Dodaj do ulubionych

Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?Warto?

21.08.05, 11:46
Moje drogie. Ostatnio podobno nastała moda na biura matrymonialne, zwłaszcza
w większych miastach. Zastanawiam się od dłuższego czasu czy tam się nie
udać, jestem młoda, zapracowana, miszkam w obcym mieście, nie mam tam wielu
znajomych, więc dlaczego nie? Podzielcie się swoimi odczuciami, może
doświadczeniami...Co sądzicie o takim wyjsciu? Po prostu spróbować, a może...
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 11:52
      Kiedys to był wielki obciach ale teraz gdy ludzie mają mało czasu na
      podtrzymywanie znajomości, czesto zmieniają miejsce zamieszkania czemu nie?
      • annique2 Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 11:59
        No własnie, ale czytałam gdzies dzisiaj na tym forum, że tam same zoo...Chociaż
        nie bardzo w to wierzę.Więc może ktoś ma doświadczenia???
        • b-beagle Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 12:51
          Nie mam doświadczeń.Pewno jet różnie.
    • annique2 Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 13:59
      "Działaj wtedy, kiedy bierność nie przynosi korzyści..."...Chyba się zapiszę,
      choć wolałabym usłyszeć głosy doswiadczonych...
      • ratatuja74 Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 14:10
        nie wierzę w to jakoś, że może coś porządnego wyjść i dobrego w efektach czy
        skutkach.

        Kiedyś moja znajoma była w takim biurze (przyznała się dość późno), w zasazie
        nie wiem co ja do tego skłoniło - chyba niecierpliwość (miała wtedy hm, ok. 25,
        26 lat), ale chciałą chyba zapomnić o swoim ex, z którego w ogóle nie mogła
        sie "wyleczyć" i przez to ciągle była sama, choć gdzieś w głębi ogos
        potrzebowała - nie wiem, ile "zaliczyła" tych spotkań, bo ponoć według Pań z
        biura stawiała wysokie wymagania, ale nie spotkała tam ani miłości, co więcej
        żadnych fajnych znajomośc, trwałych kontaktów. Mi opowiedziała tylko o jednym
        przypadku, bo już po pierwszej randce.
    • sumire Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 17:52
      Spróbować można. Tak samo, jak serwisów randkowych. Ale może by też wyjść wieczorem do miasta, między ludzi, piwa się napić, potańczyć, powymieniać numerami telefonów? Z mojego doświadczenia wynika, że skuteczność takich wypraw jest kusząco duża. A poza tym można w ten sposób zdobyć również znajomych.
      Generalnie rzecz biorąc - warto sobie wygospodarować czas na przebywanie wśród ludzi, nawet niekoniecznie na imprezach, niechby i kursie garncarstwa (chociaż nie wiem, ilu facetów ma takie hobby).
    • fajnaret Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 20:37
      Kazdy atrakcyjny facet i kobieta znaja sobie kogos tylko nieudacznicy i gamonia
      pozostana samotnikami. Zbiór żałośników i wybrakowanego towaru który nigdy w
      zyciu nie miał powodzenia.
      pozdrawiam cieplutko
      • agnieszka_ka do fajnaret 21.08.05, 20:54
        heheheheh, rozbawilas mnie! :)) zgraja nieudacznikow i towar co nie znalazl
        zbytu bo byl jakis wybrakowany, ahhaha :)))
        Ale cos w tym jest!
        • fajnaret Re: do fajnaret 21.08.05, 20:58
          Bardzo mi przyjemnie że ktoś sie ze mna zgadza
          pozdrawiam
      • pawel_25 Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 21.08.05, 22:26
        albo źle reklamowany (czyt. "ktoś nieśmiały"), bo dobrze reklamując można każde
        g. klientowi wcisnąć...
        • fajnaret Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 22.08.05, 12:43
          Do pawel_25
          Znam bardzo wiele osób bardzo niesmiałych i są w związkach a co do g. to znam
          takich że na pewno im go nie wcisniesz.
          pozdrawiam
          • pawel_25 Re: Biura matrymonialne-wyjście czy przeżytek?War 24.08.05, 12:25
            bo tak jest, ale wielu woli tych, którzy potrafią się dobrze zaprezentować, choć
            sa niewiele warci...
    • agnieszka_ka biura?? hmmmmmmmmmm 21.08.05, 20:52
      Masz dziewczyno net i do biur cie ciagnie?
      Skoro dotarlas az tutaj, potrafisz klikac, czytac opinie na forum i wklejac
      wlasne, to chyba nie musze ci tlumaczyc jak znalezc jakies strony z facetami do
      dyspozycji.
      I TO ZA DARMO!! A w biurze ryzykujesz obdarcie z kasy.
      • annique2 Re: biura?? hmmmmmmmmmm 22.08.05, 16:38
        Agnieszko-net mam od 4 czy 5 lat, poznałam sporo ludzi w ten sposób ( w pewnym
        etapie swego zycia), ale nie znalazłam nikogo wyjatkowego- fajne
        znajomości.Moje koleżanki też nie znalazły w ten sposób szczęścia. Net- to
        ułuda, dobry do poszukiwania informacji, a nie prowadzenia życia
        towarzyskiego.Pozdro!
        • annique2 Re: biura?? hmmmmmmmmmm 22.08.05, 16:41
          Aha- chciałam dodać, że nie chodzi mi o porady jak spędzac czas wolny,
          wychodzić do ludzi itp...bo akurat nie brak mi przyjaciół. Chcę poznac tylko
          trochę inne środowisko, ludzi myslacych powazniej, bo szkoda mi czasu na
          podchody/zaloty/nic z tego nie ma/prócz seksu.
          Jak ktoś ma jakieś konkretne doświadczenia, będzie mi miło.Papa.
        • sumire Re: biura?? hmmmmmmmmmm 22.08.05, 16:46
          Oj, ja tam znam parę szczęśliwych związków tworzonych przez ludzi, którzy się w
          necie poznali, więc to nie aż taka ułuda.
          Ja będę jednak obstawać przy życiu nocnym, bo to jest naprawdę niezły sposób na
          poszerzanie grona znajomych, wiem po sobie. I facetów interesujących też można
          spotkać. W ogóle wszelkie zbiorowe rozrywki, nie tylko wystawanie w kolejce do
          baru, ale i treningi aikido bardzo się przydają.
          Ale może najpierw doprecyzuj sobie, kogo szukasz? Bo coś mi pachnie ideałem w
          powietrzu...
    • boski.zawodowiec BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHA 22.08.05, 16:45
      Stare pannisko co? a było tak grymasic i czekac na bogatego księcia.
      Przykro mi , naprawde:(
      • annique2 Re: BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHAHA 22.08.05, 16:47
        Młode pannisko ;-)
        • boski.zawodowiec tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:48
          i potkreslacie to na kazdym kroku ale wiesz 30 lat to nie młodosc w przyapdku
          kobiety.
          • annique2 Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:52
            No wiesz, nie mam jeszcze 30....
            • boski.zawodowiec Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:53
              Wiec ile ze az to agencji matrymonialnej chcesz sie zapisac?

              Słuchaj tam wieksozsc to stari panowie i czesto ze wsi.
          • fajnaret Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:52
            Do boski zawodowiec
            Zgadzam sie!!!
            pozdrawiam
            • boski.zawodowiec Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:53
              Wreszcie mnie ktoś pozdrowił na tym forum
            • sumire Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:54
              Ja też.
              Lepiej się rozejrzeć dookoła, zamiast wydawać kasę na swaty.
              • annique2 Re: tzn. ja wiem ze wy wszystkie jesteście młode 22.08.05, 16:56
                Skąd wiesz zawodowiec, co byłeś tam kiedyś???
                • boski.zawodowiec Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się...... 22.08.05, 16:58
                  kto z tego korzysta nie jest trudno.
                  Spojrz tylko po portalach randkowych co tam siedzi.
                  • annique2 Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 17:00
                    No własnie spojrzałam i niedobrze mi, więc wolę coś profesjonalnego...W Wawie
                    mocno zachwalają ostatnio biura....
                    • sumire Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 17:04
                      Nie chciałabym wyjść na czepialską - ale cudów nie ma, wiesz? Wątpię, żeby do
                      biur matrymonialnych zgłaszali się faceci cokolwiek lepsi i/lub bardziej
                      wartościowi od tych, którzy codziennie Cię mijają na ulicy, siedzą stolik obok
                      w knajpie i tak dalej.
                      Inna rzecz, że mnie takie dobieranie wydaje się ociupinę sztuczne. Ale to tylko
                      moja opinia.
                    • boski.zawodowiec Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 17:05
                      wprawdzie w buirze powinno byc lepiej ale na cuda nie ma co liczyc.
                      • annique2 Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 17:13
                        Może warto próbować...Choć podobno nie trzeba szukac, tylko być
                        czujnym...Tylko, że ja naprawdę nie miałam szczęścia do tej pory i mam trochę
                        dośc. Jak do 30-stki nie znajdę- dam sobie z tym wszystkim spokój.
                        • annique2 Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 17:42
                          Ale wiecie, myslałam, że jest to popularniejsze...
                          • sumire Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 22.08.05, 18:06
                            Czy ja wiem? Mnie się to zawsze kojarzyło z bardzo określonym typem ludzi. Nie
                            odmawiam nikomu prawa do korzystania z takich usług, wszystko jest dla ludzi.
                            Ja bym jednak podziękowała, wolę metody naturalne :)
                            • annique2 Re: Jeszcze mi sie nie zdarzyło ale domyslic się. 23.08.05, 23:33
                              Podnoszę wątek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka