IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 09:40
czytam tak sobie rozne posty i wlos mi sie jezy na glowie. Co krok dowiaduje
sie przede wszystkim, ze Polki to kurwy, Polacy to alkoholicy, polska kuchnia
jest niezjadliwa, jestesmy biedakami, zebrakami, zlodziejami,
niewyksztalconymi kretynami itd. Skoro tak sami o sobie piszemy, to nic
dziwnego, ze to sie rozpowszechnia. Niedlugo moze w dobrym tonie bedzie
wstydzic sie bycia Polakiem....:((


-----------------
Jestem dzis wsciekla i czepiam sie :(
Obserwuj wątek
    • grogreg O wypraszam sobie 29.07.02, 09:49
      Dzisiaj jeszcze nie pilem i niczego nie ukradlem.
      • Gość: agnes Re: O wypraszam sobie IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 09:58
        No jak to? Przeciez my juz od samego rana .......
        Co prawda tez sie jeszcze nie.......... :)


        --------

        Tacy cudowni jestesmy i taki wspanialy mamy kraj, a nikt o tym nie wie :(





        • Gość: Pom To ja się przyznam... IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 10:44
          Dziś rano wyżebrałam troche kawy rozpuszczalnej od koleżanki. Na swoją obronę
          mam to, że śmietankę miałam własną.
          • Gość: agnes Re: ja tu sie wymadrzam IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 11:09
            a sama wyzebralam mleko do kawy :))
            Znowu zawalilam ;(

            ------------
            Dobra kawa poprawia nastroj ;)
            • Gość: Pom Re: ja tu sie wymadrzam IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 11:17
              Nie zawaliłaś Aga, tylko jesteś rasową Polką z krwi i kości.

              :)
              • Gość: agnes Re: ja tu sie wymadrzam IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 11:20
                Powiem szumnie : i jestem z tego dumna :)
                No moze z wyzebrania mleka troche mniej, ale jutro beda zebrac ode mnie - tez
                rasowi :))
                • Gość: Pom Re: ja tu sie wymadrzam IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 11:26
                  No widzisz, od razu lepiej. Nie to jak wsród kretynów i niedouczonych
                  alkoholikow od szesnastego pokolenia.:)
                  Na marginesie, masz pozyczyć pare złotych?
                  :)
                  • Gość: agnes Re: ja tu sie wymadrzam IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 11:29
                    Niestety. Akurat przepilam ostatnie pieniadze :), ale moze cos wyciagne z
                    jakiegos zagraniczniaka :))))))
                    • Gość: Pom Re: ja tu sie wymadrzam IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 11:37
                      A jaki cennik w Legnicy? U mnie nad morzem teraz sezon wieć stawka podwójna
                      leci. Problem w tym, że wczoraj nie miałam w kartach szczęścia, przerąbałam
                      całą dniówkę, no i sama rozumiesz, dziś na winiacza już nie mam.
                      • Gość: agnes Re: ja tu sie wymadrzam IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 11:57
                        U nas posucha - wszyscy nad morzem. Tak wiec jak juz kogos dorwe, to obedre z
                        kasy ile wlezie... No, musze to mleko przeciez jutro oddac ;)
                        • agick ha... 29.07.02, 12:46
                          a ja na sępa od paru dni - debecik na koncie okrutny...:(
                          ale narzeczony ma jakieś zaskórniaki więc nie jest źle...
                          a teraz pojawi się lechita i powie, że kurwa zwykła jestem....
                          hłe, hłe..

                          ps. kawę, mleko, herbatę, cukier i wodę mineralną stawia firma....:))
                          • Gość: Pom Re: ha... IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 12:50
                            Wszystkie my kurwy jesteśmy przecieź, to naturalne. Ciekawe co Lechita powie o
                            pomniku Matki Polki, hihi:)) Bardzo jestem ciekawa jego interpretacji.:))))
                            • agick Re: ha... 29.07.02, 13:02
                              zapewne będzie bardzo opiniotwórcza....
                              no i oczywiście to kurwa była - jak każda polka.....:)

                              tia.. co to ja jeszcze chciałam pwiedzieć..? nie wiem - ale po co mi mózg...? i
                              tak jestem głupsza od najgłupszego faceta - nie mam nobla, nie znam się na
                              fizyce nuklearnej, mam mizerne zainteresowania no i jestem czasowo na
                              utrzymaniu mojego faceta... no pełna porażka...

                              jakieś talenta..?
                              eeee..
                              • Gość: agnes Re: ha... IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 13:13
                                Tak... my polskie kobiety, kto by nas chcial tak na zawsze, do konca zycia :(
                                Przeleciec to i owszem, no bo same sie przeciez pchamy.

                                Toz nam sie jak slepej kurze ziarno trafilo, ze jakis facetow mamy :)
                                Odwazni oni tacy, czy zmysly postradali ? :)))))))
                              • Gość: Pom Re: ha... IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 13:15
                                To, że kurwa, to naturalne; interesująca będzie natomiast cała oprawa i
                                uzasadnienie.
                                Brakiem mózgu sie przejmujesz... A co jest...?
                                • agick Re: ha... 29.07.02, 15:23
                                  mózg, mózg..... ale co to jest...?
                        • Gość: Pom Re: ja tu sie wymadrzam IP: 2.4.STABLE* 29.07.02, 12:47
                          Jak dobrze trafisz, to jeszcze na kawe starczy i zeby mi pozyczyć pare zetów.
                          Czego Ci oczywiście życzę serdecznie. Wszak Polak szczery i spontaniczny jest,
                          choć pijak i złodziej.
                          :)
    • agick Re: wiecie co 29.07.02, 10:02
      agnes - wstydzić się być polakiem to nie jest pieśń przyszłości - to już było,
      jest i jeszcze będzie...
      ciągnie się za nami nasz fatalna opinia, na którą częściowo sami zarobiliśmy a
      częściowo dorobili nam ryja...
      a polak to taki człowiek, który narzekać tylko potrafi i sam nie robi za wiele
      by zmienić to, co zmiany warte...
      sorry, że tak to ujmę ale potrzeba nam w społeczeństwie filtracji krwi byśmmy
      stali się normalnym narodem bez kompleksów... kolejne pokolenia będą miały
      coraz mniej kompleksów... za 50 lat nikt nie będzie pamiętał o wojnie tak jak
      teraz, nie bęzie szat rozdzierał.. krwi nowej potrzeba byśmy się poczuli jak
      euoropejczycy..
      • Gość: agnes Re: wiecie co IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 10:27
        Masz racje. "Potrzeba mlodej krwi", oj potrzeba.
        Wiesz co mnie najbardziej denerwuje, ze czesto te "gebe" dorabiaja nam nasi
        rodacy mieszkajacy za granica (oczywiscie nie wszyscy, ale jeszcze jest ich
        duzo). Nagle wstydza sie swojego pochodzenia, wszystko co polskie jest zle. Nie
        rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem ( wiem, ze uwarunkowania gospodarcze,
        historyczne itp.), ale i tak nie jestem w stanie tego pojac.

        Tak potrzeba "mlodej krwi" bez kompleksow.
        Moze moje dzieci juz nie beda osmieszane tylko z tego powodu, ze sa Polakami.

        Pozdrawiam.
        • agick Re: wiecie co 29.07.02, 11:10
          no jasne - najbardziej porażające są powroty do tego co było....
          przykład - jest sobie w warszawie rondo babka... a właściwie było bo od
          niedawna jest to rondo batalionu radek... czy jakoś tak.
          nie mam nic przeciwko temu ale jak patrzyłam na tę defiladę kombatantów...
          bosze... rondo babka jest i było w świadomości warszawiaków..
          trzeba odmłodzić nasze społoeczeństwo, porzestać grzebać, odkopywać... pisać na
          murach jude raus.. słabo mi się robi jak czasem słucham pacanów w sejmie - tego
          jadu i głupoty...

          potrzeba co najmniej dwóch pokoleń byśmy mogli powiedzieć polak, to brzmi
          dumnie... jestem obywatelem świata i nie mam kompleksów...
          i tyle.
        • liloom agnes moze konkretniej 29.07.02, 12:12
          Bo sie poczulam dotknieta. Mieszkam za granica i zastanawiam sie co nazywasz
          dorabianiem geby. Przeczytaj sobie watek Reni o zachowaniu Polakow za granica.
          Ja tam napisalam, ze w Austrii tez jest to nagminne. Oczywiscie ze sie wstydze
          za Polakow. Mamy tu opinie zlodziei i lumpow, to mam byc z tego dumna? Musze 2
          razy tyle "pracowac" zeby ten image odrobic.
          Wiec napisz o co ci chodzi, to wtedy polemika bedzie miala wiecej sensu.
          Pozdrawiam.

          Gość portalu: agnes napisał(a):

          > Masz racje. "Potrzeba mlodej krwi", oj potrzeba.
          > Wiesz co mnie najbardziej denerwuje, ze czesto te "gebe" dorabiaja nam nasi
          > rodacy mieszkajacy za granica (oczywiscie nie wszyscy, ale jeszcze jest ich
          > duzo). Nagle wstydza sie swojego pochodzenia, wszystko co polskie jest zle.
          Nie
          >
          > rozumiem tego i nigdy nie zrozumiem ( wiem, ze uwarunkowania gospodarcze,
          > historyczne itp.), ale i tak nie jestem w stanie tego pojac.
          >
          > Tak potrzeba "mlodej krwi" bez kompleksow.
          > Moze moje dzieci juz nie beda osmieszane tylko z tego powodu, ze sa Polakami.
          >
          > Pozdrawiam.
          • Gość: agnes Re: agnes moze konkretniej IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 12:50
            liloom napisała:

            > Bo sie poczulam dotknieta. Mieszkam za granica i zastanawiam sie co nazywasz
            > dorabianiem geby. Przeczytaj sobie watek Reni o zachowaniu Polakow za
            granica.
            > Ja tam napisalam, ze w Austrii tez jest to nagminne. Oczywiscie ze sie
            wstydze
            > za Polakow. Mamy tu opinie zlodziei i lumpow, to mam byc z tego dumna? Musze
            2
            > razy tyle "pracowac" zeby ten image odrobic.
            > Wiec napisz o co ci chodzi, to wtedy polemika bedzie miala wiecej sensu.
            > Pozdrawiam.


            Czytalam watek Reni, to nie on mnie sprowokowal do komentarza. Jezeli chodzi o
            przyprawianie geby, to nie mam na mysli wszystkich osob ktore za granica zyja i
            pracuja. Ja tez za garanica bywam i pracuje, i tez musze sie tam dwoic i troic,
            prostowac bledne informacje o nas i naszym kraju. Mowiac o przyprawianiu geby,
            mialam na mysli chociazby takiego za przeproszeniem jednego palanta, ktory
            owszem nie wypiera sie tego, ze jest Polakiem i chetnie o Polsce opowiada. Robi
            nam niezla reklame np. dzieki niemu moi obecni znajomi mysleli, ze:
            - u nas sie je tylko bigos, mieso i zapija wodeczka :), tak ogolnie to u nas
            sie zwykle tylko pije...
            - bieda taka, ze az piszczy (byli zdumieni, ze mam odtwarzacz CD :)
            - kradna wszyscy jak leci - calymi rodzinami
            - Polki zawieraja znajomosci z obcokrajowcami wylacznie w celach
            matrymunialnych, a jak sie nie uda to zeby chociaz troche kasy wydoic itd. itp.
            moglabym tego wiecej napisac, ale jasna cholera mnie bierze.
            A najgorsze jest to, ze ten czlowieczek wlazl na turystyczne forum i tam te
            swoje madrosci sprzedaje.

            Luudziieee, brak mi slow. I tyle. Wlasnie o takich doprawiaczy geby mi
            chodzilo. Ja wiem, ze to prymityw, ze jest wielu madrych Polakow zagranica.
            Niestety taka szumowina ciagle maci i ja tego nie rozumiem. Jaki oni maja w tym
            cel? Co z tego, ze ktos pracuje na nasz dobry wizerunek, jak zle rzeczy lepiej
            zapadaja w pamiec - jak to Muszek napisal.
            Mi czasami rece opadaja.

            Pozdrawiam.

            • liloom w szczebrzeszynie 29.07.02, 20:50
              Agnes, ja tez uwazam ze zle rzeczy zostaja w pamieci, dlatego tlumacze tym
              austriakom i tlumacze. Ale czesto oni sami sa tlumokami i zadaja pytania w
              stylu "czy w warszawie niedzwiedzie chodza po ulicach" (to oczywiscie tylko
              symboliczny przyklad). Wiec z drugiej strony to ci pytajacy sa glaby. Mimo to
              ja tez sie czasem za naszych rodakow wstydze, bo tak sie dziwnie sklada
              wlasciciel kempingu na poludniu francji najlepiej zapamietal slowo "kurwa".
              Moze bylo latwiejsze niz "W szczebrzeszynie chrzaszcz brzmi w trzcinie"?
              • Gość: agnes slowo k......wa ma :) IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 10:23
                liloom napisała:

                > bo tak sie dziwnie sklada
                > wlasciciel kempingu na poludniu francji najlepiej zapamietal slowo "kurwa".
                > Moze bylo latwiejsze niz "W szczebrzeszynie chrzaszcz brzmi w trzcinie"?
                >
    • muszek0 Re: wiecie co 29.07.02, 11:49
      niestety ten świat jest tak dziwnie ulożony, że majątek i bogactwo = szacunek.
      widzimy to na poziomie bloku, gdzie mieszkamy, ulicy, miasta, regionów, czy
      wreszcie całych narodów.
      zła opinia o polakach wzięła się z emigracji zarobkowej. przyjeżdżali różni
      ludzie, mądrzy, głupi, ale niestety w pamięć zapadają ci drudzy, ci którzy
      budzą litość o pogardę. i stąd ten stereotyp. ale polska się zmienia, powoli
      ludzie stają się zamożniejsi, jeżdżą lepszymi samochodami, stają sie
      'europejczykami'. i powoli ludziom z zachodu też zmieniają sie poglądy.
      sytuacja podobna ma miejsce teraz w polsce w stosunku do ruskich, rumunów,
      ukrainców i innej 'hołoty'. my, polacy, za niedługo unia europejska, my wielcy
      panowie, mamy gdzieś tych żebraków, handlarzy, no może pewien służalczy
      szacunek i strach jedynie do tych ruskich co jadą drogim samochodem terenowym z
      ciemnymi szybami. gdzieś wytwarza się ta pogarda do narodu biedniejszego i
      kolejny stereoptyp gotowy.
      gdy jechałem na wakacje na ukrainę, wszyscy mi odradzali, bo tam mordują,
      kradną, biją, gwałcą. mówili to ludzie, którzy generalnie świat znają z
      'wiadomości', gdzie tylko niusy z krwią i strzelaniną maja rację bytu. ludzie,
      którzy znają świat z gównianego serialu 'klan'.
      bylem, wrócilem, zobaczyłem ciekawe miejsca, spotkałem się z różnymi fajnymi i
      gościnnymi ludźmi. teraz wybieram się do rumunii, żeby poznać ten kraj,
      zobaczyć na własne oczy i powiedzieć co myślę o rumunach z własnego
      doświadczenia, a nie powtarzać za innymi, że tam gwałcą i mordują i że to
      cholerna hołota i nic więcej.
      • kwik Re: wiecie co 29.07.02, 12:16
        Mmilego wypoczynku w rumunii. bylam, widzialam i pojade jeszcze raz.
        gwalca i rabuja wszedzie.
        • gero1 Kwiku, nie mów ...... 30.07.02, 10:09
          kwik napisała:

          > Mmilego wypoczynku w rumunii. bylam, widzialam i pojade jeszcze raz.
          > gwalca i rabuja wszedzie

          Zgwałcili Cię? A ja myslałem, ze jedyna Twoja szansa to przemarsz obych wojsk :)
          • kwik gero 30.07.02, 10:12
            szansa?
            oj, gero, slonce chyba przygrzalo.
            • gero1 Re: gero 30.07.02, 10:40
              kwik napisała:

              > szansa?
              > oj, gero, slonce chyba przygrzalo.
              >
              >
              >
              • kwik Re: gero 30.07.02, 10:45
                tak, to moze tlumaczyc glebie twojego zartu.
                >
      • Gość: agnes Re:muszek IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 12:16
        Tak dziwny ten swiat. Takie bledne kolo.... Mam dzisiaj taki wlasnie "bledny
        dzien". Juz sama nie wiem czy to swiat wariuje, czy ja oszalalam :(


        Moze jeszcze jedna kawka dobrze mi zrobi... :(

        ----------

        Nie jest zle, jest fatalnie. Moj optymizm mnie zniewala.
        • Gość: Vika Re:muszek IP: *.ewave.at 29.07.02, 15:58
          Nie bede sie powtarzac.To co napisalam w watku Reni to prawda.Mysle tez,ze
          nadmuchiwanie sztucznego komleksu polskosci nie jest niczym dobrym.I prosze mi
          nie miec za zle,jezeli zobacze ,ze moj rodak dopuszcza sie przestepstwa,to nie
          bede go chronic tak samo jak bandziora innej nacji.A ze swojej polskosci jestem
          dumna.Nie ma takiejego narodu,ktory jest calkiem pozytywny.Rozdrapywanie
          wydumanych ran nie prowadzi do niczego dobrego.Czy inne narody dyskutuja tak
          zawziecie o swoich wadach?Moze lepiej problem przezucic na narod,ktoremu my w
          jakikolwiek sposob imponujemy...i niech sie tlumaczy,rozdziera szaty i sie
          wstydzi,ze...nie jest taki pozytywny jak my.-))
          • Gość: agnes Re:vika IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 29.07.02, 16:58

            Masz calkowita racje i tu i watku Reni. Jak sobie poczytalam wypowiedzi madrych
            ludzi to mi sie lepiej zrobilo :)

            Mialam dzis kiepski dzien :( czasami wtedy czlowieka durne mysli nachodza :(

            Zawsze wtedy mozna cos chlapnac na forum i dostanie sie pozytywnego kopniaka :))


            Pozdrawiam serdecznie.

    • Gość: hybryda Re: wiecie co IP: 216.51.32.* 29.07.02, 17:23
      hm..no tak ...w sumie tak nas widza. Smieszne w tym, ze ci "oni" nie zawsze
      wiedza, gdzie Polska lezy. Ale to inna historia...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka