Dodaj do ulubionych

seks z byłą

30.06.05, 12:12
Czy wam sie zdarzyło coś takiego...

Rozstaliście się, ale po kilku tygodniach gdy każde z was ma innego partnera
spotykacie się i idziecie do lóżka?

Mało tego dopiero teraz zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać. I znów oboje
przebąkujemy o tym, żeby się spotkać. Bo ona jak przyznaje ma taką potrzebę i
ja zresztą też. Nie chcemy być razem.

Ale w obojgu siedzi coś hmm być może jest to związane z tym, że mamy
specyficzne gusta erotyczne, które ze sobą współgrają a ciężko o nich mówić
nowym partnerom.

Co o tym myślicie?

Obserwuj wątek
    • listek_a Re: seks z byłą 30.06.05, 12:13
      to najpierw seks a potem dopiero rozmowa? to jest wlasnie porozumiewanie sie
      bez słow!
    • lena_zet Re: jak mnie kiedy chłop odejdzie 30.06.05, 12:15
      to będę łazić do niego żeby się krochmalić, a co!
    • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 12:19
      Wtedy też rozmawialiśmy ale jeden drugiego nie rozumiał :)
      • tygrysio_misio Re: seks z byłą 30.06.05, 12:23
        "jeden drugiego nie rozumiał :)"

        to sa te twoje gusta??
        :)::):):):):):):):):)))))))))))))))))))))0000
        • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 12:25
          nie - to są metody komunikacji.
          o gustach się nie dyskutuje :)
    • sumire Re: seks z byłą 30.06.05, 12:25
      Kiedy nie mieliśmy innych partnerów, to tak, jak najbardziej. I bez potrzeby
      powrotu do siebie.
      A teraz się w dodatku przyjaźnimy bardzo.
      • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 12:30
        No cóż my mamy partnerów... oboje.
        I w tym cały problem.

    • trzydziecha1 Re: seks z byłą 30.06.05, 12:32
      dla mnie to nielojalność... okrutna dla obecnych partnerów.
    • kobieta_na_pasach Re: seks z byłą 30.06.05, 12:38
      to jest zwyczajne swinstwo.
    • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 12:39
      Ale co to za partnerzy, z kazdym znamy sie hmm kilka tygodni, i raczej nikt
      wiele nie oczekuje, to raczej takie "chodzenie jest".

      Na seksie co prawda budowac związku nie wolno... ale jeśli jest słabo z tą
      stroną to chyba już lepiej czerpac przyjemność z tego co sie ma.
      • sumire Re: seks z byłą 30.06.05, 12:43
        Znaczy - mieć ciastko i je zjeść? :)
        • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 13:09
          można to tak nazwać :)

          ale hmm, tu chodzi o zwykłe pożądanie.

          chociaż nic już do siebie nie czujemy, seks jednak sprawia nam obojgu dużą
          przyjemność.

          dziwne, bo rozstając się byliśmy źli na siebie.
      • istna relatywizm moralny:) 30.06.05, 14:13
        forumowy_nick napisał:

        > Ale co to za partnerzy, z kazdym znamy sie hmm kilka tygodni, i raczej nikt
        > wiele nie oczekuje, to raczej takie "chodzenie jest".
        >
        > Na seksie co prawda budowac związku nie wolno... ale jeśli jest słabo z tą
        > stroną to chyba już lepiej czerpac przyjemność z tego co sie ma.
    • skylar2 Re: seks z byłą 30.06.05, 13:24
      Zgadzam się z tymi osobami, które twierdzą, że to zwykłe świństwo. Nie ważne,
      czy teraźniejszy związek to "tylko chodzenie". Bo co będzie, gdy zainteresujesz
      się obecną bardziej na poważnie (?!), bo tak bywa, bardzo często bywa. Ludzie,
      nie traktujcie byłych jak pogotowia seksualnego. To szczyt lenistwa/chamstwa.
      • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 13:31
        Dlaczego lenistwa, dlaczego chamstwa?

        Nie sztuką jest kogoś poderwać.

        • iwles Re: seks z byłą 30.06.05, 14:01
          Więc po co jesteś z nową partnerką?
          • forumowy_nick Re: seks z byłą 30.06.05, 14:45
            Bo z była nie jesteśmy razem i nie będziemy.

            A z kimś kawę trzeba wypić, za bardzo kojarzycie nasz związek jako coś
            poważnego. To zwykłe chodzenie ze sobą, wspólna impreza, kino itp. Nie ma tu
            miłości i ta kobieta o tym wie. Gorzej jest z drugiej strony, bo moja była
            sugeruje, że się zakochała, ale przerwać naszej znajomości łożkowej nie chce.
            • isabelleadjani Re: seks z byłą 30.06.05, 16:05
              To może powiedz obecnej jak organizujesz sobie życioe erotyczne. Może mieć
              nieco inne odczucia niż przypuszczasz...
            • iwles Re: seks z byłą 01.07.05, 08:27
              Nie traktuj swojej nowej partnerki jak koło zapasowe...
              • forumowy_nick Re: seks z byłą 01.07.05, 08:40
                Nie traktuje, ponieważ nie jest moją partnerką. Nie wyznaję jej żadnych
                czułości, na daję jej żadnych sygnałów. Poprostu poznając się zaczeliśmy się
                spotykać poszliśmy do łóżka bez żadnych obietnic itp. sama zdecydowała o tym. A
                to, żę idziemy razem na impreze, do kina nie oznacza przynajmniej dla mnie, że
                jesteśmy razem. I ona doskonale o tym wie.

                A seks z byłą będzie w ten wekend :) i jestem pewny, że znów beędzie super.
    • aaliyah20 :/ 30.06.05, 16:11
      Co myślimy? "Gratuluję" braku mózgu we właściwym miejscu...
    • landrynka8 Re: seks z byłą 30.06.05, 16:15
      I tak bywa, życie. Seks to jednak władza. Znam 2 takie przypadki z najbliższego
      otoczenia.
      • zdzichu-nr1 Re: seks z byłą 30.06.05, 22:26
        Pogotowie seksualne z byłym partnerem to częsta przypadłość. Zwykle po jakimś
        czasie wygasa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka