Dodaj do ulubionych

reklamacja obuwia

21.03.06, 18:36
Witam!

Po 11 miesiącach zareklamowałem w sklepie 3C (skrót wiadomo co oznacza...)
obuwie zimowe - Nobility. Minowicie powodem tego było pękanie boków obuwia,
jak i czubków. W sklepie przy zakupie ów towaru zostałem poinformowany, iż
buty są wykonane ze skóry, która to prawa nie ma pękać. Fakt, zima przebyta
ale buty nadają się tylko do wyrzucenia, skoro reklamacja - wg sprzedawczyni
wynosiła na nie 12 miesięcy - po 11 miesiącach złożyłem żądanie naprawy
butów. Po 2 tygodniach buty wróciły bez zmian do sklepu z taką adnotacją -
patrz zdjęcie >>> www.e-nter.pl/r/buta.gif ! Następnie złożyłem
odwołanie od tej decyzji i ...znowu otrzymałem odpowiedź negatywną >>> patrz
foto nr 2 >>> www.e-nter.pl/r/but2a.gif Odnośnie 1 odmowy: jak mogłem
zgłosić niezgodność towaru przed upływem 6 miesięcy jak uszkodzenia następiły
po okresie 10-11 miesiący używania butów (???) Po 2. W 2 odpowiedzi dostaję
odpowiedź, że na buty jest 24 miesiące reklamacji (?) - czy 1 odpowiedź
przeczy 2 ??? Oszaleć można! Dlaczego gość zarzuca mi w 2 foto używanie butów
niezgodnie z przeznaczeniem ??? - czy chodzenie w butach można jakoś
sklasyfikować, że trzeba tak chodzić, a nie inaczej ;-) Paranoja kolejna! I 3
zarzut (foto nr 2) zarzut, że buty były niekonserwowane, skąd takie
oskarżenie?

Poza tym dlaczego zabierając decyzję odnośnie reklamacji - kartka a4 (zdjęcie
nr 1), butów nie dostałem z powrotem ???? Uprzedzałem Panie, że z decyzją się
nie zgadzam i udam się do Sądu Konsumenta - stąd ich taka reakcja? Czy to
jest zgodne z prawem ??? Przecież ja za te buty zapłaciłem ????


Proszę więc o poradę w tej sprawie, co mam zrobić, jakie kroki poczynić by
Rzecznik Praw Konsumenta skutecznie zmienił decyzję Pana rzeczoznawcy <???>.
Wspomnę tylko fakt, iż w Deichmanie bez problemu dostałem zwrot pieniędzy za
towar (a pisałem reklamację o wymianie butów), a w tej sieci jakoś nie dbają
o towar i klientów - szczerze nie polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: madii1 Re: reklamacja obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:43
      Człowieku, dzwoń w te pędy do swojego miejskiego/powiatowego rzecznika
      konsumentów (pełna lista na www.uokik.gov.pl), albo do najbliższej Ci Inspekcji
      Handlowej. Oni pomogą ci kompetentnie i za darmo. Powiem jedno- twój sprzedawca
      pojęcia o prawie nie ma. Oba pisma są niezgodne z prawem.
      Jak masz trudności, żeby znaleźć rzecznika, napisz, w jakim mieście (albo
      powiecie i województwie) mieszkasz.
      • mariuszekg Re: reklamacja obuwia 27.03.06, 19:39
        Witam!
        Mam podobną sytuację, rzecownawca odmówił reklamacji podając argument, że buty
        były użytkowane "niezgodnie z przeznaczeniem" z czym ja sie nie zgadzam.
        Dzwoniłem dziś do inspekcji handlowej i powiedziano mi, że można wniesc sprawe
        do polubownego sądu konsumenckiego lub poprosić o przeprowadzenie mediacji z
        sklepem. I tu właśnie mam pytanie, czy ktoś wie jak powinno wyglądać takie
        pismo z prośbą o przeprowadzenie mediacji, co w nim zamieścic, jakich używać
        argumentów? Może ktoś rozwiązywał taki problem i mógłby cos o tym napisać.
        • madii1 Re: reklamacja obuwia 28.03.06, 08:48
          Pismo powinno wyglądać jak najprościej. Nie pisz wymyślnie, wystarczy że podasz
          stan faktyczny, czyli dokładnie opiszesz swoją przygodę z reklamacją,
          uwzględniając nie to, co sprzedawca powiedział i czy był niemiły, ale wyłącznie
          fakty, najlepiej - udokumentowane.

          A więc standard: lewy górny róg - Twoje imię, nazwisko, adres. Prawy górny róg -
          miejscowość, data. Niżej dane Twojej Inspekcji Handlowej.
          Niżej, na środku, nagłówek. Może być: Wniosek o przeprowadzenie mediacji.
          A dalej tak: Dnia takiego a takiego w sklepie takim a takim nabyłem buty takie
          a takie za cenę x. Dnia tego i tego buty zepsuły się. Wada polega na (i tu
          opis). Dnia tego i tego obuwie zareklamowałem. Zażądałem... (i tu piszesz nie
          to, co mówiłeś do sprzedawcy, ale Twoje żądanie zapisane w zgłoszeniu
          reklamacyjnym). Dnia tego i tego dostałem odpowiedź od sprzedawcy. Odrzucił
          moje żądanie, posiłkując się opinią rzeczoznawcy, która brzmiała:... . Nie
          zgadzam się z tym, gdyż... . W związku z powyższym proszę o mediację w tej
          sprawie.
          Czytelny podpis. Albo nieczytalny.
          Do pisma dołączasz ksero wszystkich dokumentów, jakie masz: paragonu,
          zgłoszenia reklamacyjnego, opinii sklepowego rzeczoznawcy.
          I tyle.

          Mam nadzieję, że pomogłam.
          • Gość: monik Re: reklamacja obuwia IP: 81.210.115.* 27.04.06, 11:32
            Jest tylko jeden problem. Jeśli sklep nie zgodzi się na sąd konsumencki, który
            jest sądem polubownym (a z reguły się nie godzą) to pozostaje złożyć pozew z
            powództwa cywilnego. jeśli jesteś pewien tego, ze wady nie powstały na skutek
            niewłaściwego użytkowania (np. przmoczenie i suszenie na kaloryferze) to
            składaj pozew do sądu.
            pozdrawiam
            • Gość: Hien też mi odmówili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 01:59
              Też miałem problem z firmą Reebok i jej obuwiem. Kupiłem buty takie jak na
              zdjęciu img221.imageshack.us/my.php?image=240606141 3my5.jpg, kosztowały
              mnie 269 zł, po 4 miesiącach zrobiło się coś takiego:
              img221.imageshack.us/my.php?image=230207012 2zi6.jpg przetarła się
              podeszwa, na drugim bucie robi się to samo. Reklamację zgłosiłem i po tygodniu
              dostałem taką odpowiedź:
              "W wyniku dokonanych szczegółowych oględzin przedmiotowej pary obuwia
              stwierdzam iż jest to reklamacja całkowicie pezpodstawna i nieuzasadniona
              ponieważ wyżej wymienione uszkodzenia powstały w czasie użytkowania w sposób
              mechaniczny (zdarcie i oderwanie części podeszwy). Nie są to jednak wady lecz
              uszkodzenia i zmiany użytkowe . Za tak powstałe uszkodzenia sprzedawca ani
              producent nie ponosi odpowiedzialności . Z tych też względów oddalenie tej
              reklamacji jest w pełni uzasadnione . Brak podstaw do uznania reklamacji ."

              Podpisał Adam Kaźmierak, Specjalista ds. budowy obuwia sportowego
              Reebok Poland SA ul. Puławska 435 A, 02-801 Warszawa

              Tak więc po 4 miesiącach but jest do wyrzucenia i Reebok'a to nie obchodzi.
              Oczywiście na tej odmowie się nie skończy.
              • agular ja wygralam z ccc 25.02.07, 15:05
                tzn mąż kupił buty zimowe i zaczelu przeciekac wiec oddalismy na reklamacje i 3
                razy mi pisali ze używane niezgodnie z przenaczeniem bo nie wolno w nich
                chodzic po wodzie na co ja odpisalam ze śnieg to co???? a zimowe buty =
                chodzenie po sniegu i wkoncu po 3 odmowach i straszeniu sądem oddali mi kase i
                napisali że zwrot "grzecznościowy" dodam ze ja żądałam od nich potwierdzenia
                kwalifikacji osoby ktora ocenia czy buty są dobrze wykorzystywane bo wg mnie
                osoba ta nie ma pojecia do czego służa zimowe buty! wiec poddali sie wkoncu!
                • Gość: wroek Re: Reebok wygrałem reklamacje IP: *.wroclaw.mm.pl 24.10.07, 17:42
                  Jeszcze jedno.Kaźmierak nie jest uprwniony do wydawania
                  opini.Uprawnienie są tylko rzeczoznawcy wpisani na listę
                  rzeczoznawców.Te jego swistki można wpakować do kibla.Ja tez moge
                  sobie zrobic pieczątkę "specjalista do spraw obuwia sportowego" co
                  wcale nie oznacza że jest ona wiążąca.Na taka liste wpisuje
                  rzeczoznawce Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej
                  www.abc.com.pl/serwis/du/2001/0931.htm Ja swoja reklamacje
                  wygrałem.Siła argumentów i perspektywa sądu przeraziła widac firmę
                  i "specjalistę".zajzyjcie ez na strone Federacji Konsumentów i nie
                  dajcie się.zastanawiam się czy wogóle Kaźmierak istnieje czy
                  poprostu nie walą taśmowo pieczątki na wszystkich odmowach.Jak
                  dostałem decyzje (po dowołaniu)o uznaniu to nie było juz tam
                  pieczątki Kaźmieraka.
              • Gość: jolo Re: też mi odmówili REBBOK IP: 194.183.33.* 30.06.07, 22:58
                Z Reebok'iem mam ten sam problem i ten sam super extra specjalista Adam
                Kaźmierak mi odrzucil reklamacje.. niezle maja te gotowce.. ja dodatkowo
                jeszcze mialem nie przyjemna obsluge w sklepie (pani sprzedawczyni po
                podstawowce na stanowisku kierowniczym uczy mnie logicznego myslenia :)))))
                tylko pytanko co dalej robiliscie.. musze napisac odwolanie..
                • Gość: Lesser Re: też mi odmówili REBBOK IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 20:29
                  juz wiecej nie kupie Reeboka dziadostwo jakich malo po 5miechach popekala guma
                  na cholewkach w obu butach a mialem je doslownie 5razy na nogach a reklamacji
                  cholerny sklep nie uznal bo kierownik sklepu napisal ze obuwie sie starzeje i
                  nie jest wieczne :( ciekawe jest to ze mi wcisneli kit ze maja takie prawo dane
                  przez Sreebok Poland a kierownik oczywiscie nie jest wpisany na liste
                  rzeczoznawcow w PIHu
              • Gość: ala Re: też mi odmówili IP: *.aster.pl 13.09.07, 17:24
                Kupilam curce buty reeboka po 4 miesiącach wyglądają jak by mjały
                conajmjej rok, oddałam buty do rakłamacj i otrzymałam takom samą
                odpowjedzi.Oni poprostu nikomu niezwracają kasy a te druki wszyscy
                otrzymują takie same . Buty były zile urzytkowane i tak dalej .
              • Gość: wroek Re: też mi odmówili IP: *.wroclaw.mm.pl 24.10.07, 17:23
                Adam Kaźmierak wogóle nie oglada obwia.Reklamacje rozpatruje tasmowo
                nie ogladając obuwia.Moje buty odałem w sklepie City Sport we
                Wrocławiu w poniedziałek żekomo wysłano je do Reeboka który odesłał
                żekomo je do cenali firmy City Sport w Warszawie w nastepny
                poniedziałek lstonosz wręczył mi paczkę.Expresowo prawda?.Nie było
                na niej wpsanego nadawcy.Wiekszość reklamacji nie jest wogóle
                fizycznie rozpatrywana.Odpisują poprostu spławiająco.Moje buty miały
                różne wymiary co można było stwierdzic na oko a "specjalista" Adam
                Kaźmierak stwierdził że but mnie uwiera bo to wina niewłaściwie
                zbudowanes stopy!Wogóle nie oglądał butów! Gdyby je widział nie
                wypisywał by takich bredni.Rada jest taka ..powołac niezależnego
                rzeczoznawce (40 zł) ,iść do Federacji Konsumentów a na koniec z
                expertyzami do sądu.Założenie sprawy to koszt 35 zł.Nie ma się czego
                bać.Ozustów trzeba bezwzględnie eliminować!
              • Gość: klient ECCO ze STEP IN IP: 87.204.80.* 09.02.08, 21:53
                Od 6 lat kupujemy z żoną buty tylko firmy Ecco gdyż na ogół jesteśmy z nich
                zadowoleni. Zawsze zakupy robiliśmy w znanej sieci Apia, lecz od kiedy sie
                przeprowadzilismy zakupy robimy w gdańskim medisonie gdzie znajduje się sklep
                firmy Step In w ktorym sprzedają obuwie w/w firmy. Po półrocznym użytkowaniu
                zakupionych tam butów podeszwy pękły wiec zlozylem reklamację z przekonaniem że
                zajmą się sprawą tak jak należy, - jakie bylo moje zdziwienie jak w liście
                otrzymalem info że, - uszkodzenie mechaniczne i mam się w skrócie cmoknąć w
                pompke, a jak mi się nie podoba to mam iść z tym do sądu! oo!!... ja tego tak
                nie zostawię. Zawiodłem się na tej sieci sprzedaży naprawde zasłużonej marki
                butów. Z daleka teraz omijam sieć STEP IN i Wam również radzę zakupy robić w np
                Apii. uśmiechające się sprzedawczynie to nie wszystko jak się okazuje.
                pozdrawiam - zawiedziony klient Ecco
                    • dariar1982 Re: ECCO ze STEP IN 04.11.09, 23:04
                      ja też nie polecam butów ze sklepów APIA. W sklepie APIA w jednym z
                      droższych centrów handlowych w Warszawie (KLIF), migają się od
                      odpowiedzialności nawet przy ewidentnym pęknięciu podeszwy; tłumaczą
                      się przy tym niedorzecznie winą konsumenta i powołując na opinię
                      rzeczoznawcy, który stwierdził, że podeszwa pękła, bo buty były
                      przemoczone ! ;-) Po kilku interwencjach pisemnych, nie udało się
                      nic wskurać i jest to żałosne tym bardziej, że do tej pory rodzina
                      zostawiła w tym sklepie naprawdę sporą sumę pieniędzy.
                      Ustawę "konsumencką" znam szczegółowo i mogłabym się bronić (tracąc
                      oczywiście na to czas), ale tu chodzi tak naprawdę o zasadę, o
                      postawę sklepu, który patrząc ci w twarz mówi, że czarne jest białe.
                      Przyjęcie założenia przez sklep, że jestem "naciągaczką" jest
                      naprawdę obraźliwe ! Siostra w tym samym czasie, reklamowała buty
                      Zara w Madrycie (nie zawsze tak jest, ale te buty to była wyjątkowa
                      tandeta i nie było sensu prosić o nowe takie same), dostała od razu
                      gotówkę od sprzedawcy ! Firma APIA to niestety nie ten poziom
                      ewolucji, dlatego z całą stanowczością będę przed nimi przestrzegać,
                      jak też sama omijać z daleka...
                • Gość: ggg Re: ECCO ze STEP IN IP: *.bph.pl 27.11.09, 17:43
                  Witam
                  Zakupiłem buty Ecco w tym że sklepie w Warszawie (wola PARK), Po kilku
                  miesiącach użytkowania pękła podeszwa. Złożyłem reklamację i została uznana.
                  Myślałem że oddanie pieniążków trwa dość szybko, ale przeliczyłem się,

                  Gdy poszedłem pierwszy raz odebrać kasę, okazało się że w kasie nie ma pieniędzy
                  ( kazali przyjść następnego dnia). Zdarza się.

                  Następnego dnia okazało się że butów nie ma wpisanych do systemu i nie mogą mi
                  oddać kasy. Kazali przyjść następnego dnia.

                  Trzeciego dnia (środa) poszedłem, to powiedzieli że jeszcze w biurze nie
                  wprowadzili 5-cyferek. Żenada

                  Umówiłem się na sobotę (obiecwali na 100%, (dzisiaj (piątek) postanowiłem
                  zadzwonić i upewnić się że już wszystko jest OK)

                  Niestety, w słuchawce usłyszałem że jeszcze nie jest wprowadzone.

                  Ale po chwili zastanowienia stwierdziłem że idę, i zrobię awanturę

                • Gość: gość Re: ECCO ze STEP IN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.11, 14:31
                  Nie można uogólniać, że sieć nie jest ok itd. Ja od kilku lat kupuję buty w step inn w Bydgoszczy i zdarzyła mi się "awaria kozaków" -reklamacja rozpatrzona pozytywnie - zwrot gotówki Panie tam pracujące przemiłe, życzliwe, uczynne ale nie nachalne. Często mają rabaty akcje promocyjne i jest to sklep, który bardzo dobrą opinię wystawia sieci. staram się tam kupować buty na każdą porę roku
                  • Gość: Gość Re: ECCO ze STEP IN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 21:38
                    Jeżeli w Galerii Pomorskiej to współczuję. Dzisiaj kupiłem tam buty ECCO. Pani mówiła mi, że mogę je wymienić w przieciągu 7 dni. Dzisiaj wróciłem do sklepu (w dniu zakupu, po godzinie!), aby wymienić buty na większe - trochę w nich pochodziłem (10 minut) i stwierdziłem, że są ciasne. Pani powieidziała mi, że nie wymieni bo buty były noszone. Nie polecam tego sklepu. Bardzo przykra sprawa. To były moje ostatnie zakupy w tym sklepie. Następne planuję w FOCUSie.
              • Gość: izaabela665 Re: też mi odmówili IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.09.11, 14:27
                Witam, serdecznie
                Mam dokładnie taki sam problem po 3 miesiącach i 10 dniach zakupu zareklamowałam( dnia 29.08.2011) buty Reebok, gdyż na podeszwach obuwia zauwarzyłam przetarcia podeszwy - zrobiła się dziura,oprócz tego wytarły się zapiętki - nigdy nie mialam z tym prolemu -buty zawsze były dokładnie rosznurowane przy zakładaniu i zdejmowaniu i zawsze obowiązkowo używam łyżki przy wkładaniu i zdejmowaniu obuwia(mam wiele bótów, które mają po 10 lat i rzadne nie wyglądają tak tragicznie jak reebok Easytone). Obuwie urzytkowanie było niesystematycznie co 3 dzień przez 1,5 godziny marszu.I dnia 18 09 2011 otrzymałam telefon, że rzeczoznawca odrzucił moją reklamację nie wiem co napisał bo jutro idę sprawdzić ale przypuszczam, że to samo co Panu.Ja zostałam powiadomiona telefonicznie po upływie terminu reklamacyjnego ( 3 dni - reklamacja miała być rozpatrzona do dnia15.09.2011)) nie otrzymałam rzadnego pisma ze sklepu, więc nie wiem jak to wygłąda z prawnego punktu widzenia czy takie pismo zawsze sklep obowiązkowo powinien przesłać czy niekoniecznie czy wystarczy powiadomienie telefoniczne po terminie a jeśli wcześniej ktoś się ze mną chciał skontaktować ale mam niezbyt dobry telefon trochę się psuje więc nie wiem czy na tym też można się oprzeć kierując sprawę do sądu i jeszcze w dniu zakupu otrzymałam zamiast paragonu z kasy dowuód sprzedaży bo nie było światła w tym czasie - z tego co się oriętuję to Pani nie powinna sprzedać mi obuwia do czasu kiedy kasa fiskalna nie będzie działać ponoć jest to karalne grzywną ale nie jestem pewna dowiedziałam się z pewnego żródła proszę o odpowiedz jak sie psunęła Pana sprawa bo ja napewno nie odpuszczę i skieruję odrazu sprawę do sądu rejonowego bo z medjacjami to lipa kiedyś koleżanka reklamowała odzież i poszła do inspekcji handlowej oni podjeli medjację z producentem i sklepem a Oni i tak nie uznali jej reklamacji i sprawę pozostawiła namawialiśmy ja razem z mediatorem na sądzenie ale Ona w niedługim czasie wyjrzdzała do Stanów (straciła kasę za garnitur 1500 i 50zł. za mediatora). Napiszę jak się moja sprawa rozgrywa i nie kupujcie obuwia marki Reebok ja zawsze kupowałam obuwie sportowe marki ecco do tej pory je mam i używam po 9 latach noszenia wyglądają super w porównaniu z takim bublem moj błąd po posłuchałam Pani sprzedawczyni, że są to super buty które świetnie kształtują mięsnie ud i pośladków z każdym krokiem i tym się dałam omotać zamiast kupić obuwie w sprawdzonej firmie ECCO. Ale nie podaruję im tego bo wiem jakich oni mają rzeczoznawców przecież waściciele sklepów im płacą za wystawienie opinii , która prawie rzadko jest uznawana n astronę klienta sami rzeczoznawcy sugerują się opinią sprzedawcy czy dany numer przejdzie z klientem bez problemu bo komu się chce chodzić po sądach - dużo wiem na ten temat bo mam znajomą ,która pracuje w sklepie firmowym nike i jak opowiada co się wyprawia z reklamacjami to się włos na głowie jeży. Napiszę o tym następnym razem...
                • Gość: jarek Re: też mi odmówili IP: *.205.10.46.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.10.11, 08:17
                  Witam serdecznie też zakupiłem w Gdnsku buty Reebok i po 4 miesiącach pękły po bokach odpowiedz taka sama jak u wszystkich -tj niewłasciwe użytkowanie
                  Chciałem naprawić na własną rękę bo nie chciało mi sie latac po sądach ale szewc ku mpjemu zdziwieniu powiedział że tego nie da sie naprawić także moge je sobie wyrzucić na śmietnik
                  Miła Pani z zakładu szewskiego powiedziała że mam sprawe do sądu konsumenckiego oddac
                  Więc moje pytanie brzmi czy ktoś korzystał w Gdańsku z tego sądu i czy odniosło to pozytywny skutek
                  Dodam że buty kupiłem w fashion hause Gdańsk a to jest jakiś ajencyjny reebok chyba
    • Gość: asia Re: reklamacja obuwia IP: *.olsztyn.mm.pl 02.03.07, 19:01
      Moja sytuacja jest inna. Zareklamowałam obuwie firmy Brako i podczas zgłoszenia
      zapytano mnie jaka forme załatwnienia tej reklamacji wybieram. Stwierdziłam, iz
      chce wymiany na nowe lub zwrot pieniedzy...WSZYSTKO ZOSTAŁO ZAPISANE ...Pani
      była bardzo miła po czy m za 10 dni otrzymałam pismo informujace mnie ,iz
      obuwie zostało naprawione i jest do odebrania. Wada polegała na kompletnym
      rozpruciu buta, drugi z koleii rozkleił sie dokumentnie... Czy taka forma jest
      prawidłowa ...????
    • pilka75 Re: reklamacja obuwia 29.05.07, 18:56
      mialam rowniez z ta firma spor o buty dzieciece adidasy.Firma poinformowala mnie ,ze buty zle byly noszone.Bylam rowniez w sadzie konsumenckim ale firma ccc nie poszla na ugode.Wiec buty poszly w las poprostu ich nie odebralam ,pieniazki wyzucilam w bloto krotko mowiac.
      • ligia121 Re: reklamacja obuwia 02.06.07, 16:29
        Witam i bardzo proszę o poradę. W sklepie Pantofelek kupiłam skórzane buty
        produkcji Eksbutu. Po pierwszym w nich wyjściu , po oczywiście uprzednim
        pastowaniu i to dwa razy, na deszczu okazało się że buty „ łapią” wodę i
        miejscowo przebarwiają się , tworząc ciemnobrunatne plamy i jakby przetarcia ,
        na jasnej skórze. Wygląda to naprawdę koszmarnie. Po wyschnięciu pozostały
        zacieki o kolorze nieco ciemniejszym niż obuwie. Nie wyobrażam sobie wyglądu
        tych butów po np. 20 przejściach w deszczu. Odniosłam je do sklepu po niecałym
        tygodniu żądając zwrotu gotówki i powołując się na ustawę konsumencką. Niestety
        sprzedawczynie były nieugięte i przyjęły buty wyłącznie do reklamacji.
        Rzeczoznawca powołany przez firmę Eksbut z wady buta uczynił zaletę ( Buty
        dzięki temu są bardziej higieniczne etc, tak jakbym kupiła jakieś
        ortopedyczne). Mało tego stwierdził, że po wyschnięciu,( a nota bene plamy na
        butach po średnio obfitym deszczu wyschły dopiero po 4 godzinach!) nie ma
        śladów po wodzie! Wierutne kłamstwo! Plamy / zacieki są i widzi je nawet moja
        niedowidząca babcia.
        Postawa kierowniczki po reklamacji była taka; jak pani uważa że buty są złe ,
        niech pani idzie do izby handlowej. Udałam się więc do lokalnego rzeczoznawcy,
        który najpierw ustnie przyznawał mi rację, a w dniu odbioru poinformował ,że za
        ekspertyzę pieniędzy ode mnie nie weźmie, ale pozytywnej opini mi nie napisze.
        Zacieki owszem są, ale pewnie już takie buty kupiłam!!! Mam różne domysły, ale
        zachowam je dla siebie....
        Bardzo proszę o jakąś mądrą myśl co robić dalej. Z góry dziękuję
    • Gość: MONIKA Re: reklamacja obuwia IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 12.06.07, 16:26
      WITAM,Kupiłam buty w ccc dokładnie 25 maja. 28 maja zaniosłam je do reklamacji
      bo oderwał się nit który był przymocowany do drewnianej koturny. optócz tego w
      tym miejscu jest rozerwana skóra.
      zarządałam naprawy lub zwrotu pieniędzy. atu proszę buty przyszły po 16 dniach
      naprawione lecz nie do końca ( wada jest widoczna, nit na swoim miejscu ale co z
      tego jak skóra dalej rozerwana )pomocy co mam robić. kazali mi się odwoływać.
      Przecierz lato się skończy a ja bez butów. Dodam że buty kosztowały 120 zł
      • ligia121 Re: reklamacja obuwia 22.06.07, 23:10
        A ja bym chciała podziękować za pomysł osobie, która zażdała potwierdzenia
        kwalifikacji rzeczoznawcy. Zrobiłam to samo i postarałm się oprócz tego punkt
        po punkcie obalić argumenty rzeczoznawcy. Napisałam m. in, ze skóra butów,
        które nasiąkają wodą i schną ponad 4 godziny, stwarza ryzyko grzybicy stóp.
        Argumento o więkrzej przewiewności tak higroskopijnego obuwia zbiłam
        stwierdzeniem, że gdybym chciała przewiewne obuwie, kupiłabym sandały.
        Kierowniczkę sklepu dodatkowo poinformowałam, że o sposobem traktowania przez
        nią klienta zainteresowałam media i... z poniedziałek odbieram forsę. Ludzie ,
        nie odpuszczajcie trefnym firmom.
        • Gość: gucccia Re: reklamacja obuwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 19:42
          czesc, ja mam tez problem z Reebikiem, kupilam za 200 buty i co???4 miesiace,
          nie dosc ze noga smierdzi i sie w nich poci, to sie skóra załamała i kostki sie
          cale wytarły!!!ale oczywiscie pan adam kaźmierak twierdzi raz kolejny ze to moja
          wina!!! bylam dzis u rzecznika praw konsumenta i ponoc specjalista se moze
          pisac:)trzeba tu rzeczoznawcy!!! wlasnie pisze pismo bo mnie cos trafi z reebokiem
          • joanna_681 Re: reklamacja obuwia 26.07.07, 09:53
            cześć, mam identyczny problem też z REEBOKIEM, najpierw noga córce się pociła w
            tym bucie okropnie, zapach z buta wydobywał sie niemożliwy, a to jeszcze dziecko
            więc nawet nie śmierdziało potem tylko but śmierdział. Ten sam pan odpisał na
            moją reklamację, bo w końcu but się z tego smrodu chyba podziurawił. Oczywiście
            źle go córka użytkowała, a już tekst, ze źle wiązała buty to mnie rozwalił.
            Proszę o info, czy udało Ci sie z nimi wygrać, może jakieś wskazówki co napisać
            w odwołaniu, dzięki.
        • Gość: olcia729@wp.pl Re: reklamacja obuwia IP: *.chello.pl 13.02.08, 08:50
          Dwie sprawy: I. obuwie sportowe Adidas, kupione w Gdańsku i użytkowane zgodnie z
          przezn.Przetarła się siatka na wys. dużego palca.Sklep nie uznał reklamacji.
          Sprawę skierowałam do Sądu Konsumenckiego.Ci bronią sklepu(uwagi o użytkowaniu!.
          Sprawa ciągnie się 5 m-cy(teraz zachorował sędzia-rozprawa odroczona). Córka nie
          ma w czym trenować 139 zł. wyrzucone w błoto.
          II. Kozaczki zimowe na futerku, kupione w grudniu 2006. Po pierwszym włożeniu
          odpadł obcas-reklamacja i naprawili.Brak zimy - buty poszły do kartonika. Zima
          2007 buty 2 razy noszone. Za 2. razem całkowicie zamokły.Skończyło się chorobą.
          Reklamacja nie została pozytywnie załatwiona, ponieważ przemakanie obuwia nie
          podlega reklamacji! To jakaś kpina. To są kozaczki a nie japonki. Co robić? Nie
          wiem. Proszę o radę.
        • Gość: dżołana Re: reklamacja obuwia IP: *.chello.pl 19.05.08, 18:59
          witaj Ligia, gdybym mogla poprosic abys dokladniej opisala swoja przygode.bo ja
          wlasnie oddalam buty z dokladnie tego samego powodu i przed chwila dzwonila
          panie ze sklepu ze nie ma pozytywnej odpowiedzi nie weim jeszcze dokladnie co mi
          napisali bo dopiero jutro tam pojde ale wiem ze na pewno sie z nimi nie zgadzam,
          pozdrawiam i podaje maila gdybys mogla cos napisac otujo@op.pl
        • Gość: Tomasz Re: reklamacja obuwia IP: *.aster.pl 26.08.08, 18:20
          Droga Pani. Czytam te Pani wypocini i sie zastanawiam skąd Pani
          wzięła takie argumenty? Poza tym jeśli wypowiada sie Pani na forum,
          to powinna Pani pisać ze słownikiem ortograficznym, bo byk za
          bykiem. Jeśli chodzi o reklamacje i przemiękanie skóry, to argument
          z grzybicą jest argumentem, który może Pani ewentualnie przedstawić
          na stadionie dziesięciolecia w Warszawie, a nie w żadnej poważnej
          firmie. Buty skórzane nie sa odporne na przemakanie!! Jesli buty
          skórzane zostana przemoczone, powinny byc odłożone i wysuszone przez
          min 24 godziny. Następnie nalezy obuwie zabezpieczyc środkiem
          konserwującym, nawilzyć skórę i odczekac kolejne kilka godzin. Tak
          się pielęgnuje obuwie skórzane! Jesli ktos jest fleja i nie potrafi
          dbac o takie buty, to niech kubi gumowe kalosze - one nie przemakają
          i nie zmieniaja kolorów - nie trzeba ich także pielęgnować.

          Pozdrawiam.

    • Gość: Natusia Re: reklamacja obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:06
      Hej.
      Ja mam taki problem ,ze kupiłam niedawno (ok 3 tyg temu) buty Reebok'a, 2-3
      razy założyłam i zauważyłam ,ze z przodu zaczynają sie przecieraz, na razie
      bardzo delikatne kropki widac. i teraz nie wiem ,co zrobic, czy spróbować juz je
      oddac, czy jeszcze zobaczyc co z nimi bedzie. podejzewam ,ze skoro tyle osób
      miało z tą firma problem ,to ja nie mam co liczyc na lepsze potraktowanie. a
      własnie wyjezdzam na ok 3 tyg i buty sa mi potrzebe,no i nie mam mozliwości
      wyjazdu teraz do Gorzowa, by dowiedziec sie ze to ze złego uzytkowania, no ale
      przepraszam to do czego są te buty, jeśli nie do zwykłego chodzenia. nie wiem
      ,co teraz zrobić:(
      • Gość: Beti Re: reklamacja obuwia IP: 195.164.254.* 21.04.08, 12:07
        Witam! mam podony problem.Kupiłam na gwiazdkę synowi buty nike za
        239.90zł.Po trzech mies. czubki w butach się rozkleiły,
        zareklamowałam. reklamacje odrzucono,motywując ... bardzo nie
        czytelnie, nakońcu udało mi się rozszyfrować ,że mogą je naprawić.
        Jak kupiłam buty na stadionie za 40zł ,chodził tyle samo. Przecież
        jest to śmiech na sali.miały być takie dobre i wogóle wszystko naj
        naj. Po co przepłacać .Każdy sklep powinien mieć reklamę JAK
        POSTĘPUJĄ z reklamacjami.Może wtedy byłoby inaczej.
    • ewik74 Re: reklamacja obuwia 11.12.07, 18:51
      Witam. Może ktoś z Was wie, czy jak się zrobią dziury w podeszwie w obydwu
      butach (w drugim sezonie użytkowanai) to czy jest sens reklamacji?? Czy jest to
      tzw.uszkodzenie mechaniczne i nie podlega reklamacji?
      Buty kupiłam w lutym tego roku. Są to buty wiosenno-jesienne. Chodziłam w nich
      na wiosnę i zaczęłam w październiku jak się zimno zrobiło. Po jakimś czasie
      (tydzień może 2 tygodnie w nich chodziłam), podczas zwykłego czyszczenia obuwia
      zauważyłam normalne dziury w podeszwach!! Oczywiście zareklamowałam w sklepie
      (HEAVY DUTY) ale reklamacji mi nie uznano. Pod opinią podpisał się nie
      rzeczoznawca ale "Specjalista d/s reklamacji". W sklepie nie chciano mi dać tej
      opini, tylko jak się uparłam to mi to skserowali. Jutro idę do pih-u. Dałam za
      buty 175zł. i nie odpuszcze zlodziejom ale jest to mój pierwszy raz i niw wiem
      jak mam dalej postąpić. Co z opinią rzeczoznawcy? Czy jest sens wydawać
      pieniądze jeśli to jest uszkodzenie mechaniczne i nie oddadzą mi pienążków,
      stracę wiecej. Sama nie wiem.
      • Gość: Rafał83 Re: reklamacja obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.08, 19:32
        hej i co wyszło z tymi butami? Ja mam identyczny przypadek.. kupiłem buty zimowe, i po 2 m-cach w podeszwie dziura ze długopis wchodzi....

        img178.imageshack.us/img178/1354/40600020ng4.jpg
        img178.imageshack.us/img178/6505/40600025po6.jpg
        img178.imageshack.us/img178/797/40600022sy6.jpg
        img178.imageshack.us/img178/1704/40600023an8.jpg

        ... oddac na gwarancje? Czy jest to "normalne" zuzycie mechaniczne? - ale zeby po 2 m-cach?

        • Gość: Beata Re: reklamacja obuwia IP: *.static.akk.net.pl 14.01.08, 20:08
          Witam,
          To co ja przechodzę z firmą PUMA to szok !!! Kupiłam synowi buty sportowe typu
          korki za za 349 zł. Po 2 tygodniach buty rozerwały się w miejscach typowych przy
          kopanu piłki i dostałam odpowiedz że to mechaniczne uszkodzenie obuwia podpisana
          odpowiedz przez rzeczoznawcę oraz że były niewłaściwie konserwowane . Sprawę
          oddałam do federacji konsumentów oni też nic nie wskurali, oddałam sprawę do
          polubownego sądu konsumenckiego ale firma puma nie chce się zgodzić na
          przeprowadzenie sprawy polubownie. Myślę co dalej robić ale napewno tak tego nie
          zostawę za drogo mnie te buty kosztowały żeby po 14 dniach je wyrzucić.
          doradzcie co robić
        • Gość: Ewik74 do Rafała83 IP: *.ver.airbites.pl 27.01.08, 11:40
          Jak wspomnialam sprawa trafiła do PIH-u. Sklep w odpowiedzi na ich
          wezwanie kazał buy ponownie przynieść do sklepucelem ponownego
          rozpatrzenia reklamacji. Zaniosła, 2 tygodnie minęły w zeszly
          poniedziałek-żadnych informacji ze sklepu nie mam. Właśnie muszę tam
          zadzwonić może nawet za chwilę. Wróce tutaj i powiem jak się sprawy
          skończą. Ale tragedia jak długo się to ciągnie.
          Rafałidź i reklamuj. Jak ci odrzucą to masz jeszcze PIH i zwykły
          sąd. Przecież to nie można odpuścić.
          • anka_6 Re: do Rafała83 02.05.08, 13:51
            Część Wszytkim reklamującym obuwie, osoba która czeka na zwrot kasy
            jest naprawdę wielką szczęściarą, spróbujcie tego z PRIMA MODĄ to
            zęby zjecie a kasy nie zobaczycie, mozna ich straszyć sadem
            telewizją, oni się niczym nie przejmują w sądzie mają co chwilę
            jakies sprawy, Rzecznikom snią się chyba po nocach bo co trzecia
            sprawa dotyczy reklamacji obuwia z tej pożal się Boże firmy, a oni
            mają to głęboko w nosie, jeszcze w obsłudze klienta w PM straszą
            sadami w przypadku nagłaśniania sprawy w telewizji co trzeba po
            postu zwyczajnie olać bo niczego nie mogą zrobic konsumentom którzy
            zdecydowali sie powiedziec o tym jak zostali przez tę firmę
            potraktowani, nie dajcie się naciąc na to, że buty na pierwszy rzut
            oka wyglądają ładnie, to badziewia, prędzej czy później i tak sie
            popsują, albo odpadną podeszwy albo podrze się skóra, ja takie
            rzeczy zobaczyłam w swoich butach po 1 godzinnym spacerze do
            Kościoła, a jak przyjmą do reklamacji i łaskawie się tym zajmą to
            tak wam je naprawią, że szkoada gadac juz lepiej je samamu oddać do
            jakiegoś zaufanego szewca i więcj tam nie wchodzić, z ta firmą się
            nie wygrywa, przed zakupieniem butów w tym sklepie przeczytajcie o
            innych przebojach z tymi butami, pełno takich postów na forum i w
            inernecie, o ile innme firmy jeszcze się czasem czegos boją, ja tak
            miałm w bacie, że oddali mi kase to w tym badziewiu PM za nic mają
            klienta, jedynie co można zrobic to sprawę do sądu oddać ,ale ludzie
            tego z braku czasu i zdrowia nie robią i koło się zamyka, klinecie
            tego sklepu są zadowoleni do czasu jak nie wyjdą w tych butach na
            dwór bo one się tylko na dywan nadają, zresztą pokażcie je
            doświadczonym szewcą to Was wyśmieją że się daliście naciąc ta to
            drogie badziewie, uważajcie na ten sklep, nawet jeśli jeździcie
            samochodem i nie wychodzicie na polskie chodniki, mój kolega jeździ
            a buty po 3 dniach mu się rozkleiły i jescze baba w sklepie
            próbowała go wyzywać, mnie rzuciał słuchawką, wcześniej mówiąc, że
            jak pójdę do telewizji to zmarnuje pieniądze podatników, żenada,
            tam w tej obsłudze klienta to zatrudniają najbardziej chamskie baby
            w Polsce to sie powinno nazywać jakos inaczej bo obsługą bym tego
            nie nazwała, baba się na ciebie wydziera, nie pozwoli ci dopjść do
            głosu a potem rzuca słuchawką, ostrzegam przed tym sklepem.
            • Gość: djola street IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.08, 19:10
              ja kupiłam botki w sklepie street,fleki wypadły po paru godzinach użytkowania
              obuwia!złożyłam reklamacje,bo chyba dziwne jest ,ze w tak krótkim czasie odpadły
              fleki.oczywiście odżucono reklamacje bo fleki nie podlegają
              wymianie.Sprzedawczyni powiedziała mi ze mam sobie zanieść buty do
              szewca!złożyłam reklamacje drugą o wymiane obuwia na nowe ,bo o zwrocie kasy nie
              ma mowy.Nie mam zamiaru chodzić do szewca co dwa dni ,żeby naprawiać fleki
              prosze o jakieś podpowiedzi co dalej robić
            • Gość: izawen Re: do Rafała83 IP: 213.108.84.* 13.05.10, 21:47
              PRIMA MODA!!!! dostałam odmowną decyzje rzeczoznawcy tej firmy a
              reklamowałam skórzane klapki typu japonki, zerwał się pasek
              podtrzymujący stopę po 1 mies używania, uznano jako podłoże
              mechaniczne, szok, z tymże reklamuję poraz drugi, bo rzeczoznawca
              nie odeniósł się do drugiej części reklamacji, mianowicie podczas
              chodzenia lawinowo gubię ozdobne kamyki zamontowane w obcasie. Aż
              jestem ciekawa, czy to też moja wina, pewnie muszę rozglądać sie po
              chodnikach i zbierać te kamyki. NIE WIERZĘ W WYGRANĄ Z TĄ FIRMĄ!!!!
    • Gość: nick Re: reklamacja obuwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:26
      witam. mam też przypadek z butami. kupiłem dziecku butki w sklepie
      ambra za 69 zł. po 3 mies użytkowania zaczęły pękać przy podeszwie i
      rozkleiły się rzepy. po złożeniu reklamacji dostałem odp: "proszę
      buty wrzucić do śmietnika z którego zostały wyciągnięte". nadal
      jestem w szoku jak można tak odpowiedzieć klientowi!? gdzie mam się
      z tym udać? jak złożyć skargę na rzeczoznawcę? i do jakiego sądu mam
      iść? nie popuszczę tego! pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
      nick
      • madii1 Re: reklamacja obuwia 14.04.08, 20:52
        Hej, nick. Radzę pójść do miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów. On może
        zainterweniować w Twoim imieniu u sprzedawcy (nie minęło 6 miesięcy od zakupu,
        więc obowiązuje ustawowe domniemanie, że buty są "fabrycznie" wadliwe), albo też
        za darmo napisze ci pozew do sądu. Swojego rzecznika znajdziesz w najbliższym
        starostwie powiatowym, albo urzędzie miasta (jeśli mieszkasz w mieście na
        prawach powiatu, czyli większym). W razie wątpliwości napisz na mój mail gazetowy.
    • dewson Re: reklamacja obuwia CCC 30.10.08, 21:23
      witam wszystkich na tym forum! jestem tu bo mam problem z reklamacją butów w CCC
      buty ze skory miały być super natomiast puściły szycia w jednym miejscu i
      postanowiłem je reklamować. po 2 tyg zadzwonili i powiedzieli że to złe
      użytkowanie i że odmawiają zwrotu pieniędzy zaproponowali ewentualna naprawę
      więc się zgodziłem po kolejnych 2tyg. zostały naprawione tzn. sklejone jakimś
      zwykłym klejem szybko schnącym który sie wykruszył po tygodniu i znowu miałem
      dziurę w bucie. kolejna reklamacje kolejne 2tyg buty zostały "zszyte" klejem
      troche lepszej jakości który wytrzymał 2dni. trzecia reklamacja prośba moja o
      zwrot pieniędzy niestety powiedzieli że naprawią. i sie zdenerwowałem i tu
      jestem teraz to jest w ogóle chore wszystko sklepy CCC to straszna LIPA NIE
      POLECAM jedynie obsługa bardzo przyzwoita i odporna na mój "temperament i
      żywiołowość" ale panie chyba są przyzwyczajone bo księge pism reklamacyjnych
      mają ogromną aż ciężko im ją dżwigać!! będę się kontaktował z inspekcją handlową
      i z rzecznikiem konsumenta!! jeszcze raz nie polecam CCC!!! lepiej iść na
      wiejski targ jarmark lub jakiś plac handlowy tam przynajmniej można sie targować
      i nikt nic nie obiecuje i nie daje żadnej gwarancji!! w ogóle po co jakaś
      gwarancja w CCC jak w rzeczywistości jest to tylko jakaś bzdura na papierze!!!!


      CCC to LIPA


      N I E P O L E C A M CCC
      • akoblk Reklamacja w sklepie Sizeer 26.11.08, 22:35
        chcialem sie zapytac czy ktos mial do czynienia RZECZOZNAWCA panem
        JÓZEFEM KWIATKOWSKIM a jesli tak to jakie? Ten czlowiek wydaje
        opinie dla firmy Sizeer. Od 2 miesecy reklamuje obuwie firmy adidas
        i ten pan caly czas proboje mnie zbyc. Mam opinie rzeczoznawcow
        niezaleznych ktore mu przedstawilem (swiadczace na moja korzysc) a
        on nic sobie z tego nie robi i caly czas odsyla mi buty
        piszac "reklamajca nieuzasadniona". pozdr
        • Gość: Aaata Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:09
          Hej.
          Ja miałam do czynienia z tym Panem - i to dwukrotnie!!! Tez kupiłam buty w
          sklepie Seezer. Obie pary butów się rozkleiły. Za pierwszym razem próbowaliśmy
          je podkleić, żeby z taką błahą sprawą nie biegać do sklepu. Ale później te buty,
          przy pierwszej próbie ich umycia - całe zafarbowały, puściła czerwona farna i
          biała podeszwa oraz brązowa skóra wygląda tragicznie. reklamację Józef
          Kwiatkowski odrzucił, ponieważ były próby samodzielnej naprawy. Dlatego też, gdy
          druga para butów się rozkleiła, reklamowałam je od razu. Odpowiedź: "Reklamacja
          oddalona. Obuwie jest ogólnie zużyte, brudne i niekonserwowane (a na paragonie
          zakupu widnieje również środek do konserwacji!!!!) uszkodzone w czubkach, nie są
          to wady. Wina użytkownika."
          Juz nawet abstrahując od konserwacji - co ma wspólnego konserwacja z tym, że
          podeszwa się odkleja????

          Ja myślę, że ci rzeczoznawcy, którzy są zatrudnieni przez firmy obuwnicze, po
          prostu nie mogą być rzetelni i przyznawać racji zbyt wielu reklamującym, bo
          wówczas zostaliby zwolnieni - przecież za duże straty! Bo inaczej tego nie
          jestem w stanie zrozumieć. Ja naprawdę dbam o buty, konserwowałam je dwukrotnie
          przed pierwszym wyjściem w nich z domu, później też czyściłam tylko wilgotną
          gąbką i pryskałam tymi wszystkimi cudownymi aerozolami - a tu taka odpowiedź!!!!
          Szlag mnie prawie trafił.
          Byłam już w Federacji Konsumentów i chyba pokuszę się o opinię innego
          rzeczoznawcy. A prędzej napiszę i tak pisemko do nich!
          A Ty co zrobiłeś do tej pory?
        • Gość: Aaata Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:13
          Pytając, co robiłeś, mam na myśli, czy pisałeś też jakieś odwołania, czy tylko
          wysłaleś im opinię innego rzeczoznawcy?
          Nie rozumiem też - Twoja opinia od innego rzeczoznawcy trafiła do niego i on ją
          podważył? A ja dowiedziałam się u mnie w Federacji Konsumenta, żeby wyslać buty
          do ekspertyzy do Krakowa i jeśli dostaniesz przychylna opinię, wówczas wszystkie
          koszt Ci zwrócą, nawet za znaczki.

          Podaję adres, jakby ktoś potrzebował:

          Centralne Laboratorium Przemysłu Obuwniczego
          ul.Zakopiańska 9, 30-418 Kraków
          Wystarczy napisać coś w stylu:
          Zwracam sie z prosba o wydanie rzetelnej opinii moim zdaniem wadliwego obuwia i
          stwierdzenie czy jest to wada istotna.

          W dniu...w sklepie...zakupiłam obuwie za cenę....po niespełna...miesiącach
          niesystematycznego użytkowania stwierdziłam wadę polegającą na.... W dniu
          zgłosiłam reklamację, która została negatywnie rozpatrzona- rzeczoznawca uznał
          iż jest.... Z taką opinią się nie zgadzam ponieważ...
            • Gość: soqman Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: 77.236.0.* 06.01.10, 15:16
              Niestety p. Kwiatkowski nie może być pozbawiony praw rzeczoznawcy, ponieważ
              takie uprawnienia wydała mu jakaś organizacja ze Szczecina, która już NIE
              ISTNIEJE i właśnie dlatego nie można go zweryfikować.
              Jedyne co można zrobić to pozbawić go funkcji biegłego sądowego, co właśnie jest
              w trakcie realizacji.
              Pozdrawiam
          • Gość: akoblk Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.toya.net.pl 07.03.09, 10:57
            ja oddalem sprawe w koncu do sadu. w dniu wczoraszym przyszlo mi
            postanowienie ze uznaja moja racje. sklep sizeer ma teraz 2 tyg na
            odwolanie. jesli tego nie zrobia musza mi oddac pieniadze za buty i
            dodatkowo zaplacic za koszty rozprawy w sadzie (niejawnej) oraz
            odsetki od dnia w ktorym zapadl dla mnie korzystny wynik. Pan
            Kwiatkowski 3 krotnie podwazal opinie innych rzeczoznawcow. Mam
            nadzieje ze w koncu ktos mu sie dobierze do dupy i przestanie
            wypisywac takie bzdury.
            • Gość: ewelka Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 10:38
              A CO SĄDZICIE O POZWIE ZBIOROWYM? JA MAM RÓWINIEŻ NIEMIŁE DOŚWIADCZENIA Z TYM
              RZECZOZNAWCA I SKLEPEM SIZZER WCZESNIEJSZYM THE ATHLETIC FOOTS.OBECNIE MÓJ MĄŻ
              ZAREKLAMOWAŁ BUTY KTÓRE ROZPADŁY SIE PO TYGODNIU UŻYWANIA, MIAŁ JE NA SOBIE 3-4
              RAZY (BUTY UMBRO).SPRZEDAWCA W SKLEPIE POWIEDZIAŁ ŻE NA 99% REKLAMACJA ZOSTANIE
              ODRZUCONA!!! TO JAWNE WALENIE W .....! ZA PIEWRWSZYM RAZEM ODPUŚCUŁAM BO
              NIEMIAŁAM SIŁY SIE UŻERAĆ ALE TERAZ NIEMA TAKIEJ MOZLIWOŚCI DO BIORE SI IM DO DUPY!
              • Gość: x Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.09, 15:29
                Pozew zbiorowy to niegłupia myśl. Sam się użeram z tym człowiekiem. Buty 3
                dniach po zakupie zaczęły przemiękać przez podeszwę, po miesiącu zaczęła się
                odklejać podeszwa od cholewki, a po pół roku puściły szwy na obu butach po
                zewnętrznej stronie butów. Wydaje mi się, że jest ogromna szansa na wygraną, z
                tego względu,że rzeczoznawca firmy sizeer p. Józef Kwiatkowski nie jest
                rzeczoznawcą zaprzysiężonym w Krajowej Izbie Przemysłu Skórzanego. Tylko tacy
                rzeczoznawcy mają prawo wystawiać rzetelne opinie,a p. Kwiatkowski jest po
                prostu rzeczoznawcą samozwańczym!
                • Gość: sylwia Re: Reklamacja w sklepie 50 sport w lomzy IP: *.elomza.pl 07.02.11, 11:11
                  witam mam taki sam problem z tym panem.Buty ktore reklamuje nadaja sie ewidentnie do reklamacji a szanowny pan Kwiatkowski wkreca mi jakies glupoty z tym odsylajac mi buty NIE ZROBIONE.To szczyt wszystkiego chciala bym sie skontaktowac z tym panem, a takie glupoty jakie wypisuje mi niech swoim dzieciom wkreca nie mi.Jestem za pozwem zbiorowym.Popieram w 100%...
                • Gość: zubal Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.blich.krakow.pl 22.02.12, 08:23
                  Witam! tez miałem z tym rzeczoznawca do czynienia.Dla mnie to nie jest zaden rzeczoznawca! JEgo opinia jest wielce ogolnikowa i nieprofesjonalna! Prosze o kontakt d o mnie w sprawie wystosowania pozwu zbiorowego przeciwko temu człowiekowi zubalsk@poczta.onet.pl
                  Pozdrawiam Wszystkich oszukanych klientów przez firme nike
                • Gość: Anita Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.130.82.79.rev.sfr.net 10.12.13, 21:58
                  Nie prawda pan Józef Kwiatkowski jest zaprzysiężonym rzeczoznawca a nie jakimś rzeczoznawca samozwańczym i wiem to na 100%
                  Wydaje bardzo dobre opinie
                  Nie wydaje się wam dziwne ze firma nike czy adidas to poproszę marka za która płaci się setki złotych a jeśli chodzi o jakość to nie różni się ńiczym od buta z placu? A zachodzie reklamacje nie istnieją jedynie w Polsce w państwie w którym naród latami zarabia żeby kupić sobie "wymarzone nike czy adidasy" myśląc ze to buty lupus i nie do zdarcia natomiast jest odwrotnie złe używane np nie do tego podłoża czy sportu czy pory roku od razu się niszczy. Taki ńiestety marki te maja marketing zamiast zrobić Lux buta do koszykówki, chodzenia do sklepu, gry w nożna to właśnie robi but do czegoś innego, poza tym ludzie kłamią, piorąc buty czy zmieńiajac zdanie chcą wymienić buty niestety nie da się więc reklamują.
                  Jeżeli choć raz w życiu ktoś próbował coś sprzedać ludziom rozumie co chce powiedzieć człowiek to kłamca!
                  A takie rzeczy właśnie Hanię najlepiej wiem pan Kwiatkowski
                  Pozdrawiam
          • Gość: sylwia Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 17:31
            widzę że reklamacje w tym sklepie to normalka. Fajnie, bo właśnie mnie odesłali z kwitkiem. Nie oddają pieniędzy tylko wciskają jakieś bony które muszę zrealizować do końca roku, bo inaczej moja kasa przepadnie. Kupiłam mężowi buty rok temu i po tym jak założył je w tym roku po prostu się rozkleiły. Teraz muszę coś u nich kupować znowu, a właśnie mi się nie uśmiecha skoro już jedne się rozwaliły. Ale widzę że bubli jest coraz więcej i wszędzie nie chcą kasy oddawać
        • Gość: wizen Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.mtvk.pl 21.03.09, 21:15
          tezm mam problem z tym beztaleniciem moze trzeba sie poprostu umowic
          i stawic sie do dzialu reklamacji w krakowie i tam wyjasnic sprawe w
          moim przypadku nie pomogla nawet interwencja miejskiego rzecznika
          praw konsumenta ten gosc jest poprostu jakis niereformowlany
          prawdopodobnie bede oddawal sprawe do sadu jezeli chcesz zrobic cos
          podobnego daj znac na mojego mila ecko@o2.pl
        • Gość: Marek Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.retsat1.com.pl 02.06.09, 11:20
          Kupiłem tam buty sportowe ze skóry Nike, pochodziłem w nich 2 miesiące i prawy
          zaczął piszczeć.

          Zareklamowałem.

          Opinia ich rzeczoznawcy:
          Reklamacja nie uznana, ponieważ to są buty sportowe nie wyjściowe.

          Czyli mam rozumieć, że jak podeszwa piszczy po 2 miesiącach to jest ok? Buty za
          300 zł. Nie zostawie tego tak ...
        • Gość: kasia Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.236.spine.pl 23.06.09, 18:03
          Witam , tak dokładnie PAN KWIATKOWSKI wszystkie reklamacje uznaje
          jako nieuzasadnione , zawsze jest wina użytkownika, w głowie się nie
          mieści żeby buty firmy Nike po 2 tygodniach rozleciały się , a Pan
          Kwiatkowski uważa że to wina użytkownika!!! Kupiłam w firmie sizeer
          kilka par butów ale więcej u oszustów nie będę kupować!
          • Gość: Edimander Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.09, 16:58
            Jak slucham waszych żalów, to nie wiem czy śmiać się czy płakać.
            Pracowałem kiedyś w sklepie obuwniczym (odrazu zaznaczam, że nie w
            Sizeer) i prawda jest taka, że 80% składanych reklamacji ma
            uszkodzenia mechaniczne (powstałe w wyniku użytkowania)10% to
            poprostu usiłowanie odzyskania gotówki po sezonie kiedy obuwie nie
            jest już potrzebne ("wady"=uszkodzenia są robione umyślnie przez
            użytkowników w celu uzasadnienia reklamacji), 9% to obuwie
            niewłaściwie konserwowane np. prane w pralce bądź ogólnie zużyte. 1%
            to obuwie które faktycznie jest niezgodne z umową (posiada wady
            produkcyjne bądź wady materiału). Należy jeszcze zaznaczyć że stan
            obuwia przynoszonego do reklamacji jest wręcz niehigieniczny (np.
            kupa na podeszwie, obuwie mokre ze śladami proszku do prania, albo o
            zapachu wyczuwalnym przez zamkniete pudełko z odległości 10m ).
            Czepiliście się PANA KWIATKOWSKIEGO, ale niestety większość
            reklamacji które są składane na obuwie jest nieuzasadniona. (post
            ten nie ma na celu obrony PANA KWIATKOWSKIEGO tylko uzmysłowienie
            wam jak sprawa reklamacji wyglada ze strony jakiegokolwiek sklepu)
        • Gość: joanna Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.toya.net.pl 30.10.09, 19:57
          ja równierz miałam do czynienia z P. Kwiatkowskim i nie tylko od
          27.08.09 reklamuje obuwie do dnia 30.10.09 nie miałam ich na niogach
          dzwonie do sklepu na numer ktory jest podaany na zgłoszeniu okazuje
          sie ze jest on nieaktualny od ekspedientki słysze ze powinnam sie
          zapytac i ze jestem beszczelna i arogancka iż podnosze głos nie
          wazne ze za moje pieniadze otrzymala czesc wypłaty kazdy ma prawo
          byc zarzenowany jesli od ponad 2 miesiecy nie chodzi w butach i do
          tego zbywanie klienta śmiesznymi opiniami typu zle dopasowane obuwie
          do wielkosci stopy wykoślawienie itp.a najsmieszniejsze ze kupilam
          je w 27 lipca a 27 sierpnia je reklamowalam a nie jestem az takim
          desperatem zeby w 30stopnowy upał łazić w adidasach!! no ale coż
          mądry polak po szkodzie z tym ze ja im nie odpuszcze moze nawet
          niedługo ukaze sie jakis mily artykuł o nabijanie klientow w butelke
          przez firme sizeer a nawet gdybym miala isc do telewizji to pojde
              • Gość: tommi Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 14:39
                Odradzam wszystkim kupowanie jakichkolwiek produktow w sklepach nalezacych do
                MARKETIMG INVESTMENT GROUP Sp. z o.o. Do tej grupy nalezy miedzy innymi sklep
                Seezer, sa to sklepy, ktore nastawione sa tylko i wylacznie na wlasne zyski,
                rzadkoscia jest uznanie reklamacji (wszystkie sklepy nalezace do tej grupy maja
                wspolnych rzeczoznawcow).. Są inne sklepy, które dbają o dobre imie wsród swoich
                klientów i to w nich warto robic zakupy. Mialem dwa przypadki pekniecia skory w
                butach...sklep Seezer (wada nastapila po 5 miesiacach) reklamacji nie uznal
                oczywiscie, wada wg nich powstala z mojej winy. Nastepna pare butow kupilem w
                innym sklepie, wada nastapila po 16 miesiacach uzytkowania, reklamacja
                rozpatrzona pomyslnie, zaproponowano mi zwrot gotowki albo wymiane butow na nowe.
                • Gość: techno007@wp.pl Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.chello.pl 15.10.10, 10:42
                  witajcie, ja również mam problem ze sklepem Seezer oraz wyżej wspomnianym rzeczoznawcą. Buty skórzane Nike zaczęły pękać po 5 miesiącach. Raz przyjęli mi reklamację, za drugim razem ta sama wada w drugim bucie - odmówili, odwołania również nie przyjęli najpierw twierdząc iż obuwie za małe, później że za wąskie - skąd mogą to wiedzieć. Jeżeli firma nie zgodzi się na sąd polubowny będzie sąd cywilny ale tu ryzyko że przegrany ponosi wysokie koszty postępowania i rzeczoznawcy. Czy ktoś już próbował wytoczyć im sprawę, czy nie ma sensu sądzić się z taką firmą. A może faktycznie pozew grupowy? W razie czego podaje swój kontakt email.
                  POzdrawiam
                • Gość: mała Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.10, 11:10
                  Co do reklamacji w sklepach Sizeer to jak najbardziej popieram negatywne opinie teraz po raz 6 w ciągu 1,5 roku będę reklamowała te same buty na tą sama wadę.Brak mi słów na to jak traktują klientów już nigdy nie kupię w tym sklepie butów.Sugerują mi, że mają prawo się rozklejać to parodia to po co sprzedają takie buty moje już 3 miesiące leża u nich i tak je naprawiają ,że nawet z nimi ze sklepu nie wychodzę ponieważ wciąż wyglądają tak samo-mają rozklejenia których oni nie widzą!!!!!!W dodatku w sklepie nie ma nikogo kompetentnego z kim można byłoby rozmawiać mówią,że oni tylko spisują i odsyłają BRAK SŁÓW.Polecam zakupy w sklepach DEICHMANN w nich reklamacje rozpatrują na korzyść klienta NIE WIEM CO MNIE PODKUSIŁO ŻEBY IŚĆ DO SIZEER!!!!!OMIJAJCIE TE SKLEPY!!!!!!
        • Gość: Alberto Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.silesialan.eu 12.11.11, 20:51
          Witam,

