze zwierzętami jest normalne ? Bo przecież istnieje.

                    Wśród zwierząt? Chyba przez pomyłkę.

                    > Czy współżycie z dziećmi jest normalne ? Bo przecież istnieje.

                    Nie, gwałt nieletnich chyba nie występuje, więc nie. Ale już na przykład
                    mordowanie młodych własnego gatunku i owszem, więc jest naturalne.

                    > Czy kanibalizm jest normalny ? Bo przecież istnieje.

                    O, kanibalizm jak najbadziej jest naturalny. Czasami do kanibalizmu posuwają się
                    gatunki, które zwykle tego nie robią, na przykład popularne rybki gupiki.
                    Aha, żarcie ekskrementów również jest naturalne.

                    > Itp., itp.
                    > Można tak mnożyć przykłady z różnych dziedzin, ale to chyba do Ciebie nie
                    > dociera.
                    > Nie po to natura stworzyła dwie różne płcie, żeby jedna współżyła z tą samą.
                    > Bo ze współżycia osobników tej samej płci nie ma potomstwa a
                    > każde stworzenie na tej ziemi chce podtrzymać swój gatunek bo inaczej znikło by
                    > z powierzchni ziemi.

                    Taak? Ominęła Cie nauka bilogii w pierwszych latach szkoły średniej?
                    Nie wiesz, że istnieją zwierzęta, które nie wykształciły dwu płci, a mimo tego
                    sobie radzą? Albo te, u których płeć tylko czasami się objawia?
                    W grunie rzeczy - są stworzonka, które mają jedną płeć, a kiedy się spotkają,
                    jedno z nich zmienia, ciach ciach i gatunek przedłużony. Dziwne? Zapewne tak.
                    Polecam książkę o biologii.

                    I nie chodzi mi o to, pozwól, że obrażę Twą inteligencję i wyjaśnię, że u ludzi
                    jest podobnie. Czasem jednak zdarza się tak, że to, co do tej pory było
                    nienormalne i nienaturalne, staje się normą (jak na przykład "wymyślenie" drugiej
                    płci, co również kiedyś było anomalią). Homoseksualizmu nie wymyślił człowiek,
                    więc nie wiemy dokąd prowadzi. Fakt, że powstał na kanwie natury sprawia, że jest
                    właśnie naturalny.

                    pozdrawiam,
                    .y.
                    • Gość: Liver Re: Liver IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:43
                      „Taak? Ominęła Cie nauka bilogii w pierwszych latach szkoły średniej?
                      Nie wiesz, że istnieją zwierzęta, które nie wykształciły dwu płci, a mimo tego
                      sobie radzą?”

                      O tym piszę. O chęci podtrzymania gatunku.
                      Czy ludzie też w takim stopniu sobie radzą ?
                      Partenogeneza ? Eeeeeeee tam. To tylko postęp naukowy
                      i technologiczny a nie ingerencja natury.

                      „Homoseksualizmu nie wymyślił człowiek,
                      więc nie wiemy dokąd prowadzi. Fakt, że powstał na kanwie natury sprawia, że
                      jest właśnie naturalny.”

                      Bzdura kompletna. A ja jeszcze raz powtórzę, to są wady genetyczne.
                      I to nie jest normalne.

                      • ydorius Re: Liver 17.06.02, 14:49
                        Gość portalu: Liver napisał(a):

                        > „Taak? Ominęła Cie nauka bilogii w pierwszych latach szkoły średniej?
                        > Nie wiesz, że istnieją zwierzęta, które nie wykształciły dwu płci, a mimo tego
                        > sobie radzą?”
                        >
                        > O tym piszę. O chęci podtrzymania gatunku.
                        > Czy ludzie też w takim stopniu sobie radzą ?
                        > Partenogeneza ? Eeeeeeee tam. To tylko postęp naukowy
                        > i technologiczny a nie ingerencja natury.
                        >
                        > „Homoseksualizmu nie wymyślił człowiek,
                        > więc nie wiemy dokąd prowadzi. Fakt, że powstał na kanwie natury sprawia, że
                        > jest właśnie naturalny.”
                        >
                        > Bzdura kompletna. A ja jeszcze raz powtórzę, to są wady genetyczne.
                        > I to nie jest normalne.
                        >

                        Nie chciałbym być natarczywy, ale mój list zawierał więcej niż te dwie
                        wypowiedzi. Ustosunkujesz się do nich jakkolwiek?

                        A do Twej okrojonej wypowiedzi:
                        - nie wszystkie działania w świecie zwierząt prowadzą do prokreacji, jakkolwiek
                        trudno w to uwierzyć
                        - wynalazek oka i nerki również był anomalią genetyczną. W ogóle całe życie to
                        jedna wielka anomalia (z naukowego pnktu widzenia), jeżeli chce się być ścisłym.

                        pozdrawiam,
                        .y.
                        • Gość: Agusja Re: Liver IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:54
                          ydorius napisał(a):


                          > - wynalazek oka i nerki również był anomalią genetyczną. W ogóle całe życie to
                          > jedna wielka anomalia (z naukowego pnktu widzenia), jeżeli chce się być ścisłym
                          > .

                          wlasnie do tego chcialam dojść.Wedlug coniektorych tu osob ktore mowia ze
                          homoseksualizm jest nienormalny,cale zycie w takim razie i wszyscy jestesmy
                          nienormalni.
                          • ydorius Re: Liver 17.06.02, 14:58

                            czyli dochodzimy do (nie tak znowu starej) prawdy, że wszyscy mamy źle w
                            głowach, ze żyjemy, hejhej lalalala hejhejhejhej...

                            :-)))

                            pocieszające, jak sądzę.
                            .y.
                      • Gość: Agusja Re: Liver IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:51
                        Gość portalu: Liver napisał(a):

                        A ja jeszcze raz powtórzę, to są wady genetyczne.
                        > I to nie jest normalne.

                        A czy mozesz podac w koncu ,definicje normalnosci?Bo wg ciebie to chyba w takim
                        razie nikt normalny nie jest jesli zakladasz ze wszystkie wady powoduja ze nie
                        jest sie normalnym.Jesli masz wade wzroku-nie jestes normalny,jesli masz
                        porazenie mozgowe-tez nie jestes normalny,jesli jeździsz na wozku-tez jestes
                        nienormalny,masz sztuczną szczęke-jestes nienormalny,jestes łysy-jestes
                        nienormalny.Świetnie


                        • Gość: Liver Re: Liver IP: 157.25.84.* 17.06.02, 15:08
                          „A czy mozesz podac w koncu ,definicje normalnosci?Bo wg ciebie to chyba w
                          takim
                          razie nikt normalny nie jest jesli zakladasz ze wszystkie wady powoduja ze nie
                          jest sie normalnym.Jesli masz wade wzroku-nie jestes normalny,jesli masz
                          porazenie mozgowe-tez nie jestes normalny,jesli jeździsz na wozku-tez jestes
                          nienormalny,masz sztuczną szczęke-jestes nienormalny,jestes łysy-jestes
                          nienormalny.Świetnie”

                          Mieszasz pojęcia i upraszczasz.
                          Nie piszemy o kalectwie w sensie fizycznym ale o zaburzeniach swojego „ja”,
                          zaburzeniach emocjonalnych, i w tym sensie jest to nie normalność, ponieważ
                          normalny człowiek skłania się do innej płci a nie do tej samej.

                          • Gość: Agusja Re: Liver IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 15:31
                            Gość portalu: Liver napisał(a):

                            > Mieszasz pojęcia i upraszczasz.
                            > Nie piszemy o kalectwie w sensie fizycznym ale o zaburzeniach swojego „ja
                            > ”,
                            > zaburzeniach emocjonalnych, i w tym sensie jest to nie normalność

                            homoseksualizm to nie sa zaburzenia emocjonalne.

                            , ponieważ
                            > normalny człowiek skłania się do innej płci a nie do tej samej.

                            a moze kazdy normalny sklania sie do swojej plci,skad wiesz ze tak nie jest?
                            Napisalam juz w poscie -c.d co o tym uwazam ja i nie tylko ja,wiec sobie
                            przeczytaj bo nie chce mi sie powtarzać.
                            Pozatym nie uwazam osobiscie zeby w ogole istnialo cos takiego jak
                            nienormalnosc.Tylko dlatego ze cos jest inne i niezrozumiale nie znaczy ze jest
                            nienormalne.Np.cos co nazywaja chorobami psychicznymi-ja nie uwazam ze to jest
                            nienormalnosc,poprostu kazdy jest inny.


                            • Gość: Liver Re: Liver IP: 157.25.84.* 17.06.02, 15:35
                              Masz prawo tak uważać.
                              Ja uważam wręcz przeciwnie.
                              Nie przekonamy się.
                      • Gość: sagan Re: Liver IP: *.desy.de 17.06.02, 16:43
                        Gość portalu: Liver napisał(a):


                        > Bzdura kompletna. A ja jeszcze raz powtórzę, to są
                        > wady genetyczne. I to nie jest normalne.

                        ale przeciez ewolucja to tez jest nieskonczony prawie
                        ciag wad genetycznych...
                        ... a tylko dzieki niej istniejemy!

                • liloom Re: troche wyjasnien:) 17.06.02, 14:16
                  Gość portalu: Agusja napisał(a):

                  > liloom napisał(a):
                  >
                  > > Sluchajcie, ja pisze o SWOICH pogladach, do ktorych mam przeciez prawo i
                  > > mozecie sobie teraz gadac co chcecie.
                  >
                  > owszem masz prawo ,tyle ze te twoje poglądy nie sa na niczym oparte,idziesz w
                  > zaparte i wciskasz wszysktim na sile ze homoseksualizm to choroba i nienormalne
                  >
                  > zachowanie

                  corcia, nikomu nic nie wciskam, jakiej choroby (???) naucz sie moze czytac,

                  >
                  > A brak kultury i teksty typu "glupia
                  > > jestes" sa po prostu nie na poziomie.
                  >
                  > no wlasnie,skoro juz o tym wiesz to mamy nadzieje ze bedziesz zachowywala sie
                  > bardziej kulturalnie
                  dziecko, ty sie musisz jeszcze duzo nauczyc:)))) juz dzis ze szkoly wrocilas?

                  > Kultur na ziemi jest
                  > > cale mnostwo, ja wybralam akurat HETERO
                  >
                  > yyy hetero to kultura?ja myslalam ze orientacja seksualna ktore na dodatek sie
                  > nie wybiera
                  Wyrwane z kontekstu - pomine wiec (wiesz co to kontekst?)

                  > Jesli chodzi o nature, to w koncu tylko pary hetero moga miec wlasne
                  > > dzieci, wiec argument jest dla mnie calkiem "naturalny".
                  >
                  > jaki argument?
                  vide poprzednie komentarze (nauka czytania jeszcze przed toba)

                  > Juz widze reakcje na obsciskujaca sie w autobusie pare
                  > > homo:) Czyzby obluda? (nie wasza tylko spoleczenstwa. czy tez jestescie ta
                  > kimi
                  > > wyjatkami?)
                  >
                  > Mam kilku znajomych homoseksualistow ,bywa na takich imprezach i ani mnie to ni
                  > e
                  > szokuje ani nie dziwi ,poprostu luz

                  mloda jestes i nic nie zrozumialas z mojego postu

                  > > Jesli np. w starozytnej Grecji byla moda na meskie pary, to nie znaczy ze
                  > jest
                  > > to DZISIAJ aktualne, lub wlasnie normalne.
                  >
                  > ja juz podalam definicje normalnosci ktorej nawet nie musialam wymyslac ,bo pod
                  > al
                  > ją kto inny.A ty co uwazasz za normalne a co za nienormalne?
                  >
                  > > W Azji np. historycznie normalnosc jest inna niz dzisiaj, w kazdym praktyc
                  > znie
                  > > kraju normalnosc (normy) sa troche inne.
                  >
                  > wlasnie...normy to nie to samo co normalnosc.Normalne jest wszystko to co
                  > istnieje z prostego powodu-bo istnieje,a normy ustalaja ludzie ,jest to zbior
                  > nakazow i praw ,ale wymyslonych przez ludzi.Mozesz sie do nich stosowac lub nie
                  > .

                  Nie masz racji, ale jeszcze sie nauczysz, nie martw sie:)))))))))

                  > > Ydorius - tekst ze zwierzetami jest niezly, tylko ja nie buduje moich norm
                  > na
                  > > podstwaie zachowan zwierzat:)
                  >
                  > a na jakiej podstawie?
                  > pozatym tu nie mowa o normach tylko o tym co jest normalne a co nie

                  podsumowujac - zajrzyj do ksiazek agusja

                  • Gość: Agusja Re: troche wyjasnien:) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:35
                    liloom napisał(a):

                    > corcia,

                    o pierdziele,nie mow ze jestesmy spokrewnione..

                    nikomu nic nie wciskam, jakiej choroby (???) naucz sie moze czytac,

                    umiem ,ale juz mnie oczka bolą od tych farmazonow co tu niektorzy wypisują
                    A jakiej choroby?no ze homoseksualizm to jakas anomalia,choroba czy tez cos
                    nienormalnego

                    > dziecko, ty sie musisz jeszcze duzo nauczyc:))))

                    no planuje

                    juz dzis ze szkoly wrocilas?

                    nie, wczoraj

                    > > yyy hetero to kultura?ja myslalam ze orientacja seksualna ktore na dodatek
                    > sie
                    > > nie wybiera
                    > Wyrwane z kontekstu - pomine wiec (wiesz co to kontekst?)

                    jak to wyrwane? napisalas ze hetero to kultura,juz ktorys raz zaprzeczasz temu co
                    piszesz...

                    > vide poprzednie komentarze (nauka czytania jeszcze przed toba)

                    nie podajesz zadnych argumentow , i sama zaprzeczasz temu co piszesz.Dyskusja z
                    toba nie ma zandego sensu bo nie wiesz sama co piszesz ,potrafisz tylko obrazac
                    innych.

                    > mloda jestes i nic nie zrozumialas z mojego postu

                    zrozumialam wszystko ,bo coz bylo nie do zrozumienia

                    > Nie masz racji, ale jeszcze sie nauczysz, nie martw sie:)))))))))

                    to tylko slowo przeciwko slowu,tez moge sobie powiedziec-nie masz racji.Nic z
                    tego nie wynika

                    > podsumowujac - zajrzyj do ksiazek agusja

                    heh chyba nie myslisz ze to co pisze sobie wymyslam lub biore z chmurek...


    • Gość: Liver Piękny wątek :)))) IP: 157.25.84.* 17.06.02, 11:30
      Pełno w nim szczyn i fekaliów.
      Dajcie już spokój.
      Jedna zbłąkana duszyczka ( Agusja ) daje ponieść się nerwom i tyle.
      Ja też uważam, że geje, les czy bi to nienormalne stany.
      Po to są dwie płcie aby ze sobą współżyć.
      Zdarzają się wszakże odmieńcy, czy jak ja to nazywam, ułomki genetyczne
      i nic na to nie poradzimy.
      Po co, więc, obrzucać się błotem ?

