true_oveja 29.07.05, 09:22 uważam, że rodzice dla dobra swoich dzieci powinni w którymś momencie ich życia wreszcie zakręcić źródełko z pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdzie Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:23 nie, to dzieci dla dobra siebie i swoich rodzicow powinny w koncu odejsc i sprobowac zyc na wlasny rachunek. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:24 niektóre pijawki trzeba odczepiać paluszek po paluszku ;)))))))) bo same za cholerę nie puszczą Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:25 zgadza sie. niektore dzieci to kleszcze, ktore pija pija az malo co nie pekna, a starzy zostaja wyciumkani;) i z syndromem zaatakowanego, inaczej: z 'rodzicielska borelioza';) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja hahaha - piękna metafora :))))) 29.07.05, 09:28 ale ja myślę też o takich rodzicach którzy "dla dobra swoich dzieci" - oczywiście w ich własnej interpretacji - ułatwiają im start w dorosłe życie kupując mieszkanie, samochód, wyprawkę dla dziecka - często zarzynając się finansowo na kilka lat przed emeryturą. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzie Re: hahaha - piękna metafora :))))) 29.07.05, 09:32 i to jest jedno wielkie myslowe bagno, w ktore wpadaja rodzicie. niesamodzielnosc tych 'dzieci'(niektorzy nawet ok.trzydziestki), 'sumienie' aby wyssac ze starych wszystko o glupota rodzicow. a pozniej jedna wielka tragedia gdy rodzice przechodza w wieczne objecia Morfeusza. rola rodzica jest wychowac i nauczyc samodzielnosci, tak aby i ono miala fundamenty, dzieki ktorym postawi kolejny dom, czyli swoja rodzine, stabilna rodzine;) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpek_sadelko Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:36 true_oveja napisała: > uważam, że rodzice dla dobra swoich dzieci powinni w którymś momencie ich > życia wreszcie zakręcić źródełko z pieniędzmi. tak. pomoc dziecku owszem, bo kazdy moze czasami sobie z czyms nie poradzic, ale podawanie wszystkiego nja tacy, bez wysilku dla dziecka to robienie z niego niedorajdy. Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:38 niby to takie proste nie, a ile osób popełnia ten błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek5 Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:40 problem jest nie tylko natury finansowej. W Polsce modelem jak najbardziej akceptowanym jest całodobowa opieka dziadków nad wnukami kiedy rodzice oddają sie pracy zawodowej. Niby nie to samo ale też pasożytowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:42 taaaaaaaak, myślę, że czas na przeprowadzenie oddolnej reformy obyczjów ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiek5 Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:45 myślę że to nie bedzie takie łatwe. W społeczeństwie panuje przyzwolenie dla tego typu zachowań... A trudno przypuszczać ze sami zainteresowani cos z tym zrobią :) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 09:52 ale my możemy tak wychować nasze dzieci nie? raczej nie miałam na myśli rajdu po domach niczym jeździec Apokalipsy i rozdawanie ulotek, odczepianie paluszków i zakręcanie kraników hehe ;))))))) Batman początek. Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 10:41 podobnie jak faceci dla swoich kobiet:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:07 albo kobiety dla facetów ;P ja również jestem pod głębokim wrażeniem wątku o samochodzie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:33 jak samiec tak nisko upadł to nie jest facetem:))))))) chyba nie zaśniesz w nocy?;) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:49 różnie w życiu bywa i nie sądze aby np. zwolnienie z pracy równało się od razu kastracji. Ja tam nie lubię utrzymanków obojga płci ;)))) chyba nie zaśniesz w nocy?;) wiesz, chyba masz rację. Może się mleka napiję? Myślisz że to pomoże? Chyba założę nowy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:08 nie mieszajmy ekstremów do letniej pogawędki:) a ja to wogóle utrzymanków nie lubie, piwa się napij , po jednym się zasypia ładnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:10 nie mieszajmy ekstremów do letniej pogawędki:) masz rację. piwa się napij , po jednym się zasypia ładnie:) no wczoraj zrobiłam dwa, i tak mnie dziś boli głowa jakby to wódka była... chyba odwykłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:30 prawie zawsze mam:)))) błąd - jedno, po 2 to własnie może boleć, po dobrej wódce nie boli potwierdzam, też jestem "uczulony" ale 1/2l fnlandii czy cos takiego i rano jest o.k Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:51 mi zakrecili po skonczeniu podstawowki Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:53 no i dobrze. Przynajmniej wiersze umiesz pisać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 11:54 hheheheh ale zarobic sie tym nieda :-) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:00 ejjjj porownanie lekko przesadzone :-) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:00 ;))))))))) widzę że jak każdy chłop żeś łasy na komplementy ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:03 owszem nie :-) szymborska to moze zarabiac na wierszach bo ona jedyna w swoim rodzaju... taki wyjatek potweirdzajacy regule Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:18 ale wtedy jeszcze zusu nie było ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 12:26 dobrze to wróćmy do złotego środka: www.merlin.com.pl/frontend/search?oferta=O&sort=tytul&od=0&ile=&dzial=1&kategoria=1481&xTitle=literatura%20piękna% 20polska%20/%20poezja%20polska czyli komuś się udaje nie? Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 13:13 eee to wydawcy zarabiaja a nie wierszokleci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: zakręcić źródełko 29.07.05, 13:24 mysle ze wierszokleci zarabiaja te przyslowiowa zlotowke :) moze copywriterem zostaniesz? ace wybielacz nad wybielacze ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Po co? powiedz po co? Ja rozumiem ...... 29.07.05, 12:44 pomoc , przygotowac i wspierac a w potrzebie pomagac ale nie rozumiem całkowitego odcięcia i zostawinia swego dziecka na pastwe losu. Przeciez taki dziecko oleje rodzica i wybierze coś na przekór rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
true_oveja Re: Po co? powiedz po co? Ja rozumiem ...... 29.07.05, 12:53 no właśnie boski, czemu mnie nie dziwi, że się ze mną nie zgadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
boski.zawodowiec Re: Po co? powiedz po co? Ja rozumiem ...... 29.07.05, 12:57 bo jestem indywidualista i super inteligentnym przystojnym facetem. Odpowiedz Link Zgłoś