Dodaj do ulubionych

PRL nie byl taki zly

18.08.05, 08:49
wszyscy mieli prace i mieszkanie, przestepczosc byla mala a teraz
prawicowe oszolomy chca nam urzadzic dyktature gorsza niz ta za czasow KC PZPR
Obserwuj wątek
    • hugolinka Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 08:53
      PRL..... właściwie za dużo po9wiedzieć nie moge bo byłam wtedy mała:) ale moim
      zdaniem dobre to były tylko założenia
      • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 08:55
        ja PRL tez znam tylko z opowiadan, tak rzucilem temat zeby sie cos krecilo na
        forum :))
        • trzydziecha1 To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opowie.. 18.08.05, 09:12
          jak było.
          Szkołę podstawową zaczęłam jeszcze przed Wielkim Kryzysem. Jeszcze można było
          dostać sliczne chińskie piórniki z przecudnie kolorowymi rysunkami na klapie
          (grafika jak w dzisiejszych japońskich kreskówkach), pachnące gumki do
          scierania, ołówki kolorowe i tez z gumką na końcu. Tylko nasze świecówki i
          plakatówki były dosć lipne :(. Koleżanka miała rodzine w rajchu, i przysyłali
          jej extra gadzety, których zazdrosciła jej cała klasa. Ja pamietam, jak
          przynosiła czekoladowe talarki na lekcję (dzisiaj do nabycia w Lidlu) i całą
          klasa sie śliniła.
          Letnią atrakcja były lody w kostce (jak dzisiaj masło) o nazwie Bambino...
          Oranzada w butelce, o kolorze wściekle czerwonym i niepowtarzalnym smaku. Do
          dzisiaj pozostały okrągłe lizaki z kwiatkami w srodku.
          POtem przyszedł kryzys, i w klasie czasami było losowanie talonów na buty. Nie
          wylosowałam, ale i tak miałam dobrze 9Ba, lixusowo!) bo mama kupiła mi kozaki w
          BUTIKU! Pierwsze w klasie miałam takie... ale szpan był. Ja w domu robiłam
          ekspoerymenty z cukrem, płątkami owsianymi i kakao. Miała wyjśc czekolada,
          wychodziło rozlewające się mazidło, które i tak było dobre. Latem pojechaliśmy
          fiatem 125 p (no cóż, tata badylarz) na wakacje pod namiot, byliśmy w Jantarze
          i jedliśmy gofry, jak dzisiaj...
          Wiele mo
          • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:14
            sorry, jakoś mi w pół słowa mowę wzruszenie odebrało :DD
            Wiele można by opowiadac....
            • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:18
              wiesz Trzydziecha, ja mam podobne wspomnienia, może poza tym fiatem i
              namiotem... A kozaczki to mi mama kupiła od jednej takiej pani, jedyne w swoim
              rodzaju - włoskie. Byly cudne, z mięciutkiej skórki, pod kolano. To był dopiero
              szpan w porównianiu z tymi cholernymi Relaxami, które każdy nosił.
              • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:19
                relaxy byly the best :DD
                i chinskie trampki, cala szkola miala takie same :))
                • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:21
                  Relaxy, albo Podhale - były 2 modele tych buciorów :)
                  • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:22
                    nazywaly sie tylko inaczej, to i to bylo w nowym targu robione :))
              • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:20
                a w czasach kryzysu pamietam, że w takim sklepie pseudo sportowym na
                Czerniakowskiej rzucili łyżwy. Pojechałam, nastałam się w kolejce, ale do mnie
                dotarły tylko czarne figurówki, czyli męskie. Głupia nie byłam i nawet czarne
                kupiłam. Były 2 rozmiary za duże, ale co tam. Do dzisiaj je mam, stoją w
                szafie. A jaki mam do nich sentyment, tyle się w nich wyjeździłam na Stegnach i
                na Torwarze......
                • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:22
                  hehehe a ja pamietam jeszcze takie lyzwy ktore paskami skorzanymi przypinalo sie
                  do butow.... oczywiscie relaxow :)
                  • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:24
                    takie były, ale ja już miałam górną półkę, długo wystaną w kolejce. Wtedy nawet
                    kolor nie był istotny...
                    • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:26
                      a ja bylem gosc bo tata na kopalni pracowal i jezdzilem na zakladowe kolonie :)))
                      • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:28
                        ja tez byłam na 2, czy 3 takich. Mama z pracy załatwiała i do tego za jakieś
                        śmieszne grosze, bo resztę państwo dotowało. Jak pomyślę, że teraz za obóz
                        mojego syna, który trwał 12 dni (w tym dojazd i powrót) trzeba było zapłacić
                        prawie 1500 zł, to włos się jeży. Na tamte czasy moja mama by zapłaciła ok. 300
                        zł...
                        • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:30
                          A ja, córka badylarza, NIGDY nie miałam kolonii...:(( tylko namioty. Ze dwa
                          razy :((. Ale raz w zyciu pojechalismy do Bułgarii... jeden jedyny raz. To był
                          dopiero luxusus :DDD
                          • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:31
                            no fakt, ja obcy kraj zobaczyłam raz, właśnie na kolonii. Bylismy z wycieczką w
                            Zakopanem, wjechaliśmy na jakiś szczyt i jedną nogę postawiłam "za granicą"
                            Czechosłowacji, qrd :))
                            • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:32
                              :)))))))) a pamiętsz czeskie i enerdowskie kamyczki (orzeszki w cukrze)i
                              gumisie (takie wymączone) żeby się nie sklejały
                              • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:33
                                o matko te kamycory pamietam, ojciec jezdzil czasem na handel do NRD jako gornik
                                niemial problemu z paszportem :)))
                              • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:33
                                trzydziecha1 napisała:

                                > :)))))))) a pamiętsz czeskie i enerdowskie kamyczki (orzeszki w cukrze)i
                                > gumisie (takie wymączone) żeby się nie sklejały

                                oczywiście !!!!! i takie kolorowe twarde groszki... A, i jeszcze toffi, jak sie
                                je dostało, ale były cudowne w smaku, dużo lepsze, niż teraz...
                                • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:34
                                  a mordokleje? były takie długie i cienkie :DD
                                • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:34
                                  a polskie krowki??? albo paluszki takie polamane w workach 5 kg :)
                                  albo prazynki.... takie owczesne chipsy :)))
                                  i gume donald z obrazkami :))
                                  • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:35
                                    I oranżadę w torebkach foliowych :DD
                                    • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:37
                                      i te sprzety co staly na ulicach i mozna bylo mineralna kupic z sokiem takim
                                      prawdziwym :)))
                                      • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:37
                                        SATURATOR :DDDDDDD
                                        • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:38
                                          noo!!! :)
                                      • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:39
                                        omcrew napisał:

                                        > i te sprzety co staly na ulicach i mozna bylo mineralna kupic z sokiem takim
                                        > prawdziwym :)))

                                        za 5 zł z sokiem, za 2 zł sama mineralka.... najlepsze były szklanki na
                                        łańcuchach, przytwierdzone do tych saturatorów. Każdy sobie mył i kolejna osoba
                                        piła z tej samej. Błe... teraz to nie do pomyślenia
                                    • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:37
                                      trzydziecha1 napisała:

                                      > I oranżadę w torebkach foliowych :DD

                                      była czerwona, żołta i zielona, wbijało się w torebke słomki i cudo. Jeszcze
                                      były takie fajne niby chodaczki, całe z plastiku wylane, na takiej grubszej
                                      podeszwie....
                                      • trzydziecha1 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:38
                                        miałam takie jakby czółenka plastikowe, czerwone. super zgrabne, jakby z
                                        siateczki
                                        • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:39
                                          trzydziecha1 napisała:

                                          > miałam takie jakby czółenka plastikowe, czerwone. super zgrabne, jakby z
                                          > siateczki

                                          wiem jakie, ale ja miałam ten bardziej toporny model, pamiętam, że były
                                          wściekle niebieskie :))
                                          • aguszak Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:40
                                            ... ale stukały obcasikami...mmmm... cudeńka ;)
                                            • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:41
                                              też takie miałaś??? A mozna niedyskretnie - z którego roku jesteś??? :)
                                              • aguszak Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:43
                                                75 - najlepszy ;P
                                                • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:44
                                                  a guzik, '74 jest the best :)))
                                                  • aguszak Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:45
                                                    eeee... to Ty już stara jesteś ;P
                                                  • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:46
                                                    wszystkie stare jestescie :)))
                                                  • aguszak Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:51
                                                    nie zaprzeczam, nie potwierdzam ;)
                                                  • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:47
                                                    niom :))
                                  • mamba30 Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:36
                                    omcrew napisał:

                                    > a polskie krowki??? albo paluszki takie polamane w workach 5 kg :)
                                    > albo prazynki.... takie owczesne chipsy :)))
                                    > i gume donald z obrazkami :))

                                    a jak miałeś farta, to w wedłu można było dostać takie ścinki z torcików
                                    wedlowskich, tyle, że już nie były oblane czekoladą :))
                                    • omcrew Re: To usiądźcie dziatki wygodnie, babcia Wam opo 18.08.05, 09:38
                                      nooo albo wafle takie duze, mama robila taka mase czekoladowa a ja robilem
                                      przekladanca... qrde teraz bym na tym niezly biznes rozkrecil :))
    • aguszak Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:00
      Ktoś kiedyś powiedział (nie pamiętam kto), że jedynym dobrym systemem jest
      demokracja, bo... nikt nigdy niczego lepszego nie wymyślił :(
    • hugolinka Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:01
      ja wymyśliłam coś lepszego!!!!! Ja będe sprawować władze i wtedy każdy będzie
      szczęśliwy:)
    • kryzysowa_narzeczona75 A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:21
      Swieta Bozego Narodzenia w czasach PRL-u do dzisiaj kojarza mi sie z szynka z
      puszki, ktora mama kupowala w Pewexie. Pal licho prezenty, najwazniejsze bylo
      sniadanie z szynka!
      A jak dostalam 2 kg mandarynek z dalekich, zachodnik krajow, to wpierniczylam
      je w ciagu godziny, bo takie byly smaczne i nowe dla mnie. Pozniej dostalam
      sra...., ale mimo wszystko sentyment do mandarynek pozostal (moze nie w takich
      ilosciach). No i kupowanie resorakow za 99 centow w Pewexie i rwanie na nie
      chlopcow z podworka :)
      I pamietam, ze moj ojciec mial specjalna przepustke, dzieki ktorej mogl sie
      poruszac po miescie, jak byla godzina policyjna. Kiedys mu ja zabralam i
      chodzilam po podworku krzyczac, ze tylko ja moge na nim przebywac i wyganialam
      wszystkie dzieciaki (w poludnie). Z tego co pamietam wiekszosc poszla z
      placzem, ze nie maja przepustki i nie moga sie bawic w piaskownicy.
      No i oczywiscie w chinskim piorniku obowiazkowa byla gumka, ktora sie jadlo, bo
      slicznie pachniala (smakowala gorzej) i ulepiony z plasteliny plastus, a w
      pozniejszych (doroslejszych) latach pani plastusiowa i ich dzieciatka.
      No milo to wspominam, ale... chyba nie chcialabym dla swojego dziecka takiego
      dziecinstwa. Za duzo sracz.. bylo z powodu przejedzenia cudnymi, niedostepnymi
      w Polsce owocami i innymi specjalami :)
      • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:26
        Ty piszesz o mandarynkach, ja wspominam obrzydliwe pomarańcze kubańskie....
        Wtedy były cudowne, ale teraz do buzi bym nie wzięła, na wpół zielone i
        paskudnie smakujące. Pamiętam, jak w czasie stanu wojeenego ulotki zrzucali, a
        wszystkie dzieciaki z podwórka leciały je zbierać, do momentu, w którym ktoś
        nas nie postraszył, że złapie nas milicja i wsadzi do więzienia...
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:31
          Hehe. A ja jeszcze puszczalam na Grundiku kasety z piosenkami Solidarnosci
          (znalazlam gdzies ukryte przez starsza siostre), wystawilam magnetofon przez
          okno i tanczylam sobie z dzieciakami na ulicy w rytm bojowych piesni :)
          Skonczylo sie dobrze. Przed milicja przyszli rodzice i zepsuli zabawe :)
          • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:35
            Kurcze na Kasprzaku puszcząło sie kasety z Beatelsami :DDD
            A pamiętasz taki program "przeboje dwójki"???
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:52
              A tego nie kojarze. Pewnie w radio lecialo, a ja mialam od pewnego czasu zakaz
              zblizania sie do sprzetu elektronicznego, bo mialam okres rozkrecania
              wszystkiego. Niestety juz nie moglam z pworotem nic skrecic. Ba, nikt nie
              mogl :) Ale pamietam, pierwszy kolorowy telewizor (jakis ruski) z galka
              przekrecana do zmieniania kanalow (cale 6 bylo tych kanalow) :)
              • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:54
                kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                > A tego nie kojarze. Pewnie w radio lecialo, a ja mialam od pewnego czasu
                zakaz
                > zblizania sie do sprzetu elektronicznego, bo mialam okres rozkrecania
                > wszystkiego. Niestety juz nie moglam z pworotem nic skrecic. Ba, nikt nie
                > mogl :) Ale pamietam, pierwszy kolorowy telewizor (jakis ruski) z galka
                > przekrecana do zmieniania kanalow (cale 6 bylo tych kanalow) :)


                Jak ruski, to może Rubin??? My taki mieliśmy, ale pierwsze TV, które pamiętam
                to Neptun, Boszzzz, ale to był przeżytek
                • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:55
                  a ja jako najmlodszy w rodzinie musialem biegac na zawolanie i zmieniac kanaly
                  bo nikomu sie nie chcialo ruszyc :(
                  • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:56
                    ale jak był dziennik z Jaruzelskim w roli głównej, to ja bym z chęcią
                    przełączała...
                    • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:58
                      zawsze mnie dziwilo ze ten gosc taki sztywny jest...
                      kolega mial wojka zolnierza i sie go kiedys zapytalem czy pan general polknal
                      miotle :)))
                      • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:59
                        hi hi hi.... do dziś sukinkota pamietam, jak przemawiał. W czasie stanu
                        wojennego prawie nic w TV nie było poza Jaruzelem, w tych swoich szmaciastych,
                        ciemnych okularkach...
                        • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:01
                          I wiecznie powtarzany kultowy film mojego dziecinstwa "czterej pancerni i pies"
                          i Janek Kos achhhhh :))
                          • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:01
                            nieee ta czarnula... marusia :))))
                            • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:03
                              Czarnula to byla Lidka. Marusia byla lekko blond chyba :)
                              • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:03
                                no moze ale ta czarna byla niezla dupa :)))
                                • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:06
                                  Grigorij tez byl niezly men :)))
                                  • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:07
                                    owszem, ale ja jakoś Janka sobie umiłowałam :))
                                  • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:08
                                    ja właśnie w Grigoriju się kochałam i tak go żałowałam, że ta Marusia go nie
                                    chce :*( ale za to Lidka go chciała :)))
                                  • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:09
                                    a jak gustlik gwozdzia owijal wokolo palca... pudzian normalnie :)))
                                    • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:10
                                      ale Gustlik nie był w moim egzotycznym sexy-typie :))
                                      • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:11
                                        ale byl najzabawniejszy z nich :)))
                              • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:04
                                Marusia ruda była ;) tylko film czarno-biały to nie odróżniało się ;)
                            • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:04
                              Pola Raksa - piękna, ale wybacz, mam inne preferencje, niż Ty :))
                              • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:05
                                no dokladnie pola raksa :))
                          • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:02
                            wzdychałam mocno do tego pana.....
                        • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:01
                          tej slawnej niedzieli niepamietam... ale pamietam jak sie wszyscy balismy bo
                          tata pojechal do rodziny na wies.. do innego wojewodztwa!!! i na dodatek mieso
                          stamtad wiozl a my sie balismy ze go zlapaia i zamkna w wiezieniu :)
                          • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:03
                            ja pamiętam wybuch w Warszawskiej Rotundzie. Moja mama tam pracowała w banku,
                            ale na całe szczęście nie było Jej wtedy w pracy. A innego razu podawali w TV,
                            że podczas jakiejś demonstracji było gazowanie w centrum i moja mama właśnie
                            tam była. Strasznie płakałam, bo Ona długo nie wracała i myślałam, że coś Jej
                            się stało...
                            • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 10:05
                              i pamietam jak starszy koledzy mowili ze transporter opancerzony stoi kolo
                              urzedu miasta i chcialem z nimi isc... ale zanim doszedlem to nasze matki nas
                              dogonily i dostalismy tegie lanie auuuuua :)
      • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:27
        hehehe...
        No tak, u nas na wsi kupowało się pół świniaka od chłopa :)) przed świetami i
        więdziło!
        Mandarynek nie jadłam nigdy, docierały tylko pomarancze kubanskie, zielone i
        suche, żylaste, nigdy potem takich nie widziałam, moze dzisiaj sie pasze z
        takich robi????
        A w pewexie mama czasami kupowała... włóćzkę, i robiłą śliczne moherowe
        sweterki dla córek :DD
        • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:29
          ja w szkole podstawowej to sobie sama na ZPT robiłam na drutach taki komin....
          kiedyś były strasznie modne :))
          • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:31
            Oho to ja trzskałam sobie swetry w 7-8 klasie SAMA (taka byłam zdolna!) a getry
            to było pikuś :)))
            • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:32
              ja też byłam zdolniacha, a pamiętasz takie serwetki lniane, w których się
              wyciągało włókna, że powstawały wzorki?? To się chyba nazywało mereżka :))
              • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:33
                ale trzeb było je obścibać nitką chyba jeszcze, nienawidziłam tego takie to
                upierdliwe było. A raz na zpt zabujalismy nita! i robiliśmy wypalanki na
                deseczce.
                • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:35
                  to też było i jeszcze jedna super sprawa - takie pudełka z pocztówek, najpierw
                  pocztówki się obszywało włóczką, a potem łączyło.... ślicznie to wyglądało,
                  pamiętasz????
                  • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:36
                    Pamiętam ale sama nie robiłam :(( jakoś mnie ominęło :)
                  • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:45
                    i jeszcze zakładki do książek z prześwietlonych klisz fotograficznych. Wkładało
                    się w środek jakieś obrazki, przez dziurki przewlekało kolorową włóczkę, a na
                    końcu wiązało się taki pędzelek ;)
                    • trzydziecha1 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:47
                      a pamiętacie falbaniaste spódnice z farbowanej tetry????
                      I rajstopy bez stóp, za to ze skarpetami albo getrami.
                      i siatkowe bluzki.
                      A lata 80-te jessu szczyt bezguścia!
                      • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:48
                        co mam nie pamiętać, jeszcze masa bransoletek na nadgarstkach. Im bardziej
                        dźwięczały, tym lepiej :))
                        • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:49
                          hehehe ja kiedys zakosilem siostrze i dalem kolezance i powiedzialem ze ja
                          kocham :))))
                      • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:49
                        dżinsy dekatyzowane i spodnie piramidy ;)
                        • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:50
                          aguszak napisała:

                          > dżinsy dekatyzowane i spodnie piramidy ;)
                          >
                          ale to już było w końcówce podstawówki. Moje pierwsze dekatyzowane dżiny
                          dostałam dopiero w 8 klasie, pojechałyśmy z mamą na Skrę, jeszcze na Różyckim
                          się robiło zakupy. Tam można było wiele rzeczy dostać :))
                    • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:48
                      a ja worek na buty zmienne sam sobie uszylem i to juz w I klasie!! :)
                      • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:50
                        a i jeszcze były takie kapcie, wywrotki, z jakąś taką cienką ceratą na
                        podeszwie ;)
                        • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:50
                          hehehe ale po schodach w szkole to sie w nich doslownie zjezdzalo :)))
                          • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:52
                            można było spokojnie po szkolnym korytarzu wyłożonym linoleum przejechać i...
                            oberwać uwagę do dzienniczka ;)
                            • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:53
                              hehehe juz wtedy sie nauczylem ze niektore strony z dzienniczka mozna wyjac :)))
                        • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:51
                          aguszak napisała:

                          > a i jeszcze były takie kapcie, wywrotki, z jakąś taką cienką ceratą na
                          > podeszwie ;)
                          >
                          ale w szkole to raczej juniorki były preferowane, takie obrzydliwe, fuj...
                • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:36
                  heheheh tez robilismy wypalanki :)))
                  z puszek aluminowych robilo sie wzorek, przytwierdzalo do drewnianej raczki i
                  wzorki sie wypalalo na wszystkim :)))
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:34
              A fartuszki obrzydliwe granatowe, albo wisniowe z bialym kolnierzykiem
              pamietacie??? I obuwie zmienne i tarcze na lewym ramieniu??? :)
          • omcrew Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:31
            ooo pamietam kominy robilem siostrom na ZPT :)))
            i jeszcze taboret robilismy bo szkoly niebylo stac na zakup :)))
      • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:39
        a mnie się Święta zawsze będą kojarzyć z zapachem pomarańczy i mandarynek,
        bo... tylko wtedy je jadłam :/
        • mamba30 Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:40
          aguszak napisała:

          > a mnie się Święta zawsze będą kojarzyć z zapachem pomarańczy i mandarynek,
          > bo... tylko wtedy je jadłam :/
          >

          Nie przejmuj się, ja w którymś roku na Dzień Dziecka dostałam pół kg orzechów
          włoskich w łupinach, nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszyłam, taki to był
          rarytas :))
          • aguszak Re: A teraz ja powspominam 18.08.05, 09:47
            mamba30 napisała:

            > Nie przejmuj się, ja w którymś roku na Dzień Dziecka dostałam pół kg orzechów
            > włoskich w łupinach, nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszyłam, taki to był
            > rarytas :))

            nooo... też bym się cieszyła :) serio, serio :)
    • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:25
      heh pewnie zauwazyliscie (heh) ze dwa watki rozpoczalem... a teraz dwa slowa o
      motywach :)))
      mianowicie znalazlem niedawnno gazete... Trybune Ludu z 1989 roku i jak sobie
      poczytalem program telewizyjny to mi sie tak jakos na wspomnienia wzielo :)))
      • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:26
        a co było na Dobranockę????
        • trzydziecha1 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:29
          reksio, bolek i lolek, piaskowy dziadek z NRD, koziołek Matołek, Pyza na
          polskich dróżkach, miś Colargol, i w niedzielę pszczółka Maja
          • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:29
            trzydziecha1 napisała:

            > reksio, bolek i lolek, piaskowy dziadek z NRD, koziołek Matołek, Pyza na
            > polskich dróżkach, miś Colargol, i w niedzielę pszczółka Maja

            i w południe przygody Sindbada żeglarza :)
            • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:32
              nieee w dzien od rana do 14 to bylo np.: biologia klasa VII albo historia kl.
              VIII :)))))
              • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:34
                omcrew napisał:

                > nieee w dzien od rana do 14 to bylo np.: biologia klasa VII albo historia kl.
                > VIII :)))))

                ja miałam na mysli niedzielne południe :))
                • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:47
                  nooo w niedziele to teleranek byl najwazniejszy :)))
                  • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:49
                    omcrew napisał:

                    > nooo w niedziele to teleranek byl najwazniejszy :)))

                    z piejącym kogutem na płocie, a w sobotę była Sobótka, tez się oglądało :))
                  • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:53
                    a w piątek zawsze ogladałam "Piatek z Pankracym".
                    JUż za chwileczkę, już za momencik,
                    piętek z Pankracym zacznie się kręcić,
                    kręcić się będzie Pankracy z panem,
                    czy wszystkie buzie już roześmiane?... :))))
                    • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:54
                      hehehe a w czwartek wieczorem w kinie sensacji Dempsey i Makepeace na tropie :)))
                      ale ja sie kochalem w tej blondynie :)))0
                      • mamba30 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:55
                        ja też ten serial uwielbiałam. A pamiętacie niedzielną "Niewolnicę Isaurę"????
                        Całe podwórko zamierało, wszyscy na chatę lecieli oglądać, a wieczorem Powrót
                        do Edenu :)))))
                        • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:57
                          heheh ja zawsze podgladalem tv jak juz niby mialem spac :)))
                          raz mi sie dostalo bo zobaczylem czolowke pierwszej Emanuelle :))))
                  • porewit Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 23:40
                    A graliście w kalapetkę? U mnie w mieście wszystkie złotówki w obiegu były
                    pogięte od tej gry :)
                • omcrew Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 09:47
                  i 5, 10, 15 :)))
                  • kryzysowa_narzeczona75 Re: PRL nie byl taki zly 18.08.05, 10:15
                    A ja uwielbialam ogladac "W rytmie disco" :)
    • kryzysowa_narzeczona75 Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 09:59
      to jednak byly super czasy. Skakalo sie w gume, klasy, gralo w strony swiata,
      ukrywalo sie skarby (pamietacie moze zbieranie jakis swoich "skarbow",
      przykrywanie ich kawalkiem szkla i zakopywanie w ziemi??). Chodzilo sie po
      dachach, starych budowach...
      A teraz wiekszosc dzieciakow siedzi w domach przed kompem i tv i nawet nie
      wiedza jak fajnie moze byc na podworku.
      Ech... a jednak mialam calkiem fajne dziecinstwo :)
      • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:00
        z tym się zgodzę, że pomysłów wtedy było w bród... a te szkiełka, to sekrety.
        My przynajmniej tak na nie mówiliśmy...
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:01
          Masz racje, to bylo "zakopywanie sekretow" :)
      • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:02
        w kolarzy sie gralo albo w karty na kocyku na trawce przed blokiem :))))
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:04
          No i mielismy w glebokim powazaniu, ze psy szczaja do piaskownicy. Robilo sie
          najlepsze babki i ciasta!!! I actimelka pozniej nie musielismy pic :)
          • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:06
            i miasta z piasku zeby mozna bylo resorakami pojezdzic :)))
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:07
              DLa resorakow, to kreda cale ulice malowalismy. Super trasy byly. A w kapsle
              graliscie? :)
              • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:08
                już pisałam :)))
        • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:05
          ile ja się napstrykałam z chłopakami w kapsle.... ech, całkiem niezła byłam.
          Nawet na asfaltowej alejce koledzy białą olejną farbą trasę namalowali i nie
          trzeba było się męczyć, żeby za każdym razem od nowa ją kredą rysować :))
          • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:08
            heheh my gralismy zakretkami od sloikow:)))
            byly "blaszaki" z takiej cienkiej tandetnej blachy i "zawodowcy" z taka wkladka
            gumowa o wiele bardziej stabilne:)))
            blaszaki sie podrasowywalo plastelina :)))
            a w srodku zawsze byly wyciete z papieru "koszulki" z nazwiskami i flagami ja
            zawsze mialem jednego asa... Piaseckiego i Uwe Amplera :)))
            • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:09
              ja zalewałam woskiem, albo ugniatałam plastelinę, no i flagi obowiązkowo :)))
              • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:10
                i turenieje miedzy blokami... a potem wojny na "splowki" :)))
                • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:11
                  jarzębiną się strzelało między innymi. Jeszcze procę miałam taką zarąbistą
                  haclówę, co ja się wtedy nastrzelałam, to moje :)))
                  • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:14
                    heheh tata przynosil z kopalni drut strzalowy wiec bylem dostarczycielem
                    materialu na proce :)))
                    • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:15
                      mój pracował w Wojskowej Akademii Technicznej i zrobił mi któregoś razy taką
                      strasznie zarąbistą haclówę, aż koledzy zazdrościli :))
                      • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:17
                        sasiad byl na kontrakcie w czechoslowacji i przywiozl taka zajefajna gume...
                        niebylo bata na osiedlu na nasz blok :)))))
                        • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:18
                          ja właśnie miałam największy problem z gumą. proca super, ale naciąg kiepski :(
                          • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:19
                            nasz zasieg byl nieosiagalny dla przeciwnikow... na dystans ich masakrowalismy:)))
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:09
            No wlasnie - super kapsle!!! Flagi panstw sie w srodku mazakami malowalo i nikt
            nie chcial byc "ruskiem" :)
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:11
              I najwieksza frajda - wymiana naboi do syfonu. Pozniej zuzyte naboje to byly
              bomby i fajnie sie bawilo w wojne. I jeszcze karabiny z galezi. Potrafilismy
              calkiem autentycznie padac i umierac :)
              • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:12
                jak chodziłam po wodę z syfonem takim sklepowym, to na powrocie zawsze sobie
                wojny urządzaliśmy i laliśmy wodą z syfonów. Do domu z reguły donosiłam 1/2,
                1/3 wody i dostawałam manto...
              • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:12
                nooo naboje to byl czad :))))
                albo saletra w zakretkach od butelek piroman ze mnie byl niezly, najlepsze
                mieszanki robilem :)))
                • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:13
                  ja nie potrafiłam, ale koledzy z podwórka byli nieźli. Smród tylko straszny po
                  saletrze zostawał :))
                  • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:15
                    heh a ile razy sie poparzyl czlowiek bo zabardzo ubita byla i niechciala odrazy
                    sie zapalic :)))
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:14
                  i ze my przezylismy :)))))
                  • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:15
                    ze inni przezyli... zasieg to mialo niezly :))
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:16
                      U mnie na podworku od saletry jakies straty byly. Bez ofiar, na szczescie :)
                      • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:17
                        jeszcze była zabawa w Króla Śmiecia :))
                        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:18
                          Pamietam byla!!! Ale za cholere nie pamietam jak to szlo... Pamietasz?
                          • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:19
                            kryzysowa_narzeczona75 napisała:

                            > Pamietam byla!!! Ale za cholere nie pamietam jak to szlo... Pamietasz?

                            Dzięń Dobry Ci Królu lULU
                            dZIĘŃ dOBRY wAM DZIECI-ŚMIECI, GDZIEŚCIE BYŁY I COŚCIE ROBIŁY.... CHYBA JAKOŚ
                            TAK :)
                            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:20
                              :)))))))))) Teraz juz pamietam :)))
                      • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:18
                        u nas straty byly jak ocieplali bloki i rusztowania postawili :))))
      • aguszak Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:02
        Pamiętam te "skarby" przez kolorowe szkiełka - u nas to się nazywało "widoczki"
        i niektóre z kamyków i kwiatków były naprawdę śliczne.
        Dziś dzieci już się nie bawią tak fajnie grupowo na podwórkach - po prostu nie
        umieją :(((
        • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:13
          i w chowanego pod wieczor jak sie ciemno zaczynalo robic :)))
          • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:15
            I oczywiscie podchody na calym osiedlu :)
            • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:16
              tyle tych wskazowek na chodnikach bylo namalowanych ze az sie czlowiek gubil
              ktore stare a ktore nowe :)))
          • aguszak Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:16
            i w podchody
            i w hali-hali dom się pali
            i w skoczka o ścianę bloku
            i w kolory piłką
            ... mmm... nauczę tego wszystkiego syna, tylko czy będzie miał rówieśników
            chętnych do takich zabaw?
            • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:17
              pamietam hali, hali dom się pali, wzywam na pomoć strażaka nr...... super było
              • aguszak Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:19
                i w tramwajarza na trzepaku... tylko dlaczego to się tak nazywało??
                • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:20
                  może dlatego, że patykiem się machała tak, jakby tramwaj przejeżdżał, sama nie
                  wiem...
                  • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:22
                    na trzepaku tez... niepamietam jak to sie nazywalo ale jedna osoba zamykala oczy
                    i musiala kogos zlapac a potem powiedziec kto to a pozostali musieli
                    przynajmniej dotykac trzepaka:)))
                    • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:25
                      omcrew napisał:

                      > na trzepaku tez... niepamietam jak to sie nazywalo ale jedna osoba zamykala
                      ocz
                      > y
                      > i musiala kogos zlapac a potem powiedziec kto to a pozostali musieli
                      > przynajmniej dotykac trzepaka:)))

                      to był tramwajarz :))
                      • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:32
                        emmmmm my to chyba inaczej nazywalismy :)
                        • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:32
                          no nie wiem, w wawce przynajmniej tak się mówiło
            • omcrew Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:20
              i w chowanego w piwnicy w bloku... pierwsze nauki kobiecej anatomii :DDDD
              • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:21
                uwielbiałam chowanego w piwnicy, chłopaki często nas straszyli, a tam tak
                ciemno było, dreszczyk emocji :))
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:26
                  Hehehehe, pierwsze macanki :)
                  • mamba30 Re: Dla dzieciakow, ktore malo rozumialy 18.08.05, 10:26
                    dokładnie :))
        • kryzysowa_narzeczona75 Wzruszylam sie :) 18.08.05, 10:20
          Ide sobie zapalic :)
          • aguszak Re: Wzruszylam sie :) 18.08.05, 10:21
            a ja na kawę...
          • omcrew Re: Wzruszylam sie :) 18.08.05, 10:22
            to ja tez:)
    • omcrew a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:24
      a potem przyszla moda na gry planszowe, eurobiznes (jest nawet teraz w sprzedazy
      widzialem niedawno :))) monopoly :))))
      • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:25
        Ja tam preferowala chinczyka. W eurobiznes ogrywala mnie zawsze siostra :)
        • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:32
          i taka gra w statki byla, szeciokatne pola losowalo sie skad wieje wiatr i
          aboradaz mozna bylo zrobic:)))
          • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:34
            w statki grałam, owszem, ale na zasadzie rysowania statków i strzelania polami
            np. B7 itp itd Jeszcze się często grało w inteligencję, lubiłam to :))
            • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:35
              to w szkole w czasie lekcji :))
              • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:36
                niom :)))) a jeszcze zabawa na przerwach Zośką :)))
                • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:38
                  heheh u nas w szkole schody z jednej strony byly do schodzenia a z drugiej do
                  wchodzenia i zawsze jakas klasa miala dyzur i byla zabawa kto sie przedostanie
                  przez dyzurnych pod prad :)))
      • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:26
        ja w monopol grywałam, no i oczywiście w butelkę, skoro już mówimy o tych
        późniejszych czasach :))
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:29
          Nie tak szybko. Ja bylam jeszcze na etapie "rolnik sam w dolinie". A w butelke
          to na koloniach, po "slubach kolonijnych" :))
          • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:33
            toć i ja mówiłam o późniejszym wieku :)))
          • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:33
            a na obozach harcerskich trzeba bylo zrobic obraczke dla wybranki :)))
            • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:34
              z czego robiłeś???
              • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:36
                np. z kawalka drzewa, wystarczylo znalezc taki z sekiem wydlubac sek i ladnie
                nozykiem wyrzezbic ksztalt :)))
                albo wokolo cienkiego drucika kwiatki polne :)))
                • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:37
                  nigdy takiej nie dostałam :(
                  • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:38
                    trzeba bylo sie do harcerstwa zapisac :))))
                    • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:39
                      byłam w harcerstwie, byłam na kilku obozach, potem nawet w Oleśnicy na zamku na
                      2 tyg. szkoleniu drużynowych zuchowych. Miałam nawet swoje zuszki, ale obrączki
                      żadnej nigdy nie dostałam, tylko rysunki od zuszków
                      • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:41
                        i samemu trzeba bylo zrobic taka polke na plecaki i totem na ktorym suszyly sie
                        menazki :)))
                        w polowie obozu wubierali najlepszy totem i do konca obozu inni musieli myc
                        menazki zwyciezcow :))))
                        • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:44
                          ja na jednym z obozów musiałam sama zrobić wszystko. Jak zajechaliśmy, to stały
                          tylko hangary wojskowe rozstawione i leżało stado żerdzi. Robiliśmy sami
                          prycze, chłopcy tylko sznurki nam naciągali, potem półki, stół i ławę do
                          siedzenia. To był dopiero odlot. Do tej pory zarąbiście posługuję się siekierą
                          i piłą :)))
                          • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:46
                            heheh ja zawsze bylem straznikiem ognia bo najladniejsze watry robilem... a to
                            niebyle co bylo poldnia trzeba bylo najpierw odpowiednie drewno z lasu przyniesc
                            a potem jeszcze dokladnie porabac i poukladac :)))
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:37
                  Buuu, ze ja ciebie nie spotkalam na zadnym obozie :)
                  • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:39
                    pewnie bym dostal karne mycie szaletow za siedzenie w twoim namiocie po ciszy
                    nocnej :))))
                    • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:40
                      a u nas nie było szaletów, tylko latryny, które sami sobie robiliśmy :))
                      • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:42
                        aaa to specjalna ekipa jechala tydzien wczesniej zeby zorganizowac wszystko...
                        kuchnie, jadalnie, szalety czy latryny jakto kto nazywa :)))
                        no i skosic trawke na polu namiotowym :)))
                      • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:43
                        dokladnie. Czasami to byly same doly. Ech... a przychodzil bys do namiotu...
                        obraczke poogladac w swietle ksiezyca... :)
                        • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:44
                          albo wyrwac na spacerek nad morze zeby wschod slonca zobaczyc :))))
                          • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:45
                            Taka szanse przegapilismy!!!!!
                            • mamba30 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:46
                              skoro taki romantyzm w Was wezbrał, to ja nie będę przeszkadzała. Zostawię Was
                              samych na chwilkę :)))
                            • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:47
                              niechce byc brutalny.... ale wtedy nie narzekalem na brak towarzystwa przy
                              wypadach na wschod slonca wiec ja nie przegapilem :)))))
                              • kryzysowa_narzeczona75 Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 10:48
                                No i widzisz mamba, juz romantyzm prysl. Wracaj!!!! On za innymi malolatami sie
                                ogladal :)
                                • omcrew Re: a gry planszowe pamietacie? 18.08.05, 11:43
                                  heheh teraz to juz nie takie malolaty :))
    • ang76 omcrew 18.08.05, 12:07
      a lubiłes wstawać po chleb i mleko rano, bo potem już nie było??? nie
      cierpiałam tego, jako najmlodszy wtedy czlonek rodziny zawsze mnie wysyłano
      qrka :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka