arranjuez 08.08.05, 23:49 Co sądzicie o takim człowieku? Młody chłopak, spotykający się z dziewczyną, ale dość religijny chyba i on i ona. Składa propozycję starszej od siebie kobiecie , którą zna. Ta z lekka zszokowana odpowiada na kolejne sms. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
haasioo Re: propozycja seksu 08.08.05, 23:57 jakoś najpierw pomyślałam o tej kobiecie, że nie powinna odpowiadać na takie sms; ludzie komunikując różne rzeczy chcą nas sprowokować do reakcji, ale to od nas zależy, czy im sięto uda; mody jest bezczelny, to jasne i chyba należy mu się lekcja szacunku do kobiet; a co propozycja była kusząca? Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 09.08.05, 00:06 Propozycja była prosta. Podjęłam grę, bo zszokowało mnie, że taki ktoś jak on to napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
haasioo Re: propozycja seksu 09.08.05, 00:14 ja poważnie uważam, że należy mu się lekcja pokory - jeśli do Ciebie wystąpił z taką propozycja otwartym tekstem, to zrobił to wcześniej do jakiejś innej kobiety; rozejrzyj się, czy taką zauważysz; napisałaś też, że on ma dziewczynę, może ona także powinna się dowiedzieś, co z niego za ananas; czy może wolisz tak tę sprawę zamknąć przez zapomnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 09.08.05, 00:19 Właśnie tak sobie myślę o tej dziewczynie. Przypuszczam, że jest niedostępna, bo "religijna tak jak on" i stąd ta jego propozycja. Pouczajace dla mnie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: propozycja seksu 09.08.05, 03:10 A moze nie wiesz czy masz sie zgodzic :) Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 09.08.05, 09:28 Nie w tym rzecz. Może jeszcze raz wyłożę o co chodzi. Być może nie zdziwiłabym się gdyby nie miał dziewczyny- wtedy to byłoby banalnie proste. Albo miał żonę i dzieci. Albo nie uchodził za takiego religijnego. Odpowiedz Link Zgłoś
upi Re: propozycja seksu 09.08.05, 10:17 Witam, Jestem facetem. Osobiście uważam to za przegięcie. Co prawda wielu mężczyzn (ja również) uważa, że kobiety nazwijmy je "dojrzałe" lub "starsze od siebie" są bardzo podniecające, intrygujące itp. Ale..... ten koleś ma swoją kobietę. Źle to wrórzy przyszłemu związkowi tych ludzi. Czy powinaś mieszać się w ich sprawy? Uważam, że zasadniczo nie. Nie zwalczysz tego. Poza tym może się to obrócić przeciwko Tobie, jeśli ta dziewczyna ma obłęd w oczach na jego punkcie. Z drugiej strony nie wiem kim jest ta dziewczyna dla Ciebie. Czy to koleżanka, znajoma, czy przyjaciółka? Bo jeśli przyjaciółka to można delikatnie dać jej do zrozumienia co się dzieje, tego m.in. wymaga przyjaźń. Osobiście zakończyłbym sms-owanie z tym facetem i uznał sprawę za niebyłą i puścił sprawę w niepamięć. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 11.08.05, 16:21 upi napisał: > Witam, > Jestem facetem. > Osobiście uważam to za przegięcie. > Co prawda wielu mężczyzn (ja również) uważa, że kobiety nazwijmy je "dojrzałe" > lub "starsze od siebie" są bardzo podniecające, intrygujące itp. > > Ale..... > > ten koleś ma swoją kobietę. I dlatego tak mnie to dziwi. Zdaję sobie sprawę, że chce seksu i nie jest to nic niezwykłego- to młody chłopak. Gdyby nie spotykał się z nikim i nie uchodził za takiego religijnego nie zakładałabym wątku, nie dziwiłabym się propozycji- proste by to było: chce sobie poszaleć, zdobyć doświadczenie. > Z > drugiej strony nie wiem kim jest ta dziewczyna dla Ciebie. Czy to koleżanka, > znajoma, czy przyjaciółka? Znam ją tylko z widzenia. Nawet przez myśl mi nie przeszło informować ją o tym. A tego chłopaka szanuję (szanowałam?) i cenię bardzo dlatego zapytałam was co o nim sądzicie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: propozycja seksu 11.08.05, 19:18 Eh , to nie wiesz , ze , ludzie usilnie pracuja nad wlasnym wizerunkiem , chodza do kosciola by sie pokazac ludziom , udaja swietych , dobrych itp. tylko po to by ludzie tacy jak ty mysleli to co mysla , a potem jak prawda wychodzi to ????? .................. Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 11.08.05, 20:21 Pewnie masz rację. Bo to chyba nie jest normalne nie poszukać sobie dziewczyny, która byłaby dobra i do pogadania i do łóżka. Może on nadal pracuje nad swoim wizerunkiem- trzymając przy boku dziewczynę, szukajac wrażeń na boku. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: propozycja seksu 11.08.05, 16:29 ja na twoim miejscu pobawilabym sie nim troche, podjarala, a na koniec powiedziala nie i to z dosadnym wytlumaczeniem. Moze cos skuma. Odpowiedz Link Zgłoś
starywyjadacz Re: propozycja seksu 11.08.05, 16:34 A co jak sama sie przy tym podjara i w decydujacym momencie nie wytrzyma? :) Odpowiedz Link Zgłoś
felagia Re: propozycja seksu 11.08.05, 16:39 Myślę, że powinnaś z nim porozmawiać: dlaczego to zrobił? czy chciałby Ci o czym opowiedzieć? czy boi sie sex-u z własną dziewczyną i chce zdobyć doswiadczenie śpiąc z Tobą? szuka wrażeń? jest zakochany? ma problemy w domu? Bardzo wiele różnych powodów mogło go skłonic do napisania do Ciebie takiego sms-a, jedynym wyjściem jest szczera rozmowa. Myślę, że możesz mu ja zaoferowac, ponieważ sądząc z treści jego sms-ów chłopak darzy Cię duzym zaufaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 11.08.05, 17:00 felagia napisała: > czy boi sie sex-u z własną dziewczyną Tu podejrzewam, że bardziej chodzi o jej niedostępność. Parę razy podkreślałam, że oni są religijni dość. Myślę, że możesz mu ja > zaoferowac, ponieważ sądząc z treści jego sms-ów chłopak darzy Cię duzym > zaufaniem. Wiem. To nie jest pusty małolat. I dlatego choć poczułam się niedobrze po takiej propozycji podjęłam zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 11.08.05, 17:09 Dzięki za wypowiedzi, ale nie o to mi chodziło, by dostawać rady co robić. Działam po swojemu:-) Pytałam co sądzicie o takim chłopaku. Mnie trudno obiektywnie to ocenić, bo jak pisałam cenię , szanuję (szanowałam?) go bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
felagia Re: propozycja seksu 11.08.05, 19:38 Ekhm...Mnnie sie wydaje, że sądzić nic nie możemy, bo go nie znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 11.08.05, 20:09 Czyli zostanę z zagwozdką:-) Ale spróbuj choć podpowiedzieć. Propozycje były jednoznaczne choć bez żadnej wulgarności. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: propozycja seksu 12.08.05, 03:29 Ja sie dziwie , ze tobie sie chce dochodzic czegos tam , nie szkoda czasu na te przemyslenia ?, facet juz pokazal , ze nie jest tym za kogo go maja , to tak jak w polityce , w kampani wyborczej pieknie spiewaja , a potem wiadomo jak jest , nie wszystko jest zlotem co sie swieci , jak juz pisalem , jeden bedzie udawal przyjaciela a potem zdradzi , zniszczy cie , jak bedzie znal cie na wylot , i sie nie zawacha , tak jak inni udaja tych kim nie sa , a moze jest jakis powod , ze sie nim tak interesujesz ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 12.08.05, 13:38 dr.rocco napisał: > Ja sie dziwie , ze tobie sie chce dochodzic czegos tam , nie szkoda czasu na > te przemyslenia ? Nie szkoda, bo jak już pisałam jest to dla mnie pouczające. Cenisz kogoś , szanujesz, znasz długo i nagle coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.rocco Re: propozycja seksu 12.08.05, 14:01 Maly szok ? , i jakie wnioski z tego wyciagniesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 12.08.05, 14:24 dr.rocco napisał: > i jakie wnioski z tego wyciagniesz ? Dużo wniosków. Choc na razie to są pytania. Nigdy nie patrzyłam na niego jak na mężczyznę, ale z czasem, gdy zabawa się rozwijała zaczęłam tak myśleć. Więc wnioski będą dotyczyć też mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: propozycja seksu 12.08.05, 14:50 Myślę, że mile Cię połechtała ta propozycja i prawdopodobnie posuniesz się dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
arranjuez Re: propozycja seksu 12.08.05, 15:07 aguszak napisała: prawdopodobnie posuniesz się > dalej... Można powiedzieć, że się posunęłam dalej, bo podjęłam grę. Czy mnie połechtało? Nie wiem. Sądziłam, że on też nie patrzy na mnie jak na kobietę. Częściej jednak czułam zawód i pojawiało się pytanie dlaczego on mi to zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś