forumowy_nick
30.06.05, 12:12
Czy wam sie zdarzyło coś takiego...
Rozstaliście się, ale po kilku tygodniach gdy każde z was ma innego partnera
spotykacie się i idziecie do lóżka?
Mało tego dopiero teraz zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać. I znów oboje
przebąkujemy o tym, żeby się spotkać. Bo ona jak przyznaje ma taką potrzebę i
ja zresztą też. Nie chcemy być razem.
Ale w obojgu siedzi coś hmm być może jest to związane z tym, że mamy
specyficzne gusta erotyczne, które ze sobą współgrają a ciężko o nich mówić
nowym partnerom.
Co o tym myślicie?