Dodaj do ulubionych

jajka i jajka.....

25.03.05, 12:35
i mnie tylko zabawy z jajkami w głowie... a tu już piąty dzień posuchy leci,
i dzisiaj też pewnie nic nie będzie bo musowo 'jajeczko' ze znajomymi trza
odwalić a potem pewnie padnę jak pies pluto po tygodniu ciężkiej pracy ...
ehhhh, co za życie :((
chromolę to przesilenie wiosenne, człowiekowi się chce a siły nie ma...
Obserwuj wątek
    • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:38
      to trzeba trochę przystopować. wczoraj np. zrezygnowałam ze sportu, bo
      wiedziałam, ze padnę na pysk, jak wrócę.
      i warto było;))))
      • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:40
        może i racja, spróbuję wcześniej z roboty wyjść, relaksik w łazience
        popołudniowy, a z 'jajeczka' najwyżej wcześniej się urwiemy!:) ostatecznie
        ewentualnie przetestuję czy naprawdę red bull doda mi skrzydeł...
        • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:43
          tez ostatnio doszłam do wniosku, że to przykre - człowiek nawet nie ma czasu
          się porządnie pokochać!!! musi kombinować w ciągu tygodnia aby wyskrobac czas
          na odrobinę "misiowania". bo szybkie numerki pod prysznicem są dobre, ale od
          czasu do czasu;)
          • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:46
            u nas nawet prysznic odpada, bo nowa chata i jeszcze nie ma zasłonki przy
            wannie :) ostatnio coś kręciliśmy na pralce, ale oczywiście znajomy wpadł na
            chwilę...
            • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:47
              trzeba było nie otwierać:)
              • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:52
                to by się dobijał a mnie to rozprasza:) ale w święta nikomu nie otwieram i
                wyłączamy telefony:)
                • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:54
                  to fakt, mnie też by rozpraszał:(
                  święta spędzacie sami?
                  • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:57
                    no sami, odliczając śniadanko u Mamy ... + dwie istotki małoletnie hehe, które
                    zamierzamy wywieźć na działkę na wieś, ubrać ciepło, nakarmić, wypuścić w las i
                    poprosić uprzejmie żeby wróciły dopiero na kolację ... :))
                    • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 13:05
                      to ja mam gorzej - wyjeżdżam w sobotę i wracam w poniedziałek:(( święta
                      spędzamy osobno:(
                      • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 13:07
                        ale za to poniedziałkowy wieczór chyba będzie baaaaaardzo ciekawy, nie?
                        • miawalles Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 13:10
                          na to liczę;)))
    • mamdylemat Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:39
      no to sie nazywa godne przygotowanie do swiat wielkanocnych!
      • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:42
        mamdylemat napisała:

        > no to sie nazywa godne przygotowanie do swiat wielkanocnych!

        taaa, tyle że to jest na razie takie bardziej duchowe przygotowanie, a
        cieleśnie doooopa :)
        • mamdylemat Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:48
          dasz rade... wypocznniesz, zrelaksujesz sie i az furczec bedzie z poczatkiem
          przyszlego tygodnia!
          • jsolt Re: jajka i jajka..... 25.03.05, 12:49
            mam nadzieję, i wszystkim tego życzę!:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka