Dodaj do ulubionych

Kochany PRL

01.08.02, 15:55
Nadejszła wiekopomna i historyczna chwila, kiedy to więcej Polaków ocenia PRL
lepiej, niż czasów po PRL-u. Co wy na to? Bo ja jestem wstrząśnięta.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasiulek Re: Kochany PRL IP: *.daimler-benz.com 01.08.02, 16:11
      Mnie to tez zszokowalo.
      Ludzie maja krotka pamiec.
      Smutne to okropnie...
    • Gość: leo Re: Kochany PRL IP: *.datastar.pl 01.08.02, 16:21
      kini napisała:

      > Nadejszła wiekopomna i historyczna chwila, kiedy to więcej Polaków ocenia PRL
      > lepiej, niż czasów po PRL-u. Co wy na to? Bo ja jestem wstrząśnięta.

      Może trzeba na jakiś czas wprowadzić PRL spowrotem, to się niektórym pamięć odświeży!!!
      Tylko że w wydzielonych strefach - dla chętnych!
      • Gość: Anton Jak dla kogo IP: 195.94.207.* 01.08.02, 17:01
        Gość portalu: leo napisał(a):
        > Może trzeba na jakiś czas wprowadzić PRL z powrotem, to
        > się niektórym pamięć odświeży!!!
        > Tylko że w wydzielonych strefach - dla chętnych!

        He he. Na razie te wydzielone strefy to rząd, sejm,
        prezydent i Stocznia Szczecińska. Stay tuned for more!

        Ale jest nadzieja. Gdzieś czytałem, że najgorzej ocenia
        PRL młodzież i ludzie przed 30.
        • matrek Re: Jak dla kogo 02.08.02, 08:52
          Gość portalu: Anton napisał(a):

          > Gość portalu: leo napisał(a):
          > > Może trzeba na jakiś czas wprowadzić PRL z powrotem, to
          > > się niektórym pamięć odświeży!!!
          > > Tylko że w wydzielonych strefach - dla chętnych!
          >
          > He he. Na razie te wydzielone strefy to rząd, sejm,
          > prezydent i Stocznia Szczecińska. Stay tuned for more!
          >
          > Ale jest nadzieja. Gdzieś czytałem, że najgorzej ocenia
          > PRL młodzież i ludzie przed 30.

          Wybiórcza twierdzi, że jakoby tę grupę ludzi najmniej to obchodzi.
    • Gość: maly.k Po pierwsze... IP: 139.57.24.* 01.08.02, 18:24
      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1092146&KAT=241
      Calkiem do rzeczy. Polecam.

      mk.
      • b.u.zz Re: Po pierwsze... 02.08.02, 10:42
        no do rzeczy, ale to w koncu tygodnik powszechny!
        b.
    • Gość: maly.k Po drugie... IP: 139.57.24.* 01.08.02, 18:26
      "Nie ma przedsiewziecia bardziej ryzykownego, trudnego i bliskiego porazki niz
      zmiana ustroju panstwa. Nowator, ktory na to sie porwie, wzbudzi wrogosc tych,
      ktorzy z poprzedniego systemu czerpali korzysci i uzyska jedynie ostrozne
      poparcie od tych, ktorzy byliby beneficejntami nowego. Stosunek tych drugich
      bedzie zaledwie letni dlatego, ze ludzie sa z natury swej nieufni i niechetni
      zmianom i kaprysni."

      Cytuje z pamieci, ale...

      Nicolo Machiavelli, "Ksiaze"

      Pozdrawiam,

      mk.
      • Gość: marla Re: Po drugie... IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.02, 07:33
        I ci wszyscy ludzie mają prawa wyborcze. Strach się nie bać.
        • matrek Re: Po drugie... 02.08.02, 08:58
          Gość portalu: marla napisał(a):

          > I ci wszyscy ludzie mają prawa wyborcze. Strach się nie bać.