          dorzucę trzy grosze od siebie w temacie Leśnych Dziadków z Marketing Investment z żałośnym Kwiatkowskim na czele.

          Zakupiłem dziecku buty w sklepie (żenada !!!) Sizeer. Oczywiście był to ostatni zakup w tej firmie. Buty rozleciały się po miesiącu użytkownania, a kosztowały prawie 200 zł.
          Zareklamowałem je, dostałem zwrtonie odpowiedź od ........hahahah...... pana kwiatkowskiego, że dziecko kopało butami i w nich chodziło więc się rozleciały.
          Poszedłem do swojego rzeczoznawcy, próbowałem wcześniej u Rzecznika, ale nie widziałem pozytywnego podejścia więc zapłaciłem 60 zyli i miałem swoją opinię, która mówiła, że buty są bublem. Wysłałem, a te leśne dziadki odesłali mi opinię innego rzeczoznawcy :)
          PAJACOWANIE normalnie. Więc poszedłem do znajomego prawnika, napisał mi pisemko i wysłałem to do marketing kombinejszyns w Krakowie. Odpisali łaskawie, że mam jeszcze raz oddać buty do reklamacji. Została ona uznana i pan zadzwonił , że mogę przyjść .....................coś sobie wybrać :) PRawie jak na bazarze hahaha.
          Poszedłem, poprosiłem o takie same buciki. Pani na to: nie ma. Proszę wybrać sobie coś innego. Pokazałem gest Kozakiewicza, dostałem pieniążki i śmiejąc się z żałosnej ekipy "kwiatka" i leśnych dziadków nigdy więcej sizeera, timberlanda, i innych z grupy.
          Wyłudzacze pieniędzy stosujący swoje chwyty poniżej pasa i mający w dupie dobro Konsumenta. NIGDY !!
        • Gość: klientka Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.12, 11:52
          Witam
          W kwietniu w sklepie Sizeer kupiłam byty Reebok, po 3 miesiącach pękła podeszwa, oddałam na reklamącję, a oni mi odrzucili ponieważ twierdzą że wyprałam butu w pralce, odwoływałam się i znowu odrzucili. Poszłam do rzeczoznawcy, wydał mi opienię pozywywną dla minie, ponieważ buty prane w pralce nie były. Obrona Praw konsumenta przesłała do Sizeera opinię, po jakimś czasie dostałam od nich pismo że mogę jeszcze raz złożyć reklamację i jeszcze raz ją rozpatrzą, więc złożyłam, czekałam 11 dnia no i rozpoatrzyli znowu negatywnie, Oszuści.
        • Gość: de la vega Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.play-internet.pl 06.11.12, 14:22
          ja miałem to samo zbutami gosciu odrzucił mi reklamacje bo buty byly według niego do chodzenia a nie do biegania.wiec pialy prawo sie zepsuc.kpiny jakies.juz nie kupuje tam ciuchow wole zaplacic wiecej w innym sklepie w bydgoszczy.mimo ze jest mila obsluga to mam ich w dupi...zostawialem tam co miesiac kase a tu takie rozczarowanie.wyzysk i tyle.podziekowania specjalnie dla osoby ktora sprawuje nadzor nad sklepami w bydgoszczy.takiego kretyna jeszcze nie widzialem jak ten pan.kazał sprzedawczyni na chama wcisnąc klijentowi kurtke.dlaczego sam tego nie zrobił.ludzie haryja tam jak muzyny a jemu ciagle małoszlachta sie znalazła ktora ma tylko wymagania.ciekawe czy na swieta pracownikom zyczenia składa od firmy????bo wydaje ni sie ze nie mo ma dupe wuzej jak glowe juz nie wspomne o kopercie.chamstwo i tyle!!!!!!!!!!!!!!!burak jeden
            • drhasut Re: Reklamacja w sklepie Sizeer 19.05.13, 16:35
              Trzeba dbać o jakość, klient, a szczególnie na etapie reklamacji. Częste olewanie reklamujących przez bezpodstawnie odmowną reklamacje jest drogą do nikąd. Raz się firmie uda, drugi raz narobi sobie złej opinii, a tę trudno naprawić.
              Swego czasu podobna sytuacja miała miejsce z znanym sklepem Venzia. Tu jednak kilka osób spotkało się z lekceważeniem ze strony firmy. Zebrały się razem w społeczności Reklamacyjny.pl i mając oparcie prawne i medialne zapewnione przez społeczną inicjatywę Reklamacyjnego wywalczyła swoje prawa. O całej akcji można przeczytać: www.moj.reklamacyjny.pl/reklamacje/65/buty-venezia

              Rewelacyjny pomysł, warto o tym miejscu pamiętać w sytuacji problemów z reklamacją nie tylko obuwia.
          • Gość: artur Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.182.25.10.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 20.05.14, 18:14
            Ja miałem to samo w sklepie Sizeer. Kupiłem buty nike. Przymierzane w sklepie miały delikatną wadę więc sprzedawczyni wydała mi drugą parę bez takiej wady. Później okazało się, ze te buty, któe dostałem też mają wadę. Lewy but był krzywo zszyty przez co boli stopa przy chodzeniu. Reklamacja została odrzucona bo rzekomo miałem wadę wykryć w salonie a nie podczas chodzenia. dodam, że buty nike za około 400zł są tak uszyte, że jeden wygląda inaczej niż drugi. Wyszywany napis nika air na zapiętku jest krzywy i też inaczej wygląda na lewym niż na prawym bucie. W ogóle zastanawiam się czy są oryginalne bo byłem w salonie nike i okazało się, że tamte takich wad nie mają. są równo uszyte a napis idealnie zrobiony.
            • Gość: Hm Re: Reklamacja w sklepie Sizeer IP: *.20.90.92.rev.sfr.net 20.05.14, 23:52
              Nie wypisuj tu takich problemów bo aż wstyd takie forum czytać ludzie kurczę nie maja nic innego do robioty jak sue uznając nad podeszwa czy sznurowka to jakieś chore! Buty nike to chińszczyzna czyli gowno ze tak sie brzydko wyraze zero wartości płacisz tylko markę no chyba ze jakiś model made in Europa!czy to nike czy adisas czy inna światowa marka to tylko wielka cenam. Serio kupuj buty myśląc o tym jak je będziesz używał typu a te do biegania te do chodzenia po górach te do pracy. Trzeba mieć kilka butów nie można tyko jednej i to aż za setki złotych wyprod w Chinach o oczekiwać cudów! Serio chcesz Niki bo biegacz to kup takie do biegania TYKKO tak niestety teraz jest. Sklepy sa pośrednikami miedzy producentem a klientem nie można oczekiwać od sprzedawcy ze bedzie ręczył życiem za jakość produktu tylko bo to nike. On tK sprzedaje a ze jest do D... To tylko do producenta trzeba a jakoś średnio mi sue zdaje ze producent odpisze wkasnie tobie. Rzeczoznawca to stanowisko po studiach i ciężka praca nie wymagaj zeby nacinal prawa dla każdego klienta któremu but nie pasuje albo myśli ze drogie to trwałe niestety nie....
    • zosi-a34 Re: reklamacja obuwia 03.02.09, 15:42
      Witam
      Ja niestety również mam nie miłe doświadczenia z reklamacjami, jakiś czas temu
      kupiłam klapki w ccc po tygodniu odkleiła się podeszwa i popękały (gwarancja
      była na nie 12 miesięcy)oddałam, podeszwę przykleili a na moje pytanie co z
      pęknięciami "uprzejma" Pani ekspedientka : Przecież to nie jest skóra, więc o co
      chodzi? Jak nie trudno się domyśleć sklep omijam szerokim łukiem. Ale nadeszła
      zima i kupiłam sobie skórzane kozaki za 260 zł i niestety jeden but wygląda
      jakby był wykonany z innego rodzaju skóry - wygląda na bardzo znoszony a drugi
      nie - i zastanawiam się czy mogę to reklamować? Na dodatek zaczynają się trochę
      odklejać... Szkoda mi tych butów bo mam je zaledwie 3 miesiące i były trochę
      drogie, proszę o jakieś odpowiedzi może ktoś miał kiedyś podobny problem.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Rere Re: reklamacja obuwia IP: *.xdsl.centertel.pl 03.02.09, 19:57
        Czy buty w trakcie zakupu różniły się od siebie? Czy dopiero w trakcie
        użytkowania zauważyła Pani, że jeden but wygląda jakby był wykonany z innego
        rodzaju skóry? Bowiem sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru z umową w
        przypadku gdy kupujący wiedział o niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową
        albo powinien wiedzieć (także oceniając rozsądnie).[Ustawa o szczególnych
        warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27
        lipca 2002 r ]
        Jeżeli na początku było wszystko w porządku i nie otrzymała Pani żadnej
        bonifikaty na w/w wadę wówczas jak najbardziej można reklamować obuwie. Tylko
        prosze pamiętać, że kupujący po zauważeniu wady ma czas dwa miesiące na złożenie
        reklamacji. Złożenie po tym terminie jest podstawa oddalenia.
    • cezyk Re: reklamacja obuwia 06.02.09, 07:50
      Smieszne chodzi 11 m-cy i jeszcze ma śmiałość reklamować buty to jest jakieś
      naciąganie,trzeba mieć tupet,lepiej wypłać sobie ze ściany parę złoty i kup nowe
      buty i nie lataj ze starymi śmierdzącymi butami po urzędach..Ludzie w głowach
      wam się poprzewracało od tego dobrobytu
      • Gość: gosc Re: reklamacja obuwia IP: 94.254.176.* 07.02.09, 08:35
        Powyższego postu nie komentuje bo nie ma czego…, ja 5 lat temu
        kupiłem w dwóch różnych sklepach po parze butów za podobną cenę, w
        jednych chodzę do dziś, drugie rozleciały się po 6 miesiącach,
        żałuje że nie miałem czasu wtedy tym się zająć. Miesiąc temu
        widziałem w tramwaju reklame o nierzetelnych firmach, można tam
        opisać swoją historię i dodać zdjęcia wadliwego produktu - ku
        przestrodze innym. Polecam www.nierzetelnefirmy.pl
    • Gość: Piotr Re: reklamacja obuwia IP: *.net141.okay.pl 05.04.09, 20:45
      Kochani,w pazdzierniku zeszlego roku kupilem buty Reebok,po kilku
      miesiaca buty podchodzili woda i mowiac brzydko skrzypialy
      i "pierdzialy",zlozylem reklamacje,otrzymalem odmowe od
      A.Kazmierczaka,napomne ze na protokole z pytaniem "kiedy zauwazylem
      usterke" powiedzialem ze ok 2 miesiace temu,i to wlasnie bylo
      argumentem oddalenia reklamcji bo ponoc mam do 2 miesiecy zglosic
      usterek,po pierwsze nie bylo dokladnej daty zuwazenia usterkipo
      drugie nie mam obowiazku znac przepisow kodeksu cywilnego.
      • pokojnr3 jezus maryja!!! 21.04.09, 21:17
        Ktoś napisał pytanie, ale własciwie nie uzyskał odpowiedzi, wszyscy
        dopisują swoje problemy. Sorry, nie przeczytałam ich wszystkich, ale
        wygląda na to, że nikt nie zna swoich praw. W sumie skąd? sprzedawcy
        wszystkich próbuja robić w bambuko.

        więc:

        trzymajcie paragon zakupów

        na tej podstawie mozecie reklamowac towar przez 24 miesiące U
        SPRZEDAWCY, jesli jest nIezgodny z umową konsumencką (nie nadaje sie
        do celu, do jakiego został stworzony).

        Jeśli usterka pojawi sie w ciągu pierwszych 6 miesięcy od dnia
        zakupu przyjmuje sie, że nie powstała z winy konsumenta (oczywście
        moze tak byc, ale musza wam to wyraznie udowodnic).

        Nie reklamujcie sprzetów na podstawie gwarancji bo to mniej
        opłacalne. Reklamacje "na podstawie paragonu", tz na podstawie
        niezgodności z umowa konsumencką reguluje USTAWA O SZCZEGÓLNYCH
        WARUNKACH SPRZEDAZY KONSUMENCKIEJ. Gwarancja to dobra wola
        producenta- moze sobie sam okreslic czas jej trwania i warunki. ALE
        NIE WYKLUCZA TO W/W USTAWY

        ustawa pozwala wam m.in na żądanie WYMIANY TOWARU NA NOWY, a nie
        tylko naprawę.


        więc doradzam serdecznie:
        1. Wpisac tytuł ustawy w net
        2. przeczytac dokładnie
        3. wydrukowac
        4. zaniesc ja do sklepu i się wykłócac o swoje świete prawa.

        Sprzedawca ma zasr..ny obowiązek się do niej stosowac. Jak nie- nie
        straszyc rzecznikiem konsumentów tylko sądem. Działa chyba szybciej
        niz rzecznik czy inspektorat handlowy.

        Powodzenia!
    • Gość: oliwia Re: reklamacja obuwia IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 15:51
      Witam mam podobny problem rowniez z reklamacja obuwia sportowego.
      Dzis udalam sie zareklamowac buty meza (adidas lanto), ktore mialy
      gwarancje na 2 lata, dzis minelo 18 m-cy, a buty nie nadaja sie do
      chodzenia (odkleily sie podeszwy i na malym palcu zrobila sie
      dziura), wady zauwazylismy juz pol roku temu (czytalam ze nalezy
      reklamowac do 2 m-cy od zauwazenia wady). Sprzedawca byl niemily,
      powiedzial, ze reklamacja obowiazywala 6 m-cy i nie chcial jej
      przyjac, stwierdzil tez, ze buty sa zniszczone przez uzytkowanie
      (mial je maz postawic na polce i sie im przygladac?). Nalegalam zeby
      jednak wypisal sprzedawca zgloszenie reklamacyjne i wypisal,a w nim
      takie brednie: ze buty nie byly konserwowane (chociaz wczesniej o
      to pytal, a ja powiedzialam ze regularnie), ze sznurowki nie
      wiazane, ze zapietki wytarte, a ja tylko reklamowalam rozklejona
      podeszwe i pekniecie. Oczywiscie z gory sprzedawca zalozyl,ze
      reklamacja nie zostanie uznana i ze odpowiedz przysle poczta w ciagu
      14 dni.
      Jesli rzeczywiscie relkamacja nie zostanie uwzgledniona to czy jest
      sens odwolywania sie w takiej sytuacji??? Jesli tak to jakich
      argumentów powinnam użyć?? Prosze o pomoc
    • Gość: zezłoszczona Re: reklamacja obuwia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.09, 22:02
      Kupiłam mojemu 5-letniemu synkowi buty w ReKids (dziecięca linia znanej marki dla starszych Reserved)- po kilku godzinach noszenia, dziecko zaczęło płakać, ze boli go nóżka. Zdejmujemy bucika a nad pietą bąbel i zaczerwienienie. Ogladam dokładnie but i pierwsze, co mnie uderzyło to ohydny, silny zapach(buty kupiłam ze głównie wzgl. na to, że wyglądały na "oddychające", m.in.miały jeden bok w dziurkach wentylacyjnych). Na prawym bucie powyżej pięty wystający lekko materiał, który najwyrażniej trze cały czas nogę, co spowodowało ranę. A w tym samym miejscu na lewym bucie...pęknięty materiał(widoczny dopiero po wyprostowaniu zapiętka), z którego wystają jakieś ostre fragmenty. Dwa dni po zakupie odniosłam buty z prośbą wymianę na inny model w tej samej cenie lub zwrot pieniędzy. Pani obejrzała i powiedziała, że tylko może założyć reklamację. Mam czekać 14 dni na odpowiedź. Ciekawe, co zamierzają zrobić z cuchnącum materiałem? Wymienić? Zakleić?A mojemu synkowi musiałam kupić drugie buty, bo przecież wiosną nie mógł chodzić w butach zimowych czekając na wynik reklamacji.
      Dodam jeszcze, że Panie były "obrażone", że muszą sie zająć tą sprawą a jedna z nich sugerowała, ze być może (cyt:"oczywiście nie mówię , że tak MUSI być w tym przypadku...")sama zrobiłam zniszczenia na bucie. Specjalnie. Bo przecież kazda mama wie, że nie ma nic przyjemniejszego niż chodzenie z dwójką dzieci, żeby kupić buty dla 5-latka ;]
      Mam wobec tego kilka pytań:
      1.Czy ten "zwrot w ciagu 3 dni bez podania przyczyny" obowiazuje tylko w przypadku butów niechodzonych?
      2.Co zrobić, gdy po 2 tygodniach nie bedzie odpowiedzi na reklamację - czy mogę domagać się natychmiastowego zwrotu pieniędzy? Wymiana ani naprawa już mnie nie interesują, bo a) tego smrodu nie da się przecież naprawić, b)straciłam zaufanie do produktów oraz pracowników tej firmy i nie chcę raz jeszcze przechodzić przez reklamowanie, c)w asortymencie sklepu nie ma innych bucików, które odpowiadałyby nam estetycznie i funkcjonalnie
      3. Czy można domagać się innego produktu (odzież) w tej cenie zamiast zwrotu pieniędzy?( nie mam innych pomysłów a z tego co sie orientuję, rzadko zwraca sklep pieniadze za wadliwy produkt)

      PROSZĘ, POMÓŻCIE.
    • Gość: Artur S. Re: reklamacja obuwia IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.09, 18:48
      Witam serdecznie. Widzę, że mój od dzisiaj ulubiony, kompetentny i
      bezsprzecznie najlepszy rzeczoznawca nie tylko mnie wydał wspaniałą
      opinię !.

      Buty kupiłem w sierpniu 2008 roku, chodziłem w nich przez około 3
      miesiące ( dwa w 2008 i 1 w 2009 ). Buty to sportowe materiałowe
      Nike kupione w sklepie w Sosnowcu. Ku mojemu zdziwieniu w tym roku
      zauważyłem, że przeciarają się na przodach na zgjęciach. Udałem sie
      z reklamacja do sklepu gdzieeee..... już obraziły się na mnie
      sprzedawczynie że mam czelność coś reklamować. Ale nic przyjęły
      kwit , buty i kazały czekac dwa tygodnie. Po 9 dniach otrzymuję
      wspaniałą , treściową opinię , właściwie niezrównaną fatnastyczną,
      która pozwolę sobie zacytować bo nie jest długa.

      Stwierdzam, iz w/g dz.U.nr 141/02 art. 4.1 obuwie było zgodne z
      umową. Obecnie jest ono ogólnie zużyte ( ciekawe gdzie może
      sznurówki ?) ze zmianami adekwatnymi do okresu jego użytkowania. Nie
      są to wady. ps. Brak podstaw do Reklamacji inż.Józef Kwiatkowski.

      A co ja przez trzy miesiące z nim zrobiłem , wchodziłem na mont
      ewerest!, byłem na nartach i zakładałem zamiast butów narciarskich !
      aaaa może chodziłem tylko na palcach i to dla tego.!

      Po prostu dostałem furii, tak tego nie zostawię pisze wlaśnie do
      zleconiodawcy spółki Marketing Investment Group w Krakowie, Nike
      Polska i Rzecznika Praw konsumenta.

      A właśnie tez reklamowałem buty w innej sieci Daichman, pełna
      kultura żadnych problemów i buty też użytkowałem 3 miesiące.
      Dziwne ?!
    • Gość: Meg Re: reklamacja obuwia IP: *.cable.smsnet.pl 01.07.09, 17:48
      Po kilku dniach chodzenia skórzanych klapkach odkleiły się podeszwy, kawałki
      zostały wytarte. Złożyłam reklamacje. Przylepili podeszwy stare, zostawiając
      ubytki niewypełnione. (Logiczne byłoby przylepić nowe podeszwy).
      Złożyłam powtórną reklamację, nie uznali -odpisali to naturalne zużycie,
      konserwacja w ramach własnych.
      Czegoś nie rozumiem-skoro naturalne zużycie, to dlaczego przylepili? I co to za
      zużycie po kilku dniach? A klapki kosztowały 100zł.

      Co teraz powinnam zrobić, by nie popełnić błędu- dzwonić do rzecznika , czy iść
      do niego? Odbierać buty, czy na razie nie? Pisać kolejne pismo do firmy?
      Gdybym użytkowała buty sezon, no to rozumiem wytarła się podeszwa-może byłabym
      niezadowolona, ale machnęłabym ręką. Ale tak naprawdę, to godziny chodzenia w
      klapkach mogę wręcz policzyć.
      • Gość: omijaj CCC w K-kow p. Kwiatkowski z Krakowa IP: *.chello.pl 10.07.09, 13:11
        Witam,
        Widzę, że p. inż. Kwiatkowski jest dobrze znany :) Pan wystawia swoje opinie
        również dla CCC w Krakowie i widzę, że nie powinienem się dziwić, że odrzucił
        moją reklamację butów dziecięcych w których po 1,5 miesiącu prawie zniknęła
        podeszwa.
        Czy ktoś może zabrał się za te stronnicze opinie p.Kwiatkowskiego? No i czy ktoś
        może sprawdzał jego papiery na bycie rzeczoznawcą?
        CCC ma jedną niezaprzeczalną zaletę, jest nią obsługa, reszta to dno i niestety
        więcej butów tam nie kupię, Wam również tego życzę, no chyba, że ktoś potrzebuje
        butów na kilka dni
        pozdr
        • Gość: Ola Re: p. Kwiatkowski z Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 11:25
          ja też miałam problem z tym panem, kupiłam sandały firmy Tamaris po 3 miesiącach użytkowania pękła podeszwa przy obcasie, reklamowałam to w sklepie, buty zostały odesłane do reklamacji, ale nie została on przyjęta. Rzeczoznawca uznał, że buty są przepocone, przemoczone i z jego opinii wynikało, że używałam je w zimie haha. Niestety sprawa trafiła do sądu w Chrzanowie gdzie powołano biegłego pana Kwiatkowskiego, który na rozprawie uczył mnie jak mam chodzić w butach, zrobił takie zamieszanie, że przegrałam sprawę i musiałam płacić koszty sądowe, a pan K. zażyczył sobie jeszcze dodatkowe pieniądze za przejazd z Krakowa do Chrzanowa w kwocie 183,95zł. Jego opinia była ewidentnie niedorzeczna, gdyż sam się gubił w wypowiedziach. Przez tego człowieka straciłam 700zł. dlatego przestrzegam przed udaniem się do sądu, a szczególnie w Chrzanowie. Pozdrawiam wszystkich oszukanych.
        • Gość: Ola Re: p. Kwiatkowski z Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 11:26
          ja też miałam problem z tym panem, kupiłam sandały firmy Tamaris po 3 miesiącach użytkowania pękła podeszwa przy obcasie, reklamowałam to w sklepie, buty zostały odesłane do reklamacji, ale nie została ona przyjęta. Rzeczoznawca uznał, że buty są przepocone, przemoczone i z jego opinii wynikało, że używałam je w zimie haha. Niestety sprawa trafiła do sądu w Chrzanowie gdzie powołano biegłego pana Kwiatkowskiego, który na rozprawie uczył mnie jak mam chodzić w butach, zrobił takie zamieszanie, że przegrałam sprawę i musiałam płacić koszty sądowe, a pan K. zażyczył sobie jeszcze dodatkowe pieniądze za przejazd z Krakowa do Chrzanowa w kwocie 183,95zł. Jego opinia była ewidentnie niedorzeczna, gdyż sam się gubił w wypowiedziach. Przez tego człowieka straciłam 700zł. dlatego przestrzegam przed udaniem się do sądu, a szczególnie w Chrzanowie. Pozdrawiam wszystkich oszukanych.
    • Gość: ines Re: reklamacja obuwia w Sklepie Mango we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 10:44
      Witam!

      Czy ktoś miał problemy z reklamacją obuwia w sklepie Mango przy ul.
      Sądowej we Wrocławiu.
      Buty w tym sklepie mają bardzo zawyżoną cenę w stosunku do ich
      jakości. Te same buty w innym sklepie kupiłam za 100 zł mniej. Poza
      tym mam straszne problemy z uznaniem reklamacji - buty odklejają się
      po jednkorotnym użyciu następnie są "naprawiane" i znowu się
      odklejają. Bardzo męczące jest ciągłe chodenie do sklepu i składanie
      reklamacji, a pieniędzy za buty niestety nie chcą zwrócić.
      Czy ktoś miał podobne problemy z tym sklepem?
      • Gość: ŁUKASZ Wygrałem z sizeerem IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 17:01
        WYGRAŁEM REKLAMACJĘ!!!Zajęło mi to co prawda kilka miesięcy,ale warto było. Po
        oddalonych dwóch reklamacjach postanowiłem oddawać im buty przez 2 lata, bo tyle
        wynosi okres gwarancyjny. Sklep znajduje się w centrum handlowym w którym raz w
        tygodniu robię zakupy, dlatego nie problemem było wrzucić buty do samochodu i
        oddać je na gwarancję przy okazji robienia zakupów. Firma sizeer płaci poczcie
        za każdą przesyłkę jak dobrze pamiętam 12pln. W ciągu pół roku(bo tyle zajęła mi
        walka)oddałem buty do reklamacji 11 razy. Daje to firmie sizeer 132zł straty na
        samych przesyłkach.Buty były warte 200 pln. Najwidoczniej kogoś ruszyło,że
        więcej wydadzą na przesyłki przez 2 lata, niżby oddali kasę. Wydaje mi się, że
        jest to jedyny sposób, aby uwzględnili reklamację, dlatego zachęcam Was do walki
        o swoje i życzę szczęścia i wytrwałości,jak to było w moim przypadku.
      • Gość: monia Re: reklamacja obuwia w Sklepie Mango we Wrocławiu IP: *.internetunion.pl 13.07.12, 22:56
        Witam,
        Ja również mam ogromne problemy z reklamacją obuwia w sklepie Mago przy ul. Oławskiej we Wrocławiu.
        Niestety po powtórnej reklamacji oddaję sprawę do sądu.
        Już za pierwszym razem ekspedientka poinformowała mnie,oni reklamacji z reguły nie uznają i lepiej od razu zgodzić się na naprawę, ja życzyłam sobie wymiany towaru na nowy. Zakupione tam buty były naprawdę kiepskiej jakości.
        Zresztą w późniejszej rozmowie telefonicznej przyznali że mają bardzo dużo reklamacji.
        Zdecydowanie nie polecam sklepu MAGO. Buty mają zawyżone ceny, a sprzedawcy nie są uczciwi. Nie przestrzegają prawa konsumentów i liczą na to , że większość ludzi się zniechęci do dochodzenia swoich praw.
    • Gość: ECCO STEP IN Re: reklamacja obuwia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.10, 14:36
      ECCO Kraków.. Dotychczas uważałem ten sklep za godny uwagi, polecałem go
      znajomym jako solidny. Niestety. Pęknięta podeszwa na pół w jednym z jesiennych
      butów. Koszt bucików też nie taki mały, bo prawie 500 zł, gdyby to było 100 czy
      200zl to jeszcze bym odpuścił. Ale oczywiście sklep stwierdził (pieczątka nie ma
      nawet nazwiska rzeczoznawcy/rzeczoNIEznawcy)że wada naturalna!! Gdzie jest dwa
      lata gwarancji ustawowej?? Bardzo dbałem o moje butki, a tu proszę. Nie zgodzili
      się rzecz jasna na mediacje (Inspekcja Handlowa). Zostaje więc Rzecznik
      Konsumenta, i sąd który od początku proponowali (!!). Zobaczymy co będzie dalej.
      Z DALEKA OD STEP IN
        • Gość: anonim Re: reklamacja obuwia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 15:08
          Jeżeli klient nie dostał razem z paragonem KARTY GWARANCYJNEJ to nie można w tym przypadku mówić o gwarancji; w tym przypadku mają zastosowanie przepisy ogólne ... obowiązująca podstawa prawna to Ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego ... oczywiście w powiązaniu z innymi aktami prawnymi. Tak więc jeżeli w sklepie dostajecie tylko paragon to nie nazywa się to gwarancją! Towar konsumpcyjny (dla klienta końcowego) zakupiony do czynności nie związanych z działalnością zarobkową można reklamować przez okres 24 miesięcy, z czego pierwszych sześć jest najważniejszych dla klienta z powodu istnienia odpowiedniego domniemania istnienia niezgodności towaru w chwili jego sprzedaży. Ponadto w takim przypadku bez znaczenia jest czy towar był zakupiony w pierwotnej cenie czy już po przecenie z wyłączeniem sytuacji kiedy to cena została obniżona w wyniku mediacji np. w towarze kupowanym było jakieś niedociągnięcie lub uszkodzenie; wtedy uszkodzenie to (za które dostaliście dodatkowy rabat) jest wyłączone z odpowiedzialności sprzedawcy. jeszcze jedno ... za niezgodność towaru z umową odpowiada sprzedawca ... ale jeżeli mówi się o sprzedawcy to nie chodzi tutaj o pracownika na stanowisku sprzedawcy, tylko o firmę, która towar wam sprzedała.
          Przecież to proste ... nie?
          PS. Buty do reklamacji trzeba przynosić czyste!!! Za przyniesione brudnych butów do reklamacji można takowej nie przyjąć lub też ją skutecznie odrzucić ... podstawa prawna Rozporządzenie Rady Ministrów z 30 maja 1995 r. w sprawie szczegółowych warunków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy ruchomych z udziałem konsumentów § 17. 1. Towar zgłoszony do reklamacji powinien odpowiadać podstawowym wymaganiom higienicznym przyjętym w obrocie.
    • Gość: ivette Re: reklamacja obuwia IP: 149.156.67.* 09.07.10, 00:01
      Ostatnio oddałam buty do reklamacji, bo pękły podeszwy. Reklamacja nie została
      uznana, bo niby to naturalne zużycie obuwia. Więc napisałam odwołanie, które
      wyglądało mniej więcej tak ( w kwadratowych nawiasach można wpisać swoje dane):
      [Miejsce , Data]
      [Imię i nazwisko
      Adres
      tel.]



      POWTÓRNA REKLAMACJA

      [Firma
      Adres]



      Proszę o ponowne rozpatrzenie reklamowanego przeze mnie obuwia, zakupionego
      [data]. Nie zgadzam się ze sposobem rozpatrzenia reklamacji [(nr )].
      Uważam, że [ …]
      Powodem reklamacji jest […]. Buty były używane zgodnie z ich
      przeznaczeniem, nie były też używane intensywnie . Obuwie nie było używane po
      stwierdzeniu zaistnienia wady.
      W butach chodziłam ok. [x] miesięcy, gdyż tylko na tyle pozwalały warunki
      atmosferyczne.
      Zaistniała wada wyklucza dalsze użytkowanie obuwia. [Opis wady]. Obuwie
      utraciło swoje cechy i walory użytkowe.
      [Argumenty]
      Czuję się oszukana. Stwierdzam niezgodność towaru z umową. [np.Przy zakupie
      sprzedawca zapewniał mnie, że buty są trwałe i posłużą mi lata. Producent na
      stronie internetowej napisał: „prezentowane przez nas obuwie to produkty
      najwyższej jakości”, „stosujemy materiały o najwyższych parametrach”.]
      Towar
      nie odpowiada oczekiwaniom, opartym na składanych publicznie zapewnieniach
      sprzedawcy i producenta (Dz.U. nr 141, poz. 1176; Art. 4, ust. 3 i 4).
      [Inne argumenty, pojechanie po ambicji, np. że buty z placu dłużej
      wytrzymują]

      Mając na uwadze treść art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27.07.2002 r. o szczególnych
      warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr
      141, poz.1176 z późn. zm.) żądam nieodpłatnej naprawy poprzez […] (lub
      wymiany butów na nowe, jeśli naprawa nie będzie możliwa) pod rygorem oddania
      sprawy na drogę prawną oraz zawiadomienia Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji
      Handlowej i Rzecznika Konsumentów.
      Proszę o rozpatrzenie reklamacji w terminie 14 dni.

      Z poważaniem [Imię i nazwisko]

      Po tym piśmie jednak reklamacja została uznana.
      Myślę, że zawsze warto spróbować. Wydrukowanie 2 stron ( 1 egzemplarz dla
      sklepu, a drugi na pamiątkę (z datą i autografem osoby ze sklepu) nie wiele
      kosztuje, a można zyskać nie tylko nowe buty a i satysfakcję.
      Życzę powodzenia.