xeptrek 04.07.02, 07:22 to co z tym śniadaniem? czekam już z półtorej godziny i nikt nie zaczyna ja - od kiedy mnie wierna zganiła (hihihi) - nie śpieszę się z otwieraniem posiedzenia ale głodny to jestem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xeptrek Re: idź spać człowieku 04.07.02, 07:29 jak to spać, kiedy ja właśnie dzień zaczynam a właściwie zacząłem o 4.00 za to Ty całą noc przed komputerem? Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: idź spać człowieku 04.07.02, 07:34 robię gazetę dziewiczej natury zobaczą ją "neptki" w piątek rankiem właśnie opiliśmy ją i z trójcy Naczelny, Grafik i Spiritus Movens tylko ja zostałem sen jest dla mięczaków w takiej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: idź spać człowieku 04.07.02, 07:41 pocieszasz się? i dobrze prawda pewnie jest taka,że nie masz wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: idź spać człowieku 04.07.02, 07:43 xeptrek napisał(a): > pocieszasz się? > i dobrze > prawda pewnie jest taka,że nie masz wyboru? mam pocieszałem się jak byłem mały :) po prostu sen nie jest dziś moim przyjacielem Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 natomiast ja bardzo lubie spac z 04.07.02, 07:47 kobieta... najlepiej z naga kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z 04.07.02, 07:53 bukowski27 napisał(a): > kobieta... najlepiej z naga kobieta. witam Mistrza!!! naga kobieta taka która porusza ten fragment mężczyzny niewidocznie tkwiący w jego jestestwie ta która z nocy czyni dzień nagość okapturzona kształtem i smakiem świerzego pieczywa o 5 nad ranem gdy słońce nie wie jak ma na imię :))))) hmmmmmmm ach ta młodość i wielokrotna ejakulacja ... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 zwlaszcza podoba mi sie zestawienie: 04.07.02, 07:59 słow: ejakulacja oraz wielokrotna. chyba (choziaz nie jestem pewien) wiem o co ci chodzi... ty koziolku ty... na chwile przepraszam bo dostalem 2 wane smsy na ktore czekalem. juz przeczytalem... bylo oczywiscie o sexie... raszu, musze zaprostestowac: nie moge byc mistrzem, bo to oznaczaloby ze jestes uczniem.. na to wyrazic zgode nie moge... natomiast jak bedziesz ju zslawny mozesz o nie wspomniec w paru wywiadach... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon inne, równie zbereźne 04.07.02, 08:12 bukowski27 napisał(a): > słow: ejakulacja oraz wielokrotna. lepszym zestawieniem jest wiadome skutki gdy twardnieją sutki oraz pokaż mi swoje majtki a powiem ci kim jesteś :))) chyba (choziaz nie jestem pewien) wiem o co > ci chodzi... ty koziolku ty... mów mi muflon > raszu, musze > zaprostestowac: nie moge byc mistrzem, bo to oznaczaloby ze jestes uczniem.. na > to wyrazic zgode nie moge... urodziłem się uczniem moje łóżko to biurko chodzę spać z nauczycielkami yyyyyy to znaczy chciałem powiedzieć język polski w niczym nie ustępuje francuskiemu a przysposobienie obronne najlepiej testować na szwedkach (ten ich najazd do dziś przysparza mi szwedzkiej pasji:) > natomiast jak bedziesz ju zslawny mozesz o nie > wspomniec w paru wywiadach... mam nadzieję, że zapomnę o sobie bo niezdrowo się emocjonować człowiekiem blisko trzydziestki :))))) po trzydziestce zobaczymy pierwszy hotel pierwszy opatentowany wibrator ze słonecznym napędem pierwszy harem na południe od Lesbos... Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z 04.07.02, 08:19 to słońce w jestestwie mężczyzny niedoszłe z powodu młodości pocieszać musiało chłopczyka skrytego w bezimiennym mroku? Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 08:23 xeptrek napisał(a): > to słońce w jestestwie mężczyzny > niedoszłe z powodu młodości > pocieszać musiało chłopczyka > skrytego w bezimiennym mroku? pierdu pierdu pierdu gołębie nie są tym czym się wydają Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 08:28 i tu masz rację drogi kolego:-))) pytałem tylko którędy do raju... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 08:46 xeptrek napisał(a): > i tu masz rację > drogi kolego:-))) > pytałem tylko > którędy do raju... szukasz drogi na skróty? zacznij od Abe Kobo potem Achmatowa i finał z Conradem w tle ...... Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 08:56 nie ma to nic wspólnego z moimi zainteresowaniami ani tym bardziej umiejętnościami, więc odpuszczę tak sobie myślałem, ze trochę sie podrażnimy, ale może myliłem się z ciekawością natomiast posłucham wyjaśnień nt: "robię gazetę dziewiczej natury zobaczą ją "neptki" w piątek" skoro już sen nie przychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 09:02 xeptrek napisał(a): > nie ma to nic wspólnego z moimi zainteresowaniami ani tym bardziej > umiejętnościami, więc odpuszczę > tak sobie myślałem, ze trochę sie podrażnimy, podrażnij freda ;) > z ciekawością natomiast posłucham wyjaśnień nt: > "robię gazetę dziewiczej natury > zobaczą ją "neptki" w piątek" jak jesteś z miasta nieujarzmionego zobaczysz w weekend nowe pismo tylko tyle cieszy mnie Twoja samoświadomość prowokatorze, :) Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 09:12 ponieważ druk pozbawiony jest sporej części przekazu "na żywo" - dobrze, że używasz czasem znaków :) pomaga to właściwie? zrozumiewć intencje wiele osób na tym forum wciąga się w zażarte dyskusje przez brak zrozumienia no właśnie: zrozumienia... "nieujarzmione miasto?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter IP: *.waw.cdp.pl 04.07.02, 09:22 xeptrek napisał(a): > ponieważ druk pozbawiony jest sporej części przekazu "na żywo" - dobrze, że > używasz czasem znaków :) > pomaga to właściwie? zrozumiewć intencje > wiele osób na tym forum wciąga się w zażarte dyskusje przez brak zrozumienia > no właśnie: zrozumienia... "nieujarzmione miasto?" ponieważ w 39 była wojna zwana żartobliwie II WOJNĄ ŚWIATOWĄ i z czasem Warszawę Niemcy za przeproszeniem (to jest porządne bagno) całkowicie rozjebali, ale w powstaniu my się bronili jak łyse konie to nas nazwali że niby miasto nieujarzmione (a wyobraź sobie mój Drogi Cepterze że przed Internetem nie bylo znaków i taki literat pisał "zważywszy na zażyłość obiektu i pochodzenie adoratora nie przypuszczam, iż taki związek może mieć przyszłośc, choć rzeczy są rozmaite i ich interpretowanie jakkolwiek słuszne się wydaje, być takim nie musi" łoco chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 09:58 Gość portalu: rashomon napisał(a): rzeczy są rozmaite i ich interpretowanie > jakkolwiek słuszne się wydaje, być takim nie musi" > to komentarza nie wymaga jednak tu obecni to nie sami literaci chyba? i nie sami doświadczeni i mądrzy? i bliżej rzeczywistości obecni? a rzeczywistością jest chyba niski odsetek świadomych inteligentnie? Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 10:10 xeptrek napisał(a): > a rzeczywistością jest chyba niski odsetek świadomych inteligentnie? 5% tylko 5% stary pzdrawiam bo właśnie się obudziem i jeszcze nie wiem na jakim świecie i w jakim mieście acha nieujarzmionym........ Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 10:11 pobudka raszu....!!! a na pobudzenie kij i marchewka...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
xeptrek Re: natomiast ja bardzo lubie spac z . cepter 04.07.02, 10:25 i te 5% napawa mnie pokorą ot tak żeby nie zbłądzić - od świadomości do zarozumialstwa droga krótka i wiedzie przez samouwielbienie Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 jezeli pytaci eo golebie to wam moge powiedziec... 04.07.02, 08:28 moj fater ma ze 30ci... w koncu ze slaska pochodze... kiedys jak bylem malym chlopcem to trzymalem golebia w dloniach... i jest to chyba najintensywniejsze przezycie z mojego dziecinstwa jakie pamietam... co jest rownozznaczne z najintensywniejszym jakie przezylem... raszu... mysle ze kiedys przyjde do empiku jak bedziesz podpisywal swoje ksiazki i powiem: prosze o autograf; a ty: a dla kogo?; a ja - dl abukowskiego; a ty - zrobisz duze ocxzy i powiesz tyl;ko: czarls? chodz. napijemy sie. ja stawiam. mam duzo forsy. chcesz troche? tak bedzi eraszu tak bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon pytaci eo golebie to wam moge powiedziec... 04.07.02, 08:43 bukowski27 napisał(a): > moj fater ma ze 30ci... w koncu ze slaska pochodze... kiedys jak bylem malym > chlopcem to trzymalem golebia w dloniach... i jest to chyba najintensywniejsze > przezycie z mojego dziecinstwa jakie pamietam... co jest rownozznaczne z > najintensywniejszym jakie przezylem... Buki z ciebie niezły jest Ptasiek ja miałem wujka na wsi (bo ja pierwsze 3lata na wsi spędził śród koni...) i też gołębie puszczał ale kurna nie pamiętam więcej > raszu... mysle ze kiedys przyjde do > empiku jak bedziesz podpisywal swoje ksiazki i powiem: prosze o autograf; a ty: > a dla kogo?; a ja - dl abukowskiego; a ty - zrobisz duze ocxzy i powiesz > tyl;ko: czarls? chodz. napijemy sie. ja stawiam. mam duzo forsy. chcesz troche? > tak bedzi eraszu tak bedzie... brzmi tak swojsko że aż się chce pisać i żyć ale czy tak będzie ? może zemrę jak piesek przydrożny z piachem w oczach i podkulonym ogonem..... wiesz jak jest życie nie cacka się z wrażliwcami :) :( Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 wiec moze trzeba zabic te wrazliwosc... 04.07.02, 08:57 wiesz jak jest... bo "czyz nie dobija sie koni?" albo moze lepiej nie zabijaj jej... nich inni zabijaja... ostatecznie to ja tez moge powiedziec: raszu? chodz napijemy sie. mam mnostwo forsy. chcesz troche? Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: wiec moze trzeba zabic te wrazliwosc... 04.07.02, 09:08 bukowski27 napisał(a): > wiesz jak jest... bo "czyz nie dobija sie koni?" albo moze lepiej nie zabijaj > jej... nich inni zabijaja... ostatecznie to ja tez moge powiedziec: raszu? > chodz napijemy sie. mam mnostwo forsy. chcesz troche? moje zadłużenie rośnie spijam absynt z nie swoich flaszek ale nie pomaga dług rośnie (dobrze że nikt z moich wierzycieli nie mówi po rosyjsku) generelnie jest jak w bajce królewicz (ja) smok (królewskie) księżniczka (wielka nieobecna) i archetypy po kolei jak u Junga raz dwa trzy Wielka Matka patrzy ... zabić tę wrażliwość.....? no posible dar jest przekleństwem przekleństwo jest darem Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 teoretycznie tak. 04.07.02, 09:13 ale przeciez wrazliwosc wrazliwosci nierowna. moznaby zabic wlasnie te nierowna... te ktorej nie lubiemy... czy nie lubiemy jakiejs wrazliwosci? hm. mysle ze nie lubie wrazliwosci drwali... duzych, spoconych mezczyzn we falnelowych koszulach ktorzy placza na przeminelo z wiatrem.. albo jeszcze gorzej... na titanicu... jak sadzisz? aha... oni maja brody... dlugie, zmierzwione i z niedoplakami w. Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: teoretycznie tak. 04.07.02, 09:28 bukowski27 napisał(a): > mysle ze nie lubie wrazliwosci drwali... ale oni nieźle ścinają prawie jak Jang Jaliang taki Chińczyk znaczy PingPong stołowy jeden > gorzej... na titanicu... jak sadzisz? aha... oni maja brody... dlugie, > zmierzwione i z niedoplakami w. z tym Tytanikiem to ja nie wiem nie było mnie nie pamiętam zarobiony jestem a niedopałki .... no cóż jak masz brodę to Ci się kasztani pożywienie a póki nie znalazłeś drugiej połówki (ogarnia mnie senność. , a może to marskość......?) zgól ją bo na ch.... być mędrcem wśród beczących owieczek dadzą Ci dzwonek i dryndaj po hali... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 mam wujka. 04.07.02, 09:33 kiedys byl dentysta w kedzierzynie. brode nosil... to mial w niej zcasami makaron z niedzielnego rosolu na obiad. ja nie wiem czy bede mial brode.. rzadko sie gole (czuje sie wtedy nagi)... ale zeby tak brode...?swedzialoby mnie i drapalbym sie w publicznych miejscach... juz i tak wystarczy ze sie drapie po tylku.. to si epotem dziewczyny patrza i smieja... nie z tylka tylko ze sie drapie. Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Mam Kozę, świder i kozetkę... i się zbudziłem 04.07.02, 10:19 bukowski27 napisał(a): > kiedys byl dentysta w kedzierzynie. brode nosil... to mial w niej zcasami > makaron z niedzielnego rosolu na obiad. ja nie wiem czy bede mial brode.. > rzadko sie gole (czuje sie wtedy nagi)... ale zeby tak brode...?swedzialoby > mnie i drapalbym sie w publicznych miejscach... juz i tak wystarczy ze sie > drapie po tylku.. to si epotem dziewczyny patrza i smieja... nie z tylka tylko > ze sie drapie. z tym wujkiem to nie wiem makaroniarz chyba jakiś ale generalnie zobacz ja sobie przysnąłem a tu kobitki się pojawiły i że niby fajnie sobie gadacie ale nasz kod złamały !!! i co my teraz z tymi dwiema bombami zrobiły co to je ciocia Beacia na obiad przyrządziła ? a ja już miałem napisać jaki sens ma życie i jaka jest 3 tajemnica fatimska a tu takie ceregiele po prostu kombinerki się w kieszeni optwierają idę jeszcze tylko ta kibić agick mnie przy życiu trzyma jak rany Boga (no właśnie) co robimy tak rano? jak się nie ma co się kocha to się kocha co się ma czyli piankę do spania herbatę do ssania i np Faith no more do snu Odpowiedz Link Zgłoś
kwik chlopcy 04.07.02, 10:22 nie zabijajcie wrazliwosci. drewniane kolki i czosnek zostaja na swoim miejscu albo nie swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nie. nie makaroniarz. 04.07.02, 10:29 jozek. wujek jozek. no chyb azeby... ale bym zyskal w oczach kobiet jakby m wygladal jak wloski kochanek... zyskalbym co nie? dziewczyny tak tylko mowia ze wazne jest dl anich wnetrze... a tak anaprawde to lubia tylko wloskich kochankow... nie to co my... chlopaki. widziales kiedys rasz wnetrez jakiejs dziewczyny? nie. no widzisz? i to jest dowod ze wnetrze jest dla nas najwazniejsze... bo wiemy ze jest piekne a nie widzielismy... a nie tak jak dziewczyny... widziales chociazby dziuseppe w warszawie? no. to wiesz wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Re: nie. nie makaroniarz. 04.07.02, 10:42 bukowski27 napisał(a): > widziales kiedys rasz wnetrez jakiejs > dziewczyny? nie. no widzisz? no nawet nie dałeś mi odpowiedzieć ale w imię Wysokiej Kultury i Andrzeja Wajdy powiem, że nie widziałem wnętrza kobiety choć zdaje mi się, iż wiem co w nim może się znajdować takie obejmujące ciepło jak ręki zanurzonej w jacuzzi idę na deszcz Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nie jestem pewien, raszu... 04.07.02, 10:46 ale to o czym mowisz to widzaialem chyba w: obcy 8 pasazer nostromo - decydujace starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Mam Kozę, świder i kozetkę... i się zbudziłem 04.07.02, 10:45 > jeszcze tylko ta kibić agick mnie przy życiu trzyma jak rany Boga > > (no właśnie) > co robimy tak rano? no właśnie - a miała być jazda próbna... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: teoretycznie tak. 04.07.02, 09:36 chciałam się przywitać... buziaczki chłopaki - ale fajnie sobie gadacie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: teoretycznie tak. 04.07.02, 09:38 ja też chciałam tylko powiedzieć cześc gadajcie sobie, gadajcie my poczytamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: witam 04.07.02, 09:48 oni tak od 7:00... łóżka i domu nie mają czy co..? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: witam 04.07.02, 09:52 u mnie na razie czarno i złowieszczo... ale wisi w powietrzu i zbliża się.. to jak czekanie na nalot. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 a u mni eleje... 04.07.02, 10:08 i dobrze... wczoraj postawilem samochod pod drzewem to ptaki... no wiecie co ptaki... bede jezdzil bez obciachu... ale za to jak pociemnialo...!!! o! alarm sie komus wlaczyl... Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ u mnie tak leje 04.07.02, 10:11 ze nie wiem co zrobie... ale herbatke sie dobrze pije przy takiej pogodzie... schowam sie pod biurko alboco? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: u mnie tak leje 04.07.02, 10:13 chowamy sie na trzy cztery albo puscmy zajaczki, co? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: a u mni eleje... 04.07.02, 10:12 ptaki gepardow, rzecz jasna? ps. u mnie prawei nic nie widac Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: a u mni eleje... 04.07.02, 10:14 to bedzie porabane drzewo albo .. drzewny porabaniec..czy jakos tak Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: przestaje? 04.07.02, 10:18 aise_ napisał(a): > kwik wyjrzyj no kochana przez okno:) to ty machasz flaga? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: a u mni eleje... 04.07.02, 10:17 albo gdzie drwa rąbią tam beemki lecą.. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: a u mni eleje... 04.07.02, 10:19 agick napisał(a): > albo gdzie drwa rąbią tam beemki lecą.. one leca w kluczu (chyba yalowskim:) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: a u mni eleje... 04.07.02, 10:23 gerda sicher...beemka/ordnung/muss/sein.. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume a u mnie jest noc 04.07.02, 10:23 i chmura się urwała i ktoś rąbnął widok za oknem i błyska i strumienie płyną ulicami i dzień dobry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: a u mnie jest noc 04.07.02, 10:26 to pijak i złodziej był ten co rąbnął, błysnął i leje strumieniem... dybry..! Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: a u mnie jest noc 04.07.02, 10:27 dzien dobry u nas sie noc kończy właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 10:30 jezeli u nas jest dzien to w tokio musi byc noc... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 10:35 w tokio...? a kto jest w tokio..? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 10:35 agick napisał(a): > w tokio...? > a kto jest w tokio..? ramaya Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 10:41 a ja myślałam że aisikhu...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 10:43 agick napisał(a): > a ja myślałam że aisikhu...:) sick sikhowie w sitowiu :) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume bukowski-san 04.07.02, 10:45 w tokio jest ok. 19 jasno jeszcze a i u mnie świta Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 haa... su-san... 04.07.02, 10:48 mowisz ze jest ok. 19ej... czyli ze niby nie wiesz dokladnie ktora jest... cos sie tu petlicie w zeznaniach... petlicie... a tak na powaznie. bylas su w japan? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume bu-san 04.07.02, 11:16 w japan nie byłaś a różnica czasowa to 8 godzin - licz se sam, jak musisz mieć co do sekundy :P Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: bukowski-san 04.07.02, 11:02 > a i u mnie świta oddana i lojalana...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 11:01 król karol kupił królowej karolinie korale koloru koralowego... to nic, że ze szwecji na raz, na dwa, na trzy - wszyscy szybko razem...! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no noc.. nie dziwot asu... 04.07.02, 12:45 i jeszcze: sztukmistrz z Tczewa. Spróbójcie nie mówić sztukmistrz z drzewa. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius raszu 04.07.02, 11:28 przypomniałeś mi, że mam album of the year w plecaku. Dzięki. Collisioooon, collisiooooon!! dzień dobry, .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:31 koty za płoty a karaluchy pod poduchy...! cześć..! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:34 Komitet powitalny złożony z trzech pań? Pięknie. Wystarczy, jak widać tylko trochę kotów wprowadzić w lepszy wymiar a już... nono... Last cup of soooroow! .y. P.S. Burza mi nie była straszną, gdyż przetrwałem ją zamknięty w blaszanej puszcze. Ponieważ i tak wiem, co sobie pomyślicie, to potwierdzę: tak, przyczaiłem się w puszce sardynek w oczekiwaniu na jakiegoś głupiego kocura... :-))) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:39 ydorius napisał(a): Got that feeling! komitet w bialych podkolanowkach, granatowych plisowanych spodnicach i bialych bluzkach (haftowane w maki i chabry). z nareczem gozdzikow bialo czerwonych (a w plecaku otwieracze nie tylko do puszek) Got that feeling! Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:41 a na buziach entuzjazm i radość ydorius - bukowski mi próbuje wcisnąć jakiś likier absyntowy, pono ma tylko 30%, ale odmówiłam z godnością... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:44 i co, dał się głupi złapać na ten numer...? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: dzien dobry yd 04.07.02, 11:44 ydorius napisał(a): > > Komitet powitalny złożony z trzech pań? > Pięknie. > Bo takich trzech jak nas dwie to nie ma ani jednej.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Re: raszu IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 11:46 kap kap kap kap kap kap kap .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Re: pumex. IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 11:56 agick napisał(a): > powiedzxiał co wiedział i się zmył. Nakapałam co wiedziałam. A zmył mnie deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Re: pumex sie nie zmywa IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 12:02 aise_ napisał(a): > pumeks sie ściera:) No i proszę, człowiek sobie pokapał chwilkę i już ściera, tak...??!!! A jednak pozdrawiam :))))) Pumex Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no bo pumeks 04.07.02, 12:04 nakapałeś nam na pokład submarina... a to twoja sprawka ta dzisiejsza burza, co? przez ciebie ydorius musial w puszce siedzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Re: no bo pumeks IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 12:13 aise_ napisał(a): > nakapałeś nam na pokład submarina... > > a to twoja sprawka ta dzisiejsza burza, co? > przez ciebie ydorius musial w puszce siedzieć! Moja? W porządku, biorę ją na siebie. A Sabmarinowi nie zaszkodzi, najwyżej bedzie bardziej jeloł. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ a ja muyślałam, że ten rain 04.07.02, 12:17 to był purple a nie jeloł:) no to teraz bierz się za ścierkę razem z raszem i szorujcie pokład! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: a ja muyślałam, że ten rain 04.07.02, 12:22 Nie. Purlpe to był deep, który był forrest, który był green, który był river, która była of deceit, która to z kolei falls down, oh down, jak śpiewał pewien truposz (który był z kolei Jarmushem, który był Tomem Waitsem, który był swordfishtrombones...) Mam nadzieję, ze wyjaśniłem? .y. P.S. Kot się nie złapał. Ale kotka na gorącym blasznym dachu owszem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: a ja muyślałam, że ten rain 04.07.02, 12:24 kobiety tak mają..... coś ładnie zaświeci i idą sprwadzić co to... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: no bo pumeks 04.07.02, 12:20 > Moja? > W porządku, biorę ją na siebie. uwazaj, jest baaaaaaaaaaaaaardzo ciezka Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon Cześć Puma. 04.07.02, 12:15 cześć Pumex wybacz Bagiennikom to ciepłe przyjęcie, ale jesteśmy nie-uf-ni wobec obcych :) jak bardzo jesteś obca? ;) a jak jesteś kobietą to już Cię lubię i czy jesteś pumex fluoroscencyjny z firmy Pulokolor czy tylko tak się nazwałaś bo powody masz swoje a tak naprawdę masz na imię np Magda i pracujesz powiedzmy przy malowaniu króliczków... :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Puma. 04.07.02, 12:21 raszu - trochę godności...:)) a jak się okaże, że to facet z owłosioną klatą..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Re: Cześć Puma. IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 12:45 rashomon napisał(a): > cześć Pumex > > wybacz Bagiennikom to ciepłe przyjęcie, ale jesteśmy nie-uf-ni wobec obcych > :) > > jak bardzo jesteś obca? Jeszcze nie wiem... > ;) > > a jak jesteś kobietą to już Cię lubię > > i czy jesteś pumex fluoroscencyjny z firmy Pulokolor > czy tylko tak się nazwałaś bo powody masz swoje > Tylko tak się nazwałam bo powody mam swoje :)) > a tak naprawdę masz na imię np > Magda i pracujesz powiedzmy przy malowaniu króliczków... > Dzisiaj mam na imię Justyna i pracuję powiedzmy przy temperowaniu kredek... > :) też się uśmiecham :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Puma. 04.07.02, 12:46 No pacz... To my w podobnej branży robimy... Co prawda nie nazywam się Justyna, ale pracuję przy skręcaniu długopisów :-)) Miło mi poznać... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Puma. 04.07.02, 12:48 dorius napisał(a): y >> > Co prawda nie nazywam się Justyna, ale pracuję przy skręcaniu długopisów :-)) > nazywa się Yolanda......:)) > > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Cześć Dżasta... 04.07.02, 12:47 to i ja się uśmiechnę..... raszu to poeta.. a jak nie ja jestem z kosmosu tak się złożyło... uśmiechnięta adżik... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 12:50 I nazywa się Gertruda. Gerty zapomniała dodać, że wszyscy jesteśmy z kosmosu :-))) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 12:52 małe sprostowanie - nazywam Zyta DoSyta....:) i jestem z kosmosu - Yolanda jest z puszki sardynek, w której chwilowo organizuję sonie miejscówkę...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 12:57 Chciałem... eee... chciałam, oczywiście, hehe... powiedzieć, ze sardynek już nie było kiedy zajmował...am puszkę. Była to puszka niezamieszkała i porzucona. Oczywiście za 50 lat zgłoszą się potomkowie owych wywłaszczonych sardynek i zażądają zwrotu puszki oraz 150 hektarów, które leżą dookoła niej, tytułem odszkodowania... Ale nic to. Wracam do długopisów. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:00 yolando, a pościel zmieniona, że krotochwile Ci w głowie...? oj, kolacji nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:03 Jak to? Przecież na kolację mamy sard... eee... hehe... kanapki z żółtym serem... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:04 to mi bardziej na paprykarz szczeciński przypomina.... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:13 Och nie... po prostu puszka była zardzewiała... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:20 ach tak... to wszystko jasne.. to co z tą pościelą..? ja wiem, że to jest tak, że jak sobie pościelesz tak się wyśpisz i takie tam ale to Twoja puszka i Ty ścielisz.. to ściel, żeby dobrze było.. znaczy się żeby sen spokojny był.. i krasnale grzywy koniom plotły (pletły..?) :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:22 A może ja nie chcę, żeby sen był spokojny? :-) Krasnale? Koniom? Grzywy? Chyba straciłem zdolność rozumienia języka polskiego... Ale to nic dziwnego, w końcu nie mam poczucia humoru at all.. :-)) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:26 ydorius napisał(a): > > A może ja nie chcę, żeby sen był spokojny? > :-) > > Krasnale? Koniom? Grzywy? Chyba straciłem zdolność rozumienia języka > polskiego... Ale to nic dziwnego, w końcu nie mam poczucia humoru at all.. > > :-)) > > .y. no... nie masz.... sama widziałam....:)) i życie masz smutne..:) a z tą wygodą/niewygodą (nie mylić z wygódką) to pozory zachowajmy - wiesz o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:30 Wiem. (wyszło przekonująco? Powiedziałem odpowiednim tębręm głosu? Myślisz, że mógłbym być speakerem radio'wym?) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:39 wyszło rewelacyjnie - aż mi ciarki po plecahc przebiegły... ja myślę, że Ty możesz być nie tylko spikerem (spolszczę trochę) radiowym ale i nativ spikerem i w ogóle pierwszysm złotoustym tego kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:40 > nativ spikerem i w ogóle pierwszysm złotoustym tego kraju... i ktoryms tam zlotopolskim..tak mysle.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:42 Dziewczyny, jak Wy coś powiecie... Na razie jestem tylko złotogłowiem i się ładnie uśmiecham. Zwłaszcza, gdy się ładnie wyłożę... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:44 > Zwłaszcza, gdy się ładnie wyłożę... i widac wtedy zlote podeszwy Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Cześć Dżasta... 04.07.02, 13:57 kwik napisał(a): > > Zwłaszcza, gdy się ładnie wyłożę... > macicą perłową....:) > i widac wtedy zlote podeszwy bez obcasów... Odpowiedz Link Zgłoś
rashomon . 04.07.02, 12:32 a jak się okaże że facet to jego problem idę się wyspać może rzeczywiście jakieś świry w bagnie jakiś nieczujny jestem dzisiaj... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: . 04.07.02, 12:35 czuj, czuj, czuwaj... do łóżka (kozetki..?) odmaszerować. ale wiesz chyba niegościnna byłam ale cóż infiltracja środowiska czujnym jak ważka trzeba być...:) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: ` 04.07.02, 12:41 i czwartkowa wojna podjazdowa... zmieszczą się dwie osoby w puszcze sardynek jak cóś..? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius ' 04.07.02, 12:43 Tak, tylko trzeba siedzieć cicho i cierpliwie czekać... Ale, hmm..., to jest bardzo ciasna puszka... :-) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex ... IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 13:17 rashomon napisał(a): > a jak się okaże że facet to jego problem > > idę się wyspać > > może rzeczywiście jakieś świry w bagnie > jakiś nieczujny jestem dzisiaj... Idź, idź.. I niech Ci się przyśni Świr z Bagna z wielką, owłosioną klatą, który czujnie jak ważka szoruje ścierą pokład purpurowej łodzi podwodnej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex Ups! IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 12:49 agick napisał(a): > a teraz Ci się ulało..? Aha, troszkę. Już wycieram. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: Ups! 04.07.02, 12:55 jeszcze tam... o, właśnie tam... no dobra, jest cacy.. jakiś gift dla bagna na wjeździe..? pety, pączki, koraliki, flaszka calvadosu..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex aha IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 13:25 agick napisał(a): > jeszcze tam... o, właśnie tam... > no dobra, jest cacy.. > > jakiś gift dla bagna na wjeździe..? > pety, pączki, koraliki, flaszka calvadosu..? No dobra. Jakaś flaszka się znajdzie. A Wy chleb i sól na zagrychę..? I sierotki w strojach narodowych. Koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: aha 04.07.02, 13:28 > > > No dobra. > Jakaś flaszka się znajdzie. > A Wy chleb i sól na zagrychę..? no co Ty - my..? my porządne bagno jesteśmy, zagrychę przynosi ten, co przynosi flaszkę...:)) > I sierotki w strojach narodowych. > Koniecznie. z tym jest problem - u nas nie ma sierotek... mogą być panwowie w bieliźnie.. lub bez. > Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: aha 04.07.02, 13:42 w lateksie to wasia, ja po prostu nago (za kierownica beemki). Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: aha 04.07.02, 13:51 Na politechnice? Biały? Ptak geparda? (nie, to uż się nudne robi. Retrospektywa.) tak naprawdę to nie wiem. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pumex aha IP: *.man.lodz.pl / *.telenergo.pl 04.07.02, 13:47 agick napisał(a): > > > > > > No dobra. > > Jakaś flaszka się znajdzie. > > A Wy chleb i sól na zagrychę..? > > no co Ty - my..? my porządne bagno jesteśmy, zagrychę przynosi ten, co przynosi > > flaszkę...:)) Sie pomyśli. > > > > I sierotki w strojach narodowych. > > Koniecznie. > > z tym jest problem - u nas nie ma sierotek... > mogą być panwowie w bieliźnie.. lub bez. > > Sierotkę przyniosę z flachą i zagrychą. A orkiestra (na)dęta...? Męska. Bez bielizny. Dwa razy na miejscu. I raz na wynos. Ile płacę? Pumex Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: aha 04.07.02, 13:36 te stroje... to mi nie pasuje, bo taki miałem tok myśli: Ja, Ty, Agickówna, Kwik (spośród aktywnych), Rashu (śpiący), Buki (nieaktywny), Aise (zniknięta), xeptrek (?), su (w Japonii), to razem, niech policzę... raz, dwa, trzy... Trzy osoby (do skręcania długopisów nie jest mi poczebne więcej jak trzy...). Więc. Trzy i stroje to nastroje, czyli Nas Troje. Co mi przypomina Ich Troje, co z kolei przypomina Ich Torsje, co z kolei przypomina, że public wymioting prohibited... Tak oto dowiodłem, że sierotki w strojach ludowych doprowadzą do katastrofy i kataklizmu, nie mówiąc juz o katalizatorach i inhibitorach konwertazy angiotensyny... Odczuwam osobistą satysfakcję, gdzy uda mi się komuś coś jasno wyłożyć. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: aha 04.07.02, 13:38 > Odczuwam osobistą satysfakcję, gdzy uda mi się komuś coś jasno wyłożyć. zwlaszcza podloge, jasnymi plytkami o nierownych krawedziach Odpowiedz Link Zgłoś
kwik wyznanie 04.07.02, 12:36 jakis czas temu postanowilam sie nie denerwowac ale dzisiaj zostaly przekroczone wszystkie granice (zwlaszcza ta z w.brytania) nie chce tego paszportu, ratunku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 12:37 Kwik, co Ci? Paszporta Ci nie chcą dać? Rozjedź ich beemką i po kłopocie. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 12:38 przyznam i wyznam, że dugo siedziałąm w szuwarach... łoco chodzi kwik..? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 12:49 generalnie chodzi o to, że na dzis mam juz dosyc. generalnie moglabym rozjechac ich beemka ale opon mi szkoda. generalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 12:53 kwik napisał(a): > generalnie chodzi o to, że na dzis mam juz dosyc. > generalnie moglabym rozjechac ich beemka ale opon mi szkoda. > generalnie... > generalnie lepiej kijek pocienkować niż go później pogrubasić...:)) proszeczka..? > Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 13:01 kwik napisał(a): na zdrowie - i koniaczek do popicia.. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:02 to ja ....................................... (leze) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 13:03 leże obok............................. czy widzisz to co ja..? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:05 ydorius napisał(a): > > Masz tasiemca? > > .y. nie, ale zaraz wlacze tasme mechanicznego przerobu co poniektorych na konserwy (i ne beda to sardynki) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:07 Kwik, grozisz mi? a powiesz, co było dalej? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:10 nie tobie, IM!!!!!!! dalej bedzie sprzedaz hurtowa konserw po promocyjnej cenie sa niejadalne ale kto by sie tym przejmowal Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:15 Taaak... "Sprzedawca pasztecików zajadał własny towar nie dbając osobiste bezpieczeństwo"? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:17 "Sprzedawca nie ponosi odpowiedialnosci za zawartosc puszek i nie zamierza ich konsumowac. Copyright, zastrzezone i made in deadland". Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:20 "Public broadcasting, listening, eating and wymioting prohibited" .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:24 "Public broadcasting, listening, eating and wymioting prohibited" ale tylkko do 6 rano. pozniej wchodzi w zycie nowy regulamin. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:26 > później to można nawet dywany trzepać. trzeba miec jeszcze dywan, najlepiej latajacy Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 13:12 ja leżę i kwiczę... jak coś - mnie tu nie ma. a na niebie są tchórzofretki... i piją tequilę. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:16 Kwik, zdejmij tę trawę z twarzy to nie będziesz widziała przez słomkę. Chleją ze szklanic to od razu widać... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 13:21 jak tak można..? trzeba im to wytłumaczyć przecież, że to przez poidełko a nie przez słomkę..:) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:10 no takie ................. to mi tasiemca przypomina... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 13:47 bo komunikacja najważniejsza jest przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyznanie 04.07.02, 13:55 To prawda. Moja pani od angielskiego w szkole średniej, która miała dar nauczania (objawiało się to tym, że mamrotała do okna) za każdym razem, gdy oddawała mi kartkówkę z cyferką "1" mówiła: "Nie ma tu komunikacji, nie ma komunikacji". Ale mówiła do okna, więc być może chodziło jej o to, że do szkoły był ciężki dojazd... Co zresztą nie jest prawdą, bo był lekki... Muszę nad tym pomyśleć. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: wyznanie 04.07.02, 14:03 ydorius napisał(a): > > To prawda. > Moja pani od angielskiego w szkole średniej, która miała dar nauczania > (objawiało się to tym, że mamrotała do okna)za każdym razem, gdy oddawała mi > kartkówkę z cyferką "1" mówiła: "Nie ma tu komunikacji, nie ma komunikacji". > Ale mówiła do okna, więc być może chodziło jej o to, że do szkoły był ciężki > dojazd... Co zresztą nie jest prawdą, bo był lekki... > > Muszę nad tym pomyśleć. Pomyśl, jestem pewna, że pani by wymamrotała by teraz - CZŁOWIEK UCZY SIE CAŁE ŻYCIE.... > > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:37 agick napisał(a): > tośmy sobie pogadali...:) a to? o....o..........o Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: wyznanie 04.07.02, 13:41 raczej post. bo poscila i teraz za duzo zjadla Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kwik nie pekaj... 04.07.02, 13:00 zaraz powolamy czad komando tilt... mowie zaraz, bo najpierw sie z pumexem przywitam... (tu bukowski objal dziewcze ramieniem i rzekl): chodzze... oprowadze ci po szuwarach bagna.. jestem bukowski... czarls bukowski... beda ci mowic ze jesetm .owelasem... ale nie jestem... a ty to brunetka? bo ciemno a ja bez okularow... Odpowiedz Link Zgłoś
agick buki.. 04.07.02, 13:02 chciałm tylko powiedzieć, że raszu był pierwszy na spacerze z dżastą.... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 pierwszy pierwszy.... 04.07.02, 13:04 ale to ja mam beemwu? no mam czy nie mam? do spolki z siosyra "sisters" ale mam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pierwszy pierwszy.... 04.07.02, 13:06 a on ma kozetkę, koze i korkociąg... i jest poetą - kobiety lubią takie zestawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: pierwszy pierwszy.... 04.07.02, 13:08 tylko to mi sie ostalo. poprosze jeszcze jedna fiolke. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: pierwszy pierwszy.... 04.07.02, 13:24 kwik napisał(a): > > tylko to mi sie ostalo. > poprosze jeszcze jedna fiolke. ależ proszę ale jestem mocno zaniepokojona i zakatorzona jednocześnie... (co pyli... przecież lało)... Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: kwik nie pekaj... 04.07.02, 13:20 nie wierze politykom i innym. czuwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: (V)OOOOOOOOOOObiaaaaaaaaaadek........ IP: *.ewave.at 04.07.02, 13:45 Dzisiaj kurczak z grilla,sos smietankowy i kluseczki a na deserek teramizo rumowe:-)Smacznego. Wszystkim smakuje! zakomicie.Ateraz prosze mi powiedziec co bylo do tej pory w bagnie bo mnie dlugo nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: (V)Mimo,ze w bagnie obowiazuje wesola atmosfer IP: *.ewave.at 04.07.02, 13:58 Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: (V)Mimo,ze w bagnie obowiazuje wesola atmosfer 04.07.02, 14:05 Gość portalu: Vika napisał(a): byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: (V)Mimo,ze w bagnie obowiazuje wesola atmosfer IP: *.ewave.at 04.07.02, 15:11 prosze wszystkich Przyjaciol stad o zainteresowaniem sie tematem: (V)Zmarla Adriana i strona internetowa www.sppnn.org.pl. za wszelkie kometarze i wpisy kierowane na te strone serdecznie dziekuje w imieniu Rodziny Zmarlej i swoim wlasnym. Temat jest ciezki i powazny a moze dotyczyc kazdego z nas. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Vika 04.07.02, 15:51 serdecznie współczuję, naprawdę wiem, że to jest straszny dramat, taka młoda dziewczyna... jestem całym sercem z rodziną i z Tobą... ale nie jestem w stanie jednak nic napisać na stronach p. Sandauera, bo mam do niego stosunek delikatnie mówiąc ambiwalentny z różnych przyczyn, a przede wszystkim tej, że (z racji wykształcenia i niewykonywanego zawodu, ale też tego wykonywanego) obserwowałam i obserwuję pewne rzeczy z tej drugiej strony Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: (V)OOOOOOOOOOObiaaaaaaaaaadek........ 04.07.02, 14:05 długo opowiadać - bagno jak bagno..... poczytasz, zrozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: (V)Apel do wszystkich.... IP: *.ewave.at 04.07.02, 15:28 powtornie prosze :przeczytajcie moj temat:ZMARLA ADRIANA. AGIK:DZIEKUJE! Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aha. bobym zapomnial. a chcialem sie pochwalic.. 04.07.02, 15:38 w koncu mnie wydrukowali w wyborczej... we wczorajszej... co prawda powstawiali duze litery... ale (uwaga!!!!!!) wielokropki pozostaly... za co redakcji dziekuje.. i jestem szczesliwy... dzisiaj cos wypije. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ i jak się czujesz jako ktoś kogo wydrukowali? 04.07.02, 15:43 bo mnie nikt nigdy nie wydrukował a naszych niektórych znajomych czarls to już niejeden raz... ech... chodź, napijemy się razem... chcesz trochę tego zielonego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: i jak się czujesz jako ktoś kogo wydrukowali? IP: *.ewave.at 04.07.02, 15:48 aise_ napisał(a): > bo mnie nikt nigdy nie wydrukował > a naszych niektórych znajomych czarls to już niejeden raz... > > ech... chodź, napijemy się razem... > chcesz trochę tego zielonego? Mnie tyz niiiii!!!!!!!!!!A ja chce zostac wieszczem narodowym.Dajcie i mnie troche tego zielonego.Dobrze mi zrobi?:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Vika raz jeszcze IP: *.ewave.at 04.07.02, 15:59 aise_ napisał(a): > napisałam do ciebie wyżej Wiem,dziekuje. Probuje jakos rozladowac przygnebienie.Mimo,ze tragedia rozgrywa sie w Polsce a ja jestem daleko nie moge otrzasnac sie ze smutnego nastroju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Vika raz jeszcze IP: *.ewave.at 04.07.02, 16:05 Chce!!!!!!!Duzo.....ale co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: Vika raz jeszcze 04.07.02, 16:09 zielona czarodziejka:) a może wolisz calvadosa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: Vika raz jeszcze IP: *.ewave.at 04.07.02, 16:14 To ja chce i to i to...w jednej szklance.I zeby bylo pelno.Mam tutaj wisnioweczke produkcji mojej cioci Jadzi:-)ciocia ma 90 lat i jest w zasadzie moja cioteczna babcia ale mowi,ze tajemnice smaku wisnoweczki zdradzi dopiero na lozu smierci co jej z pewnoscia nie grozi jeszcze dlugo:-)Na zdrowie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no vika... 04.07.02, 16:24 to zielone ma 70%, ja nie chcę nic mówić, ale szklana tego jest zabójcza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agick Re: aha. bobym zapomnial. a chcialem sie pochwalic.. IP: *.big.pl / 212.160.117.* 04.07.02, 16:15 bukowski27 napisał(a): > w koncu mnie wydrukowali w wyborczej... we wczorajszej... co prawda powstawiali > > duze litery... ale (uwaga!!!!!!) wielokropki pozostaly... za co redakcji > dziekuje.. i jestem szczesliwy... dzisiaj cos wypije. gdzie i co..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: aha. bobym zapomnial. a chcialem sie pochwalic.. IP: *.ewave.at 04.07.02, 16:54 Gość portalu: agick napisał(a): > bukowski27 napisał(a): > > > w koncu mnie wydrukowali w wyborczej... we wczorajszej... co prawda powsta > wiali > > > > duze litery... ale (uwaga!!!!!!) wielokropki pozostaly... za co redakcji > > dziekuje.. i jestem szczesliwy... dzisiaj cos wypije. > > > gdzie i co..? > NO WLASNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Bukos,badz czlowiek i sie przyznaj! Proooooooooosimy! A co do zielonego to mnie nic nie zaszkodzi:-) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: aha. bobym zapomnial. a chcialem sie pochwalic.. 04.07.02, 16:56 zapadł się buki pod ziemię... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: aha. bobym zapomnial. a chcialem sie pochwalic.. IP: *.ewave.at 04.07.02, 17:23 ZlapiemyBukosiai tak.Przed nami sie nie schowa!!!!:-) Odpowiedz Link Zgłoś