Dodaj do ulubionych

spotkania z eks

24.05.05, 05:53
Mam pytanie czy mezczyzni waszego serca spotykaja sie i utrzymuja kontakt z
eks(nie tylko z jedna). Jesli tak to jak sobie radzicie?
Dziekuje za odpisy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mandi.ole NIE! 24.05.05, 07:54
      mój D. nie czuje takiej potrzeby. jesli chciałby się spotykać z nią, wtedy nie
      byłaby ex
    • martyna75 Re: spotkania z eks 24.05.05, 08:38
      no wlasnie tez mam taki problem, jestem z obecnym facetem od pol roku, on
      utrzymuje znajomosc z ostatnia (druga) dziewczyna, wprawdzie nie spotyka sie z
      nia bo ona przebywa za granica ale pisza maile, smsy, on mowi ze rozstal sie z
      nia pokojowo i wlasciwie to nie byla dziewczyna tylko kolezanka wiec nie ma
      powodu do zrywania znajomosci, kiedys zapytal mnie czy mialabym cos przeciwko
      gdyby sie z nia spotkal (ona byla wtedy w polsce), powiedzialam ze to jego
      decyzja i jesli czuje taka potrzebe to prosze bardzo ale ja bede robic to samo
      (spotykac sie z moim ex, tym bardziej ze mam taka szanse bo on nalega na
      spotkanie), podobno sie nie spotkal, ale jak jest naprawde to nie wiem bo
      mieszkamy 100 km od siebie,jakis tydzien temu nagle zadzwonila do niego jego
      pierwsza milosc z ktora byl b dlugo,wiem ze ona miala jakiegos chlopaka ale
      moze sie z nim rozstala i teraz chce odswiezyc znajomosc, wkurza mnie to max
      ale nie moge nic zrobic, boje sie ze moze sie stac tak ze on bedzie chcial
      wrocic do jednej czy drugiej (nie znam dokladnych powodow jego rozstania z
      pierwsza i druga dziewczyna), kazde wspomnienie o tych dziewczynach doprowadza
      mnie do szalu, na szczescie nie mowi o nich czesto
    • anwe Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:00
      a ja jestem tą ex, swojego bylego traktuje jak przyjaciela , znamy się na
      wylot, ale zawsze mu mówie ze jezeli jego obecna dziewczyna cierpi przez to ze
      sie spotkamy czy rozmawiamy ze soba to sie nie spotykajmy bo nie chce zeby ktos
      przeze mnie płakał, chociaz nie rozumiem takiej zazdrości.
      Chociaz czasem jest mi ciezko zniesc jego opowiadania o obecnej milości, ale
      rozstalismy sie spokojnie i uwazam ze szkoda by bylo udawać ze sie zupełnie nie
      znamy po paru latach spędzonych razem.
      • ticoqp co to znaczy na wylot? 24.05.05, 11:04

        • anwe Re: co to znaczy na wylot? 24.05.05, 11:13
          ◊ Znać kogoś, coś na wylot «znać kogoś, coś bardzo dobrze, dokładnie, gruntownie
          - cytujać słownik jezyka polskiego.
          a mojego eks znam bardzo dobrze , wiem o co chodzi po jednym słowie lub geście,
          on tak samo mnie zna.Czasem mysle ze nikt inny tyle o mnie nie wie co on, nawet
          ja sama.
      • jayin Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:04
        Oczywiście, że tak. Każdy z moich ex się spotykał/kotaktował ze swoimi ex:-) Nie widzę w tym nic zdrożnego - o ile te ex-panie nie przejawiają zapędów do "odzyskania" faceta pośrednio poprzez te kontakty. W NORMALNYCH warunkach - jest OK. W wyraźnie NIENORMALNYCH - miałabym przeciwko na pewno coś :-)

        Sama też jestem taką ex, co to z nią faceci utrzymują kontakty nadal. Jeden jest moim dobrym przyjacielem.

        pozdr.

        J.
    • margie Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:12
      Moim zdaniem to patologia. Ja sobie tego nie wyobrazam. Z moim bylym mezem tez
      rostaismy sie w zgodzie, kilka razy sie spotkalismy z powodowo formalnych..
      Nie widze sensu widywania sie z bylym partnerem/partnerka. Skoro sie ludzie
      rozstaja, to niezaleznie od metody rozstania, jakies powody byly i w koncu
      wyleza. Trzeba zamykac rozdzialy w zyiu, inaczej sie od nich nigdy nie
      uwolnimy. Jaki jest sens podtrzymywania znajomosci z bylym/byla, skoro nic,
      oprocz wspomnien was nie laczy?
    • rachela180 Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:17
      Mój z jedna byłą pracuje (pracował raczej), a z exżoną ma dzieci - więc kontakt
      nieuniknoiony... oj strasznie byłam zazdrosna o była dziewczynę. Nadal uważam
      ze jest b.ładna i inteligentna, drażni mnie niesamowicie i nadal jaj nie lubię,
      ale obie sobie odpuściłyśmy kwestie chłopa. Ona przestała go podrywac i miec
      pretensje zę jest ze mną, a ja doszłam do wniosku że BYŁA to BYŁA. Ale to
      musiało potrwać
      • anwe Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:32
        ja mojego eks nie podrywam ani nie chce powrotu ,bo w zyciu codziennym
        doprowadzał mnie do szału juz po 5 minutach, nie zatapiamy się we wspomnieniach
        tylko rozmawiamy o tym co sie dzieje teraz u każdego z nas. Wiem ze jakbym
        czegoś potrzebowała to mogę na niego liczyć ale skorzystałabym z jego pomocy
        naprawdę już w awaryjnej sytuacji żeby jego dziewczyna nie miała pretensji.
        • rachela180 Re: spotkania z eks 24.05.05, 11:35
          Wiesz, to było tak, ze ona bardzo długo po rozstaniu go kokietowała, usiłowała
          sie z byle powodu umawiać, pare razy wymyslała coś żeby sie spóźnił na randkę
          ze mną. Jątrzyła, próbowała skłócic. A raz próbowała go uwieść na nowo.

          Teraz już jej przeszło. Na szczęście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka