Dodaj do ulubionych

perfumy... podrobka czy oryginał?

23.08.05, 23:03
dzis byłam na naszym rynku i sprzedawał tam perfumy taki pan. stanełam, jak
wryta, bo sprzedawał wręcz za bezcen prawdziwe perfumy Lancome, Chanel,
etc... no i właśnie, czy dałam sie zwiezc? wygladały jak prawdziwe -
pudełeczka, opakowania, flakoniki, zadnych przekreconych nazw. no az dziwne,
bo kupiłam za 100,- setke Madmeoiselle!! Ów pan mowil, ze płaci tylko za
stragan i nie oplaca ogrzewanego sklepu w centrum ani ludzi, stad cena! czy
ja mam w domu prawdziwa butelke czy naiwna w ta butelke dałam sie nabic?:)
ciagle uwazam, ze to oryginał... macie dziewczyny jakies doswiadczenia tego
typu, opinie?
Obserwuj wątek
    • salamandra75 Re: perfumy... podrobka czy oryginał? 23.08.05, 23:23
      Uwazam,ze dalas sie nabic w butelke. Nikt nie bedzie sprzedawal za bezcen
      czegos co jest o wiele drozsze a tlumaczenie,ze nie placi za sklep mozna miedzy
      bajki wlozyc. Kto to widzial zeby luksusowe kosmetyki sprzedawac na targu.
    • djkapi Re: perfumy... podrobka czy oryginał? 24.08.05, 00:05
      Hmmm... w Warszawie to takie flakoniki mozna kupic nawet po 20 zł ;) No
      oczywiscie sa w opakowanaich 100 ml.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka