jola_wroc 18.07.05, 11:53 Co myślicie na temat kolczyka w języku? Chciałabym mieć ale troche mam obawy. Ile kosztuje taka przyjemność? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena_zet Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 11:54 a nie wiem ile teraz kosztuje.Kilka lat temu kosztowało 100 zł.Ból jak cholera, odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:45 hmm wlasnie sie dowiedzialam ze we wrocku 80zł z kolczykiem i znieczuleniem, a z tym bólem to nie wiem własnie, znajoma ma kolczyk od 4 lat i zadowolona jest, mówiła że przekłucie nie boli ale za to potem przy gojeniu boli. a ty leno_zet masz/miałaś kolczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:46 to nie wiem, bo przekłucie boli tak, że nie jestem w stanie tego opisać.Mam kolczyka. Odpowiedz Link Zgłoś
dziejas Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:12 nie mam pojecia ile to kosztuje... ale jedno wiem na pewno. nie wyglada to ladnie. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:13 mysle ze to głupota...no moze jedynie w pępuchu ale jak ktos ma płaski brzuch:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:48 dlaczego głupota? Nie wystawiam brzuszka na widok publiczny -to i po co mi taki kolczyk. :D Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:14 jakieś 10 lat temu miałam taką fazę, aby sobie przekłuć język. na całe szczęście rozmysliłam się i zamiast języka przekłułam pępek. Do dzisiaj tego nie żałuję. Co do kosztów ( pępka) to cena kształtuje się w zależności od kolczyka - pomiędzy 100 a 200 PLN. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:42 z pępek dziękuje- nie jestem gruba-ale pępka raczek nie odsłaniam Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:44 a czy to na tym polega, aby odsłaniać??? ja tego nie zrobiłam dla innych, tylko dla siebie i też nie chodzę z pępkiem na wierzchu... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:44 jola_wroc napisała: > z pępek dziękuje- nie jestem gruba-ale pępka raczek nie odsłaniam a język będziesz nosić na wierzchu żeby wszyscy widzieli?możesz być pewna, że nikt nawet nie zauważy kolczyka na języku.... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:56 widzisz chodzi o to że nie moge nosić bizuteri w widocznych miejscach -taka praca, a na języku nie widać, ale zawsze można sie tym kolczykiem pobawić i czasem go widać. a co do pępka to podoba mi sie tylko po prostu to mnie nie kręci z powodu braku płaskiego brzuszka. A jeszcze powróce do języka - jak sie ma np kolca to go nie widać przy mówieniu? i czy ty leno_zet nie jesteś zadowolona z kolczyka? a nosisz go czy zarosła ci dziurka? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:59 noszę go niezmiennie od kilku dobrych lat.W niczym nie przeszkadza, nic nie boli.Wyciągam tylko przed wizytą u stomatologa (nie wiem czemu, ale tak robię). Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 13:17 No właśnie z tym stomatologiem pewnie też bym wyciągała,może z powodu reakcji mojej pani dentystki, która pewnie nie popiera No to właściwe dlaczego odradzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 13:19 odradzam, bo boli przy przekłuciu.Tylko z tego powodu.Uwierz, że drugi raz bym tego nie zrobiła.Tyle że nie miałam znieczulenia, a ze znieczuleniem to może faktycznie nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Kolczyk na języku 19.07.05, 10:19 a z językiem wywalonym będziesz chodzić na stałe czy tylko okazyjnie? sorry za pytanie, ale ciekawość mnie zżera :) Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: Kolczyk na języku 18.07.05, 12:24 Ponoc fajne doznania jak laska z kolczykiem w jezyku kreci loda. Ale nie mialem okazji doswiadczyc tej przyjemnosci, wiec nie wiem :(. Moze ktos potwierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
mia.wallace yeeeeee :))))))))))) 18.07.05, 12:35 It's a sex thing. It helps fellatio! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach jestem przeciwna 18.07.05, 13:30 ciezko zrobic z takim kolczykiem laske. Odpowiedz Link Zgłoś
mia.wallace Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:33 a cwiekiem to mozna nawet krzywde zrobic! jałć... Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:39 kobieta_na_pasach napisała: > ciezko zrobic z takim kolczykiem laske. kobieto, zobacz to :) : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=26597358&a=26598995 Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: zapytajcie na Cosmo:-))) 18.07.05, 13:41 eee, po co.Wolę chłopa zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: zapytajcie na Cosmo:-))) 18.07.05, 13:42 ooo to napisz jutro....plizzzzzzzzzzzzz;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:41 lena_zet napisała: > kobieta_na_pasach napisała: > > > ciezko zrobic z takim kolczykiem laske. > > kobieto, zobacz to :) : > tiaa, a jak sie kolczyk wypnie w trakcie robienia laski to mozna rozorac nim ptasiora i placz gotowy! Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:42 nie da się zrobić krzywdy, bo kolczyk na języku jest w kształcie "kuleczki". Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:45 nie ma zapięcia.Wkręca się jedną częśc w drugą. Odpowiedz Link Zgłoś
istna Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:47 Hej, A czy od tego się trochę nie fepleni? Odpowiedz Link Zgłoś
lena_zet Re: jestem przeciwna 18.07.05, 13:48 nic a nic :) tego naprawdę nawet nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
martalek Re: jestem przeciwna 18.07.05, 20:18 mam kolczyk od 2 lat, samo przekucie nie bolalo bo bylo ze znieczuleniem, za to pozniej przez 3-4 dni jezyk puchnie, ciezko jest nawet sline przelknac, tak strasznie boli... pozniej jest tylko lepiej...a kolczyk w jezyku niekoniecznie widac przy mowieniu - zalezy od tego jako szeroko buzie otwierasz...ja placilam ok. 100zl w Olsztynie. Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: jestem przeciwna 18.07.05, 21:41 Tak z ciekawosci, a ewentualny partner chwali sobie struganie kredki w Twoim wykonaniu? Pytam sie tylko i wylacznie pod katem tego kolczyka, a nie ze sie tak wyraze - caloksztaltu procesu fellatio :). Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: jestem przeciwna 19.07.05, 19:57 krecilapka napisał: > Tak z ciekawosci, a ewentualny partner chwali sobie struganie kredki w Twoim > wykonaniu? Pytam sie tylko i wylacznie pod katem tego kolczyka, a nie ze sie > tak wyraze - caloksztaltu procesu fellatio :). dobre:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: jestem przeciwna 19.07.05, 19:57 martalek napisała: > a kolczyk w jezyku niekoniecznie widac przy mowieniu - zalezy od tego jako szeroko buzie otwierasz to po jakiego grzyba ci ten kolczyk jesli go nie widac?! Odpowiedz Link Zgłoś
vei Re: Kolczyk na języku 20.07.05, 19:25 powoduje we mnie odruch wymiotny widok ludzi z okaleczonym w ten sposob jezykiem, ohyda!! brrrrr:( Odpowiedz Link Zgłoś
kon_by_sie_usmial Re: ABSOLUTNIE NIEPRAKTYCZNE 20.07.05, 22:58 jola_wroc napisała: > Co myślicie na temat kolczyka w języku? Chciałabym mieć ale troche mam obawy. > Ile kosztuje taka przyjemność? Jako posiadacz kobiety, która zdecydowała się zabawić się w piercing, także z kolczykiem na języku, stwierdzam autorytatywnie: WIZUALNIE JEST OK, ALE WZGLĘDÓW PRAKTYCZNYCH NIE MA TO ABSOLUTNIE ŻADNYCH. Seks oralny z kolczykiem z języku u partnerki nieodmiennie kojarzy mi się z szorowaniem metalem po fiucie. Przyjemność żadna. Dlatego zawsze proszę ją, by przed seksem zechciała pozbyć się kolczyka. Ci, którzy twierdzą, że intensyfuje to doznania, albo są masochistami, albo... są gawędziarzami, którzy nigdy tego typu "rozkoszy" nie zaznali. koń Odpowiedz Link Zgłoś
krecilapka Re: ABSOLUTNIE NIEPRAKTYCZNE 21.07.05, 12:03 Ja nigdy nie kryle ze jestem gawedziarzem. Opinie o dodatkowej podniecie z kolczyka przy mlaskaniu tylko zaslyszalem. Mimo tego ze brzmisz wiarygodnie, to i tak chetnie bym to sprawdzil sam. Jak kiedys bedziesz szukal kochanka dla swojej kobietki to spoko mozesz uderzac do mnie :). Odpowiedz Link Zgłoś
jola_wroc Re: kolczyk 26.07.05, 23:52 skoro wizualnie ok, to ok. a jeśli chodzi o seks oralny to zawsze mozna ściągnąć. Bo taki kolczyk rzeczywiście może przeszkadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
kajuuusia Re: kolczyk 26.07.05, 23:58 A ja taki kolczyk mam..i nie narzekam.. moj byly facet najpierw byl przeciwko, ale pozniej bardzo mu sie spodobalo i zabranial mi zdejmowac.. a moj obecny jest uczulony na srebro wiec przy nim nie nosze.. ale polecam kolczyk wszystkim bo jest orginalny, przeklucie nei ejst takie zle, a wrazenie robi na wszystkich..Uwielbiam go Odpowiedz Link Zgłoś
mulatka21 Re: Kolczyk na języku 27.07.05, 09:22 Mam kolczyk w jezyku....cena od 80 do 100 zł choc zdaza sie ze biorą nawet 150.Tylko pamietaj zeby wybrac dobre i czyste studio.Przekłucie nie boli..daja znieczulenie po przebiciu troche puchnie ale jesli bedziesz dbała i przemywała nie powinno byc problemów.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mulatka21 Re: Kolczyk na języku 27.07.05, 09:28 ...no i pamietaj przez pierwszy tydzien mozesz troche seplenic...i miec problemy z jedzeniem...resztki moga wchodzic pod kolczyk trzeba to cały czs czyscic...ale opłaca sie Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 09:02 U dwudziestoośmioletniej kobiety po przekłuciu sztyftem języka doszło do takiego obrzęku tego narządu, że chirurdzy szpitala University College London musieli usunąć cały język - informuje "British Dental Journal". Lekarze szpitala Yale University w New Haven wykryli u dwudziestodwuletniej mieszkanki Connecticut ropień mózgu, którego powodem również było przekłucie języka. Występujące w jamie ustnej tzw. paciorkowce zieleniejące (Streptoccocus viridans) przedostały się do krwiobiegu i wywołały zakażenie mózgu. Amerykanka odzyskała zdrowie po trepanacji czaszki i sześciu tygodniach intensywnego leczenia antybiotykami... www.wprost.pl/ar/?O=47774 Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 09:42 Edzia, źródło, na które się powołujesz, jest ideologicznie niesłuszne. Krzewiciele i admiratorzy "różnorodności" zaraz Cię pogonią. Powiedzą, że ten news to spisek postpezetpeerowskich prawicowych nacjonalbolszewików. Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 10:19 Podziurawieni powinni płacić wyższe składki ubezpieczenia zdrowotnego. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 10:24 dziurki w uszach tez beda liczone? Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 10:47 Jak będziesz dalej podskakiwać, to Tobie i dziurki w nosie się wliczy do podstawy oskładkowania. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 10:50 mała jestem to sobie musze troche popodskakiwac nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:00 Spoko, mała. Nie bój nic. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:03 Strach jest… No, ale zasadniczo… się zawsze staramy, żeby mieć kwit :))))... Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:10 Co prawda, to prawda. Bez bumagi lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:22 biurokracja panie biurokracja :( Odpowiedz Link Zgłoś
priapiczny.dziadunio Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:38 I nic tylko arbajt i arbajt dzień w dzień. A jak do becalen przychodzi to panie na raty. No taka prawda panie czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 11:42 szmalcen, szmalcen, becalen, ja ja dolaren gut :))))))... Odpowiedz Link Zgłoś
diabelnyamator Re: Kolczyk na języku 06.08.05, 12:03 A pamiętacie komedie "Wyścig szczurów"? Był tam taki śmiesznie fafluniacy chłopak z kolczykiem w języku, co poznał dziewczynę z kolczykami róznymi ;) Odpowiedz Link Zgłoś