      • Gość: Vika Re: Piękny wątek :)))) IP: *.ewave.at 17.06.02, 12:11
        Gość portalu: Liver napisał(a):

        > Pełno w nim szczyn i fekaliów.
        > Dajcie już spokój.
        > Jedna zbłąkana duszyczka ( Agusja ) daje ponieść się nerwom i tyle.
        > Ja też uważam, że geje, les czy bi to nienormalne stany.
        > Po to są dwie płcie aby ze sobą współżyć.
        > Zdarzają się wszakże odmieńcy, czy jak ja to nazywam, ułomki genetyczne
        > i nic na to nie poradzimy.
        > Po co, więc, obrzucać się błotem ?
        >

        No wlasnie.Jedeno mam tu do dodania.Liloom slusznie zauwazyla,ze homoseksualisci
        domagaja sie praw do adopcji dzieci.kazdy czlowiek z odrobina wyobrazni sie na to
        nie zgodzi.Poza tym drazni mnie i nie tylko mnie afiszowanie sie swoja
        seksualnoscia.Dziwne,ale mezczyzna i kobieta prezentujacy swoje czulosci
        publicznie nikogo specjalnie nie razi bo to jest normalne(uznane za norme
        przyjeta spolecznie)i czesto piekne.natomiast pary homo w identycznej sytuacji
        budza niechec a nawet wstret.I to tez jest norma spoleczna.Homoseksualisci musza
        zrozumiec,ze sa mniejszoscia i akceptowani do konca nigdy nie beda.Argumenty o
        zwierzetach sa tez poprostu smieszne.To tak jakby homo sami przyznawali,ze
        kieruja nimi zwierzece instynkty a nie rozum i intelekt dany od natury tylko
        ludziom.
        • Gość: Agusja Re: Piękny wątek :)))) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:00
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          Dziwne,ale mezczyzna i kobieta prezentujacy swoje czulosci
          > publicznie nikogo specjalnie nie razi bo to jest normalne(uznane za norme
          > przyjeta spolecznie)i czesto piekne.

          Owszem ,a uznane jest za norme spoleczną bo duzo osob to robi w miejscach
          publicznych i ludzie sie przyzwyczaili.Nie wszystkim to odpowiada np.starszym
          osobom ,zresztą mi tez czasem niedobrze sie robi jak widze liżącą sie pare.

          natomiast pary homo w identycznej sytuacji
          > budza niechec a nawet wstret.I to tez jest norma spoleczna.

          Norma jakiego spoleczenstwa?Bo kazda kultura ma swoje normy a nawet kraj.Nie
          sądze zeby kogos np w Holandi dziwila calujaca sie para homo.To jest u nich na
          porzadku dziennym.Za jakis czas i u nas będzie.

          Homoseksualisci musz
          > a
          > zrozumiec,ze sa mniejszoscia i akceptowani do konca nigdy nie beda.

          znaczy ze jak ktos wystepuje w mniejszosci to jest gorszy czy nienormany np.
          Cyganie,ludzie z kresów ,w Polsce?

          Argumenty o
          > zwierzetach sa tez poprostu smieszne.

          a co w nich takiego smiesznego?

          To tak jakby homo sami przyznawali,ze
          > kieruja nimi zwierzece instynkty a nie rozum i intelekt dany od natury tylko
          > ludziom.

          Kazdym kierują instynkty i co w tym dziwnego?
          ps.intelekt tylko ludzki?

          • Gość: Liver Re: Piękny wątek :)))) IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:10
            „Nie sądze zeby kogos np w Holandi dziwila calujaca sie para homo.
            To jest u nich na porzadku dziennym.”

            Jak również eutanazja i soft narkotyki.
            Społeczeństwo godne naśladowania. Brawo.

            A w Berlinie Love Parade i szybkie numerki w krzakach.
            Hahahahahah.
            • Gość: Agusja Re: Piękny wątek :)))) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:15
              Gość portalu: Liver napisał(a):

              > „Nie sądze zeby kogos np w Holandi dziwila calujaca sie para homo.
              > To jest u nich na porzadku dziennym.”
              >
              > Jak również eutanazja i soft narkotyki.

              no wiec widzisz sam - rozne są normy wszystko zalezy od tego gdzie
              zyjemy.Tworzymy spoleczenstwo czy tego chcemy czy nie ,ale nie znaczy to ze musi
              nam sie podobac to co jest przez ten ogół uwazane za zdrowe,dobre...

              > Społeczeństwo godne naśladowania.

              Owszem

              >
              > A w Berlinie Love Parade i szybkie numerki w krzakach.

              byles ze tak uogolniasz?


              • Gość: Liver Re: Piękny wątek :)))) IP: 157.25.84.* 17.06.02, 14:23
                > Społeczeństwo godne naśladowania.

                Owszem

                Nie, wg. mnie, nie owszem.
                >
                > A w Berlinie Love Parade i szybkie numerki w krzakach.

                byles ze tak uogolniasz?

                Nie interesuje mnie taki festiwal, nie mniej, z ciekawości, oglądałem
                na RTL’u.
                Festiwal wyuzdania i zboczenia. Młodzi, sfrustrowani i znudzeni
                dotychczasowym życiem ludzie. I nic ponad to.
                Nie jestem purytaninem ale czuje niesmak do takich festiwali i w ogóle
                do tzw. wolnej miłości. To już kiedyś było i jak skończyły tamte społeczeństwa ?
                Nie istnieją już.

                • Gość: Agusja Re: Piękny wątek :)))) IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 14:37
                  Gość portalu: Liver napisał(a):

                  > > Społeczeństwo godne naśladowania.
                  >
                  > Owszem
                  >
                  > Nie, wg. mnie, nie owszem.

                  no to juz tylko kwestia tego co kto lubi

                  > Nie interesuje mnie taki festiwal, nie mniej, z ciekawości, oglądałem
                  > na RTL’u.

                  Ja bylam i impreza jak impreza.

                  > Festiwal wyuzdania i zboczenia.

                  zalezy co dla ciebie znaczy zboczenie.

                  Młodzi, sfrustrowani i znudzeni
                  > dotychczasowym życiem ludzie. I nic ponad to.

                  mylisz sie

                • ydorius Re: Piękny wniosek :-))))) 17.06.02, 15:45

                  Niezły dowód indukcyjny.
                  Były i nie ma, bo się źle prowadziły.

                  A wiesz co? Chyba Cię zmartwię:
                  Sparta nie istnieje. Naprawdę. Choć mieli iście spartańskie warunki.

                  Czego to dowodzi? :-)))

                  p,
                  .y.
      • Gość: frisky2 Adopcja IP: 62.233.139.* 17.06.02, 15:29
        Nie chcialo mi sie czytac wszystkichwypowiedzi, a moze juz ktos o tym pisal,
        ale zapytam jeszcze raz: co zlego jest w adopcji dzieci przez homoseksualistow?
        Czy lepiej jak dziecko jest w domu dziecka czy jak jest wychowywane przez
        gejow, albo lesbijki?
        • lena8 Re: Adopcja 17.06.02, 15:57
          A ja się pytam co jest dobrego w adopcji dzieci przez pary homoseksualne? Wiele
          par hetero stara się o adopcję i biurokratyzacja wszystko opóźnia. Myślisz, ze
          dla takiego dzieciaczka posiadanie dwóch tatusiów lub dwóch mam będzie dobrym
          rozwiązaniem?
          • Gość: frisky2 Re: Adopcja IP: 62.233.139.* 17.06.02, 16:04
            A czy bedzie zlym rozwiazaniem? Jesli bedzie widzialo, ze ktos je kocha, ze ma
            sie do kogo przytulic, to zle?
            Problem trudnosci biurokratycznych z adopcja to inna sprawa. Z tego co
            slyszalem, to niewiele osob zdecydowaloby sie adoptowac dziecko starsze lub
            ulomne.
            • lena8 Re: Adopcja 17.06.02, 16:22
              myślisz, ze takie dziecko nie byłoby narażone na głupie docinki, już sam fakt
              bycia adpotowanym jest czasami różnie "komentowany" przez środowisko a gdyby
              jeszcze do tego doszły uwagi na temat orientacji seksualnej osób, które je
              wychowuja. Czy takie dziecko mogłoby byc szcześliwe?
              • Gość: frisky2 Re: Adopcja IP: 62.233.139.* 17.06.02, 16:25
                To samo mozna powiedziec o dziecku z mieszanego malzenstwa (czarny-biala). W
                takim spoleczenstwie zyjemy. Moje dziecko tez jest ciemniejsze niz inne i tez
                nie raz slyszalo docinki. Czy to znaczy ze mam sie wiecej nie decydowac na
                dzieci?
                • lena8 Re: Adopcja 17.06.02, 17:12
                  Prawda jest taka, ze nasze społeczeństwo nie jest tolerancyjne i to nie tylko w
                  stosunku do par homoseksualnych ale także do wszystkiego co jest inne. Patrząc
                  na niektóre normalne w świetle prawa rodziny, w których dziecko jest bite,
                  wykorzystywane seksualnie to wydaje mi się, ze więcej szczęścia mogłoby miec
                  gdyby było wychowywane przez pare homoseksualną. Dla dziecka jednak chcemy jak
                  najlepiej, chcemy żeby wychowywane było w kochającej się rodzinie, która składa
                  się z mamy i taty a takiej podziału ról nie ma w zwiazkach homo. Adopcja przez
                  pary homoseksualne nie jest dobrym rozwiązaniem na przepełnione domy dziecka.
                  • Gość: frisky2 Re: Adopcja IP: 62.233.139.* 17.06.02, 19:13
                    A czy jest podzial na mame i tate w domu dziecka? I czy dom dziecka zapewni
                    dziecku wieksza milosc niz para homo?
                    • lena8 Re: Adopcja 17.06.02, 21:49
                      Dom dziecka to nie rodzina to instytucja, która opiekuje się dziećmi i stara
                      się aby jego podopieczni trafili do rodzin, które otoczą dziecko miłością.
                      Związek homo nie jest rodziną. Musimy miec na uwadze dobro dziecka, które ma
                      prawo do wychowywania się w prawdziwej rodzinie.Zwiazek homo moze byc tylko
                      substytutem rodziny i dziecko by trafiło z przysłowiowego deszczu pod rynne.
                      • Gość: frisky2 Re: Adopcja IP: 62.233.139.* 18.06.02, 08:06
                        Dlaczego zwiazek homo nie jest rodzina? A jak sa takie przypadki losowe, ze
                        dziecko wychowuja np. dwie siostry? Znam tez taki przypadek, ze dzieci
                        wychowywaly dwie przyjaciolki, wprawdzie nie lesbijki, ale mmieszkajace w
                        jednym domu. To tez nie byla rodzina?

    • Gość: xsenia odzielne forum dla pewnych grup IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.06.02, 16:38
      takie forum istnieje nazywa się 'ośla ławka', miejsce przeznaczone dla
      homofobów, mizoginów, ksenofobów i innych ciężkich przypadków ludzi
      tolerancyjnych inaczej. tam jest miejsce dla Viki i jej podobnych, trafiają tam
      jednak rzadko dzieki tolerancji i wyrozumiałośco rozumnej reszty swiata.

      co do homosksualizmu to nie jest on jednostką nozologiczną według żadnej
      klasyfikacja chorób psychicznych, ani DSM, ani ICD, nie jest więc zaburzeniem
      psychicznym, ergo: jest normą. jesli ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości
      to jego problem. dyskusje nad normalnoscią homoseksualizmu są więc całkowicie
      bezprzedmiotowe. prawo do własnego zdania oznacza tu prwo do nielubienia
      homoseksualistów i tylko w kategoriach subiektywnych można artykułować swoją
      niechęć do tej orientacji seksualnej. jeśli ktoś chce kwestionować
      międzynarodowe normy zdrowia psychicznego to proszę bardzo, wypadałoby jednak
      po pierwsze zapoznać się z faktami, po drugie podać argumanty na odpowiednim
      poziomie merytorycznym, przykładowo odwolujace się do właściwych badań na ten
      temat. koniec końców sprawy mają się tak, ze jeśli homoseksualistów nazwać
      kochającymi inaczej, osoby wypinające się na międzynarodowe standardy zdrowia
      psychicznego należałoby nazwać myślącymi inaczej, zatem: tolerancja za
      tolerancję i na odwrót; jeśli ktoś chce niech ma gdzieś międzynarodowe normy,
      nie powinien jednak w tej sytuacji oczekiwać tolerancji dla swoich pogladów,
      stanowiących bądź, co bądź rodzaj aberracji i obrażać się, że jest nazywany
      głupkiem, ignorantem, kołtunem, itp.
      • Gość: sagan Re: odzielne forum dla pewnych grup IP: *.desy.de 17.06.02, 16:51
        popieram Xenia :)
        ostry masz jezyczek,
        ale i masz racje :)
        • Gość: Agusja dobre,dobre... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 17:57
          i chyba na tym skonczymy dyskusje w tym temacie
          • Gość: Vika Re: dobre,dobre... IP: *.ewave.at 17.06.02, 20:15
            Gość portalu: Agusja napisał(a):

            > i chyba na tym skonczymy dyskusje w tym temacie
            Nie ty o tym decydujesz.Kazdy temat koncza forumowicze na wlasne widzimisie a nie
            twoje.I to cale szczescie.

            • Gość: Agusja Re: dobre,dobre... IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 17.06.02, 21:26
              Gość portalu: Vika napisał(a):

              > Nie ty o tym decydujesz.Kazdy temat koncza forumowicze na wlasne widzimisie a n
              > ie
              > twoje.I to cale szczescie.

              dobra dobra.Wszystko juz zostalo powiedziane.Ty tez juz jak widac nie masz nic do
              powiedzenia w tym temacie i nic do niego nie wnioslas (oprocz paru wyzwisk i
              jakis herezji)


      • Gość: liloom Re: odzielne forum dla pewnych grup IP: *.11.vie.surfer.at 17.06.02, 20:52
        Gość portalu: xsenia napisał(a):

        > takie forum istnieje nazywa się 'ośla ławka', miejsce przeznaczone dla
        > homofobów, mizoginów, ksenofobów i innych ciężkich przypadków ludzi
        > tolerancyjnych inaczej. tam jest miejsce dla Viki i jej podobnych, trafiają tam
        > jednak rzadko dzieki tolerancji i wyrozumiałośco rozumnej reszty swiata.

        To jest akurat nieprawda, wcale nie trafiaja tam za brak tolerancji, i nie osoby
        tylko watki - niezaleznie kto je napisal. Mysle ze trafiaja tam dzieki temu, ze
        wiachy ktore tu niektorzy puszczaja sa nie sa zbyt kontrolowane przez gazete:)))

        > co do homosksualizmu to nie jest on jednostką nozologiczną według żadnej
        > klasyfikacja chorób psychicznych, ani DSM, ani ICD, nie jest więc zaburzeniem
        > psychicznym, ergo: jest normą.

        - od kiedy norma ma zwiazek z choroba psychiczna? norma jest pojeciem duzo
        calkiem odmiennym. definiowana jest w zwiazku z grupa spoleczna, chyba ze
        usilujesz wykonac dowodu "niewprost "? definicje normy (jak ktos nie dysponuje
        odpowiednia literatura w domu) mozna znalezc w internecie. polecam szukarke
        google albo onet/wiem.

        jesli ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości
        > to jego problem. dyskusje nad normalnoscią homoseksualizmu są więc całkowicie
        > bezprzedmiotowe. prawo do własnego zdania oznacza tu prwo do nielubienia
        > homoseksualistów i tylko w kategoriach subiektywnych można artykułować swoją
        > niechęć do tej orientacji seksualnej. jeśli ktoś chce kwestionować
        > międzynarodowe normy zdrowia psychicznego to proszę bardzo, wypadałoby jednak
        > po pierwsze zapoznać się z faktami, po drugie podać argumanty na odpowiednim
        > poziomie merytorycznym, przykładowo odwolujace się do właściwych badań na ten
        > temat.

        Artykuluje w kategoriach subiektywnych jak najbardziej:)))))))

        koniec końców sprawy mają się tak, ze jeśli homoseksualistów nazwać
        > kochającymi inaczej, osoby wypinające się na międzynarodowe standardy zdrowia
        > psychicznego należałoby nazwać myślącymi inaczej,

        Poniewaz artykuluje jak najbardziej w kategoriach subiektywnych i nie wypinam sie
        na miedzynarodowe standardy zdrowia (ktorych niestety nie znam i staram sie nie
        przyjmowac do wiadomosci czyjegos zdania bez sprawdzenia, ale jakie by nie byly
        nie moge polemizowac...) nie widze zwiazku w iscie stoickiej probie dowodu (= jak
        wiadomo gdyby babcia miala wasy to nie bedzie dziadkiem:)))
        Naukowo stwierdzone jest, ze zdanie wypowiedziane pewnym tonem zostaje czesto
        przyjete przez gremium, ktore wstydzi sie przyznac, ze nie wie o co chodzi:)
        (Ta metoda wykorzystywana jest np. w pertraktacjach handlowych)

        zatem: tolerancja za tolerancję i na odwrót; jeśli ktoś chce niech ma gdzieś
        międzynarodowe normy,
        > nie powinien jednak w tej sytuacji oczekiwać tolerancji dla swoich pogladów,
        > stanowiących bądź, co bądź rodzaj aberracji i obrażać się, że jest nazywany
        > głupkiem, ignorantem, kołtunem, itp.

        - nawet najbardziej wyszukane argumenty nie powinny byc wzmacniane brakiem
        kultury, i za to wlasnie pewne watki znajduja sie na oslej lawce.
        teoretycznie zakladajac - gdyby kazdy konczyl wypowiedz "jestes glupkiem
        ignorantem i koltunem" to forum przestalo by miec sens.
        forma jest istotna dla mnie czescia zycia i ktos kto tego nie rozumie jest w moim
        pojeciu ubozszy (zeby nie powiedziec prymitywny).
        w moim zawodzie jest to na przyklad nie do przyjecia i negocjacje tocza sie az do
        osiagniecia zwyciestwa lub wycofania jednej strony.
        pozdrawiam:)


        • Gość: xsenia Re: odzielne forum dla pewnych grup IP: *.bydgoska.krakow.pl 17.06.02, 22:17
          Gość portalu: liloom napisał(a):

          > Gość portalu: xsenia napisał(a):
          >
          > > takie forum istnieje nazywa się 'ośla ławka', miejsce przeznaczone dla
          > > homofobów, mizoginów, ksenofobów i innych ciężkich przypadków ludzi
          > > tolerancyjnych inaczej. tam jest miejsce dla Viki i jej podobnych, trafiaj
          > ą tam
          > > jednak rzadko dzieki tolerancji i wyrozumiałośco rozumnej reszty swiata.
          >
          > To jest akurat nieprawda, wcale nie trafiaja tam za brak tolerancji,
          nie brak tolerancji, tylko UPRZEDZENIA, na oślą ławką widnieje wywieszka: tu
          trafiają watki o charakterze takim i takim, m.in. takim, jaki wymieniłam
          >i nie osob
          > y
          > tylko watki -
          BINGO!!! to dlaczego czepiasz się homoseksualistów jako takich, a nie wątków
          traktujacych o homoseksulaiźmie? skoro już musisz uprawiać ten kołtuński proceder
          > niezaleznie kto je napisal. Mysle ze trafiaja tam dzieki temu, ze
          >
          > wiachy ktore tu niektorzy puszczaja sa nie sa zbyt kontrolowane przez gazete:))
          > )
          >
          > > co do homosksualizmu to nie jest on jednostką nozologiczną według żadnej
          > > klasyfikacja chorób psychicznych, ani DSM, ani ICD, nie jest więc zaburzen
          > iem
          > > psychicznym, ergo: jest normą.
          >
          > - od kiedy norma ma zwiazek z choroba psychiczna?
          od niepamitnych czasów i jest to związek rzec by można funadamentalny; to co nie
          mieści się w granicach normy zdrowia psychicznego uważane jest za zaurzenie,
          bąddź jednostkę chorobową (nozologiczną), normy te są obecnie dość szerokie i
          istnieje tendencja w kierunku ich uelastyczniania, nie znajdziesz dziś
          psychiatry, seksuologa, czy psychologa, który powie, że homoseksualizm jest
          zaburzeniem i podlega terapii
          >norma jest pojeciem duzo
          > calkiem odmiennym. definiowana jest w zwiazku z grupa spoleczna, chyba ze
          > usilujesz wykonac dowodu "niewprost "? definicje normy (jak ktos nie dysponuje
          > odpowiednia literatura w domu) mozna znalezc w internecie. polecam szukarke
          > google albo onet/wiem.
          Dziękuję Ci za oświaty kaganek, gdybyś jeszcze wiedziała o czym piszesz byłoby
          całkiem nieźle. Masz zapewnę na myśli normę w rozumieniu statystycznym; zgodnie z
          rozkładem normalnym, zwanym również krzywą Gaussa rozkład cech w populacji jest
          taki, ze najwięcej osobników o natężeniu danej cechy znajduje się w obrębie 1
          odchylenia standardowego od sredniej, jest to 68%, 27% to drugie odchylenie
          standardowe, 4% trzecie, a pozostały 1% dalej, niż trzecie odchylenie
          standardowe. Rozkład dotyczy cech o charkterze ciągłym, takich, jak inteligencja.
          Preferencji seksulanych, które w jednym ze swoich postów pomyliłaś z kulturą, nie
          można mierzyć tą miarą, z oczywistych wzgledów - mie można być bardziej gejem,
          tak, nie moża być bardziej fetyszystą stóp, albo się jest, albo nie. Uwaga: nie
          mylić z natężeniem potrzeb seksualnych w ogóle, bo to zupełnie co innego. Sama
          więc widzisz, że to o czym usiłowałaś wspomnieć tak nieudolnie nie ma tutaj
          zastosowania.
          > jesli ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości
          > > to jego problem. dyskusje nad normalnoscią homoseksualizmu są więc całkowi
          > cie
          > > bezprzedmiotowe. prawo do własnego zdania oznacza tu prwo do nielubienia
          > > homoseksualistów i tylko w kategoriach subiektywnych można artykułować swo
          > ją
          > > niechęć do tej orientacji seksualnej. jeśli ktoś chce kwestionować
          > > międzynarodowe normy zdrowia psychicznego to proszę bardzo, wypadałoby jed
          > nak
          > > po pierwsze zapoznać się z faktami, po drugie podać argumanty na odpowiedn
          > im
          > > poziomie merytorycznym, przykładowo odwolujace się do właściwych badań na
          > ten
          > > temat.
          >
          > Artykuluje w kategoriach subiektywnych jak najbardziej:)))))))
          ????? o really? od kiedy to wskazywanie palcami: ten jest normal, a tamten
          dewiant jest odwolaniem do kategorii subiektywnych. Swoje subiektywne odczucia
          mogłabyś wyrazić słowami, np. "nie lubię czytać postów o homoseksualiźmie" "nie
          cierpię pedałów i już" - proszę bardzo wolno Ci nielubić kogo chcesz; kominiarzy,
          strażaków, cyklistów, itp., osobiste animozje nie upowazniają jednak do
          formułowania sądów ogolnej natury, jak wspomniane już uzasadnianie rzekomej
          nienormalności pewnej orientacji homoseksualnej.
          > koniec końców sprawy mają się tak, ze jeśli homoseksualistów nazwać
          > > kochającymi inaczej, osoby wypinające się na międzynarodowe standardy zdro
          > wia
          > > psychicznego należałoby nazwać myślącymi inaczej,
          >
          > Poniewaz artykuluje jak najbardziej w kategoriach subiektywnych i nie wypinam s
          > ie
          > na miedzynarodowe standardy zdrowia (ktorych niestety nie znam i staram sie nie
          >
          > przyjmowac do wiadomosci czyjegos zdania bez sprawdzenia, ale jakie by nie byly
          >
          > nie moge polemizowac...)
          www.mentalhealth.com
          nie widze zwiazku w iscie stoickiej probie dowodu (= j
          > ak
          > wiadomo gdyby babcia miala wasy to nie bedzie dziadkiem:)))
          > Naukowo
          słowa "naukowo" dobrze jest używać odwołując się do konkretów, a nie jako figury
          retorycznej
          >stwierdzone jest, ze zdanie wypowiedziane pewnym tonem zostaje czesto
          > przyjete przez gremium, ktore wstydzi sie przyznac, ze nie wie o co chodzi:)
          > (Ta metoda wykorzystywana jest np. w pertraktacjach handlowych)

          pisłam tak łopatologicznie, a gremium nie wie o co chodzi.... powtórzę raz jeszce
          drukowanymi literami:
          HOMOSEKSUALIZM NIE JEST UZNAWANY ZA CHOROBĘ, DEWIACJĘ, ZABURZENIE PRZEZ
          AMERYKAŃSKIE TOWARZYSTWO PSYCHIATRYCZNE, ANI PRZEZ ŚWIATOWĄ ORGANIZACJĘ ZDROWIA.
          NIE LECZY SIĘ GO. czy coś tu jest niezrozumiałe?
          w tej sytuacji rozprawianie nienormalności homoseksualistów jest grubym
          naduzyciem. fakt, ze jakaś orientacja, czy grupa społeczna znajduje się w
          mniejszości nie stanowi o jej nienormalności, gdyby stosować takie kryteria
          mniejszość niemiecka w Polsce składałaby się z samych dewiantów, tak samo jak
          polonia w innych krajach. gdyby stosować tego rodzju kryteria większościowe to na
          formu nie mieliby wstepu nie tylko geje i les, ale również Wy wszyscy, którzy
          piszecie zzagranicy, czyż to nie brzmi nonsensownie?
          > zatem: tolerancja za tolerancję i na odwrót; jeśli ktoś chce niech ma gdzieś
          > międzynarodowe normy,
          > > nie powinien jednak w tej sytuacji oczekiwać tolerancji dla swoich pogladó
          > w,
          > > stanowiących bądź, co bądź rodzaj aberracji i obrażać się, że jest nazywan
          > y
          > > głupkiem, ignorantem, kołtunem, itp.
          >
          > - nawet najbardziej wyszukane argumenty nie powinny byc wzmacniane brakiem
          > kultury, i za to wlasnie pewne watki znajduja sie na oslej lawce.
          > teoretycznie zakladajac - gdyby kazdy konczyl wypowiedz "jestes glupkiem
          > ignorantem i koltunem" to forum przestalo by miec sens.
          > forma jest istotna dla mnie czescia zycia i ktos kto tego nie rozumie jest w mo
          > im
          > pojeciu ubozszy (zeby nie powiedziec prymitywny).

          widzisz więc - nie wskazuj palcami, jeśli nie chcesz by wskazano na Ciebie.

          > w moim zawodzie jest to na przyklad nie do przyjecia i negocjacje tocza sie az
          > do
          > osiagniecia zwyciestwa lub wycofania jednej strony.
          > pozdrawiam:)
          >
          >

          • liloom Xenia 18.06.02, 15:12
            Widze, ze wkładasz duzo wysiłku zeby przekonac mnie ze nie mam racji, tym
            bardziej przykro mi jest Ci pisac, ze przekonujesz gremium (do tego jeszcze
            wroce) bardzo nieudolnie.
            Norma spoleczna nie ma zwiazku ze stanem psychicznym, ale istnieja rozne normy i
            to jest wyrazna luka w Twoim wyksztalceniu. Bywa tez (poszukaj w pamieci), ze
            rozne dziedziny nauk roznie definiuja te same pojecia w inny sposob, istnieja
            roznice definicji w zakresie galezi z tej samej dziedziny wiedzy, nie mowiac o
            roznicach w tzw. szkolach. Definiowanie na nowo jest niejednokrotnie motorem
            rozwoju nauki, co Ty, jako osoba tak oswiecona powinnas wiedziec. Przytaczanie
            tutaj rozkladu Gaussa jest troche bez sensu, co zreszta sama przyznajesz, ale w
            kontekscie szukania nowych rozwiazan moze byc nawet okrywcze, kto wie ?
            Widze w Tobie pasje i energie, ktora proponuje spozytkowac w innym kierunku. Ja w
            kazdym razie mam zamiar to zrobic i nie tracic dluzej czasu na nieprowadzace
            donikad dywagacje w internecie, gdy za oknem piekna pogoda i mozna pojsc na
            basen:) a w ciagu dnia
            A co do pokazywania palcem, to raczej wlasnie homo sa pokazywani palcami, wbrew
            temu co usilujesz imputowac o rzekomej normalnosci tego stanu.
            Twierdzisz tez (z tym nie polemizuje przeciez), ze homoseksualizm nie jest
            choroba. Ale ja przeciez ani razu nie stwierdzilam, ze jest. To tylko Twoje,
            blednie wyciagniete, na podstawie Twoich wlasnych, blednych zalozen wnioski. Ja
            uzywam pojecia NORMA SPOLECZNA, a Ty NORMA ZDROWIA PSYCHICZNEGO. Czy naprawde nie
            widzisz roznicy?
            Tu nikt nie mowi o zdrowiu psychicznym, ale o normie spolecznej.
            To nie ja nie wiem o czym pisze, tylko Ty nie rozumiesz o czym mowa.
            Definicje normy spolecznej sa jak juz pisalam rozne, Ty upierasz sie przy
            medycznej, moze innych nie znasz, wiec kto tu nie wie o czym mowi...
            Argumenty o nieudolnosci wracaja wiec do Ciebie rikoszetem.

            Smiac mi sie chce, ze usilujesz ustawic sie na pozycji wykladowcy czy moze mowcy
            („gremium“ – nawet jesli bylo to ironiczne dobor slow swiadczy o Twojej
            postawie), wydajesz opinie tonem pryncypialnym i przeprowadzajac wywody pseudo-
            naukowe upajasz sie wyraznie wlasna „erudycja“. Prawdopodobnie wlasnie to jest
            przyczyna uniemozliwiajaca Ci wlasciwa percepcje. Jednym slowem nie dociera do
            Ciebie feedback odbiorcy. W nastepstwie rozpatrujesz swoje wlasne zalozenia
            metoda nie wprost i dyskutujesz z „nimi“ (wlasnymi zalozeniami) czyli sama z
            soba.
            Sformulowania typu „naduzycia slow“ mozna by z powodzeniem zastosowac do Ciebie
            (Twoje aroganckie sformulowania, klocace sie z osoba posiadajaca zbyt duze
            wykszalcenie, jak sie sama okreslalas w innych watkach), skoro wymagasz ode mnie
            tolerancji, dlaczego jestes tolerancyjna dla jednych (homo), a dla innych nie
            (przeciwnikow homo). To jest brak konsekwencji.
            Brakiem konsekwencji sa tez Twoje lekcewazace wobec gejow na innych watkach.
            Czyzby to byla ta obluda, o ktorej pisalam w jednym z moich wczesniejszych postow.

            W kazdym razie w tym momencie ta dyskusja jest dla mnie zakonczona.


            ) ) Gość portalu: xsenia napisał(a):
            ) )
            ) ) ) takie forum istnieje nazywa się 'ośla ławka', miejsce przeznaczone dl
            ) a
            ) ) ) homofobów, mizoginów, ksenofobów i innych ciężkich przypadków ludzi
            ) ) ) tolerancyjnych inaczej. tam jest miejsce dla Viki i jej podobnych, tr
            ) afiaj
            ) ) ą tam
            ) ) ) jednak rzadko dzieki tolerancji i wyrozumiałośco rozumnej reszty swia
            ) ta.
            ) )
            ) ) To jest akurat nieprawda, wcale nie trafiaja tam za brak tolerancji,
            ) nie brak tolerancji, tylko UPRZEDZENIA, na oślą ławką widnieje wywieszka: tu
            ) trafiają watki o charakterze takim i takim, m.in. takim, jaki wymieniłam
            ) )i nie osob
            ) ) y
            ) ) tylko watki -
            ) BINGO!!! to dlaczego czepiasz się homoseksualistów jako takich, a nie wątków
            ) traktujacych o homoseksulaiźmie? skoro już musisz uprawiać ten kołtuński proce
            ) der
            ) ) niezaleznie kto je napisal. Mysle ze trafiaja tam dzieki temu, ze
            ) )
            ) ) wiachy ktore tu niektorzy puszczaja sa nie sa zbyt kontrolowane przez gaze
            ) te:))
            ) ) )
            ) )
            ) ) ) co do homosksualizmu to nie jest on jednostką nozologiczną według żad
            ) nej
            ) ) ) klasyfikacja chorób psychicznych, ani DSM, ani ICD, nie jest więc zab
            ) urzen
            ) ) iem
            ) ) ) psychicznym, ergo: jest normą.
            ) )
            ) ) - od kiedy norma ma zwiazek z choroba psychiczna?
            ) od niepamitnych czasów i jest to związek rzec by można funadamentalny; to co ni
            ) e
            ) mieści się w granicach normy zdrowia psychicznego uważane jest za zaurzenie,
            ) bąddź jednostkę chorobową (nozologiczną), normy te są obecnie dość szerokie i
            ) istnieje tendencja w kierunku ich uelastyczniania, nie znajdziesz dziś
            ) psychiatry, seksuologa, czy psychologa, który powie, że homoseksualizm jest
            ) zaburzeniem i podlega terapii
            ) )norma jest pojeciem duzo
            ) ) calkiem odmiennym. definiowana jest w zwiazku z grupa spoleczna, chyba ze
            ) ) usilujesz wykonac dowodu "niewprost "? definicje normy (jak ktos nie dyspo
            ) nuje
            ) ) odpowiednia literatura w domu) mozna znalezc w internecie. polecam szukark
            ) e
            ) ) google albo onet/wiem.
            ) Dziękuję Ci za oświaty kaganek, gdybyś jeszcze wiedziała o czym piszesz byłoby
            ) całkiem nieźle. Masz zapewnę na myśli normę w rozumieniu statystycznym; zgodnie
            ) z
            ) rozkładem normalnym, zwanym również krzywą Gaussa rozkład cech w populacji jest
            )
            ) taki, ze najwięcej osobników o natężeniu danej cechy znajduje się w obrębie 1
            ) odchylenia standardowego od sredniej, jest to 68%, 27% to drugie odchylenie
            ) standardowe, 4% trzecie, a pozostały 1% dalej, niż trzecie odchylenie
            ) standardowe. Rozkład dotyczy cech o charkterze ciągłym, takich, jak inteligencj
            ) a.
            ) Preferencji seksulanych, które w jednym ze swoich postów pomyliłaś z kulturą, n
            ) ie
            ) można mierzyć tą miarą, z oczywistych wzgledów - mie można być bardziej gejem,
            ) tak, nie moża być bardziej fetyszystą stóp, albo się jest, albo nie. Uwaga: nie
            )
            ) mylić z natężeniem potrzeb seksualnych w ogóle, bo to zupełnie co innego. Sama
            ) więc widzisz, że to o czym usiłowałaś wspomnieć tak nieudolnie nie ma tutaj
            ) zastosowania.
            ) ) jesli ktoś nie chce tego przyjąć do wiadomości
            ) ) ) to jego problem. dyskusje nad normalnoscią homoseksualizmu są więc ca
            ) łkowi
            ) ) cie
            ) ) ) bezprzedmiotowe. prawo do własnego zdania oznacza tu prwo do nielubie
            ) nia
            ) ) ) homoseksualistów i tylko w kategoriach subiektywnych można artykułowa
            ) ć swo
            ) ) ją
            ) ) ) niechęć do tej orientacji seksualnej. jeśli ktoś chce kwestionować
            ) ) ) międzynarodowe normy zdrowia psychicznego to proszę bardzo, wypadałob
            ) y jed
            ) ) nak
            ) ) ) po pierwsze zapoznać się z faktami, po drugie podać argumanty na odpo
            ) wiedn
            ) ) im
            ) ) ) poziomie merytorycznym, przykładowo odwolujace się do właściwych bada
            ) ń na
            ) ) ten
            ) ) ) temat.
            ) )
            ) ) Artykuluje w kategoriach subiektywnych jak najbardziej:)))))))
            ) ????? o really? od kiedy to wskazywanie palcami: ten jest normal, a tamten
            ) dewiant jest odwolaniem do kategorii subiektywnych. Swoje subiektywne odczucia
            ) mogłabyś wyrazić słowami, np. "nie lubię czytać postów o homoseksualiźmie" "nie
            )
            ) cierpię pedałów i już" - proszę bardzo wolno Ci nielubić kogo chcesz; kominiarz
            ) y,
            ) strażaków, cyklistów, itp., osobiste animozje nie upowazniają jednak do
            ) formułowania sądów ogolnej natury, jak wspomniane już uzasadnianie rzekomej
            ) nienormalności pewnej orientacji homoseksualnej.
            ) ) koniec końców sprawy mają się tak, ze jeśli homoseksualistów nazwać
            ) ) ) kochającymi inaczej, osoby wypinające się na międzynarodowe standardy
            ) zdro
            ) ) wia
            ) ) ) psychicznego należałoby nazwać myślącymi inaczej,
            ) )
            ) ) Poniewaz artykuluje jak najbardziej w kategoriach subiektywnych i nie wypi
            ) nam s
            ) ) ie
            ) ) na miedzynarodowe standardy zdrowia (ktorych niestety nie znam i staram si
            ) e nie
            ) )
            ) ) przyjm
            • Gość: xsenia od obłudnej Kseni dla toletancyjnej Liloom IP: *.bydgoska.krakow.pl 18.06.02, 23:54
              liloom napisał(a):

              (powyżej było mnóstwo bredni, na które nie warto zwracać uwagi)

              OTO PEREŁKA:
              > A co do pokazywania palcem, to raczej wlasnie homo sa pokazywani palcami, wbrew
              >
              > temu co usilujesz imputowac o rzekomej normalnosci tego stanu.

              tak napisała Liloom. a niech mnie, to w XXI wieku są jeszcze takie kołtuny,
              które uważają, że ze wskazywania kogoś palcem wynika, że jest on jednostką
              patologiczną???? w dodatku, mają dostęp do internetu i mienią się
              wyskształconymi, tu widać, jak na dłoni, że dalsze próby tłumaczenia pewnym
              ludziom pewnych oczywistych rzeczy czasem nie mają sensu,
              szczerze zyczę Ci, abyś twardo trwała przy swoich kołtuńskich przekonaniach,
              kiedy np. staniesz się ofiarą mobbingu, niech fakt prześladowania przez ludzi z
              Twojego otoczenia będzie dla Ciebie dowodem twojej nienormalności. wtedy byś
              skamlała o tolerancję.

              > Twierdzisz tez (z tym nie polemizuje przeciez), ze homoseksualizm nie jest
              > choroba. Ale ja przeciez ani razu nie stwierdzilam, ze jest. To tylko Twoje,
              > blednie wyciagniete, na podstawie Twoich wlasnych, blednych zalozen wnioski. Ja
              >
              > uzywam pojecia NORMA SPOLECZNA, a Ty NORMA ZDROWIA PSYCHICZNEGO. Czy naprawde n
              > ie
              > widzisz roznicy?
              wiesz dziecino, kiedy wsakujesz na kogoś jako nienormalnego ze względu na
              podejmowane przez niego zachowania seksualne to chcąc niechcąc wypowiadasz się o
              jedo zdrowiu psychicznym - zaburzenia seksualne należą do zaburzeń psychicznych,
              leczą je psychiatrzy, seksuologowie, psychologowie, kazdy to wie oprócz biednej
              Liloom. Może Cię to zmartwi, ale nie Ty swoim wskazywaniem palcami decydujesz o
              tym, jakie zachowanie jest normalne, a jakie nie i Twoje pojęcie normy nie ma tu
              nic do rzeczy. Uporczywe nazywanie nienormalnym kogoś z powodu jego
              indywidualnych preferencji w takiej, czy innej dziedzinie świadczy tylko o
              zacofaniu i ignorancji.
              > Tu nikt nie mowi o zdrowiu psychicznym, ale o normie spolecznej.
              owszem mówi, patrz wyżej
              > To nie ja nie wiem o czym pisze, tylko Ty nie rozumiesz o czym mowa.
              > Definicje normy spolecznej sa jak juz pisalam rozne,
              np. taka oto definicja Liloom: "kogo nie lubimy, my kołtuńska większość, ten jest
              dewiantem". gratulacje!!!

              >Ty upierasz sie przy
              > medycznej, moze innych nie znasz, wiec kto tu nie wie o czym mowi...

              tłumaczę jak chłop krowie na rowie i za trudne... prosciej się nie da
              > Argumenty o nieudolnosci wracaja wiec do Ciebie rikoszetem.
              >
              > Smiac mi sie chce, ze usilujesz ustawic sie na pozycji wykladowcy czy moze mowc
              > y
              mnie też wyobraź sobie, zenada, jasne że to nie zadna dyskusja, tylko zajęcia
              wyrównawcze on-lone dla biednej Liloom, która rozpaczliwie szuka uzasadnienia dla
              swojej zasciankowej mentalności. żenada, że trzeba Ci wyjaśniać oczywiste rzeczy,
              które powinnaś wiedzieć. podać takiej fakty na talerzu, a obrazi się na fakty.
              tak Liloom, Twój poziom umysłowy jest niestety taki, ze dyskusja z toba jest
              niemożliwa, a i tłumaczenie idzie opornie.
              > („gremium“ – nawet jesli bylo to ironiczne dobor slow swiadcz
              > y o Twojej
              > postawie), wydajesz opinie tonem pryncypialnym i przeprowadzajac wywody pseudo-
              > naukowe upajasz sie wyraznie wlasna „erudycja“. Prawdopodobnie wlas
              > nie to jest
              na prawdę przykre, ze proste rzeczy robią na Tobie aż takie wrażenie, jakbyś
              conajmniej wysłuchała wykładu o kwarkach
              > przyczyna uniemozliwiajaca Ci wlasciwa percepcje. Jednym slowem nie dociera do
              >
              > Ciebie feedback odbiorcy. W nastepstwie rozpatrujesz swoje wlasne zalozenia
              > metoda nie wprost i dyskutujesz z „nimi“ (wlasnymi zalozeniami) czy
              > li sama z
              > soba.
              fakt, całkowicie przypadkiem wśród tych żałosnych wypocin znalazło się jedno
              sensowene stwierdzenie, oczywiscie, że z Tobą nie dyskutuję, jeszce tak nisko nie
              upadłam, kiedy ma się tak rozgarniętego ucznia, jak Liloom (partnerem do rozmowy
              nie jesteś na pewno) to można najwyżej gadać do ściany
              > Sformulowania typu „naduzycia slow“ mozna by z powodzeniem zastosow
              > ac do Ciebie
              > (Twoje aroganckie sformulowania,
              tak, tak, wymagaj, wymagaj, jesli ktoś jest tolerancyjny to powinien wykazywać
              wyrozumiałość również dla braku tolerancji, powinien szanować debilne przekonania
              kołtunów, okazywać im cześć i szcunek. a tacy, jak Liloom mogą sobie po prostu
              wskazywać palcami i to jest norma, nie ma w tym w ogóle zadnej arogancji,
              podobnie jak w lekceważeniu tego, co mówią na dany temat międzynarodowe standardy
              > klocace sie z osoba posiadajaca zbyt duze
              > wykszalcenie, jak sie sama okreslalas w innych watkach), skoro wymagasz ode mni
              > e
              > tolerancji, dlaczego jestes tolerancyjna dla jednych (homo), a dla innych nie
              > (przeciwnikow homo). To jest brak konsekwencji.

              nie ma tolerancji dla nietolerancji, tak trudno Ci to pojąć,
              deklarujesz wprost, ze jesteś przeciwnikiem homo, czyli co powybijać ich? jak
              można być przeciwnikiem kogoś tylko dlatego, ze jest inny? nie widzisz, że
              bredzisz? ten Twój bełkot móglby być normą społeczną co najwyżej w kraju
              Talibów, do cywilizacji europejskiej z całą pewnością nie przytstaje.
              > Brakiem konsekwencji sa tez Twoje lekcewazace wobec gejow na innych watkach.
              niby jakich? przykłady, fakty, to jest już jawne oczernianie
              > Czyzby to byla ta obluda, o ktorej pisalam w jednym z moich wczesniejszych post
              > ow.
              >
              > W kazdym razie w tym momencie ta dyskusja jest dla mnie zakonczona.

              i tu po raz kolejny przyszło mi wyporowadzić z błedu biedną Liloom - nigdy nie
              było zadnej dyskusji z Toba, ja tylko wspaniałomyslnie poświęciłam Ci swój czas i
              uwage, tłumaczyłam, wyjaśniałam, podawałm fakty dosłownie na tacy, w myśl zasady:
              może się zdarzyć, ze ktoś czegoś nie wie, jeśli ja to wiem podzielę się wiedzą,
              całkowiecie bezskutecznie. jak widać na załączonym obrazku do ludzi, którzy
              uważąją że wystarczy, że wskażą na kogoś: "on jest dewiantem" wystarczy, aby na
              tej podstawie konstruować normy zycia społecznego. takie osoby mają jescze
              czelność dopraszać się o tolerancję wobec swoich poglądów i dorabiać teorię do
              nich teorię. droga Liloom, pisz lepiej o tym, jak być dobrą żoną, tam też się
              ośmieszasz, ale przynajmniej nie do tego stopnia. daruj sobie również utyskiwania
              nad tym, jakaż to jestem dla Ciebie niemila, piszę jak piszę zupełnie świadomie i
              taki już mój wredny charakter, że nie znam tolerancji nietolerancji, ani dla
              głupoty, a niestety obydwie te cechy są Twoim udziałem.
    • Gość: Pelasia Re: Znajdzie sie tu miejsce dla wszystkich.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.06.02, 02:14
      Mysle, ze to forum jest wystarczajaco duze dla wszystkich. Nie jestem lesbijka,
      ale dlaczego niby dla nich wlasnie mialoby tu zabraknac miejsca ? Pozdrawiam
      wszystkie kobiety: lesbijki, nielesbijki, mezatki, samotne, bezdzietne,
      dzieciate........
      • Gość: sagan Re: Znajdzie sie tu miejsce dla wszystkich.... IP: *.desy.de 18.06.02, 08:24
        Gość portalu: Pelasia napisał(a):

        > Mysle, ze to forum jest wystarczajaco duze dla
        > wszystkich. Nie jestem lesbijka, ale dlaczego niby dla
        > nich wlasnie mialoby tu zabraknac miejsca ? Pozdrawiam
        > wszystkie kobiety: lesbijki, nielesbijki, mezatki,
        > samotne, bezdzietne, dzieciate........

        a ja pozdrawiam Ciebie, Pelasia :)
        widze, ze nie wszyscy daja sie zwariowac :)

        milego dnia!
      • Gość: sagan Re:Pelasia!... IP: *.desy.de 18.06.02, 08:26
        ... a wiesz, moja najukochansza lalka z dziecinstwa tez
        miala na imie Pelaska :) byla cala szmaciana, z
        wloczkowymi wlosami i w fartuszku i kochalam ja
        niemilosiernie :) do dzis pamietam i ja i imie - sama
        wybralam. a mialam ponoc tylko 3 lata [tego nie
        pamietam :)]

        ... czy jestes moze moja lalka Pelasia???... :)))
        • poison1 Re:Pelasia!... 18.06.02, 15:15
          Gość portalu: sagan napisał(a):

          > ... a wiesz, moja najukochansza lalka z dziecinstwa tez
          > miala na imie Pelaska :) byla cala szmaciana, z
          > wloczkowymi wlosami i w fartuszku i kochalam ja
          > niemilosiernie :) do dzis pamietam i ja i imie - sama
          > wybralam. a mialam ponoc tylko 3 lata [tego nie
          > pamietam :)]
          >
          > ... czy jestes moze moja lalka Pelasia???... :)))


          A moja Jagusia. Była gumowa (z NRD), miała czarne kręcone włosy i niebieskie
          oczy. Dostałam ją 35 lat temu i do tej pory pamiętam, jakie miała sukienki i
          wózek.
        • Gość: Pelasia Re:Sagan IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.02, 20:39
          Droga Sagan jestes strasznie mila dziewczyna. Mysle, ze moze ta twoja Pelasia
          natchnela mnie wlasnie aby wybrac to imie. Ciesze sie ze sa tu takie wrazliwe i
          dobre osoby jak ty. Pozdrawiam ciebie i Poison 1 bardzo, bardzo serdecznie.
          • Gość: sagan Pelasia :) IP: *.desy.de 20.06.02, 12:09
            ja Ciebie tez serdecznie pozdrawiam :))
            soja Pelaske kochalam niesamowicie - zycze, aby i
            Ciebie ktos tak kochal! :)
            ... niekoniecznie ja, bo to w koncu watek "przeciw"
            gejom i lesbijka, wiec moga nas okrzyczec... :))
    • Gość: Kan Do Agusji i Xseni : Homoseks. jest błędem natury. IP: 157.25.84.* 18.06.02, 11:09
      Poniższy wywód potwierdza moje wcześniejsze zdanie na ten temat.

      Zgodnie z wynikami najnowszych badań, wchodzących w zakres tzw.
      endokrynolologii behawioralnej, homoseksualizm nie jest chorobą a zatem nie
      można go leczyć.
      Kiedyś wiedziano znacznie mniej o homoseksualizmie niż dziś i traktowano go jak
      chorobę, nic więc dziwnego, że próbowano poddawać go leczeniu. Spotykałam się w
      literaturze z obu stanowiskami.Zwłaszcza psycholodzy i psychiatrzy optują za
      leczeniem. Tendencja ta w zestawieniu z efektami leczenia nasuwa tylko jeden
      wniosek: business is business. Neurolodzy i endokrynolodzy natomiast uważają,
      że leczenie jest niemożliwe, ponieważ człowiek rodzi się z ukształtowanym
      ośrodkiem preferencji seksualnych i żadna chemiczna ingerencja nie jest w
      stanie zmienić status quo. Nie jest go w stanie „wyleczyć” także presja
      społeczna.

      Problem leży w tym, że ośrodek preferencji seksualnych jest kształtowany w
      okresie prenatalnym i trwa niejako „w uśpieniu” do momentu inicjacji w okresie
      dorastania. Geny wysyłają sygnał aktywizacji do gruczołów płciowych, rozpoczyna
      się zwiększona produkcja hormonów i ujawniają się wtedy preferencje. Wpływ na
      te preferencje kuracji hormonalnych, którym poddawane były matki w okresie
      ciąży, sugerują, że właśnie wtedy kształtowany jest ośrodek, który za te
      preferencje jest odpowiedzialny. Trudno odmówić tu racji endokrynologom. Czy
      możliwe jest wprowadzenie istotnych zmian w tym ośrodku w okresie dzieciństwa?
      Może tak, a może nie. Trudno to stwierdzić, bo wtedy jeszcze nie wiadomo czy
      jest co leczyć.

      Należy zaznaczyć, że homoseksualizm zaobserwować można nie tylko u ludzi lecz
      także wśród zwierząt (!). Jest on więc po prostu smutną pomyłką Natury, przy
      czym Natura sama narzuca ograniczenie w mnożeniu tej pomyłki, ponieważ osobniki
      o skłonnościach homoseksualnych mają w sposób istotny utrudniony proces
      rozmnażania. Nauka stoi obecnie na stanowisku, że homoseksualizm jest produktem
      ubocznym działających praw Natury.

      Występowanie homoseksualizmu wśród zwierząt sugeruje wyraźnie uwarunkowanie
      genetyczne, trudno się bowiem dopatrywać w tym wypadku jakichkolwiek ingerencji
      zewnętrznych. Jak na razie wszystko na to wskazuje, że homoseksualizm jest
      następstwem „błędu” w kodzie genetycznym, który rzutuje na nieprawidłowy
      przebieg formowania ośrodka preferencji seksualnych w mózgu. Geny
      odpowiedzialne za homoseksualizm nie zostały jeszcze jednoznacznie
      wyodrębnione, choć wiadomo już gdzie należy ich szukać. Na taki mechanizm
      powstawania tego zjawiska wskazuje także ścisła współzależność między
      gospodarką hormonalną organizmu matki i rozbudową mózgu płodu w okresie
      prenatalnym.

      Wady genetycznej odpowiedzialnej za homoseksualizm należy szukać w chromosomie
      płciowym X, a w wypadku gejów może być to wyłącznie matczyny chromosom
      determinacji płci (ojciec przekazuje chromosom Y).

      Homoseksualizm jest więc uwarunkowany biologicznie. No właśnie, jest więc
      homoseksualizm naturalny czy nie? Jest on niewątpliwie produktem naturalnym,
      powstałym w wyniku działania praw Natury. Niewątpliwie odbiega on jednak od
      normy uznawanej instynktownie za właściwą. Co do tego nikt z nas nie ma
      wątpliwości.

      Homoseksualizm nigdy nie będzie konkurencją dla tradycyjnego (powiedzmy sobie
      otwarcie - normalnego) modelu rodziny. Odsetek gejów sięga zaledwie kilku
      procent populacji, a odsetek lesbijek jest wielokrotnie niższy. Homoseksualizm
      może się z powodzeniem wpasować w strukturę społeczną bez zakłócania
      naturalnego porządku, a zatem powinno się umożliwić homoseksualistom formalno-
      prawną legalizację związku, choć niekoniecznie z prawem do adopcji dzieci.
      Homoseksualizm nie jest zjawiskiem naturalnym choć jest tworem Natury. Jest
      swojego rodzaju upośledzeniem i tak też należy go traktować.

      Źródła :
      G. Doerner, Prenatal stress and possible aetiogenetic factors of homosexuality
      in human males [Endokrinologie, 75, 1980]
      M. Diamond, Human sexual development: biological foundations for social
      development [„Human sexuality in Four Perspectives”, John Hopkins University
      Press, Baltimore 1977]
      M. Reinish, S.A. Saunders, Early barbiturate exposure: the brain, sexuality
      dimorphic behaviour and learning [„Neuroscience and Biobehaviour Revievs”, 1982
      (6)]
      G. Doerner, Sex hormones and neurotransmitters as mediators for sexual
      differentiations of the brain [„Endokrinologie”, 78, December 1981]
      G. Doerner. Sex-specific gonadotrophin secretion, sexual orientation and gender
      role behaviour [„Endokrinologie”, 86, August 1985]
      I.L. Ward, Sexual behaviour differentiation: prenatal hormonal and
      environmental control [„Sex Differences in Behaviour”, John Willey & Sons, New
      York 1974]
      A. P. Bell i in., „Sexual Preference: Its Development in Men and Women”,
      Indiana University Press, Bloomington, Indiana 1981
      G. D. Wilson, An ethological approach to sexual deviation [„Variant Sexuality:
      Research and Theories”, Croom Helm, London 1987]
      I. Berg i in., Change of assigned sex at puberty [„Lancet”, 7 December 1963]
      D. H. Hamer i S. LeVay, Evidence for a Biological Influence on Male Sexuality
      [„Scientific American”, May 1994; w tłum. pol. „Świat Nauki”, lipiec 1994]
      E. Adkins-Regan, Sex hormones and sexual orientation in animals [„Psychology”,
      16, 1988]
      A. Perkins i J. A. Fitzgerald, Luteinizing Hormone, Testosterone and
      Behavioral Response of Male-Oriented Rams to estrous Ewes and Rams [„Journal of
      Animal Science” 70, 1992]

      • Gość: xsenia Re: Homoseks. jest błędem natury. IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 00:39
        miłow, że zreferowałeś zagadnienie, choć jeśli chodzi o mnie to nie musialeś tego
        robić, badania o których piszesz sa znane już od kilku lat
        Gość portalu: Kan napisał(a):

        > Poniższy wywód potwierdza moje wcześniejsze zdanie na ten temat.
        >
        > Zgodnie z wynikami najnowszych badań, wchodzących w zakres tzw.
        > endokrynolologii behawioralnej, homoseksualizm nie jest chorobą a zatem nie
        > można go leczyć.
        > Kiedyś wiedziano znacznie mniej o homoseksualizmie niż dziś i traktowano go jak
        >
        > chorobę, nic więc dziwnego, że próbowano poddawać go leczeniu. Spotykałam się w
        >
        > literaturze z obu stanowiskami.Zwłaszcza psycholodzy i psychiatrzy optują za
        > leczeniem.
        którzy? jacy? masz na nyśli chyba baaaaardzo zamierzchłe źródła. owo leczenie
        psychiatryczne, czy psychologiczne polega na pomaganiu w pogodzeniu się z własną
        seksualnością, taką jaką się ma i nauczeniu się funkcjomowania w społeczeństwie
        będąc sobą. próby reorientacji z homo na hetero i na odwrót są ewidentnie
        szkodzeniem i trudno byłoby znaleźć specjalistę, ktory podjąłby się tego.
        >Tendencja ta w zestawieniu z efektami leczenia nasuwa tylko jeden
        > wniosek: business is business.
        ?????? jeśli przychodzi homo do psychiatry i mówi, ze chce zostać hetero, to
        lekarz ma obowuiązek uprzedzić go, ze ma marne szanse

        pisząc o uposledzeniu posuwasz się za daleko, obecnie nawet osób uposledzonych
        umysłowonie nazywa się już upośledzonymi, tylko niepełnosprawnymi umysłowo, nie
        wiem czy to brzmi lepiej, ale generalnie odchodzi się od okresleń posiadających
        znaczenie pejoratywne. co do homoseksualizmu to traktowanie go dewiacji jest bez
        sensu bez względu na genezę tego zjawiska. bycie homo, czy hetero nie rzutuje na
        możliwość samodzielniego funkcjonowania w społeczeństwie, nie stanowi zagrożenia
        dla nikogo, ani nie powoduje obniżenia jakości zycia, oczywiści jeśli nie brać
        pod uwagę tego wskazywania palcami przez niektórych.

        zsepół Downa jest uwarunkowany genetycznie, można powiedzieć że jest 'błedem
        natury', w dodatku mozliwość samodzielnego funkcjonowania takiej osoby jest dość
        ograniczona, a mimo to coraz więcej uwagi zwraca się na pozytywne aspekty tej
        specyficznej sytuacji (ekspresja emocjonalna, otwartość, itp), niewielu chyba
        dziwi (choć może są i tacy), że próbuje sie spojżeć na osobę z zespolem Dowan,
        jako na jednostkę, która coś wnosi do społeczeństwa swoją odniennością, a nie na
        dewianta,

        ta paralela jest rzecz jasne jest niesmaczna, ponieważ zespół Downa jest
        zaburzeniem sensu stricto, a homoseksualizm - preferencją, piszę o tym w
        takisposob dlatego, że nie wiem już jak przemówić do ludzi uważających, że jak
        ktoś jest inny, niż oni to należy mu się kop i basta, bez dyskusji; do rozumu się
        nie udało, to może do wyobraźni, chociaż wątpię...
        • anastassia Re: Homoseks. jest błędem natury. 19.06.02, 01:06
          Ty Xenia, ty to jestes dobrze pierdolnieta.
          • Gość: xsenia Re: Homoseks. jest błędem natury. IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 01:25
            anastassia napisał(a):

            > Ty Xenia, ty to jestes dobrze pierdolnieta.

            miło mi Panią poznać, poproszę o więcej, ciekawie Pani pisze, a jak mądrze....
            • anastassia Re: Homoseks. jest błędem natury. 19.06.02, 01:28
              A co? Jestem w Twoim typie? Chyba normalnego faceta nigdy nie mialas, co?

              • Gość: xsenia widzisz Liloom.... IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 01:37
                anastassia napisał(a):

                > A co? Jestem w Twoim typie? Chyba normalnego faceta nigdy nie mialas, co?

                jakie masz super koleżanki forumowe, podręcznikowy przykład kołtuńskiego
                prymitywa, pogratulować towarzystwa....
                >

                • anastassia Re: widzisz Liloom.... 19.06.02, 01:46
                  Ty Ksena a do mnie nie napiszesz?
                  • anastassia hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 01:55
                    Co tak wolno piszesz?
                    • Gość: Vika Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.ewave.at 19.06.02, 11:14
                      Prosze,prosze jak to sie porobilo...Homole pisza,ze nie sa szkodliwe spolecznie
                      a tymczasem pluja jadem ile wlezie i sa agresywne tylko z tego powodu ,ze sie
                      komus tam nie podobaja.Mnie to nic nie obchodzi ,ze sie komus nie
                      podobam.Nie ,to nie i szukam innego towarzystwa a nie probuje swoich wrogow
                      oswajac.Na co mi oswojony wrog...a noz i tak ugryzie?
                      Homole usiluja nas tu przekonac,ze nikogo nie chca do niczego zmuszac a
                      tymczasem przy pomocy agresji probuja.Malo tego pisza obludnie,ze nie szkodza
                      nikomu...Pedofile na przyklad sa czesto starymi gejami lub lesbijkami,ktorzy
                      wypadli z obiegu.Ostatnio az roi sie od afer na ten temat.I jeszcze maja
                      czelnosc rzadac adopcji dzieci...Jezeli sa tacy pozytywni swoim zdaniem to
                      dlaczego musza az WALCZYC o swoje prawa.Jakos heteroseksualni moga sie
                      zenic,miec dzieci,wspolnote majatkowa itd bez jakiejkolwiek walki.
                      Niestety,odsetek przestepstw na tle seksualnym jest w srodowisku homo
                      nieporownywalnie wiekszy niz wsrod hetero.A dewiacje seksualne propagowane
                      np.przez internet sluza tylko zaspakajaniu ich niezdrowych
                      instynktow,werbunkowi i deprawacji nie tylko mlodziezy ale i dzieci.Znany jest
                      fakt,organizowania calych wycieczek turystycznych przez rozne pedalskie
                      instytucje do krajow wschodu w celu "rozrywek seksualnych" z dziecmi.Zwlaszcza
                      celuja w tym Niemcy.Ale internet nie zna granic....Trudno,zeby tego rodzaju
                      zjawiska uznac za normalne.I trudno,zeby nastrajaly pozytywnie do
                      homoseksualizmu.
                      • Gość: sagan Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.desy.de 19.06.02, 11:40
                        Gość portalu: Vika napisał(a):

                        > Jezeli sa tacy pozytywni swoim zdaniem to
                        > dlaczego musza az WALCZYC o swoje prawa.Jakos
                        > heteroseksualni moga sie zenic,miec dzieci,wspolnote
                        > majatkowa itd bez jakiejkolwiek walki.

                        to powiedz mi dlaczego kobiety musialy az WALCZYC o swoje
                        prawa jeszcze calkiem niedawno???
                      • ydorius Jak konkretnie... Jestem zaskoczony... 19.06.02, 12:12
                        Gość portalu: Vika napisał(a):

                        > Prosze,prosze jak to sie porobilo...Homole pisza,ze nie sa szkodliwe spolecznie
                        > a tymczasem pluja jadem ile wlezie i sa agresywne tylko z tego powodu ,ze sie
                        > komus tam nie podobaja.

                        To znaczy KTO jest homolem. Konkretnie.

                        Mnie to nic nie obchodzi ,ze sie komus nie
                        > podobam.Nie ,to nie i szukam innego towarzystwa a nie probuje swoich wrogow
                        > oswajac.Na co mi oswojony wrog...a noz i tak ugryzie?

                        To zależy, czy potrafisz się posługiwac sztućcami.

                        > Homole usiluja nas tu przekonac,ze nikogo nie chca do niczego zmuszac a
                        > tymczasem przy pomocy agresji probuja.

                        To ja się powtórzę: kto tu jest "homolem"?

                        Malo tego pisza obludnie,ze nie szkodza
                        > nikomu...Pedofile na przyklad sa czesto starymi gejami lub lesbijkami,ktorzy
                        > wypadli z obiegu.

                        Wielu takich znasz, czy dopadłaś jakiś raport?
                        Chciałbym bliżej poznać te dane.

                        Ostatnio az roi sie od afer na ten temat.I jeszcze maja
                        > czelnosc rzadac adopcji dzieci...Jezeli sa tacy pozytywni swoim zdaniem to
                        > dlaczego musza az WALCZYC o swoje prawa.

                        Zgadnij, Viko, dlaczego.
                        Podpowiem: na pewno dlatego, że wszyscy odnoszą się ze zrozmieniem i szacunkiem
                        należnym bliźniemu.

                        Jakos heteroseksualni moga sie
                        > zenic,miec dzieci,wspolnote majatkowa itd bez jakiejkolwiek walki.
                        > Niestety,odsetek przestepstw na tle seksualnym jest w srodowisku homo
                        > nieporownywalnie wiekszy niz wsrod hetero.

                        A, to pewnie znów ten sa raport.
                        Nie bądź taka. Podziel się swoją wiedzą. Podaj procenty, albo chociaż namiar na
                        te badania. Rzuć odrobiną metodologicznych szczegółów... Przyznam, ze jestem
                        zainteresowany...

                        A dewiacje seksualne propagowane
                        > np.przez internet sluza tylko zaspakajaniu ich niezdrowych
                        > instynktow,werbunkowi i deprawacji nie tylko mlodziezy ale i dzieci.Znany jest
                        > fakt,organizowania calych wycieczek turystycznych przez rozne pedalskie
                        > instytucje do krajow wschodu w celu "rozrywek seksualnych" z dziecmi.

                        Tak? To znany fakt? A z której, jeśli wlno zapytać, strony go znasz?
                        Organizacji, czy uczestnictwa?
                        Chyba, że to Twoje źródła tak podają. To jakiś GUSowskie opracowanie?

                        Zwlaszcza
                        > celuja w tym Niemcy.

                        Ach nie... Więc to nie może być GUS... Pewnie jakiś raport dla UE...
                        No rozumiem, że musisz to trzymać w tajemnicy. Ale choć tytuł podaj...
                        Organizację, która go przygotowała.
                        Cokolwiek...

                        > Ale internet nie zna granic....Trudno,zeby tego rodzaju
                        > zjawiska uznac za normalne.I trudno,zeby nastrajaly pozytywnie do
                        > homoseksualizmu.

                        No, to ostatnie to akurat prawda. Ciężko żeby nastrajały pozytywnie. Zwłaszcza
                        osoby, które nie mają słuchu. Takie osoby najtrudniej jest nastroić.

                        pozdrawiam,
                        .y.
                        • Gość: Vika Re: Jak konkretnie... Jestem zaskoczony... IP: *.ewave.at 19.06.02, 13:22
                          Wystarczy obejrzec sobie internetowe strony policyjne lub ogladac
                          systematycznie programy informacyjne dowolnych stacji telewizyjnych z
                          zagranicy.Jesli to malo zobacz jakie swinstwa propaguja gejowskie linki w
                          internecie.Nie podam ci ich namiarow ze wzgledow wiadomych kazdemu
                          inteligentnemu czlowiekowi.Lekcewazenie przez ciebie problemu niczego nie
                          zalatwia.Dobrze o tym wiesz.Skoro piszesz taki jak powyzsze teksty to
                          swiadczy ,ze jestes w stanie zaakceptowac kazda zbrodnie w imie zaspakajania
                          swojej niezdrowej chuci!
                          • Gość: sagan Re: Jak konkretnie... Jestem zaskoczony... IP: *.desy.de 19.06.02, 13:24
                            Gość portalu: Vika napisał(a):

                            > Jesli to malo zobacz jakie swinstwa propaguja gejowskie
                            > linki w internecie.

                            oczywiscie heteroseksulane strony pornograficzne w
                            internecie nie propaguja zadnych swinstw...
                          • ydorius Re: Jak konkretnie... Jestem zaskoczony... 19.06.02, 13:29

                            ROTFL...
                            Genialne.

                            Nie sądziłem, że można być AŻ TAK konkretnym...

                            .y.
                      • goga.74 Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 13:44


                        > Prosze,prosze jak to sie porobilo...Homole pisza,ze nie sa szkodliwe spolecznie
                        >
                        > a tymczasem pluja jadem ile wlezie i sa agresywne tylko z tego powodu ,ze sie
                        > komus tam nie podobaja.

                        Kto to sa Ci "homole" co tutaj pisza?
                        • ydorius Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 13:47

                          też się starałem dowiedzieć.
                          Niestety, z konkretnej (jak zawsze) wypowiedzi przedmówczyni można wnioskować,
                          że to ta sama grupa, która w innych kręgach nazywana jest Żydami ("Żydzi
                          rządzą w Polsce") lub Cyganami ("Cyganie wszystko rozkradli i śmierdzą").

                          Ale może się mylę i V. przygotowuje rzeczową odpowiedź...

                          pozdrawiam,
                          .y.
                          • goga.74 Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 13:49

                            > też się starałem dowiedzieć.
                            > Niestety, z konkretnej (jak zawsze) wypowiedzi przedmówczyni można wnioskować,
                            > że to ta sama grupa, która w innych kręgach nazywana jest Żydami ("Żydzi
                            > rządzą w Polsce") lub Cyganami ("Cyganie wszystko rozkradli i śmierdzą").
                            no i masoni i cyklisci. Jak widac sa juz i na forum, tez czekam na wskazanie mi
                            palcem kto, zebym wiedziala na kogo mam uwazac :)
                            • ydorius Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 13:52

                              no pewnie na mnie masz uważać...
                              podobno jestem w stanie dużo poświęcić, by zaspokoić swe lubieżne chucie (czy
                              coś tam...)

                              Uważaj też na sagana, xenię i agusję. To znani wywrotowcy parzący się w każdym
                              kącie z kim popadnie. To od razu widać po ich wpisach...

                              .y.
                              • Gość: sagan Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.desy.de 19.06.02, 13:56
                                ydorius napisał(a):


                                > Uważaj też na sagana, xenię i agusję. To znani
                                > wywrotowcy parzący się w każdym
                                > kącie z kim popadnie.

                                ja mam okragly pokoj, nici z parzenia...
                                ... ide zaparzyc herbatke :) mam cos, co sie nazywa
                                "inka-orange" i najfajowiej smakuje z taka buleczka
                                cynamonowa, posypana drobnym cukrem [ale nie pudrem] :)

                                pozdrawiam wywrotowcow :)
                                alez nam V. dowali merytorycznie, tyle czasu juz sie
                                przydotowuje...


                              • goga.74 Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 13:57

                                >
                                > no pewnie na mnie masz uważać...
                                > podobno jestem w stanie dużo poświęcić, by zaspokoić swe lubieżne chucie (czy
                                > coś tam...)
                                Wlasnie to przeczytalam. Kazda zbrodnie jestes w stanie zaakceptowac. Strach mnie
                                oblecial.

                                > Uważaj też na sagana, xenię i agusję. To znani wywrotowcy parzący się w każdym
                                > kącie z kim popadnie. To od razu widać po ich wpisach...
                                :)

                            • Gość: xsenia Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 20:10
                              goga.74 napisał(a):

                              >
                              > > też się starałem dowiedzieć.
                              > > Niestety, z konkretnej (jak zawsze) wypowiedzi przedmówczyni można wniosko
                              > wać,
                              > > że to ta sama grupa, która w innych kręgach nazywana jest Żydami ("Żydzi
                              > > rządzą w Polsce") lub Cyganami ("Cyganie wszystko rozkradli i śmierdzą").
                              > no i masoni i cyklisci. Jak widac sa juz i na forum, tez czekam na wskazanie mi
                              >
                              > palcem kto, zebym wiedziala na kogo mam uwazac :)

                              jak to, nie pamiętasz? rozwódki, dziewice, bezdzietni, kobiety po trzydziestce,
                              feministki, pewnie pominęłam jeszcze jakąś grupę ryzyka wyodrebnioną na mocy
                              definicji wskazywania palcami przez tłum :)

                              • goga.74 Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 22:21
                                >
                                > >
                                > > > też się starałem dowiedzieć.
                                > > > Niestety, z konkretnej (jak zawsze) wypowiedzi przedmówczyni można wn
                                > iosko
                                > > wać,
                                > > > że to ta sama grupa, która w innych kręgach nazywana jest Żydami ("Ży
                                > dzi
                                > > > rządzą w Polsce") lub Cyganami ("Cyganie wszystko rozkradli i śmierdz
                                > ą").
                                > > no i masoni i cyklisci. Jak widac sa juz i na forum, tez czekam na wskazan
                                > ie mi
                                > >
                                > > palcem kto, zebym wiedziala na kogo mam uwazac :)
                                >
                                > jak to, nie pamiętasz? rozwódki, dziewice, bezdzietni, kobiety po trzydziestce,
                                >
                                > feministki, pewnie pominęłam jeszcze jakąś grupę ryzyka wyodrebnioną na mocy
                                > definicji wskazywania palcami przez tłum :)

                                Ksenia, mi chodzilo konkretenie, kto jest kto :)
                                Bo ponoc "homole" wypowiedzialy sie w tym watku, wiec chcialam poznac
                                nick-i.



                                • Gość: xsenia Re: 'homole' IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 22:56
                                  goga.74 napisał(a):


                                  > Ksenia, mi chodzilo konkretenie, kto jest kto :)
                                  > Bo ponoc "homole" wypowiedzialy sie w tym watku,
                                  mnie się zdaje, że chodzi o tych 'others' jak ich zwał, tak zwał, tu
                                  zwał 'homolami', gdzie indziej rozwódkami, bezdzietnymi, powiedzmy - mniejszości
                                  (tak to rozumiem)
                                  > wiec chcialam poznac
                                  > nicki
                                  masz wymagania... 'oni' są wszędzie, ukrywają się i knują, uważaj na 'homoli', to
                                  przez 'nich' wszelkie zło tego świata, na nicki bym nie liczyła, niebezpiecznie
                                  je wystukiwać na klawiaturze, 'homole' znajdą Cię gdziekolwiek jesteś,
                                  • goga.74 Re: 'homole' 19.06.02, 23:06
                                    > > wiec chcialam poznac
                                    > > nicki
                                    > masz wymagania... 'oni' są wszędzie, ukrywają się i knują, uważaj na 'homoli',
                                    > to
                                    > przez 'nich' wszelkie zło tego świata, na nicki bym nie liczyła, niebezpiecznie
                                    >
                                    > je wystukiwać na klawiaturze, 'homole' znajdą Cię gdziekolwiek jesteś,

                                    I jak ja mam dzisiaj spokojnie zasnac? :)

                                    • Gość: xsenia Re: 'homole' IP: *.bydgoska.krakow.pl 19.06.02, 23:36
                                      goga.74 napisał(a):

                                      > > > wiec chcialam poznac
                                      > > > nicki
                                      > > masz wymagania... 'oni' są wszędzie, ukrywają się i knują, uważaj na 'homo
                                      > li',
                                      > > to
                                      > > przez 'nich' wszelkie zło tego świata, na nicki bym nie liczyła, niebezpie
                                      > cznie
                                      > >
                                      > > je wystukiwać na klawiaturze, 'homole' znajdą Cię gdziekolwiek jesteś,
                                      >
                                      > I jak ja mam dzisiaj spokojnie zasnac? :)

                                      zamknij komputer w szafie pancernej, może nie wylezą :::::::::::::)
                                      • goga.74 Re: 'homole' 19.06.02, 23:57
                                        > > > > wiec chcialam poznac
                                        > > > > nicki
                                        > > > masz wymagania... 'oni' są wszędzie, ukrywają się i knują, uważaj na
                                        > 'homo
                                        > > li',
                                        > > > to
                                        > > > przez 'nich' wszelkie zło tego świata, na nicki bym nie liczyła, nieb
                                        > ezpie
                                        > > cznie
                                        > > >
                                        > > > je wystukiwać na klawiaturze, 'homole' znajdą Cię gdziekolwiek jesteś
                                        > ,
                                        > >
                                        > > I jak ja mam dzisiaj spokojnie zasnac? :)
                                        >
                                        > zamknij komputer w szafie pancernej, może nie wylezą :::::::::::::)

                                        A jesli one juz wylazly? Wcale bym sie nie zdziwila jesli zaraza przenosi sie
                                        przez internet.
                                        • Gość: xsenia Re: 'homole' IP: *.bydgoska.krakow.pl 20.06.02, 00:15
                                          goga.74 napisał(a):

                                          > A jesli one juz wylazly? Wcale bym sie nie zdziwila jesli zaraza przenosi sie
                                          > przez internet.

                                          słyszałam, że można się zaszczepić, trzeba codziennie przed snem czytać zieloną
                                          książeczkę Mao Tse Tunga, a ranek zaczynać od wiadomości z "Naszego Dziennika"
                                          efekt wzmacnia zapisanie się do LPR i słuchanie radia Maryja w ciągu dnia, Wy tam
                                          w Kraju Tulipanów macie ograniczone możliwości, zaraza się już rozprzestrzeniła,
                                          ale zawsze można się jeszcze modlić... (najlepiej do Allaha:-)

                                          niedługo jadę na wakacje i nie będę już nękać forum przez jakiś czas, w sierpniu
                                          jadę do Londynu i plan jest taki, żeby po drodze (w sumie nie tak po drodze, ale
                                          zawsze tę stronę) skoczyć do TulipanLandu, zobaczymy jak to będzie
                                          na razie
                                          do miłego on-line :o)

                                          • goga.74 Re: 'homole' 20.06.02, 00:18
                                            > zawsze tę stronę) skoczyć do TulipanLandu, zobaczymy jak to będzie
                                            > na razie
                                            > do miłego on-line :o)
                                            A gdzie konkretnie bedziesz w Holandii ?

                                            • Gość: xsenia Re: 'homole' IP: *.bydgoska.krakow.pl 20.06.02, 00:50
                                              goga.74 napisał(a):

                                              > > zawsze tę stronę) skoczyć do TulipanLandu, zobaczymy jak to będzie
                                              > > na razie
                                              > > do miłego on-line :o)
                                              > A gdzie konkretnie bedziesz w Holandii ?

                                              mam nadzieję, że w Amsterdamie, chcemy zwiedzić muzea, mój przyjaciel jest
                                              artysta malarz

                                              • goga.74 Re: 'homole' 20.06.02, 10:11
                                                >
                                                > > > zawsze tę stronę) skoczyć do TulipanLandu, zobaczymy jak to będzie
                                                > > > na razie
                                                > > > do miłego on-line :o)
                                                > > A gdzie konkretnie bedziesz w Holandii ?
                                                >
                                                > mam nadzieję, że w Amsterdamie, chcemy zwiedzić muzea, mój przyjaciel jest
                                                > artysta malarz

                                                W Amsterdamie jest co ogladac.
                                                Uwazajcie na siebie. To kraj zgnilizny morlanej. "Homole" paraduja po ulicach
                                                trzymajac sie bezwstydnie za rece, w tym samym czasie w szpitalach morduje sie
                                                niewinnych staruszkow, no i wszedzie pelno cyklistow :)

                          • Gość: sagan Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.desy.de 19.06.02, 13:49
                            ydorius napisał(a):


                            > Ale może się mylę i V. przygotowuje rzeczową
                            > odpowiedź...

                            jezeli przygotowuje, to na pewno bedzie dluga i solidna,
                            bo juz od jakiegos czasu sie stara... tez jej zadalam
                            pare pytan i z nieciepliwoscia czekam na odpowiedzi...

                            ...nie proscie, bo bedzie wam dane?...
                            • anastassia Re: hej Ksena kolezanko! 19.06.02, 20:24
                              Tak jest, zlinczowac Vike! Niech potocza sie glowy! Krwi, krwi!
                              • Gość: nina Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 00:29
                                Vika,

                                tylko co zrobisz jeśli pewnego dnia poczujesz, że kochasz drugą kobietę... Po
                                prostu kochasz. Zapewniam Cię, że seks będzie w tym przypadku sprawą
                                nienajważniejszą.
                                Wiesz dobrze, że uczuć się nie wybiera. One po prostu przychodzą. Zastanawiałaś
                                się kiedyś nad tym? A nie możesz mi dać niestety zapewnienia, że tak się
                                niestanie. Zresztą sama o tym wiesz.
                                Widzisz, wydaje mi się, że Twoje przemyślenia są bardzo teoretyczne i tak
                                naprawdę nigdy nie spotkałaś osobiście żadnej les i żadnego geja. Nie zdajesz
                                sobie sprawy co taki człowiek czuje. Wierz mi, gdybym mogła sobie wybrać
                                wolałabym zakochiwać się w mężczyznach, ale nie mogę tego zrobić. Przykro mi
                                kiedy wyzywasz mnie od zboczeńców, choć oczywiście wiem, że masz do tego prawo.

                                Nie uchronisz też Vika swoich dzieci przed tym. Moi rodzice są hetero. Oby
                                nigdy Twoje dziecko nie bało się do Ciebie przyjść w obawie, że je odepchniesz
                                (z jakiegokolwiek powodu). A Twoje wypowiedzi wskazują, że tak właśnie może się
                                stać.

                                Myślę Vika, że przede wszystkim powinnyśmy/powinniśmy być dobrymi ludźmi. Może
                                reszta ułoży się wtedy sama...

                                Pozdrawiam.
                              • Gość: Zorro ...a teraz z innej beczki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.06.02, 00:41
                                Na ten problem nalezy spojrzec z innej strony - dramatu czlowieka, ktory
                                uswiadamia sobie, ze jest inny i w zaden sposob (przynajmniej na poczatku) nie
                                potrafi poradzic sobie ze swoim odkryciem. I wlasciwie nikt mu nie moze pomoc.
                                Nie ma na to lekarstwa. Wie, ze wiekszosc sie od niego odsunie, bedzie wytykany
                                palcami, wysmiewany itd. A czy homoseksualisci to tacy zli ludzie? Poza swoja
                                innoscia - jak pokazuje historia, sa podobni do nas hetero; glupi, zboczeni,
                                madrzy, wybitni itd. pelen przekroj.
                                Zastanawiam sie dlaczego wzbudzaja taki lek i nienawisc.
                                Ja jestem pewien swojej seksualnosci i nie boje sie, ze kiedykolwiek zostane
                                homo czy bi.
                                Dobrze sie dzieje, ze pojawiaja sie takie osoby i watki na forum - moze
                                niektorzy przekonaja sie - "nie taki diabel straszny jak go maluja".
                                • anastassia uuuuuu Zorro 20.06.02, 08:28
                                  Uuuuuuuuu Zorro, wieeeeeeeelki blad! Na naszych braci homo nie wyciaga sie
                                  paluszka, bo to bardzo be. Uwazaj, przyjdzie karbowy i obetnie paluszek.
                                  Karbowym jest dzis Ksena.
                                  Kto ja wybral? Nikt. Sama sie wybrala! A co to, demokracja czy co?
                                  • Gość: nina Re: uuuuuu Zorro IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 11:40
                                    a ja myślę Anastassjo, że Zorro ma sporo racji. Masz dużo szczęścia, że nie
                                    musisz przechodzić przez ten koszmar.
                                    Co Twoim zdaniem powinni "homole" zrobić, żeby Ci nie przeszkadzać? I dlaczego
                                    Ci oni przeszkadzają?

                                    Pozdrawiam.
                                • Gość: Vika Re: ...a teraz z innej beczki IP: *.ewave.at 20.06.02, 12:55
                                  Gość portalu: Zorro napisał(a):

                                  > Na ten problem nalezy spojrzec z innej strony - dramatu czlowieka, ktory
                                  > uswiadamia sobie, ze jest inny i w zaden sposob (przynajmniej na poczatku) nie
                                  > potrafi poradzic sobie ze swoim odkryciem. I wlasciwie nikt mu nie moze pomoc.
                                  > Nie ma na to lekarstwa. Wie, ze wiekszosc sie od niego odsunie, bedzie wytykany
                                  >
                                  > palcami, wysmiewany itd. A czy homoseksualisci to tacy zli ludzie? Poza swoja
                                  > innoscia - jak pokazuje historia, sa podobni do nas hetero; glupi, zboczeni,
                                  > madrzy, wybitni itd. pelen przekroj.
                                  > Zastanawiam sie dlaczego wzbudzaja taki lek i nienawisc.
                                  > Ja jestem pewien swojej seksualnosci i nie boje sie, ze kiedykolwiek zostane
                                  > homo czy bi.
                                  > Dobrze sie dzieje, ze pojawiaja sie takie osoby i watki na forum - moze
                                  > niektorzy przekonaja sie - "nie taki diabel straszny jak go maluja".
                                  Z mojej strony cale tutaj,prze ze mnie zagadnienie sprowadza sie do tego,ze
                                  ludzie homoseksualni w wiekszosci sa skazeni drugim zboczeniem:NADMIERNYM
                                  EKSCHIBICJONIZMEM.Sa na tle czesci spoleczenstwa heteroseksualnego jaskrawo juz
                                  widoczni.Prosze mi odpowiedziec,czy heteroseksualni eksponuja swoje sklonnosci
                                  publicznie?Tak!Jest to jednak zupelnie normalne i nie szokuje poniewaz prezentuja
                                  ogolnie uznany model zycia seksualnego czlowieka.Homoseksualizm jest nienormalna
                                  odmiennoscia a odmiency w najleprzym wypadku sa przez wiekszosc wysmiewani.I
                                  slusznie bo moze jest to hamulec przed gorszymi apetytami frustratow
                                  seksualnych.Jezeli pominiemy sklonnosci warunkowane genetycznie,generalnie musimy
                                  dojsc do wniosku,ze homoseksualizm prowadzi swoista kampanje reklamowa swoich
                                  preferencji aby zasilic nowym narybkiem swoje szeregi i to niekoniecznie
                                  osobnikami o homoseksualnych sklonnosciach.Sa przyklady na to,ze niektorzy
                                  zostali homoseksualistami z koniecznosci,pod presja albo w wyniku obserwowanych
                                  przykladow.I sa to ludzie mlodzi,ktorzy czesto nie zdazyli jeszcze dowiedziec
                                  jaka seksualnosc wola.Wlasnie o to oskazam homoseksualistow,ze sa zbyt czesto
                                  agresywni w prezetowaniu swoich seksualnych apetytow.Wiekszosci spoleczenstwa sie
                                  to nie podoba bo wiekszosc jest heteroseksualna i nie mozna tu mowic o tolerancji
                                  bo tolerancja oznacza zgode na sypianie sobie ile kto chce z kim kto chce.A to
                                  juz trudno nazwac inaczej jak Sodoma i Gomora.Jakos nie organizuje sie
                                  orgiastycznych ,skandalizujacych festiwali hetero.Bo po co?Model intymnosci
                                  czlowieka to kobieta-mezczyzna i czym tu sie chwalic.Tymczasem homo,robia ze
                                  swoich perwersji powod do swoistej nobilitacji i zadaja nagrody w postacji
                                  ogolnej akceptacji.A jakim prawem?!Czy dlatego,ze sypiaja z przedstawicielem
                                  wlasnej plci?To jest ten wazny powod?!No to ja poprosze o jakas solidna nagrode
                                  za to ,ze kocham przedstawicieli plci odmiennej z calego serca!!!!!!!I juz jutro
                                  zaczynam organizowac festiwal hetero.

                                  • Gość: Zorro Re: ...a teraz z innej beczki IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.06.02, 21:33
                                    Gość portalu: Vika napisał(a):

                                    > Z mojej strony cale tutaj,prze ze mnie zagadnienie sprowadza sie do tego,ze
                                    > ludzie homoseksualni w wiekszosci sa skazeni drugim zboczeniem:NADMIERNYM
                                    > EKSCHIBICJONIZMEM.Sa na tle czesci spoleczenstwa heteroseksualnego jaskrawo juz
                                    >
                                    > widoczni.Prosze mi odpowiedziec,czy heteroseksualni eksponuja swoje sklonnosci
                                    > publicznie?Tak!Jest to jednak zupelnie normalne i nie szokuje poniewaz prezentu
                                    > ja
                                    > ogolnie uznany model zycia seksualnego czlowieka.Homoseksualizm jest nienormaln
                                    > a
                                    > odmiennoscia a odmiency w najleprzym wypadku sa przez wiekszosc wysmiewani.I
                                    > slusznie bo moze jest to hamulec przed gorszymi apetytami frustratow
                                    > seksualnych.Jezeli pominiemy sklonnosci warunkowane genetycznie,generalnie musi
                                    > my
                                    > dojsc do wniosku,ze homoseksualizm prowadzi swoista kampanje reklamowa swoich
                                    > preferencji aby zasilic nowym narybkiem swoje szeregi i to niekoniecznie
                                    > osobnikami o homoseksualnych sklonnosciach.Sa przyklady na to,ze niektorzy
                                    > zostali homoseksualistami z koniecznosci,pod presja albo w wyniku obserwowanych
                                    >
                                    > przykladow.I sa to ludzie mlodzi,ktorzy czesto nie zdazyli jeszcze dowiedziec
                                    > jaka seksualnosc wola.Wlasnie o to oskazam homoseksualistow,ze sa zbyt czesto
                                    > agresywni w prezetowaniu swoich seksualnych apetytow.Wiekszosci spoleczenstwa s
                                    > ie
                                    > to nie podoba bo wiekszosc jest heteroseksualna i nie mozna tu mowic o toleranc
                                    > ji
                                    > bo tolerancja oznacza zgode na sypianie sobie ile kto chce z kim kto chce.A to
                                    > juz trudno nazwac inaczej jak Sodoma i Gomora.Jakos nie organizuje sie
                                    > orgiastycznych ,skandalizujacych festiwali hetero.Bo po co?Model intymnosci
                                    > czlowieka to kobieta-mezczyzna i czym tu sie chwalic.Tymczasem homo,robia ze
                                    > swoich perwersji powod do swoistej nobilitacji i zadaja nagrody w postacji
                                    > ogolnej akceptacji.A jakim prawem?!Czy dlatego,ze sypiaja z przedstawicielem
                                    > wlasnej plci?To jest ten wazny powod?!No to ja poprosze o jakas solidna nagrode
                                    >
                                    > za to ,ze kocham przedstawicieli plci odmiennej z calego serca!!!!!!!I juz jutr
                                    > o
                                    > zaczynam organizowac festiwal hetero.
                                    >


                                    Alez oczywiscie, ze hetero rowniez sa ekscheibionistyczni tylko nie razi to tak,
                                    przeciez "parada milosci" ma swoje korzenie w brazylijskim karnawale, a tam tez
                                    sie dzieje oj dzieje. Jest wiele innych przykladow, ale to nie istota.
                                    Znam dwoch homoseksualistow i gdyby nie informacje z pewnego zrodla, nigdy bym
                                    sie nie domyslil - ot calkiem normalni ludzie.
                                    Niektorzy faktycznie manifestuja to ze sa homo (ja takich dawno nie widzialem),
                                    ale wynika to pewnie z buntu przeciw ponizaniu, agresji, braku akceptacji...
                                    Piszesz o leku - ze niektorzy moga zostac homo bo sa "naciskani", totalna bzdura,
                                    jesli ktos nie ma sklonnsci homo czy bi nie stanie sie taki. Mnie brzydzi meski
                                    homosex, wiec nie bede nigdy homoseksualista - ale nie oznacza to, ze brzydza
                                    mnie tacy ludzie. Porownywanie homosex. do pedofilli tez jest nieporozumieniem -
                                    pierwsi nie wyrzadzaja krzywdy drudzy tak.
                                    A jeszcze raz o akceptacji to co najwazniejsze: dla kazdego mlodego czlowieka,
                                    ktory odkrywa ze jest homoseksualista jest to dramat, wie ze nawet najblizsza
                                    rodzina moze sie od niego odsunac... i mysle; wlasnie po to potrzebna jest
                                    tolerancja...
                              • Gość: sagan Re: hej Ksena kolezanko! IP: *.desy.de 20.06.02, 12:06
                                anastassia napisał(a):

                                > Tak jest, zlinczowac Vike! Niech potocza sie glowy!
                                > Krwi, krwi!

                                moment! kto kogo linczuje? i kto chce krwi???
                                to jakas tania demagogia.
                                zakladam, ze jak ktos rozpoczyna watek, to chce
                                podyskutowac. a dyskusja polega rowniez na wysluchaniu
                                innych racji, nawet jak nam sie nie podobaja i na
                                ustosunkowaniu sie do nich!
                                nie mozna wykrzyczec swojej opinii, a potem zebrac
                                manatek i isc do domu. to nie jest dyskusja...
                                ... to juz bardziej mi lincz przypomina...

                                czy dlatego jestem zla, ze spodziewam sie odpowiedzi od
                                Viki? zadalam konkretne pytania, chcialabym uslyszec
                                odpowiedzi...
                                ... krwi sie domagam, czyz nie?...
                                • Gość: Vika Re:Do Sagan. IP: *.ewave.at 21.06.02, 10:45
                                  Gość portalu: sagan napisał(a):

                                  > anastassia napisał(a):
                                  >
                                  > > Tak jest, zlinczowac Vike! Niech potocza sie glowy!
                                  > > Krwi, krwi!
                                  >
                                  > moment! kto kogo linczuje? i kto chce krwi???
                                  > to jakas tania demagogia.
                                  > zakladam, ze jak ktos rozpoczyna watek, to chce
                                  > podyskutowac. a dyskusja polega rowniez na wysluchaniu
                                  > innych racji, nawet jak nam sie nie podobaja i na
                                  > ustosunkowaniu sie do nich!
                                  > nie mozna wykrzyczec swojej opinii, a potem zebrac
                                  > manatek i isc do domu. to nie jest dyskusja...
                                  > ... to juz bardziej mi lincz przypomina...
                                  >
                                  > czy dlatego jestem zla, ze spodziewam sie odpowiedzi od
                                  > Viki? zadalam konkretne pytania, chcialabym uslyszec
                                  > odpowiedzi...
                                  > ... krwi sie domagam, czyz nie?...

                                  Przeczytaj uwaznie moj pierwszy post to zrozumiesz ,ze mnie nie o lincz chodzi a
                                  jedynie o to,ze homoseks jest i bedzie napietnowany dotad dopoki sami
                                  homoseksualisci nie przestana uwazac,ze z racji ich odmiennosci naleza im sie
                                  jakiekolwiek przywileje.Seks(abstrachujsc od uczuc)jest jedna z potrzeb
                                  fizjologicznych czlowieka.Czy w tym kontekscie naleza mi sie jakies fory bo ja
                                  np. obmiennie od wiekszosci lubie odzywiac sie wylacznie marchewka a cala reszta
                                  np.kotletami?Czy w swerze seksu trzeba sie az tak chwalic z kim sie sypia?Malo
                                  tego,czy ja probuje nawrocic homoli na hetero seks?A oni pojawiaja sie nie tylko
                                  na tym forum i szeroko reklamuja swoje racje chocby przez korespondencje.Rownie
                                  dobrze mogliby wywijac majtkami brudnymi publicznie i co...to tez powod do
                                  chwaly?Osobiscie nikt mnie nie przekona do homoseksualistow a tym bardziej do ich
                                  afirmacji.A akceptacja?No coz -zjawiska juz zaistniale sa akceptowane o tyle o
                                  ile nie sa szkodliwe spolecznie.Niestety nadmierne manifestowanie seksualnosci
                                  szkodliwe jest.I to obojetnie czy mamy doczynienia z
                                  homoseksualizmem,prostytucja,pornografia,narkotykami itd,bo srodowiska te sa
                                  kryminogenne.
                                  • Gość: sagan Re:Do Sagan. IP: *.desy.de 21.06.02, 12:47
                                    Gość portalu: Vika napisał(a):


                                    > Przeczytaj uwaznie moj pierwszy post to zrozumiesz ,ze
                                    > mnie nie o lincz chodzi

                                    Ty rowniez przeczytaj uwaznie moj powyzszy post. JA wcale
                                    nie pisalam o zadnym linczu, to Anastassia posadzila mnie
                                    o chec zlinczowania Ciebie... zrobilo sie troche
                                    zamieszania :)

                                    > a jedynie o to,ze homoseks jest i bedzie napietnowany
                                    > dotad dopoki sami homoseksualisci nie przestana
                                    > uwazac,ze z racji ich odmiennosci naleza im sie
                                    > jakiekolwiek przywileje.

                                    a tak uwazaja? jak na razie spotykam sie glownie z ich
                                    proba obrony przed homofobami plujacymi jadem...

                                    > Seks(abstrachujsc od uczuc)jest jedna z potrzeb
                                    > fizjologicznych czlowieka.Czy w tym kontekscie naleza
                                    > mi sie jakies fory bo ja np. obmiennie od wiekszosci
                                    > lubie odzywiac sie wylacznie marchewka a cala reszt
                                    > a np.kotletami?

                                    oczywiscie, ze nie. a czy homoseksualisci sie tych formow
                                    domagaja??? podaj, prosze, konkretny przyklad. o ile
                                    zauwazylam, oni staraja sie tylko, aby pozwolono im
                                    godnie zyc, nie patrzac na fakt z kim sypiaja!

                                    >Czy w swerze seksu trzeba sie az tak chwalic z kim sie
                                    > sypia?Malo tego,czy ja probuje nawrocic homoli na
                                    > hetero seks?A oni pojawiaja sie nie tylko
                                    > na tym forum i szeroko reklamuja swoje racje chocby
                                    > przez korespondencje.

                                    a gdzie oni Cie probuja nawrocic???
                                    sama napisalas: reklamuja swoje racje... czyli prawo do
                                    bycia innymi i sypiania z kim chca. gdzie tu namawianie?

                                    > Rownie dobrze mogliby wywijac majtkami brudnymi
                                    > publicznie i co...to tez powod do chwaly?

                                    a co maja majtki do homoseksualizmu???
                                    obsciskujace sie pary hetero, afiszujace kto z kim spi,
                                    so ok, ale homoseksualisci juz nie? brak konsekwencji
                                    chyba?
                                    malo to parek chlopak-dziewczyna lizacych sie na ulicy?
                                    mnie generalnie przeszkadza zbyt wylewne okazywanie uczuc
                                    publicznie, bez znaczenia czy homo czy hetero.

                                    > Niestety nadmierne manifestowanie seksualnosci
                                    > szkodliwe jest.

                                    rozumiem, ze masz na mysli homoseksualnosc?
                                    ale bo czym sie rozni manifestacja obsciskujacej sie pary
                                    homo od hetero??

                                    > I to obojetnie czy mamy doczynienia z
                                    > homoseksualizmem,prostytucja,pornografia,narkotykami
                                    > itd,bo srodowiska te sa kryminogenne.

                                    jak mozesz zestawiac homoseksualizm z pornografia czy
                                    narkotykami??? istniej zarowno pornografia homo jak i
                                    hetero i to jest patologia.
                                    ale istnieje tez normalny zwiazek dwojga ludzi, homo badz
                                    hetero. i bez wzgledu na orientacje, nie jest on
                                    patologia!
                                    takie same swinstwa robia kryminalisci, biezaleznie od
                                    orientacji seksualnej.
                                    a porzadni ludzie zyja porzadnie, tez niezaleznie od
                                    orientacji.
                                    nie spotkalam sie z jakim nadmiernym afiszowaniem sie par
                                    homoseksualnych, za to astolatkow hetero - owszem!
                                    powtorze za Toba:
                                    nadmierne manifestowanie seksualnosci jest szkodliwe.
                                    i nawet mozna by sie zgodizcz tym. oczywiscie, o ile nie
                                    zawezimy tego wylacznie do srodowiska homoseksualistow.
                                    • ydorius Re:Do Sagan. 21.06.02, 12:54

                                      Droga sagan.
                                      masz jakiegoś @?

                                      Jeżeli możesz, to wrzuc mi na priv.

                                      .y.
                                      • Gość: sagan Re:Do Sagan. IP: *.desy.de 21.06.02, 13:47
                                        ydorius napisał(a):

                                        >
                                        > Droga sagan.
                                        > masz jakiegoś @?
                                        >
                                        > Jeżeli możesz, to wrzuc mi na priv.

                                        wlasnie czytam taka ksiazke, w ktorej autorka dostala
                                        maila ze "schowanym" autorem: kim jestes?

                                        odpowiedziala: a kto pyta? :)

                                        wysylam na @
    • Gość: kz adminie, nie kasuj, bo to pouczajace IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 09:53
      do gory!
      • Gość: ewa Re: adminie, nie kasuj, bo to pouczajace IP: 2.2.STABLE* 21.08.02, 14:35
        Gość portalu: kz napisał(a):

        > do gory!
        trzeba to koniecznie przeczytać
    • poleczka1 dobre, do gory! 21.08.02, 12:16
      • liloom kazda milosc jest piekna;) 21.08.02, 13:01
        Żona nie poznaje męża, który wrócil z wyprawy do dżungli: jest smutny, nie
        odzywa sie, patrzy smętnie za okno. Po długich namowach mąż wyznaje, że w
        dżungli zgwałcil go goryl.
        - Nie martw się kochanie - mówi żona - nikt sie nie dowie. Wiemy o tym tylko ja
        i ty, a goryl przeciez nie mówi.
        - No wlaśnie - odpowiada mętnym głosem mąż - Nie mówi, nie pisze, nie dzwoni...
        • Gość: Vika Re: kazda milosc jest piekna;) IP: *.ewave.at 21.08.02, 14:58
          liloom napisała:

          > Żona nie poznaje męża, który wrócil z wyprawy do dżungli: jest smutny, nie
          > odzywa sie, patrzy smętnie za okno. Po długich namowach mąż wyznaje, że w
          > dżungli zgwałcil go goryl.
          > - Nie martw się kochanie - mówi żona - nikt sie nie dowie. Wiemy o tym tylko
          ja
          >
          > i ty, a goryl przeciez nie mówi.
          > - No wlaśnie - odpowiada mętnym głosem mąż - Nie mówi, nie pisze, nie dzwoni.

          SWINIA NIE GORYL!!!!!!uwiodl i porzucil:-((((((
          Moznaby go zaskarzyc do sadu o alimenty odszkodowanie i molestowanie seksualne
          w miejscu pracy.-)))))))
          > «Nous ne sommes nous qu'aux yeux des autres, et c'est à partir du
          > regard des
          > autres que nous nous assumons comme nous. »
          • Gość: ccc Re: kazda milosc jest piekna;) IP: 2.2.STABLE* 21.08.02, 20:09
            d.g.
    • rzulw1 do gory 23.08.02, 23:55
    • Gość: gosc do gory IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 13:43
      • Gość: XXX Re: do gory IP: 2.2.STABLE* 24.08.02, 23:19
    • piotr_kropotkin Re: (V)Do wszystkich bab i niebab z tego forum. 25.08.02, 18:22
      Gość portalu: Vika napisał(a):

      > Moi drodzy!Wlasnie mnie krew ognista zalala!No bo czy Wyborcza nie moze
      > utworzyc specjalnego forum dla lesbijek?Przeciez to sa istoty stracone dla
      > reszty NORMALNEGO DAMSKO-MESKIEGO swiata.Owszem,lesbijka albo gej moga byc
      > moimi przyjaciolmi ale sie smiertelnie obraze jesli zaczna mnie naginac do
      > swoich preferencji(wiem- geje nie beda) lub racji.A tymczasem ja tu czytam
      > jakies glupie wypociny o tym,ze jak juz tam ktorej faceci dojedli na amen to
      ja
      >
      > jednoznacznie zapraszaja do swojego grona.
      > My tu mamy powazniejsze sprawy do obgadania niz jakies zboczone gusta LES LUB
      > BI i nic nas nie obchodzia ich problemy.

      O to to dobrze mówisz poważniejsze problemy do obgadania np. co zrobić na obiad
      o szydełkowaniu, co zrobić jak chłopak chce od tyłu albo jaki tusz do rzęs jest
      najlepszy.
      Tak trzymać !!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka