evil_kitten
24.04.05, 17:49
co o nim myslicie? Ja mialam totalnie wyluzowanych rodzicow hippisow, ktorzy
mi na wszystko pozwalali - do tej pory pamietam, jak mi przed impreza dawali
pieniadze na alkohol, zebym nie pila taniego wina za 3zl ze znajomymi, albo
jak uprawiali moja sprowadzona z Amsterdamu roslinke marihuany (zawsze
zapominam podlewac kwiatki, rodzice kupili dla niej nawet specjalny nawoz),
albo jak w wieku 15 lat zazadalam tabletek antykoncepcynych od razu dostalam
(zadnych uwag pt. "jestes za mloda, w tym wieku nie sypia sie z facetami").
Ogolnie to mialam wszystko czego chcialam, jedynym moim problemem bylo, ze
nie moglam sie buntowac, bo nie bylo przeciwko czemu (nic ich nigdy nie
szokuje).
Uwazam sie narcystycznie za idealna osobe, ale chyba moich dzieci nie bede
tak wychowywala, jakos mi to nie pasuje... A moze wlasnie to jest najlepszy
sposob, dac dzieciom wolnosc, zeby korzystaly z zycia i uczyly sie na
wlasnych bledach??? Co myslicie o bezstresowym wychowaniu?