          Ja od dawna twierdzę, że w polsce powinien obowiązywać cenzus wykształcenia.
          • Gość: Anton Re: Po drugie... IP: 195.94.207.* 02.08.02, 10:27
            matrek napisał:
            > Ja od dawna twierdzę, że w polsce powinien obowiązywać
            cenzus wykształcenia.

            Bogaci też powinni mieć prawo głosu, niezależnie od
            wykształcenia - bo to oni w końcu cały ten burdel finansują.
            • matrek Re: Po drugie... 02.08.02, 10:37
              Gość portalu: Anton napisał(a):

              > matrek napisał:
              > > Ja od dawna twierdzę, że w polsce powinien obowiązywać
              > cenzus wykształcenia.
              >
              > Bogaci też powinni mieć prawo głosu, niezależnie od
              > wykształcenia - bo to oni w końcu cały ten burdel finansują.

              Zgadzam się, jednak tak sie skada, że jak bogaty, to wykształcony, albo co
              najmniej inteligentny. Niestety, nie da sie wprowadzić cenzusu poziomu
              inteligencji.
              • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 10:48
                matrek napisał:


                > Zgadzam się, jednak tak sie skada, że jak bogaty, to
                > wykształcony, albo co najmniej inteligentny.

                a ja sie znowu nie zgadzam! dzisiaj, a przynajmniej
                jeszcze pare lat temu, zrobienie pieniedzy wcale nie
                wymagalo ani wyksztalcenia, ani inteligencji! wystaczyl
                spryt i, jak ja to nazywam, cwaniakowatosc. a czesto i
                zwykle oszustwo. tak wiec uwazam, ze posiadanie pieniedzy
                nijak sie ma do wyksztalcenia, czy inteligencji.
                owszem, te czasem pomoagaja, ale absolutnie nie sa
                konieczne! przykladow osobiscie znam kilka...
                • matrek Re: Po drugie... 02.08.02, 10:55
                  sagan2 napisała:

                  > matrek napisał:
                  >
                  >
                  > > Zgadzam się, jednak tak sie skada, że jak bogaty, to
                  > > wykształcony, albo co najmniej inteligentny.
                  >
                  > a ja sie znowu nie zgadzam! dzisiaj, a przynajmniej
                  > jeszcze pare lat temu, zrobienie pieniedzy wcale nie
                  > wymagalo ani wyksztalcenia, ani inteligencji! wystaczyl
                  > spryt i, jak ja to nazywam, cwaniakowatosc. a czesto i
                  > zwykle oszustwo. tak wiec uwazam, ze posiadanie pieniedzy
                  > nijak sie ma do wyksztalcenia, czy inteligencji.
                  > owszem, te czasem pomoagaja, ale absolutnie nie sa
                  > konieczne! przykladow osobiscie znam kilka...

                  Nie masz racji, co jak co, ale zrobienbie pieniy wymaga inteligencji - to
                  warunek sine qua non. Nawet ukraść i nie wpaść wymaga inteligencji.
                  • kini Re: Po drugie... 02.08.02, 11:02
                    matrek napisał:

                    > Nie masz racji, co jak co, ale zrobienbie pieniy wymaga inteligencji - to
                    > warunek sine qua non. Nawet ukraść i nie wpaść wymaga inteligencji.

                    Ale chyba nie chciałbyś, żeby TACY ludzie mieli prawo głosu, a biedni i uczciwi
                    nie.

                    W ogóle twoja ajdija pachnie mi totalitaryzmem.
                    • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 11:04
                      kini napisała:

                      > W ogóle twoja ajdija pachnie mi totalitaryzmem.

                      to samo gdzies tam nizej napisalam...
                      zgadzam sie z Kini
                  • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 11:03
                    matrek napisał:


                    > Nie masz racji, co jak co, ale zrobienbie pieniy wymaga
                    > inteligencji - to warunek sine qua non. Nawet ukraść i
                    > nie wpaść wymaga inteligencji.

                    ZYCIE wymga inteligencji... kazdy jej troche ma. wg mnie
                    nie trzeba jej za wiele, aby ukrasc. wystarczy byc
                    srednio inteligentnym cwaniakiem. a mozna byc i
                    ustosunkowanym chamem i tez zrobic majatek. mam przyklad
                    w rodzinie. zaloze sie, ze nie jedyny...
          • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 10:42
            matrek napisał:

            > Ja od dawna twierdzę, że w polsce powinien obowiązywać
            > cenzus wykształcenia.

            czy ja wiem??? dzisiaj wyksztalcenie wyksztalceniu nie
            rowne... nie chce nikomu ublizac, ale zdarzalo mi sie
            czesto krecic wokol tzw. wyzszej uczelni technicznej...
            ... i jak sluchalam wypowiedzi studentow, ktore w
            zasadzie skaladaly sie z samych wulgaryzmow, mimo ze
            'zwyczajnie' sobie rozmawiali o tzw 'pogodzie', a nie o
            najpowazniejszych katastrofach zyciowych, to mi sie
            niedobrze robilo :( ponoc ludzie wyksztalceniu to ma byc
            elita intelektualna kraju...
            ... jesli oni maja niedlugo nalezec do tej elity, to
            uwazam, ze uwlacza to mnie osobiscie...
            ... a nalezec beda, takie sa realia :((
            • matrek Re: Po drugie... 02.08.02, 10:47
              sagan2 napisała:

              > matrek napisał:
              >
              > > Ja od dawna twierdzę, że w polsce powinien obowiązywać
              > > cenzus wykształcenia.
              >
              > czy ja wiem??? dzisiaj wyksztalcenie wyksztalceniu nie
              > rowne... nie chce nikomu ublizac, ale zdarzalo mi sie
              > czesto krecic wokol tzw. wyzszej uczelni technicznej...
              > ... i jak sluchalam wypowiedzi studentow, ktore w
              > zasadzie skaladaly sie z samych wulgaryzmow, mimo ze
              > 'zwyczajnie' sobie rozmawiali o tzw 'pogodzie', a nie o
              > najpowazniejszych katastrofach zyciowych, to mi sie
              > niedobrze robilo :( ponoc ludzie wyksztalceniu to ma byc
              > elita intelektualna kraju...
              > ... jesli oni maja niedlugo nalezec do tej elity, to
              > uwazam, ze uwlacza to mnie osobiscie...
              > ... a nalezec beda, takie sa realia :((

              Ale przynajmniej - mam taką nadzieję - odróżniają socjal od socjalizmu, a
              demokratów od kameleonów, choć może być złudna nadzieja.
              • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 10:51
                matrek napisał:


                > Ale przynajmniej - mam taką nadzieję - odróżniają
                > socjal od socjalizmu, a demokratów od kameleonów, choć
                > może być złudna nadzieja.

                nie dalabym glowy, ze odrozniaja :(
                a poza tym uwazasz, ze aby odroznic, trzeba miec
                wyksztalcenie???
                wydaje mi sie, ze trzeba rozroznic pojecia
                'wyksztalcenia' i 'madrosci', czy 'madrosci zyciowej'.
                one niekoniecznie ida w parze. czasami wykszyalocy moze
                byc idiota [to sie wcale tak rzadko nie zdarza], a czasem
                ktos po szkole tylko ma wiecej madrosci w sobie, niz
                profesor na uniwersytecie. zycia sie roznie ukladaja,
                czasem wyksztalcenie jest bardzo trudno zdobyc, nawet jak
                sie ma checi i mozliwosci.
                • matrek Re: Po drugie... 02.08.02, 10:53
                  sagan2 napisała:

                  > matrek napisał:
                  >
                  >
                  > > Ale przynajmniej - mam taką nadzieję - odróżniają
                  > > socjal od socjalizmu, a demokratów od kameleonów, choć
                  > > może być złudna nadzieja.
                  >
                  > nie dalabym glowy, ze odrozniaja :(
                  > a poza tym uwazasz, ze aby odroznic, trzeba miec
                  > wyksztalcenie???
                  > wydaje mi sie, ze trzeba rozroznic pojecia
                  > 'wyksztalcenia' i 'madrosci', czy 'madrosci zyciowej'.
                  > one niekoniecznie ida w parze. czasami wykszyalocy moze
                  > byc idiota [to sie wcale tak rzadko nie zdarza], a czasem
                  > ktos po szkole tylko ma wiecej madrosci w sobie, niz
                  > profesor na uniwersytecie. zycia sie roznie ukladaja,
                  > czasem wyksztalcenie jest bardzo trudno zdobyc, nawet jak
                  > sie ma checi i mozliwosci.

                  Jasne, ale ja generalizuję, optymalnej metody nie ma. Równie dobrze możemy się
                  oprzec na inteligencji, zamiast wykształecenia, ale to już utopia.
                  • sagan2 Re: Po drugie... 02.08.02, 11:00
                    matrek napisał:


                    > Jasne, ale ja generalizuję, optymalnej metody nie ma.
                    > Równie dobrze możemy się oprzec na inteligencji,
                    > zamiast wykształecenia, ale to już utopia.

                    wiadomo, ze idealnych rozwiazan nie ma... ale Ty jednak
                    proponujesz jakies spoleczenstwo kastowe... a nie lepiej
                    jakas 'zwykla' demokracja, tylko trzeba by to
                    spoleczenstwo najpierw wychowac???
                    wyobraz sobie, do jakich matactw by doszlo, gdyby
                    obowiazywal taki cenzus wyksztalcenia czy inteligencji...

                    a poza tym inteligencja nie musi byc chyba najlepszym
                    kryterium. wyobrazasz sobie matematykow lub
                    fizykow-teoretykow rzadzacych swiatem??? bo ja nie. oni
                    zyja w zupelnie innym swiecie...

                    a nastepne pytanie: jaka inteligencja? ostatnio bardzo
                    modne jest pojecie tzw. inteligencji emocjonalnej, a
                    wprowadza sie jeszcze inne... jakies badania pokazaly, ze
                    ludzie wybitnie inteligetni duzo rzadziej robia kariery,
                    nawet jak probuja, niz ich mniej zdolni koledzy [ale np.
                    obdarzenia taze inteligencja emocjonalna]
            • Gość: Anton Re: Po drugie... IP: 195.94.207.* 02.08.02, 11:01
              sagan2 napisała:
              > ... jesli oni maja niedlugo nalezec do tej elity, to
              > uwazam, ze uwlacza to mnie osobiscie...
              > ... a nalezec beda, takie sa realia :((

              E tam, formalne wykształcenie to fetysz. Pięć lat
              dupogodzin nie jest z automatu przepustką do elity. Przed
              wojną, panie, to matura oznaczała elitarność. Teraz nawet
              dyplom wyższej uczelni jej nie daje. Trzeba się bardziej
              nagimnastykować.
              Zwłaszcza że podobno już 30% ludzi studiuje. Za
              chińskiego boga nie ma takiej elity, która by objęła 30%
              ludności.
    • sagan2 Re: Kochany PRL 02.08.02, 07:48
      ja mam wrazenie, ze ta nostalgia za prl bierze sie
      glownie z bardzo wyraznego teraz rozgraniczenia miedzy
      tzw biednymi i bogatymi. dawniej nie bylo nicw sklepach,
      wiec to nie bardzo mialo znaczenie - wszyscy mieli po
      rowno 'niczego'...
      ... a teraz jednak jedni maja wszystko, a inni bardzo
      niewiele. i ludzie sa zwyczajnie zazdrosni...
      oczywiscie nikomu nie przychodzi do glowy zastanawianie
      sie nad czyms takim jak rentownosc panstwa...

      milego dnia, to juz piatek! :)
      • kini Re: Kochany PRL 02.08.02, 08:23
        Hmmm... prominenci mieli wszystkiego w bród. A sklepy z żółtymi firankami???
        • sagan2 Re: Kochany PRL 02.08.02, 08:48
          ale tych prominentow bylo stosunkowo niewiele, rzadko
          mieszkali na twojej ulicy...
          a teraz porobilo sie calkiem sporo 'nowobogackich',
          czasami wrecz swaniakowatych smarkaczy, ktorzy kola w
          oczy swoim bogactwem... dawniej pieniadze nie byly takie
          wazne - i tak puste polki, wiec ludzie ich nie
          zazdroscili...

          poza tym byly czasy, kiedy panstwo tonelo w dlugach, ale
          pracownicy jezdzili na darmowe wczasy...
          a teraz???

          ;)
    • Gość: SzaraW Re: Kochany PRL IP: *.sfs.pl 02.08.02, 08:45
      Mnie się wydaje, że to nie jest raczej tęsknota za ustrojem, partią ukochaną,
      ale za młodością i dzieciństwem, które przypadło akurat na te lata. Ja
      wspominam z łezką w oku napoje w woreczku, saturatory, szał na osiedlu, kiedy
      przywieżli do sklepu papier toaletowy albo chińskie piórniki, itp. Nie ma to
      nic wspólnego z nostalgią za systemem, ale za specyficznym "folklorem" mojego
      dzieciństwa.
      Cóż, ;))) "kraj lat dziecinnych, on zawsze zostanie piękny i czysty..." ;)))
      • muszek0 Re: Kochany PRL 26.08.02, 11:00
        utrata pamięci, pamięci,
        utrata pamięci, gdy kijem zaganiali na pochód. teraz jadą nad wodę i żrą tłustą
        kiełbasę z grila.
        zanik pamięci, gdy dawali ci wczasy z fwp (jak byłeś grzeczny i potulny jak
        baranek). teraz jeżdżą do hiszpani (podobno tam jest cieplej)
        amnezja, gdy za rubinem 714p stało się dwa dni w kolejce społecznej. teraz dvd,
        płaskie kineskopy.
        przykładów można by rzucać wiele, ale po co?
        może mi się nie podobac do końca ta rzeczywistość młodego kapitalizmu :), ale
        wiem jedno. moge powiedzieć na głos, że coś mi się nie podoba i nie dostanę
        pałką po głowie. niektórym ludziom trzeba by jednak taką pałką przywalić, żeby
        oderwali się od zawiłych losów bohaterów 'klanu' i troszeczkę pomysleli.
    • matrek Więcej, to znaczy ile ? 02.08.02, 08:50
      • kini Za GW 02.08.02, 10:03
        Cytat:
        13 lat po upadku PRL OBOP zapytał badanych: "Jak oceniasz rządy PZPR w Polsce".
        Po raz pierwszy ocen "dobrze" (40 procent) było więcej niż "źle" (35 proc.).
        • matrek Re: Za GW 02.08.02, 10:43
          kini napisała:

          > Cytat:
          > 13 lat po upadku PRL OBOP zapytał badanych: "Jak oceniasz rządy PZPR w
          Polsce".
          > Po raz pierwszy ocen "dobrze" (40 procent) było więcej niż "źle" (35 proc.).

          Tio właściwie nie ma czemu się dziwić. Zauważ, że ten wynik jest mniej więcej
          zbliony, do wyniku wyborczego SLD, a już tym bardziej, że tylu ludzi pozytywnie
          ocenia dziś wprowadzenie stamnu wojennego przez generalsimussa i złamanie przy
          tym wczesnie obowiązującego prawa.
          • kini Re: Za GW 02.08.02, 10:59
            matrek napisał:

            > Tio właściwie nie ma czemu się dziwić. Zauważ, że ten wynik jest mniej więcej
            > zbliony, do wyniku wyborczego SLD, a już tym bardziej, że tylu ludzi
            pozytywnie
            >
            > ocenia dziś wprowadzenie stamnu wojennego przez generalsimussa i złamanie
            przy
            > tym wczesnie obowiązującego prawa.

            Matrek, ale ty chyba błędnie zakładasz, że wszyscy, którzy głosowali na SLD,
            chwalą PRL i na odwrót. Tu chyba nie ma takiej prostej korelacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka