meduza7
26.06.05, 20:15
Sytuacja sprzed paru dni: dzwoni do mnie moja njamłodsza siostra, czy nie
mogłabym po zakończeniu roku przyjść po nią pod szkołę i odprowadzić ją do
domu, bo dowiedziała się, że grupa agresywnych dziewczyn ma zamiar czekać i
ją pobić. Siostra kończy gimnazjum, tamte też są mniej więcej w tym samym
wieku. Taka sytuacja powtarzała się już parę razy: raz ją odprowadzałam, raz
siedziała w domu i bała się wyjść, a po jej koleżanki przychodzili rodzice, a
raz jednak ją dorwały i chodziła z podbitym okiem. Tym razem nic się nie
stalo, ale ajk unikać takich sytuacji na przyszłość? Co zrobić jeśli młoda
znowu popadnie w jakiś zatarg? Zwłaszcza, jeśli powodem zatargu bywa byle co
{"bo się po szkole bujają"}. Uciekać, dyskutować, czy od razu zapisać się na
kurs samoobrony?