Dodaj do ulubionych

Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egiptu?

18.05.05, 12:56
Co byscie zrobily na moim miejscu? Wczoraj poznalam w pubie faceta, ktoremu
chyba wpadlam w oko i mnie tez sie spodobal. Dzisiaj do mnie dzwonil czy bym
nie pojechala z nim na wycieczke do Egiptu. Mowi, ze on placi za wszystko.
Tylko jest jeden problem. Pokoj jest dwuosobowy i jak sie zgodze, to moge
oczekiwac, ze cos bedzie wiecej chcial niz tylko mojego towarzystwa. Tak
szczerze mowiac to nie mam nic przeciwko temu:), ale mysle co inni powiedza i
czy on bedzie mnie po takim czyms szanowal. Czy powinnam sie zgodzic?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 12:58
      no pewnie ze pojedz,to sie nie zmydli a co inni powiedza to co cie to obchodzi:-
      ))
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 12:58
      No prosze cie... Jestes az taka mloda, czy az taka naiwna? :)
      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:06
        kryzysowa_narzeczona75 napisała:

        > No prosze cie... Jestes az taka mloda, czy az taka naiwna? :)

        Swoje lata mam, a naiwna tez nie jestem.
        Przeciez on za wszystko placi. Ma juz ta wycieczke wykupiona, tylko mu sie
        miejsce zwolnilo, wiec woli komus je dac niz by sie mialo zmarnowac. A zawsze
        chcialam zobaczyc Egipt. Chyba pojade.

        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:16
          A masz moje blogoslawienstwo :) A ze jeszcze tak od siebie napisze: ja nie wiem
          czy to jest odwaga, glupota, czy jeszcze cos innego, ale ja bym sie bala jechac
          z facetem, ktorego nie znam, ot po prostu.
          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:28
            kryzysowa_narzeczona75 napisała:

            > A masz moje blogoslawienstwo :) A ze jeszcze tak od siebie napisze: ja nie wiem
            >
            > czy to jest odwaga, glupota, czy jeszcze cos innego, ale ja bym sie bala jechac
            >
            > z facetem, ktorego nie znam, ot po prostu.


            Dlaczego? Przeciez mnie nie zamorduje.
            Zreszta juz pisalam, ze kumpela go zna z osiedla.
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:30
              No wiesz... psychopaci tez wyjezdzaja na urlopy. A powaznie, to nie chodzilo mi
              o to, czy ciebie zamorduje czy nie, ale bardziej o to, ze gdyby facet okazal
              sie dziwny, to bedziesz miala daleko do domu i taki urlop w wymarzonym Egipcie
              moze sie okazac czyms baaaardzo nieprzyjemnym
              • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:34
                kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                > No wiesz... psychopaci tez wyjezdzaja na urlopy. A powaznie, to nie chodzilo mi
                >
                > o to, czy ciebie zamorduje czy nie, ale bardziej o to, ze gdyby facet okazal
                > sie dziwny, to bedziesz miala daleko do domu i taki urlop w wymarzonym Egipcie
                > moze sie okazac czyms baaaardzo nieprzyjemnym

                Przeciez jestem samodzielna i jak mi sie nie spodoba to nie musze wszedzie z nim
                lazic. Wystarczy, ze bede miala dach nad glowa. W takim Egipcie to i tak pewnie
                duzo sie nie spi tylko lezy na plazy, plya, chodzi na disco i w ogole.
    • krysica Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 12:59
      A jedź a co inni powiedzą to będzie przeciez po powrocie
    • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:01
      a jedź w cholerę.Najwyżej zwłoki mrówki zjedzą.
      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:08
        lena_zet napisała:

        > a jedź w cholerę.Najwyżej zwłoki mrówki zjedzą.

        Co? Zazdroscisz?
        • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:14
          czego mam zazdrościć?a znasz chociaż tego faceta?
          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:21
            lena_zet napisała:

            > czego mam zazdrościć?a znasz chociaż tego faceta?

            Nie znam, ale to znajomy kumpeli wiec spoko.
            • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:25
              czasem wyjeżdżasz z kumplem a nie wracasz... w sumie to rób jak chcesz,
              naprawdę to jedynie twoje życie i twoja decyzja.
              • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:01
                lena_zet napisała:

                > czasem wyjeżdżasz z kumplem a nie wracasz... w sumie to rób jak chcesz,
                > naprawdę to jedynie twoje życie i twoja decyzja.

                Wez nie dramatyzuj, dobra?
                Chcesz mnie wystraszyc?
                • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:02
                  nie, chociaż w taki sposób zginęła znajoma mojej mamy.Pojechała z dobrym
                  znajomym do Egiptu.Dobry znajomy wrócił, ona nie.Twierdził, że nie chciała
                  wrócić, że została hehe.Nie wiem co z nim teraz się dzieje, ale podejrzewam, że
                  siedzi.
                  • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:06
                    lena_zet napisała:

                    > nie, chociaż w taki sposób zginęła znajoma mojej mamy.Pojechała z dobrym
                    > znajomym do Egiptu.Dobry znajomy wrócił, ona nie.Twierdził, że nie chciała
                    > wrócić, że została hehe.Nie wiem co z nim teraz się dzieje, ale podejrzewam, że
                    >
                    > siedzi.

                    E tam, pewnie poznala jakiegos bogatego araba i sie hajtnela. Oni lubia
                    europejki. A ja wole naszych chlopakow.
                    • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:07
                      niestety nie :( w niedługim czasie znaleziono jej zwłoki.
                      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:28
                        lena_zet napisała:

                        > niestety nie :( w niedługim czasie znaleziono jej zwłoki.

                        Moze sie nie spodobala mezowi.
                        Roznie bywa. Ja nie zamierzam sie zadawac z arabusami.
                        • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:29
                          żartujesz czy nie rozumiesz?jeśli nie żartujesz, to napiszę ci-została
                          zamordowana przez swojego wspaniałego kumpla-polaka.
                          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:31
                            lena_zet napisała:

                            > żartujesz czy nie rozumiesz?jeśli nie żartujesz, to napiszę ci-została
                            > zamordowana przez swojego wspaniałego kumpla-polaka.

                            Teraz rozumiem. A jak dlugo go znala?
                            • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:36
                              nie wiem jak długo, naprawdę.Musiałabym mamę zapytać.Ale coś mi się wydaje, że
                              długo, skoro takim dobrym kolegą był, że nikt nawet by nie pomyślał (??).
                              • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:59
                                lena_zet napisała:

                                > nie wiem jak długo, naprawdę.Musiałabym mamę zapytać.Ale coś mi się wydaje, że
                                > długo, skoro takim dobrym kolegą był, że nikt nawet by nie pomyślał (??).

                                No i sama widzisz, ze nie ma znaczenia jak dlugo sie kogos zna, tylko czasami
                                mozna miec pecha.
                                • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:06
                                  własnie dlatego bym nie pojechała...
                                  • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:11
                                    lena_zet napisała:

                                    > własnie dlatego bym nie pojechała...

                                    Tak myslac to nie powinnas nigdzie sama wychodzic z domu, zwlaszcza tam gdzie
                                    jest duzo ludzi, typu dyskoteki, puby itp.
                                    • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:13
                                      no i nie wychodzę.Znaczy wychodzę, ale tylko z mężem.
                                      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:53
                                        lena_zet napisała:

                                        > no i nie wychodzę.Znaczy wychodzę, ale tylko z mężem.

                                        A... nie wiedzialam, ze rozmawiam z wapniaczka.
                                        • lena_zet Re: buriunduku 19.05.05, 09:04
                                          a wytłumacz mi kto to jest wapniaczka?bo całą noc spać nie mogłam :)
                                          • buriunduk Re: buriunduku 19.05.05, 10:06
                                            lena_zet napisała:

                                            > a wytłumacz mi kto to jest wapniaczka?bo całą noc spać nie mogłam :)

                                            Nie no, wez mnie nie oslabiaj. Zbijasz sie prawda?
                                            Jezeli nie, to ci wyjasniam, ze wapniaczka to ktos, kto nie umie korzystac z
                                            zycia i nie umie sie wyluzowac.
                                            • lena_zet Re: buriunduku 19.05.05, 10:08
                                              aha, dziękuję ;)
                                              • buriunduk Re: buriunduku 19.05.05, 10:13
                                                lena_zet napisała:

                                                > aha, dziękuję ;)

                                                Zgadza sie?
                                                • lena_zet Re: buriunduku 19.05.05, 11:10
                                                  tak, tak, oczywiście.To pojęcie znane dziwkom-to one jak się hamują przed
                                                  rozkładaniem nóg to wapniary.Porządnych dziewczyn to nie dotyczy.Pozdrawiam :)
                                                  • buriunduk Re: buriunduku 19.05.05, 11:24
                                                    lena_zet napisała:

                                                    > tak, tak, oczywiście.To pojęcie znane dziwkom-to one jak się hamują przed
                                                    > rozkładaniem nóg to wapniary.Porządnych dziewczyn to nie dotyczy.Pozdrawiam :)

                                                    W kwestii formalnej - nie trzeba od razu rozkladac nog.
                                                    Widze, ze ty tylko po bozemu?
                                                  • lena_zet Re: buriunduku 19.05.05, 11:28
                                                    nie po bożemu, ale tylko z moim facetem, a nie z każdym nowo poznanym, pa.
                  • kingakunowska Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:22
                    Nasza znajoma tez zginela w ten sposob. Znalezli jej cialo po roku.
                    Pal diabli seks, oby tylko o to chodzilo.
                    • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:30
                      kingakunowska napisała:

                      > Nasza znajoma tez zginela w ten sposob. Znalezli jej cialo po roku.
                      > Pal diabli seks, oby tylko o to chodzilo.

                      Kto ja zabil?
                      • kingakunowska Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:32
                        Nie wiadomo. Nigdy nie znalezli goscia. Chodzi sobie po swiecie :-(
                        • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:35
                          kingakunowska napisała:

                          > Nie wiadomo. Nigdy nie znalezli goscia. Chodzi sobie po swiecie :-(

                          No to moze jakis arab ja stuknal? Roznie bywa.
                          • kingakunowska Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:35
                            No co Ty, to bylo w Zakopanem.
                            • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:01
                              kingakunowska napisała:

                              > No co Ty, to bylo w Zakopanem.

                              W Zakopanem to mogl ja stuknac jakis pijaczek albo kto.
                              To co innego niz Egipt.
                              • mxp4 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 22:38
                                Tak cie czytam i mysle jaka ty jestes durna az mi cie zal. Facet cie bierze
                                wylacznie do pie..nia bo ani cie nie kocha ani nie jestes mu bliska.
                                Wygrzmoci cie na wszystkie sposoby ze nie bedziesz miala sily wyjsc z lozka.
                                Nie wiadomo czy cie gdzies ze soba w Egipcie zabierze a sama sie nie ruszysz bo
                                w leb da ci pierwszy lepszy arab /bylam tam/ kobiety nie chodza tam same
                                nigdzie. Zdaje sie ze jestes bardzo mloda co na to rodzice? A moze sa tak samo
                                bezmyslni jak ty.
                                • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 08:47
                                  mxp4 napisała:

                                  > Tak cie czytam i mysle jaka ty jestes durna az mi cie zal. Facet cie bierze
                                  > wylacznie do pie..nia bo ani cie nie kocha ani nie jestes mu bliska.
                                  > Wygrzmoci cie na wszystkie sposoby ze nie bedziesz miala sily wyjsc z lozka.
                                  > Nie wiadomo czy cie gdzies ze soba w Egipcie zabierze a sama sie nie ruszysz bo
                                  >
                                  > w leb da ci pierwszy lepszy arab /bylam tam/ kobiety nie chodza tam same
                                  > nigdzie. Zdaje sie ze jestes bardzo mloda co na to rodzice? A moze sa tak samo
                                  > bezmyslni jak ty.


                                  Kolejna zazdrosna, ze jej nikt nie zaprosil!
                                  Wyobraz sobie, ze rodzicom powiedzialam, ze jade z kolezanka, ktora wygrala
                                  wycieczke w konkursie w gazecie.
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:37
                            No pewnie tak, bo tylko arabowie morduja. Dziki narod :P
                            • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:03
                              kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                              > No pewnie tak, bo tylko arabowie morduja. Dziki narod :P

                              E tam, Polacy tez zwlaszcza jak sobie wypija.
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:18
                                No wlasnie o to mi chodzilo ;)
                                • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:49
                                  kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                                  > No wlasnie o to mi chodzilo ;)

                                  Jak mnie bedzie mial ktos zabic, to zrobi to w w klatce schodowej albo w
                                  krzakach na osiedlu.
                                  To co, dlatego mam z domu nie wychodzic?
        • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:22
          kazda ci zazdrości takiej propozycji i mozliwosci bzykania sie z obcym
          facetem,moze na cosik chorym:-)
          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:30
            mmagi napisała:

            > kazda ci zazdrości takiej propozycji i mozliwosci bzykania sie z obcym
            > facetem,moze na cosik chorym:-)

            Myslalby kto!
            Tobie pewnie nigdy sie nie zdarzylo, ze obudzilas sie po imprezie albo dyskotece
            w lozku obcego faceta?
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:33
              A ze sie tak wlacze...W moim otoczeniu raczej cos takiego sie nie zdarza, ale w
              koncu ja stara dupa jestem i nie wiem co jest teraz trendy :-/
              • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:38
                kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                > A ze sie tak wlacze...W moim otoczeniu raczej cos takiego sie nie zdarza, ale
                w
                >
                > koncu ja stara dupa jestem i nie wiem co jest teraz trendy :-/

                dobre co?w łożku u obcego faceta...ja pier.dolę:)
            • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:37
              no widzisz jak by ci tu powiedziec zeby cie nie obrazic ale nie,jesli mozesz
              sobie to wogóle wyobrazic to nigdy coś takiego mi sie nie przytrafiło,czy mam
              płakac z tego powodu,bo ja mysle ze nie:-)
              • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:52
                mmagi napisała:

                > no widzisz jak by ci tu powiedziec zeby cie nie obrazic ale nie,jesli mozesz
                > sobie to wogóle wyobrazic to nigdy coś takiego mi sie nie przytrafiło,czy mam
                > płakac z tego powodu,bo ja mysle ze nie:-)

                A czy to jakis wstyd? Normalna sprawa. Wyluzuj sie.
                • mmagi wybacz ale nie jestem pokoleniem cosmo i dla mnie 18.05.05, 13:54
                  to wstyd:>
                  czuła bym sie jak szmata:>
                  • buriunduk Re: wybacz ale nie jestem pokoleniem cosmo i dla 18.05.05, 13:57
                    mmagi napisała:

                    > to wstyd:>
                    > czuła bym sie jak szmata:>

                    Co to jest to pokolenie cosmo? Nie znam tego slowa.
                    Co tu w ogole to reczy ma pokolenie. Albo sie jest wyluzowana albo nie.
                    Nie wyobrazam sobie, zebym na imprezie miala miec jakies opory.
                    • mxp4 Re: wybacz ale nie jestem pokoleniem cosmo i dla 19.05.05, 04:29
                      buriunduk napisał:

                      > mmagi napisała:
                      >
                      > > to wstyd:>
                      > > czuła bym sie jak szmata:>
                      >
                      > Co to jest to pokolenie cosmo? Nie znam tego slowa.
                      > Co tu w ogole to reczy ma pokolenie. Albo sie jest wyluzowana albo nie.
                      > Nie wyobrazam sobie, zebym na imprezie miala miec jakies opory.


                      To znaczy, ze nie obcy ci jest rowniez seks z kilkoma facetami naraz? Pelen luz.
                      • buriunduk Re: wybacz ale nie jestem pokoleniem cosmo i dla 19.05.05, 09:13
                        mxp4 napisała:

                        > To znaczy, ze nie obcy ci jest rowniez seks z kilkoma facetami naraz? Pelen luz

                        A gdzie ja cos takiego napisalam?
                        A moze ty sama bys tak chciala, co?
                • mxp4 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 04:27
                  buriunduk napisał:

                  > mmagi napisała:
                  >
                  > > no widzisz jak by ci tu powiedziec zeby cie nie obrazic ale nie,jesli moz
                  > esz
                  > > sobie to wogóle wyobrazic to nigdy coś takiego mi sie nie przytrafiło,czy
                  > mam
                  > > płakac z tego powodu,bo ja mysle ze nie:-)
                  >
                  > A czy to jakis wstyd? Normalna sprawa. Wyluzuj sie.



                  Ty to jestes zwykla maloletnia ku.. a jedz do tego Egiptu tylko potem tu nie
                  narzekaj, ze boli cie wagina odbyt i jama ustna a do tego jestes cala w
                  siniakach bo facet okazal sie sadysta.
                  • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 10:12
                    mxp4 napisała:

                    > Ty to jestes zwykla maloletnia ku.. a jedz do tego Egiptu tylko potem tu nie
                    > narzekaj, ze boli cie wagina odbyt i jama ustna a do tego jestes cala w
                    > siniakach bo facet okazal sie sadysta.

                    Uwazaj na slowa szmato!
                    • mxp4 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 18:08
                      szmata to ty jestes czego dowiodlas jasno wszystkimi swoimi postami
                      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 21:41
                        mxp4 napisała:

                        > szmata to ty jestes czego dowiodlas jasno wszystkimi swoimi postami

                        Siedz cicho cnotko!
    • trzydziecha1 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:18

      • krysica Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:28
        Po co w ogóle pytasz skoro już postanowiłaś...bez sensu
        • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:32
          krysica napisała:

          > Po co w ogóle pytasz skoro już postanowiłaś...bez sensu

          Zeby poznac wasze zdanie i co wy byscie zrobily.
          A postanowilam teraz gdy zobaczylam jak ludzie mi zazdroszcza tej propozycji.
          • lena_zet Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:32
            > Zeby poznac wasze zdanie i co wy byscie zrobily.
            > A postanowilam teraz gdy zobaczylam jak ludzie mi zazdroszcza tej propozycji.

            i dzięki temu zrozumiałam, że to prowokacja.
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:34
              wlasnie. Alez my naiwne dziolchy :)
          • krysica Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:37
            Tylko w razie nie udanego pobytu nie płacz, że to przez nas
    • karin_d Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:43
      Na Twoim miejscu to bym sie dwa a jak trzeba i więcej razy zastanowiła
      Jeśli taki fajny to poznaj go bliżej
      Może wtedy się razem gdzieś wybierzecie
      Czy Egipt jest wart takiego ryzyka??
      Pozdr
      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:47
        karin_d napisała:

        > Na Twoim miejscu to bym sie dwa a jak trzeba i więcej razy zastanowiła
        > Jeśli taki fajny to poznaj go bliżej
        > Może wtedy się razem gdzieś wybierzecie
        > Czy Egipt jest wart takiego ryzyka??
        > Pozdr

        Nie ma czasu.
        Wyjazd jest w piatek.
        • karin_d Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:49
          Do piątku kupa czasu
          Co nagle to po diable
          Pozdr
          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 13:59
            karin_d napisała:

            > Do piątku kupa czasu
            > Co nagle to po diable
            > Pozdr

            A co tu dadza dwa dni?
            Zreszta musze sie dzisiaj zdecydowac do 17.
            To znaczy juz sie zdecydowalam.
            • kingakunowska Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:24
              POdaj jakies dane przynajmniej nam, jak Cie rodzina bedzie szukac
              przez "Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie" zeznamy, ze tu bylas jeszcze cala i
              zdrowa.
              • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:33
                kingakunowska napisała:

                > POdaj jakies dane przynajmniej nam, jak Cie rodzina bedzie szukac
                > przez "Ktokolwiek widzial, ktokolwiek wie" zeznamy, ze tu bylas jeszcze cala i
                > zdrowa.


                Przeciez w domu powiem, gdzie sie wybieram.
                Zreszta juz mowilam mamie, ze jade.
                • kingakunowska Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 14:35
                  A wiesz co, sprawdz goscia jakos, masz jeszcze czas. Chodzi mi o to, czy
                  kryminalista to nie jest jakis.
                  No i czy na cos nie jest chory, ale to juz na miejscu chyba ..?
                  • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:46
                    kingakunowska napisała:

                    > A wiesz co, sprawdz goscia jakos, masz jeszcze czas. Chodzi mi o to, czy
                    > kryminalista to nie jest jakis.
                    > No i czy na cos nie jest chory, ale to juz na miejscu chyba ..?

                    Nie wyglada ani na chorego ani na kryminaliste.
                    A ja znam sie na ludziach.
    • cyrulik1 Koniecznie 18.05.05, 15:05

      Koniecznie daj sobie pokazac zaswiadczenie zdrowotne
      ze nie ma AIDSa bo licho nie spi.
      a skoro ma takie lekkie nastawienie do zycia to wszystko mozliwe.
      • kingakunowska Re: Koniecznie 18.05.05, 15:07
        Jak to lekkie, przeciez jak on ja zobaczyl, to sie bez pamieci zakochal od razu
        i zamierza sie jej tam oswiadczyc!
        • buriunduk Re: Koniecznie 18.05.05, 15:09
          kingakunowska napisała:

          > Jak to lekkie, przeciez jak on ja zobaczyl, to sie bez pamieci zakochal od razu
          >
          > i zamierza sie jej tam oswiadczyc!

          Nie kpij, OK?
    • aretse11 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:42
      Ja w ten sposob zwiedzilam pare miejsc i wcale nie zaluje...wiadomo,ze cos za
      cos i bedziesz musiala sie z nim przespac..ale to zalezy tylko i wylacznie od
      twojego stylu zycia..jesli sama nie masz z tym oporu to po co patrzec na
      innych..a moze juz nigdy nie bedziesz miala okazji byc w Egipcie..Jesli i on i
      Ty mozecie miec z tego przyjemnosc..a nie bedzie to dla ciebie jakas straszna
      akcja..to jedz!!!Ja tam nie mam wyrzutow sumienia..a rodzicom sie nie musialam
      spowiadac..ze znam kogos od niedawna..itd..
      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:45
        aretse11 napisała:

        > Ja w ten sposob zwiedzilam pare miejsc i wcale nie zaluje...wiadomo,ze cos za
        > cos i bedziesz musiala sie z nim przespac..ale to zalezy tylko i wylacznie od
        > twojego stylu zycia..jesli sama nie masz z tym oporu to po co patrzec na
        > innych..a moze juz nigdy nie bedziesz miala okazji byc w Egipcie..Jesli i on i
        > Ty mozecie miec z tego przyjemnosc..a nie bedzie to dla ciebie jakas straszna
        > akcja..to jedz!!!Ja tam nie mam wyrzutow sumienia..a rodzicom sie nie musialam
        > spowiadac..ze znam kogos od niedawna..itd..

        Imponuje mi twoj punkt widzenia. Super powiedziane!
        Tez tak uwazam, tylko poczatkowo mialam opory, ale teraz ju nie mam.
        Wlasnie do niego dzwonilam, ze jade.
        • aretse11 do buriunduk 18.05.05, 20:35
          i tak trzymaj..to nie 19 wiek..nie oddaje sie swojego wianuszka po
          slubie..korzystaj z zycia pelnymi garsciami..tylko pamietaj dac na siebie jakies
          namaiary w razie czego..bo wszystko sie moze zdarzyc z dala od domu..zeby ani on
          nie byl dla ciebie zagrozeniem..ani inni..trzeba sie zawsze ubezpieczyc..i byc
          ostroznym..Napisz potem jak bylo..mozesz na moj mail..a ja tez ci sprzedam pare
          ciekawych kaskow odnosnie tego tematu...baw sie dobrze..moja kolezanka wlasnie
          dzis wrocila z Egiptu..super zdjecia..W Egipicie osobiscie nie bylam..ale bylam
          w Tunezji,,,podobne klimaty..trzymaj sie i wszystkiego dobrego
          • fabiankaa Re: do buriunduk 19.05.05, 22:35
            jedna idiotka doradza drugiej - genialne !!
            • buriunduk Re: do buriunduk 20.05.05, 11:43
              fabiankaa napisała:

              > jedna idiotka doradza drugiej - genialne !!

              Mowisz o sobie?
      • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:45
        alez mozna swobodnie dupa handlowac,ze tez nie wiedziałąm:>
        • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:47
          mmagi napisała:

          > alez mozna swobodnie dupa handlowac,ze tez nie wiedziałąm:>

          Jeszcze nic straconego.
          Ile masz lat?
          • mmagi Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:49
            mozna handlowac do starości...trza tylko znaleść dobrego nabywce:-
            )))))))))))))))))))))))))))))))
            • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 15:51
              mmagi napisała:

              > mozna handlowac do starości...trza tylko znaleść dobrego nabywce:-
              > )))))))))))))))))))))))))))))))

              No widzisz, musisz tylko lepiej poszukac.
              • ulka.b Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 18.05.05, 20:30
                Jesli to nie jest nedzna prowokacja, to powiem jedno. swiat schodzi na psy,
                miedzy innym dzikei Tobie drga autorko watku. gdzie sie podzial romantyczny
                seks, niewinne flirty, nie mowienie wprost 'bierz mnie tu i teraz'(no chyba ze
                po jakim s czasie gdy zna sie dobrze partnera).mnie to obrzydza, i mimo iz nie
                jestem specjalnie cnotliwa to jakies granice sa i przekraczanie ich jest dla
                mnie po prostu obrzydliwe. ale to moja opinia i prosze szanowna autorke o nie
                komentowanie jej, bo jestes z innego swiata i nigdy nie zrozumiesz o co mi chodzi.
                • aretse11 do ulka.b 18.05.05, 20:46
                  skarbie to zalezy tylko kto ma jaka psychike..kto umie sie bawic zyciem..a kto
                  traktuje je smiertlenie powaznie i wsadza sam siebie w kokon..w wspolny kokon z
                  cala ta szara masa..OKi..wyznajesz takie zasady-twoja sprawa..masz do tego
                  prawo..dla ciebie to jest obrzydliwe..-ok..A dla nas to przyjemnosc..i byc moze
                  wlasnie Ty nie doswiadczysz nigdy nawet w polowie pelni zycia jaka my zyjemy
                • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 09:48
                  Uwazasz sie za kogos lepszgo ode mnie?
                  A na jakiej podstawie tak sadzisz panienko?
        • aretse11 do mmagii 18.05.05, 20:41
          a to malo wiesz...a nie takmpowaznie..to jejku zaraz dupa handlowac..poznalaby
          kogos kto by ja nie zaprosil na wycieczke..tez by sie z nim przespala predzej
          czy pozniej..a co za roznica czy cos sie wydarzy za miesiac czy za
          tydzien..zycie jest za krotkie by patrzec na innych i ciagle sie zastanawiac kto
          co powie..mamy jedno zycie i kazdy moze je przezyc tak jak chce..i tym bardziej
          nie ma co sie ogladac na bcych..co powiedza..a potem bedzie babcia i bedzie
          zalowala,ze sie z zas..PL nie ruszyla..bo miala jakies opory moralne..bo INNI..A
          swoja droga nie ma reguly..ja tak kiedys dalam sie gdzies zaprosic i bylam ptem
          z tym facetem 4 lata..
      • aretse11 dopeiro teraz przeczytalam inne wypowiedzi 18.05.05, 20:57
        haha..straszyli cie morderstwem..aidsem..hahha..juz prawie wszystkim co
        najgorsze..no ja jak na razie zyje..a i straszyli cie..ze sie od razu
        oswiadczy..haha..niby zarty..ale moja kumpela miala taka akcje..na Malediwach
        oswiadczyl jej sie facet..ktorego znala pare tygodni..bylo tak romantycznie,ze
        sie zgodzila..potem musiala wszytsko odkrecac..bo koles okazal sie ostrym
        manipulantem..ale co tam..pierscionek ma..z delfinami poplywala..hahha
        • zdzichu-nr1 Re: 18.05.05, 22:22
          Wszystko pięknie, tylko zgoda na sponsoring skutecznie mąci w mózgownicy. Taka
          Pani po pewnym czasie uważa, że jej dupa jest takim niepowtarzalnym cudem
          świata, iż każdy facet którego ONA WYBIERZE, powinien do tego interesu dokładać
          wagony szmalu. A to jest podejście złudne, oj złudne....
          • mlynek_kawowy Re: cudo... ;o) 19.05.05, 07:07
            zdzichu-nr1 napisał:
            > Taka Pani po pewnym czasie uważa, że jej dupa jest takim niepowtarzalnym cudem
            > świata, iż każdy facet którego ONA WYBIERZE, powinien do tego interesu
            > dokładać wagony szmalu. A to jest podejście złudne, oj złudne....

            hehe..
            kartki.onet.pl/_i/d/czlo2.gif
          • buriunduk Re: 19.05.05, 09:57
            zdzichu-nr1 napisał:

            > Wszystko pięknie, tylko zgoda na sponsoring skutecznie mąci w mózgownicy. Taka
            > Pani po pewnym czasie uważa, że jej dupa jest takim niepowtarzalnym cudem
            > świata, iż każdy facet którego ONA WYBIERZE, powinien do tego interesu dokładać
            >
            > wagony szmalu. A to jest podejście złudne, oj złudne....

            Widze, ze ty cos o tym wiesz. Ale sponsoring mezczyzny oprzez mezczyzne chyba
            sie rozni od sponsoringu kobiety przez mezczyzne. Jak to bylo w towim przypadku?
    • l81 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 09:27
      A ja mam pytanie do Ciebie.Co to jest za facet? Wolny, rozwiedziony, zamężny?
      Ile on ma lat a ile Ty.Czym sie zajmuje.Wiesz, Ty go widziałaś 1 raz i juz
      możesz coś powiedziec na jego temat.Pozdr.
      • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 09:54
        l81 napisała:

        > A ja mam pytanie do Ciebie.Co to jest za facet? Wolny, rozwiedziony, zamężny?
        > Ile on ma lat a ile Ty.Czym sie zajmuje.Wiesz, Ty go widziałaś 1 raz i juz
        > możesz coś powiedziec na jego temat.Pozdr.

        No nie wiem, nie pytalam czy jest wolny. Obraczki nie ma, wiec chyba tak.
        Zreszta tak by przeciez nie jechal. Ma okolo 25 lat i pracuje podobno jako
        przedstawiciel handlowy.
        • lena575 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 10:50
          Zadajesz pytanie co pomyślą inni i czy on cię będzie szanował a potem oburzasz
          się jak "inni/inne" piszą co myślą. Co będzie jak dowiesz się potem czy on cię
          będzie szanował ?
          • buriunduk Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 10:56
            lena575 napisała:

            > Zadajesz pytanie co pomyślą inni i czy on cię będzie szanował a potem oburzasz
            > się jak "inni/inne" piszą co myślą. Co będzie jak dowiesz się potem czy on cię
            > będzie szanował ?

            No i co z tego? Pytac nie mozna?
            • lena575 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 11:09
              Można, tylko po co ... jeśli ze 100 odpowiedzi wybierasz jedną która potwiedza
              ci słuszność twojego rozumowania i utwierzdza w przekonaniu,że dobrze robisz to
              po co właściwie pytasz?
              W kontkscie tego co napisałaś,że robi się w Egipcie czyli śpi, plażuje i
              dykotekuje rozbawiło mnie to,że "zawsze chciałaś zobaczyć Egipt".
    • buriunduk Co za cham!!! 19.05.05, 11:37
      Wiecie co? On dzwonil przed chwila i powiedzial, ze wycieczka juz nieaktualna. A
      mielismy dzisiaj isc do biura podrozy cos tam zalatwiac. I jak ja teraz
      wygladam? Wszystkim powiedzialam, ze jade i teraz wyszam na idiotke. Nawet bylam
      wczoraj w sklepie i kupilam kilka bluzek i buty. I teraz co? Czy wszyscy faceci
      to takie swinie? Dobrze, ze chociaz laskawie zadzwonil, bo pewnie bym stala i
      czekala pod tym biurem jak glupia. Pewnie znalazl sobie inna chetna. Juz
      wszystkiego mi sie odechcialo. Zaraz sie rozrycze.
      • lena_zet Re: faktycznie kretyn! 19.05.05, 11:38
        pewnie sobie znalazł tańszą do bzykania, cw.. jeden!
        • buriunduk Re: faktycznie kretyn! 19.05.05, 14:00
          lena_zet napisała:

          > pewnie sobie znalazł tańszą do bzykania, cw.. jeden!

          Poszlam pod to biuro i przynazl cwok jeden z jakas tleniona lafirynda po
          solarium! Sto razy brzydsza ode mnie. Co on w niej widzi? Co on oczu nie ma czy
          naprawde jest taki glupi. Od razu widac, ze panienka leci na jego kase.
          Zenujace. A dobrze mu tak!
          • zxcvb5 Re: faktycznie kretyn! 19.05.05, 14:31
            Co on w niej widzi? Co on oczu nie ma czy
            > naprawde jest taki glupi. Od razu widac, ze panienka leci na jego kase.

            Co w niej widzi? A to, że przynajmniej jest uczciwa. :->

            R
            • buriunduk Re: faktycznie kretyn! 19.05.05, 14:40
              zxcvb5 napisał:

              > Co on w niej widzi? Co on oczu nie ma czy
              > > naprawde jest taki glupi. Od razu widac, ze panienka leci na jego kase.
              >
              > Co w niej widzi? A to, że przynajmniej jest uczciwa. :->
              >
              > R

              Zaraz, jaka uczciwa? Ze mu dala d... i sie z nim obsciskuje w jego samochodzie
              to zaraz uczciwa? Chyba mylisz panienko pojecia. Przeciez kazdy widzi, ze ona
              jedzie z nim dla jego kasy i niczego wiecej! Nawet pewnie nie wie, gdzie lezy Egipt.
              • zxcvb5 Re: faktycznie kretyn! 19.05.05, 14:49
                Uczciwa jest transakcja. Zapłata gotówką czy ufundowanie wycieczki?
                Nie widzę różnicy. Pewnie też dlatego, że nie jestem panienką.

          • l81 Re: faktycznie kretyn! 20.05.05, 10:06
            Nie martw się.Może to był taki facet takiego pokroju i woli takie tlenione.A
            faceci są przecież tacy, że szpanują kasą coś w takim stylu.Pewnie tylko
            potrzrebuje on tyłka, albo po prostu takie lubi.On płaci także ma wybór.
            Ale nawet jego nie znałaś.Troszeczkę Tobie się dziwię, ponieważ po takim
            facecie można wszystkiego się spodziweać.Trzeba najpierw poznać takiego kogoś
            bliżej.A jak to był przestepca to co, albo z agencji towarzyskiej.Zachwyciłaś
            się bo jest prpoozycja wycieczki do Egiptu, ale trzeba też poznać tą drugą
            stronę medalu.Nie martw się.Pozdr.
            • buriunduk Re: faktycznie kretyn! 20.05.05, 11:56
              l81 napisała:

              > Nie martw się.Może to był taki facet takiego pokroju i woli takie tlenione.A
              > faceci są przecież tacy, że szpanują kasą coś w takim stylu.Pewnie tylko
              > potrzrebuje on tyłka, albo po prostu takie lubi.On płaci także ma wybór.
              > Ale nawet jego nie znałaś.Troszeczkę Tobie się dziwię, ponieważ po takim
              > facecie można wszystkiego się spodziweać.Trzeba najpierw poznać takiego kogoś
              > bliżej.A jak to był przestepca to co, albo z agencji towarzyskiej.Zachwyciłaś
              > się bo jest prpoozycja wycieczki do Egiptu, ale trzeba też poznać tą drugą
              > stronę medalu.Nie martw się.Pozdr.

              To nie jest tak, ze podjaralam sie samym wyjazdem. Po prostu facet wydal mi sie
              interesujacy i mialam nadzieje na dluzsza znajomosc. Wyjazd dodawal tylko smaczku.
              Szkoda.
              • zxcvb5 Re: faktycznie kretyn! 20.05.05, 12:15
                buriunduk napisał:
                >
                > To nie jest tak, ze podjaralam sie samym wyjazdem. Po prostu facet wydal mi
                sie
                > interesujacy i mialam nadzieje na dluzsza znajomosc. Wyjazd dodawal tylko
                smacz
                > ku.

                Wyjaśnię do końca, mogę?
                Wiesz, o ile mnie się nigdy nie zdarzyło za seks płacić, to mam kolegę który
                właściwie tylko w ten sposób... Mówi, że nie musi tracić czasu na kwiatki,
                prowadzanie za rączkę i inne cmokania w mankiet. Stawia sprawę jasno i znajduje
                amatorki na taki układ. Ten Twój były kolega to najwyraźniej podobny typ.
                Obydwoje pomyliliście się w ocenach, tylko on się szybciej zorientował. :->

                > Szkoda.
                E, nie ma czego żałować.
                Miłego dnia.
    • opcjonalny Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 15:56
      Jak nie wypalilo to mam propozycje.
      Wybierz sie ze mna. Jade w lipcu z jedna laseczka, ale nie mam nic przeciwko jak
      pojedziesz z nami. Tylko musisz sama za siebie zaplacic.
      • rybka123 Re: Czy pojechac na sponsorowana wycieczke do Egi 19.05.05, 17:07
        smiem podejrzewac ze autorka postu
        a) chciała sie pochwalic otrzymana propozycją
        b) chce udowodnic sobie jak bardzo jest wyzwolona
        c) nie jest zbyt pewna siebie, więc próbuje wmówic sobie za poosa postów ze
        robi słusznie
        d) jest zbyt pewna siebie- jak pytasz o rade to nie odszczekuj sie tak, w koncu
        zyjemy jak by nie było w wolnym kraju gdzie panuje wolnosc słowa, każdy mówi co
        chce i kazdy daje komu chce -jesli chce, no a nie dla kazdego jest to taka
        oczywista sytuacja
        PS. jesli twoja decyzja jest pojechac, to jedz i baw si edobrze, tylko nie
        zapomnij wziąc duuużo gumek, bo nie sądze ze ów Kawaler jedzie na wycieczke w
        takiej formie po raz pierwszy...., no a szkoda zniszczyc sobie
        zdrowie "pamiątka"- syfem o słowianskich korzeniach lecz prosto z
        Egiptu..nieprawdaz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka