anka.anna.ania
04.07.05, 14:10
25 lat. sama w obcym miescie. szosty rok.
znajomi czasem sa, czasem ich nie ma.
najczesciej drogi nam sie rozchodza.
ostania "singlowa kolezanka" robi parapetowe - bedzie mieszkac z chlopakiem
a mi 22 chlopak powiedzial "papa", obrocil sie na piecie, i poszedl sam na
pizze - nie spotkamy sie bo jak powiedzial "mnie to bedzie bolec". ale sex mial.
w czasie sexu mi powieszial "bede cie rznal jak pies swoja suke", a potem
odwrocil sie plecami
jezzzzzzzzzzzzzu tak mi sie chce wyc. cynizm, sarkazm, gorych, ni w h* wiem
jak ztego wyjsc: byl juz: psycholog, ksiadz, pomoc duchowna, pamietnik
shit