sss9
05.08.09, 19:35
"[...] Kto według mnie nadaje się na następcę Frankiewicza? W pytaniu tym
pobrzmiewa niewiara w zdolności społeczeństwa Gliwic do wyłonienia spośród
siebie odpowiednich kandydatów.
Chcę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że zarządzanie miastem nie jest
wiedzą tajemną, niedostępną w miarę inteligentnym ludziom. Praca ta rozkłada
się na zastępców, naczelników wydziałów i urzędników.
Istotą dobrego zarządzania jest dobór odpowiednich ludzi (tu mogę sformułować
konkretne zarzuty pod adresem prezydenta) i sprawne dzielenie się obowiązkami.
W Gliwicach i w okolicy jest co niemiara osób, które posiadają praktyczną
wiedzę w tej dziedzinie.
Dywagując na temat postawy rady miejskiej, dochodzimy do rzeczywistych
dylematów sprawowania władzy.
Należy przypomnieć, że rada jest reprezentacja społeczeństwa i powinna
zachować rolę kontrolną nad prezydentem i jego zastępcami.
Tak się ułożyło w Gliwicach, że prezydent był jednocześnie liderem politycznym
i to on w praktyce ustalał listy wyborcze.
W konsekwencji od kilku lat największy klub radnych jest bardziej zapleczem
prezydenta niż reprezentacją swoich wyborców.
Efektem takiego stanu rzeczy jest bezkrytyczne poparcie większości radnych dla
pomysłów prezydenta i jego ludzi oraz uwiąd dyskusji nad kierunkami rozwoju
miasta."
fragment wypowiedzi Andrzeja Gałażewskiego dla Nowin Gliwickich
5.08.2009 nr 31